Dodaj do ulubionych

Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie!!!

14.01.05, 11:04
i ocencie sami....
Więc drogie dziewczyny miałam w poniedziałek małą wpadkę pękła nam gumka i
poszłam do pszychodni po receptę na postinor i tam trafiłam na lekarza.....i
powiedział mi że POSTINOR TO FIRMA OSZUST nie działa i oszukują tylko
kobiety. Już tłumaczę to co i on mi tłumaczył i pokazywal naukowe publikacje
na ten temat. Pozatym dodał że obecnie w sądzie toczy się wiele spraw o ciąże
po postinorze, i on może mi przepisać receptę owszem ale nie bierze
odpowiedzialności za to że coś sie potem z dzieckiem stanie (mega dawka
hormonów) i biorąc postinor robię sobie tylko szkodę. Przy czym dodam, że nie
jest katolikiem bo zaproponował mi 3 inne sposoby zapobiegania ciąży po
stosunku, no i jak sie okazało jak byłam u niego na wizycie też pomaga
dziewczynom w usunięciu ciązy ( jestem tego przeciwnikiem) ale rozumiem że są
czasami różne życiowe sytuacjię. Używa właśnie tabletku RU. A teraz to co mi
zreferował on i co wyczytałam z publikacji, przy czym dodam, że z taką opinią
spotkałam sie już kiedyś i ostatnio w internecie jakaś pani doktor też miała
taką. Sama nie wiem co o tym myśleć. Ale wydaje się, że on ma rację
więc:
postinor ma skład zwykłej tabletki antykoncepcyjnej, a jak działają tabletki
antykoncepcyjne....? Nie dopuszczają do owulacji. Więc jeśli wpadka zdaży się
przed owulacją ( wiadomo plemniki przeżywają do 3 dni a zapładniają nie te
pierwsze tylko te które się schowają) wiec po trzech dnich jak dojdzie do
owulacji może dojść do zapłodnienia. Więc jeśli jesteśmy przed owulacja i
weżmniemy postinor to owszem są szansę żeby zadziałał bo do nie dopuści do
owulacji przy czym jest raczej obojętne czy to będzie postinor drogi czy
kilka tabletek antykoncepcyjnych na raz. Natomiast jeśli dojdzie do owulacji
to ....! Nie zadzaiła bo ona ma tylo właściwości zapobiegające owulacji. Co
ważne!!! może zadziałać odwrotnie. Dlaczego? Otóż głownym składnikiem
postinoru jest hormon który podaje się kobietom nie mogącym zajść w ciąże.
Zaraz po stosunku po owulacji podaje im się ten hormon aby pomóc komórce
jajowej zagnieżdzić się. Więc po owulacji lub w jej trakcie zadziała wręcz
odwrotnie czyli wspomoże zajści w ciąże. Czyli firma oszust. To maił mój
lekarz na myśli mówiąc że tylko sobie zaszkodzę bo doprowadzę do ciąży -
byłam po owulacji. Na moje pytanie dlaczego inni lekarze przepisuja tak
chętnie postinor powiedział że alboe:
1. są ignorantami i nie czytają publikacji naukowych
2. firma za wypisywanie recept płaci lub daje "nagrody"
Inny argument postinor zostal dopuszczony w polsce tylko dlatego, że nie
dopuszcze do owulacji a nie ma właściwości blokującej zagnieżdzeniu się
jajeczku w macicy jeśli jest już po owulacji bo w Posce uważene już to jest
za wczoesoporonne działanie. Inne leki nie są dopuszczone właśnie dlatego. We
ancji jest podobna tabletka ( jak mówił) ale ma więcej prostegerony niż
postinor wiec na pewnoe blokuje owulację i dodatkowo estrogeron ( czy coś
takeigoesmile) który powoduje nie zagnieżdzenie sie jajeczka w macicy i ona
zadziała ale ma inny skład niż postinor i u nas nie jest dopuszczona u nas.
I jeszcze jedna rewelacja
Firma Postinor napisała, że pierwsza tabletka powinna być przyjęta w godzinę
po stosunku i tedy są szansę że jakoś tam zadziała jednak nik nie zdażał w
ciągu tej godziny zakupić leku wiec z dzaiłań czysto marketingowych
przedłużyli do 72 godzin. A lekarze mają nadal informację że tylko godzina
pierwsza daje jakąś tam gwarancje.
Zrobiłam też własny test prwawdomówności lekarzy- wiadomo im później się
weżmie postinor tym mniejsze szanse i to jest zapisane w ulotce nawet wiec
zadzwiłam do 2 ginekologów mówiąc żę jestem niby w 70 godzinie po stosunku i
jakie są szanse i oboje powiedzieli że takei jak przy pierwszej na moje
stwierdzenie czy czytają ulotkę bo nawet tam jest napisane że im później tym
gorzej odłożyli zdenerwowani słuchawkę.
Nie wiem komu wierzyć ale opinie o tym że postinor to firma oszust słyszę
jużpo raz któryś.
Informuje więc o tym i was
aaa i jeszcze jedno jeśli ktoś pisze żę niby postinor zadziałał to pewnie
wogóle nei doszło do zapłodnienia wiec jeśli by go nie wzieli to też by nie
byli w ciąży, bo zajśc w ciąże nie jest łatwo to tylko 2 dni w miesiącu i na
dodatek jak trafimy na te dwa dni to mamy tylko 15% szans że nam się uda być
w ciąży czyli mało ale wiadomo jak się nie chce to wystarczy jeden strzał.
Skorzystałam z metody Pana lekarza zamiast postinoru, mniej inwazyjnej dla
organizmu ale droższej nieco i czekam na efekty. Mam nadzieję, że zadziała
Obserwuj wątek
    • aniap15 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 12:04
      Może to dziwnie zabrzmi na tym forum, ale bardzo się z tego ciesze. Ostatnio
      spanikowałam, wzięłam postinor i BARDZO TEGO ŻAŁUJĘ. Mam regularne 32-dniowe
      cykle z widocznymi oznakami owulacji (majtki mokre od śluzu, zwiększone
      libido), tabletki wzięłam tak trochę na wyrost - jak wtedy myślałam - w celu
      zablokowania owulacji: pierwszą 12 godzin po stosunku, drugą 12 godzin po
      pierwszej. Początkowo czułam się bardzo dobrze, ale w piątym dniu po drugiej
      tabletce (czyli 13 - 14 dni przed normalną miesiączką) wystąpiło krwawienie (4
      dni, takie jak miesiączka). Teraz czuję się fatalnie: mam mdłości i bóle
      brzucha, uczucie pieczenia w pochwie, zawroty i bóle głowy, jestem zmęczona i
      jednocześnie nie mogę zasnąć. Psychicznie czuję się 100 razy gorzej...
      Napiszcie proszę co sądzicie o miom przypadku i jakie Wy miałyście
      doświadczenia.
      • kamila1234 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 13:32
        nie zgadzam sie
        Moje kolezanki nie zabezpieczyły sie w trakcie owulacjii i lekarz powiedział ze
        tylko Postinor moze pomóc ( a napewno wpadka była w owulacje bo gin je badał i
        stwierdzil na podstawie śluzu) i kazdej jednej zadziałało
        Dziewczyny nie zyjemy w kosmosie !!! jezli jest federacja konsumenta i ktoś
        sprawuje nadzór nad dopuszczaniem do obiegu takich pigułek to chyba one musza
        działać!!!
        Nie wpadajmy w skrajności!!
    • aeneid Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 14:31
      najpierw male sprostowanie:
      po pierwsze - postinor to nie firma, to srodek produkowany przez firme gedeon richter.
      po drugie - postinor nie zawiera tych samych subst. co tabletka antykoncepcyjna. Tabletki antykoncepcyjne sa najczesciej dwuskladnikowe. I dzialaja nie tylko hamujaco na owulacje, ale takze wplywaja na sluz, utrudniajac plemnikom poruszanie sie, a zaplodnionej komorce jajowej zagniezdzenie sie w endometrium.
      Postinor zawiera tylko levonorgestrelum, ktory jest jednym ze skladnikow niektorych tabletek antykoncepcyjnych. I tu pojawia sie pytanie: jak wlasciwie ten hormon dziala? czy tylko hamuje owulacje, czy takze wplywa na sluz i endometrium? Jesli tylko nie dopuszcza do owulacji, to faktycznie postinor moze nie zadzialac w sytuacji, kiedy doszlo juz do zaplodnienia. Brak mi jednak dokladnych informacji na ten temat.

      ps Z jakiej metody ostatecznie skorzystalas? Jakie 3 inne metody zaproponowal Ci lekarz?
      • elka.w Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 16:22
        Levonorgestrelum zawarte w Postinorze nie tylko hamuje owulację (jeśli do niej
        nie doszło blokuje ją na co najmniej 3 dni), ale także zagęszcza śluz i wpływa
        na endometrium, tak wię jeśli doszło do owulacji to utrudnia zapłodnienie i
        zagnieżdżenie. Tak więc jak najbardziej działa!

        A lekarz biedronki może dlatego tak negował Postinor, bo jak sama biedronka
        pisze przeprowadza dużo aborcji. A więc może w tym sęk? może specjalnie
        zniechęca do Postinoru żeby zaciążona pacjentka przyszła do niego i zapłaciła mu
        1000zł za aborcję? Bo w końcu nie każdy chce i może mieć założoną spirale, a te
        inne pigułki pewnie on sam sprzedaje i też są drogie (z postinoru nie miałby
        zysku). A tak w ogóle co to za inne niedostępne w Polsce pigułki? Bo za granicą
        Postinor występuje pod 3 innymi nazwami, więc może lekarz proponował zagraniczny
        Postinor by zarobić?

        Ela
        • biedrona1 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 16:50
          Też o tym pomyślałam na początku ale u mnie o jakielkolwiek aborcji nie byłoby
          mowy gdyby nie zadziałala antykoncepcja po i on o tym wiedział, ale że
          osobiście czerpie zyski z innych metod to być może, choć co wedy z publikacjami
          które czytałam i tam niestety było napisane że owy levonorgestrelum nie działa
          zagęszczająco śluz dokładnie było coś takiego : że nie ma żadnych badań które
          by potwierdziły takowe jego działanie, wiec nie można mu przypisywać działań
          zapobiegających zagnieżdzeniu sie lub utrudnienu zapłodnienia - była to jakaś
          gazeta branżowa. A owe tabletki to nie postinor bo nie miały w swoim składzie
          owego składnika.
          • aniap15 Do Biedrony 15.01.05, 10:55
            biedrona1 napisała:

            > Też o tym pomyślałam na początku ale u mnie o jakielkolwiek aborcji nie byłoby
            >
            > mowy gdyby nie zadziałala antykoncepcja po i on o tym wiedział, ale że
            > osobiście czerpie zyski z innych metod to być może, choć co wedy z
            publikacjami
            >
            > które czytałam i tam niestety było napisane że owy levonorgestrelum nie
            działa
            > zagęszczająco śluz dokładnie było coś takiego : że nie ma żadnych badań które
            > by potwierdziły takowe jego działanie, wiec nie można mu przypisywać działań
            > zapobiegających zagnieżdzeniu sie lub utrudnienu zapłodnienia - była to jakaś
            > gazeta branżowa. A owe tabletki to nie postinor bo nie miały w swoim składzie
            > owego składnika.

            Jeśli w Twoim przypadku nie ma mowy o aborcji, to zastanów się, czy zakładanie
            wkładki ma sens. Tak sobie myślę, czy to naprawdę ma znaczenie kiedy decydujemy
            się na pozbycie dziecka - teraz, na etapie zarodka czy za np. 5 tygodni?
            Przecież cały czas jest to ta sama istota, tylko w różnym stadium rozwoju. Nie
            piszę tego złośliwie, są to jedynie moje własne smutne refleksje, bo sama
            jestem w podobnej sytuacji - u mnie też aborcja absolutnie nie wchodziła w gre,
            wziełam postinor w celu zahamowania jajeczkowania, potem pojawiło się
            krwawienie (na jakimś forum wyczytałam, że występuje jeśli doszło do
            zapłodnienia)i wraz z nim czarne myśli...
            Co do samego preparatu... Po pierwsze, ma fatalne skutki uboczne - te opisane w
            ulotce to chyba wersja dla optymistów, choć z pewnością wiele zależy od
            organizmu. Po drugie, relacja Twojego ginekologa brzmi bardzo wiarygodnie (dla
            mnie to dobrze) i co więcej, potwierdza ją relacja przekonanej o skuteczności
            postinoru Kamili1234 (nie wiem czy dobrze zapisałam nick): jeśli ginekolog
            badający jej koleżanki zaobserwował śluz owulacyjny, tzn. że do zapłodnienia
            jeszcze nie doszło, ponieważ śluz typu owulacyjnego pojawia się na kilka dni
            przed jajeczkowaniem, więc przyjęty przez nie postinor był skuteczny bo
            zahamował jajeczkowanie. Gdyby było po jajeczkowaniu i/lub po zapłodnieniu śluz
            podczas badania byłby inny.
            Pozdrawiam
            • biedrona1 Re: Do Biedrony 15.01.05, 21:24
              Tak też o tym pomyślałam, co mnie zaniepokoiło ale to było raptem w pięć godzin
              po stosunku więc mam nadzieję, że do zapłodnienia nie doszło. Zresztą dzisiaj
              dostałam okres wiec metoda albo zadziałała albo nie było zapłodnieniasmile
      • biedrona1 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 17:26
        A ja mam pytanie używasz dumnie nazwy levonorgestrelum a jest to po prostu
        handlowa nazwa pod którą kryje sie hormon lub jego sztuczny odpowiednik. Jaki
        czy wiesz??? Ja nie a jestem ciekawa choć mam podejrzenia że progesteron a w
        związku z tym cytuje: "pozostałości pękniętego pęcherzyka Graafa wykształca się
        tzw. ciałko żółte, które produkuje hormon, zwany progesteronem. Pod jego
        wpływem śluzówka macicy rozrasta się, przygotowując się w ten sposób na
        przyjęcie dziecka. Progesteron powoduje także zmianę wyglądu śluzu szyjkowego
        na biały i gęsty oraz podwyższenie podstawowej temperatury ciała.
        Po owulacji komórka jajowa przemieszcza się wewnątrz jajowodu w kierunku macicy
        i jest w tym czasie gotowa do zapłodnienia. Żyje ona najwyżej 12 godzin i
        obumiera, jeśli nie doszło do zapłodnienia. W tym przypadku po kilkunastu
        dniach czynność ciałka żółtego zanika, poziom hormonów spada i zaczyna się
        miesiączka, a więc nowy cykl. - a w związku z tym jeśli w postinorze jest
        progesteron to po owulacji faktycznie wywołuje przeciwny skutek niż jego
        zadanie skoro po owulacji organizm sam go produkuje tyko mu w tym pomagamy ale
        to mój wniosek na ten temat.
        • aeneid Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 17:38
          Mozna powiedziec ze to progesteron, choc gwoli scislosci jest to progestagen czyli syntetyczny progesteron. Kazda tabletka antykoncepcyjna go zawiera. Czy tym samym podwazasz takze dzialanie tabletek?
          • biedrona1 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 15.01.05, 21:25
            Nie przecież ich zadaniem głownie ma być nie dopuszczanie do owulacji tak mi
            się wydaje z tego też powodu bierze je się codziennie od początku cyku a
            progesteron przed owulacją właśnie do niej nie dopuści poza tym to chyba nie
            jedyny składnik tabletek.
        • aeneid Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 17:44
          jeszcze jedno - jest to informacja do sprawdzenia - tabletki dzialaja na zasadzie oszukiwania organizmu. Progesteron jest produkowany przy owulacji, a wiec jesli jest dostarczany w tabletkach, to owulacja jest niepotrzebna, nie dochodzi do niej.
    • aeneid Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 14:35
      jeszcze jedno - nie chce mi sie wierzyc, zeby wypuszczono na rynek cos, co nie dziala tak jak jest opisane w ulotce, a tym bardziej, zeby lekarze wypisywali recepty. Przeciez wiedza o dzialaniu hormonow to dla lekarza wiedza podstawowa. czyzby wiekszosc byla tak niedouczona? Poza tym wspominasz o tych 'nagrodach'. a jakie to niby nagrody? i jak lekarz udowodni firmie, ze iles recept na ten srodek wypisal?
      • kamila1234 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 14:38
        popieram aeneid!
        • biedrona1 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 14:49
          Ja tylko przekazałam wam infromację które sama otrzymałam, dał mi do
          przeczytania naukowe publikacje o postinorze i badaniach które potwierdziły
          jego słowa, oraz ksiązki z których uczą się lekarze w których wyrazie też było
          napisane że tego typu tabletki nie działają oraz sprawozdanie z sympozjum
          lekarzy podczas którego lekarze domagali sie wycofania postinoru z rynku lub
          rzetelnej ulotki, no i sprawy sądowe przeciwko firmie więc jakieś tam dowody ma
          nie jestem eksptertem wiec nie wiem jak jest napawdę. A to że lekarze mają
          profity od wypisywanych recept od danej firmy to nie nowość ostatnio nawet było
          o tym głośnio w mediach. Rozmawiałam też z koleżanką farmaceutką która
          stwierdziła że gro leków w reklamie ma więcej podanych zalet niż faktycznie one
          mają np. popularne leki przeciw grypie. A to że ktoś uprawiał seks w owulację
          nie znaczy że zajdzie od razu w ciąże i na tym ponoć lek ten bazuje. Ale nie
          wiem napisałam to aby z wami tym się podzielić i może ktoś jeszcze słuszał o
          tym. Sama mam wątpliwości i miałam nie mały problem a że obawa ciązy była
          ogromna nie mogłam sobie pozwolić na branie czegoś co może nei zadziałać. On
          zaproponował mi dwa inne leki oczywiście nie dopuszczone w polce ale też z mega
          dawką hormonów lub wkładkę którą można założyć do 5 dni po mniemanym
          zapłodnieniu. Wybrałam tą trzecią formę bo nie hormonalna. Jak zadziala?
          Jeszcze nie wiem ale z tego co poczytałam w inernecie to raczej pewna metoda,
          obysmile
          • aeneid Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 14:56
            1. Czy lekarze czerpia profity z wypisywania recept? hmm, nie slyszalam o tym. Wiem, ze dostaja rozne prezenty w ramach zachety do wypisywania danych srodkow. W jaki sposob firmy farmaceutyczne moglyby sprawdzic ile dany lekarz wypisal recept na dany lek? nie maja dostepu do takich inf. Pozostaje tylko wplywanie na lekarza, aby wypisywal recepty.
            2. Ale nikt Cie tu przeciez nie atakuje. Jesli dostalas jakies publikacje to podaj zrodla. Wspominasz o ksiazkach - poprosze tytul i autora, na pewno niejedna z nas chetnie przejrzy, zeby dowiedziec sie wiecej.
          • sol_bianca Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 21:19
            A ile zapłaciłaś za założenie wkładki?
            Ja myślę, że może chodzić o kasę, za RU albo wkładkę na pewno bierze pieniądze,
            a postinor kupujesz w aptece i lekarz nic z tego nie ma.
            • biedrona1 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 15.01.05, 21:27
              Właśnie co mnie zaszkodziło zrobił mi to za darmo, żeby udowodnić, że nie ma z
              tego zysków a wkładkę sama kupiłam w aptece w zależności od jakości cena od 100
              złotych ale ponoć można i taniej
              • biedrona1 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 15.01.05, 21:27
                zaszokowało miało byćsmile
    • karolina.g ogólnie, ale trochę do aeneid:) 14.01.05, 14:51
      No wlaśnie, co w ostateczności zrobiłaś i jakie sa pozostałe metody.
      Te "nagrody" to np. wycieczki zagraniczne. Sama osobiście wiem o takim przypadku
      (lekarka NIE-ginekolog była na tyle perfidna, by się chwalić
      pacjentom).Piszesz : "Przeciez wiedza o dzialaniu hormonow to dla lekarza
      wiedza podstawowa. czyzby
      wiekszosc byla tak niedouczona? "
      Same tabletki antykoncepcyjne są szkodliwe i mają wiele skutków ubocznych, a
      jednak są przepisywane. Oczywiście, że na życzenie pacjentki, ale nikt przed
      wypisaniem o potencjalnych(a prawie pewnych)skutkach czy powikłaniach nie mówi
      (sama jestem tego żywym przykładem). Ale cóż, to był mój wybór.
      Co do Postinoru jeszcze...Czy gdzieś jest napisane, że daje on 100%pewności???
      Jest to jedna z form antykoncepcji, tyle że "PO", i jak kazda metoda nie daję
      100% pewności, zatem z tym też trzeba się liczyc. Pozdr. i życzę dużo rozsadku
      w podejściu do jakichkolwiek hormonów.
      • aeneid Re: ogólnie, ale trochę do aeneid:) 14.01.05, 15:03
        Ja nie neguje tego, co napisala biedrona, ani nie jestem z tych osob, ktore maja pelne zaufanie do lekarzy. Po prostu mnie sprawa zaintrygowala. Czepiam sie tylko braku precyzji w wypowiedzi biedrony. Jesli sie o czyms mowi/pisze, to powinno sie wczesniej wszystko przemyslec i w miare mozliwosci sprawdzic informacje, a nie bezmyslnie powtarzac, w dodatku niedokladnie. Jestem zadna wiarygodnej wiedzy w tej sprawie smile I nie omieszkam pogadac ze swoja ginekolog. Na pewno ona wszystko mi dokladnie wyjasni.
        A co do braku 100% pewnosci jesli chodzi o skutecznosc, to oczywiscie dotyczy to wlasciwie wszystkich srodkow. Zgadzam sie.
        Skutki uboczne - te maja zarwno hormony, jak i wszystkie antybiotyki. Niestety nie ma nic "za darmo" wink
        pozdrawiam
        • biedrona1 Re: ogólnie, ale trochę do aeneid:) 14.01.05, 16:57
          Napisałam przecież że ani nie jestem ekspertem w tej sprawie a przekazuje tylko
          informacje które otrzymałam aby PODYSKUTOWAĆ na ten temat i poznać wasze
          opinie. TO NIE MOJE ZDANIE a jedynie usłyszanie od lekarza co mnie
          zaintrywowało tym bardziej, że już kiedyś na forach o tym czytałam. Chciałam z
          wami podyskutować i dowiedzieć się o wasze doświadczenia. Skoro podkreślam ŻE
          NIE JESTEM EKSPERTEM wiec tym samy niescisłości mogą się pojawić dlatego też
          powiedziałam że mogę podać numer telefonu do tego gina niech każda z was sie go
          zapyta i o literature i o jego poglądy. Niescisłości owszem mogą się pojawic bo
          niestety nie jestem lekarzem... ale sądze, że ty też nie jesteś eksptertem w
          tej dziedzinie aby je wyłapać. Gdybyś dokładnie czytała moje wypowiedzi
          wiedziałabyś że to tylko przyczynek do dyskusj na ten temat, i czekałam na
          wasze opinie, no cóż ale na forach to czeste że nie czyta sie uważnie
          wypowiedzi ale za to udziela sie swoich obrażających innych
          • aeneid Re: ogólnie, ale trochę do aeneid:) 14.01.05, 17:29
            obrazanie Cie nie bylo moim zamierzeniem. Sek w tym, ze moze wlasnie zbyt dokladnie przeczytalam Twoja wypowiedz. Czepilam sie tylko braku precyzji - postinor to nie firma, a i srodek ten nie ma dokladnie tych samych skladnikow co tabletki antykoncepcyjne, ktore nie tylko hamuja owulacje, ale takze wplywaja na sluz i endometrium. Nie sadze, aby lekarz powiedzial dokladnie to co tutaj napisalas. Chodzilo mi o niescislosci. Koniec kropka. No ale na forach czesto zdarza sie, ze ludzie nie do konca zastanawiaja sie nad tym co pisza.
            pozdrawiam serdecznie
            • biedrona1 Re: ogólnie, ale trochę do aeneid:) 14.01.05, 17:35
              nie po to podjęłam ten temat aby sie sprzeczać więc proponuję zawieszenie broni
              a że postinor to nie firma to chyba oczywiste nie znałam jednak nazwy firmy
              która go produkuje a nawet gdyby to niewielu bo ona coś powiedziała. Też
              lekarz nie wypisywał mi składniki tabletek i postinoru bo jako laikowi tak
              dokładna wiedza nie była mi potrzebna obie mają ten sam składnik i jest metoda
              brania kilku tabletek anty na raz po pechowym stosunku i o to mi chodziło.
              Gdybym była ekspertem pewnie zrobiłabym wykład ze składu owych tabletek ale
              wedy też nie miałabym wątpliowści które pojawiły się po rozmowie z nim wiec też
              nie pytałabym Was o zdanie. No ale... może dajmy już spokój sporom. Ja ze
              swojej strony przepraszam jeśli cię uraziłam, i jeśli masz większą wiedzę bądz
              wykształcenie biologiczne może nam pomożesz w ustaleniu prawdysmile. Pozdrawiam
              • aeneid Re: ogólnie, ale trochę do aeneid:) 14.01.05, 17:41
                No wlasnie mialam zaproponowac zawieszenie broni. Przeciez chodzi nam o to, aby dojsc do prawdy, a nie o zupelnie niepotrzebne sprzeczki. Co do wyksztalcenia - filologiczne, wiec moze stad bierze sie to czepianie slowek winkMoja mama jest biologiem, a i lekarzy w rodzinie nie brakuje. temat jest tak intrygujacy, ze nie omieszkam sie z nimi skonsultowac smile
    • karolina.g do kamila1234 14.01.05, 14:57
      piszesz, że ginekolog badał Twoje koleżanki i na podstawie śluzu stwiedził, że
      wpadka była w owulacje. Jaki śluz????? moment jajeczkowania rozpoznaje się
      właśnie w momencie, gdy śluzu już nie ma-jest to pierwszy dzień po szczycie
      śluzu. Jest to jeszcze przez 3 dni okres płodny, ale "naocznie" owulacji lekarz
      stwierdzić nie mógł(jedynie poprzez USG). No i jednak lekarze mogą być
      niedouczeni....
    • biedrona1 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 14:59
      I jeszcze jedno ja nie namawiam aby w to wierzyć bo mi samej trudno uwierzyć
      ale wiem bo sutdiowałam prawo jakie są w medycynie przekręty nieraz wiec mam
      nadzieję że przy pomocy tego forum dojdziemy prawdy a może się wypowie jakiś
      specjalista. Nie chciałabym być w gronie kobiet oszukiwanych przez firmy
      farmaceutyczne. Podałam tą informację też aby każda z was miała świadomość że i
      taki pogląd istnieje i aby przedyskutowała to ze swoim zaufanym ginekologiem i
      podzieliła się z nami co jej skolei powiedział.
      • aeneid Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 15:07
        Osobiscie bardzo sie ciesze, ze ten temat zostal poruszony. Do niczego nie nalezy podchodzic bezkrytycznie, prawda?smile I takze mam nadzieje, ze moze uda nam sie poszperac, z kims porozmawiac i dojdziemy do jakichs wnioskow. Sa to zbyt powazne sprawy, aby o nich nie dyskutowac i swojej wiedzy nie weryfikowac.
        pozdrawiam
    • karolina.g Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 15:12
      Masz rację aeneid...to ciekawy temat i tez chetnie dowiedziałabym się czegoś
      wiecej, ale z pewnych źródełwinkJedno jest pewne - skutki działania tabletek anty
      i stosowania postinoru, tak naprawdę będą widocznie za parenaście lat.Obym się
      myliła...Jakie to książki i publikacje biedrono?Chetnie je poznam.
      • spezial Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 15:20
        Ja tez bym chciala sie dowiedziec czegos wiecej o dzialaniu postinoru, bo to
        cojest w internecie to juz chyba wszystko przeczytalam. I wiele niestety jest
        sprzecznych opinii co do skutecznosci tego "leku". Jesli ktos z Was bedzie znal
        jakiekolwiek tytuly pozycji ksiazkowych lub innych publikacji, to prosze o
        podanie na forum. Bo strasznie duzo rozbieznosci i niejasnosci istnieje na ten
        temat.
        • biedrona1 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 14.01.05, 16:00
          Witam
          Czytałam je u niego w gabinecie i stacilam tam dobrą godzinę. Były to pisma
          branżowe dla lekarzy. Cóż wszystkim zainteresowanym mogę podać numer telefonu
          tego doktora on na pewno poda publikacje i gdzie je znaleść. Jest to lekarz z
          Wrocławia. Jest bardzo przekonujący w tym co mówi. Chyba należy porozmawiać z
          kilkoma rzetelnymi lekarzami aby wyrobić sobie jakąś opinie. Tak myślę. Sama
          nie wiem już komu ufać i z niecierpliowścią czekam na miesiączkęsmile
          • ninka25 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 15.01.05, 10:53
            ojej, ale się narobiło smile
            Mała uwaga: firmy farmaceutyczne mają układy z aptekarzami i faktycznie mogą
            sproawdzać, ile recept jakilekarz wypisuje na ich lek
            moja koleżanka pracowała w takiej firmie
            I żeby to tylko to było!
            pozdrawiam
    • biedrona1 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 15.01.05, 21:30
      Dzisiaj dostałam @ więc albo ta metoda zadziałała albo po prostu i tak by nie
      doszło do zapłodnienia tego nigdy nie wiadomo i po postinorze swoją drogą czy
      on działa, czy nie jestem zadowolona z tego że wybrałam tą metodę ponieważ nie
      naszpikowałam się hormonami a wkładkę wyjmuję zaraz w poniedziałek, mi jakoś
      przeszkadza
      • biedrona1 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 15.01.05, 21:31
        coś mi klawatura szwankuje i są pomyłki w wyrazach za co przepraszam.
        Oczywiście miałam namyśli, że jestem zadowolona że nie zażyłam hormonów
        • rumcajs10 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 16.01.05, 21:45
          plemniki napewno zyja dluzej niz dni.moj znajomy 8 dni przed owulacja sie
          kochal z kobieta i .....wpadli.a co do dzialania to naturlana sprawa i liczy
          sie czas...poza tym lekarz ten mogl byc przedstawicielem innej firmy
          konkurencyjnej.moglabys sprawdzic kto produkuje postinor a kto te leki co Ci
          dali
    • czarna_a infolinia 18.01.05, 12:39
      a dzwoniłyście na info? Chyba nie, bo tam wlasnie informują, ze preparat HAMUJE
      owulacje, a jesli przed uzyciem doszlo do zapłodnienia to nie dziala. Tel. 0801
      1000 72
      • biedrona1 Re: infolinia 18.01.05, 14:24
        Ooo no to faktycznie. Dzięki za informacje. Czyli działa tylko przed owulacjąsmile
        a po mimo iż może nie doszło do zapłodnienia niesmile
    • anetta75 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 19.01.05, 06:19
      potwierdzam. Jestem w 15 tyg ciąży po postinorze i b. się cieszęsmile
      ale moja gin. potwierdziała, że ten lek to pic na wodę i składem przypomina
      tabletkę hormonalną.
      • biedrona1 Re: Postinor ponoć to firma Oszust przeczytajcie! 19.01.05, 09:50
        No właśnie ten lekarz mówi to samo. Ale jak widać po twoim przykładzie nie
        zawsze niedziałanie postinoru jest złe, dobrze, że się cieszyszsmile Dużo zdrowia
        dla ciebie i maluszkasmile
      • aniap15 do anetta75 19.01.05, 10:54
        > potwierdzam. Jestem w 15 tyg ciąży po postinorze i b. się cieszęsmile
        > ale moja gin. potwierdziała, że ten lek to pic na wodę i składem przypomina
        > tabletkę hormonalną.

        Czy mogłabyś napisać w którym dniu cyklu miałaś wpadkę ijak zareagowałaś na
        tabletki? Miałaś np. krwawienie?
        • biedrona1 Re: do anetta75 19.01.05, 15:27
          Ja miałam w 21 dniu cyku i nie wziełam postinoru ponieważ lekarz mi odradził z
          racji tego że stwierdził, że nie zadzaiła a wręcz zaszkodzi taka dawka hormonów
          na ciąże dobrze nie wypłynie. Zaproponował mi inne metody o których pisałam
          wyżej i zdcydowałam się na wkładkę, a że wszystko działo się w sumie w ciągu
          ok.3 godzin po "pęknięciu" gumki wiec ta metoda zadziałała, ponoć ma
          właściwości niszczące plemniki. W każdym razie jestem już po okresie. Więc albo
          wogóle bez zabezpieczeń nie doszłoby do zapłodnienia albo wkładka zadziałała
          niszcząc plemniki. A jak to było u Ciebie? W którym dniu cyklu? Bo ponoć przed
          owulacją postinor ma szansę zadziałać?
    • mayday21 no tak skorzystalas z jakiejs drozszej metody bo.. 19.01.05, 14:10
      pewnie ten lekarz wolal zaproponowac tobie cos drozszego co w rzeczywistosci
      nie bylo drozsze a on tylko tak nasciemnial i jeszcze na tobie zarobil tongue_outPP
      • biedrona1 Re: no tak skorzystalas z jakiejs drozszej metody 19.01.05, 15:30
        Też tak myślałam ale jak wcześniej już napisałam zdecydowałam się na wkładkę
        którą sama kupiłam w aptece ceny są od 80 zł a on za darmo założył więc
        finansowe względy tutaj odpadają bo on nie ma żadnych. A skoro lekarka Anety
        powiedziałą jej to samo iż postinor to pic na wodę być może coś w tym jest.
        • ruda_24 Do wszystkich - i co z tym postinorem ? 06.02.05, 14:16
          No i co z tym postinorem...
          Dyskusja urwała się bez żadnych konkluzji, tylko zasiała u mnie pełno
          wątpliwości. Co czytam kolejny post, to coraz bardziej mi sie trzęsą ręce -
          teraz podczas pisania też! Najbardziej przerażające są dla mnie statystyki -
          który dzień cyklu - wpadka - ciąża. (Bo u mnie chyba będzie podobnie).
          Wyliczyłam sobie dni płodne, tu na str. "Kobieta - gazeta.pl"
          i wyszło mi, że dzień majej wpadki, był dniem największej szansy poczęcia -14
          dzień cyklu - katastrofa. Pękła gumka, 17 godzin trwało zdobywanie postinoru,
          nie było łatwo, a teraz jeszcze okazuje się że może nie zadziałać !!!
          Teraz dokładnie mija tydzień od wpadki i mam jakieś plamienia, do miesiączki
          jeszcze ponad tydzień, jeżeli w ogóle się pojawi...
          Umrę z niecierpliwości, obaw itd..

          Czy któraś z Was miała podobne doświadczenia, co oznaczają te plamienia - czy
          to jest pocieszające, czy wręcz odwrotnie...
          Proszę odpiszcie coś...
          Zdenerwowana.
          • spezial Re: Do wszystkich - i co z tym postinorem ? 06.02.05, 14:38
            Hej,

            u mnie bylo podobnie, 14 dzien cyklu, najbardziej plodny dzien... Pekla gumka,
            postinor chyba po 12-14 godzinach... Po 10 dniach krwawienie (5 dni przez
            planowanym okresem), nie wiem, czy to byla miesiaczka, bo bylo mniej obfite i
            krotsze... Miesiac pozniej okres znowu skapy... W dodatku objawy ciazowe, teraz
            czekam albo na okres, albo na....
            • ruda_24 Re: Do wszystkich - i co z tym postinorem ? 06.02.05, 15:28
              Dzięki za podzielenie sie swoimi doświadczeniami, może jakimś rozwiązaniem po
              tak długim oczekiwaniu byłoby przeprowadzenie testu ciążowego w domku - na
              początek. JA tak długo nie wytrzymałabym w niepewności, i jeśli konkretna
              miesiączka się nie pojawi, to zrobie ten test ciążowy - 10 min i odpowiedź
              Hmmm...

              Może jeszcze ktoś opowie o sobie, jak to było suma sumarum...
              Czym takie oczekiwanie się zakończyło...
              Pozdrawiam all oczekujące okresu !!!
              Wspierajmy się !!!
              • spezial Re: Do wszystkich - i co z tym postinorem ? 06.02.05, 15:47
                Tyle, ze ja zrobilam test! I to nie jeden... wszystkie negatywne. A objawy (i
                to "nie bylejakie") nadal sa. Dlatego teraz to juz jestem totalnie
                zdezorientowana... Pozdrawiam rowniez.
                • ruda_24 Re: Do spezial 02.03.05, 22:21
                  Cześć,
                  I co doczekałaś się miesiączki? Moja historia zbliża sie do opiywanej przez
                  Ciebie. Dziś mija mi 46 dzień cyklu, 32 dni od wzięcia postinoru i ciągle brak
                  miesiączki. Też robiłam 2 testy ciążowe, jeden w dniu spodziewanej miesiączki i
                  drugi tydzień później-oba negatywne. Okres, którego się nie doczekałam miał
                  wypaść 14 lutego, teraz zbliża się 14 marca i co? Byłam u ginekologa i nic nie
                  poradził oprócz czekania.
                  Pozdrawiam!
                  • bambus24 Re: Do spezial 03.03.05, 12:14
                    ja tez kiedys wzielam postinor,a okres dostalam po 4 miesiacach....
                  • impresssion Re: Do spezial 03.03.05, 20:02
                    Hej,
                    doczekalam sie. Zrobilam jeszcze przy okazji dwa testy apteczne, ale dla
                    pewnosci jeszcze beteHCG. Wszystko bylo negatywne.
                    A opoznienia, i cala reszta wynikiem stresu, hormonow i nerwow. Ginka moja mi
                    tak powiedziala.

                    Pozdrawiam.
                    P.S. Zmienilam nick smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka