czy male ( bardzo male, ledwo widoczne) plamienie co kilka dni podczas
brania drugiego opakowania pigulek pod rzad ( bez 7-dniowej przerwy) to
bardzo niepokojacy objaw ? moze znaczy to ze cos z hormonami jest nie tak ?
czy jesli biore pigulki te same od 3 lat i jak do tej pory wszystko bylo w
porzadku, to moge byc pewna, ze to pigulki odpowiednie dla mnie, z
odpowiednia iloscia hormonow, i raczej nie istnieje ryzyko przykrej
niespodzianki ? dodam jeszcze ze 2 tygodnie temu bralam antybiotyk, i
ostatnio jestem dosyc zestresowana. dziekuje