Dodaj do ulubionych

Mleko - wdęcia

20.06.05, 08:10
Czy mleko, bądź jego przetwory (maślanka, kefir itp.) mogą powodować wzdęcia?
Mam wrażenie, że po wypiciu tego typu ptoduktów brzuch "wywala" mi
niemiłosiernie. Łączę to z mlekiem, ale może to co innego, choc wg mnie
wszystko wskazuje właśnie na ten produkt.
Obserwuj wątek
    • joisana Re: Mleko - wdęcia 20.06.05, 08:53
      Oczywiście, zwłaszcza słodkie mleko często wywołuje alergię pokarmową, jej
      objawem są często wzdęcia, ale też biegunki, kolki, czasem wysypka-cząsta u
      dzieci.
    • 5_monika Re: Mleko - wdęcia 20.06.05, 08:54
      jak najbardziej, wzdęcia, lekkie rozwolnienie
      • marghot Re: Mleko - wdęcia 20.06.05, 09:19
        dziwne jest to, że po zwykłym, słodkim mleku nic się nei dzieje, a po maślance
        i kefirze tak.
        A ja tak lubię te produkty... Czy mozna temu zapobiec, czy nalezy wykreślić z
        jadłospisu?
    • Gość: aga Re: Mleko - wdęcia IP: 217.17.35.* 24.06.05, 13:23
      tak moze, produkty mleczne powoduja ze w zoładku robi sie odczyn kwasny (co
      wydaje sie dziwne- bo sa w spozyciu w miare lagodne) natomiast cytryna robi sie
      zasadowa i lagodzi (co tez jest pewnym absurem bo cytryna jest kwasna jak
      cholercia)
    • Gość: azar Re: Mleko - wdęcia IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 25.06.05, 12:48
      Pij mleko -bedziesz WIELKA! Znasz to? Reklamuja to uznani sportowcy, nie majac
      pojecia, jaka krzywde wyrzadzaja wielu milionom Polaków, szczególnie tym z
      grupa krwi A, nie wspominajac o osobach uczulonych na laktoze.
      Polecam ksiazke dr Sharma "mleko cichy morderca" oraz
      www.schudnij.com.pl/gr_a.html
    • Gość: justy Re: Mleko - wdęcia IP: 213.241.34.* 25.06.05, 16:39
      być moze twój organizm produkuje za mało enzymu potrzebnego do trawienia mleka-
      laktazy. mozesz go kupić w tabletkach: Puritna's Pride "Enzym laktaza" lub
      unikać "nieprzetworzonego" (tzn. słodkiego, niekwasnego) mleka.
      inne opcje to np. uczulenie.
    • josepchine Re: Mleko - wdęcia 25.06.05, 21:22
      to pewnie uczulenie na laktoze ?? nie wiem nie jestem lekarzem
      • Gość: ki Re: Mleko - wdęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 23:07
        Też tak mam. Rozmawiałam o tym z lekarzem ostatnio, zaraz wszytsko wytłumaczę
        jak to jest u mnie:
        Jak byłam niemowlakiem podczas jakiś badań wykryto u mnie nietolerancję
        laktozy. Piłam jakieś dziwne mleka z proszku, które w tamtych czasach były
        bardzo drogie i trudnodostepne. Gdy już zaczęłam sama zauważać co lubię a co
        nie - okazało się ze mój organizm wcale źle nie znosi mleka. Piłam przegotowane
        zimne mleko i bardzo je lubiłam - bardziej niż jakiekolwiek soczki, jadłam też
        serki, jogurty itp. Wszyscy uznali "nietolerancję laktozy" za wymysł lekarzy i
        się nią juz nigdy nie przejmowali. Tylko jak poszłam do przeczkola gdzie na
        śniadanie były zupy mleczne (na ciepłym mleku) to zawsze mi było po nich
        niedobrze i czasem nawet wymiotowałam. Mama wymogła na przeczkolankach żebym
        tych zupek nie jadła bo nienawidzę ciepłego mleka. I nie jadłam. Do tej pory
        nie cierpię ciepłego mleka. Za to zimne z kartonu uwielbiam, tak samo jogurty,
        kefiry, śmietanę itp. Niestety od roku zauważyłam u mnie wzdęcia i mdłości,
        które wiążę ze spożywaniem produktów mlecznych. Musiałam zrezygnować z
        porannego musli, pysznych jogurcików, a nawet mleczka do kawy. Poszłam niedawno
        z tym do lekarza i dowiedziałam się że to właśnie nietolerancja laktozy. Jak to
        możliwe że nie było jej żadnych obiawów przez 20 lat? Ponoć to standart, z
        którego spora część ludzi nie zdaje sobie sprawy. Według mojej lekarki podobnie
        jest z jajkami kurzymi. Uczulenie na te produkty uwidacznia się w późniejszym
        wieku nawet 40, skrajnie 60 lat. Niestety przez lata spozywane produkty, które
        nasz organizm niepoprawnie trawił mimo że nie dawały żadnych widocznych oznak
        mogły pozostawać bez wpływu na nasze zdrowie. Wg mojej lekarki to że jestem
        niska (150 cm) może być związane z zachamowaniem wzrostu przez laktozę. Poszłam
        do innego lekarza, zrobiłam badania (dmuchane) i okazało sie że moja lekarka ma
        racje - dalej jestem uczulona na laktozę i to może mieć związek z moim
        wzrostem.
        Jako przyszłej matce powiedziała mi że to błąd medycyny że dzieci zazwyczaj nie
        są badane na nietolerancję laktozy jeśli przy spożywaniu mleka nie ma żadnych
        problemów. Niestety, te problemy mogą się nieuwidaczniać w młodym wieku. A jest
        to ważne szczególnie w okresie dorastania. Ja wiedziałam że jestem (myslałam że
        byłam) "uczulona" na laktozę ale sądziłam że skoro czuję się dobrze to wszystko
        jest ok. A nie było - powinnam brać leki jako dziecko, a ich nie brałam. Teraz
        są tego skutki. Ale że już dorosłam - mleko pić mi można w małych ilościach i
        mimo że zawsze po tym czuję się źle to piję ję - bo uwielbiam zimne mleko nadal
        bardziej niż sok.

        Jeszcze tylko dodam, że wg mojej lekarki uczulenie na laktozę może się pojawiać
        jedynie przy pewnego rodzaju przetworach mlecznych - tzn. możesz tolerować
        mleko a jogurtu już nie. Przepadaj się pod tym względem - koniecznie!
        • venus22 Re: Mleko - wdęcia 25.06.05, 23:52
          Tolerancja laktozy to nie jest alergia pokarmowa.

          Venus
          • Gość: ki Re: Mleko - wdęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 00:14
            Masz rację ale z tym mi sie to kojarzy szczególnie że badania miał robione tam
            gdzie się robi badania alergiczne. Nie bez powodu napisałam jednak "uczulona" a
            nie uczulona smile
            • venus22 Re: Mleko - wdęcia 26.06.05, 09:14
              Kup sobie tabletki Laktazy albo kropelki laktazy (tabletki moim zdaniem
              wygodniejsze) i sprobuj...

              Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka