Mam pytanie. Mam 24 lata i jeszcze nie wspolzylam . U ginekolga bylam pare
razy z powodu jakichs niewielkich infekcji, ktore szybko sie leczyly. Ostatnio
czytalam artykul na temat raka szyjki macicy - bylo tam miedzy innymi o tym,
ze choc jest coraz wczesniej wykrywany , dzieki badaniom przesiewowym to coraz
czesciej wystepuje u bardzo mlodych kobiet ( 20- 20pare lat). Bylo tam
napisane, ze w 90% jest on zwiazany z zakazeniem wirusem HPV , ktory przenosi
sie droga plciowa. Ale w 10 % przyczyny sa inne, niezwiazane ze wspolzyciem. I
tu moje pytanie: czy pani dr dlatego nigdy nie dala mi skierowania na
cytologie, ze jestem dziewica? No ale co z tymi 10 % ? Jak wyglada sprawa
pobierania wymazu do cytologii u dziewic skoro wymaga to zalozenia wziernika
do pochwy? Czy u tych kobiet rowniez wykonuje sie to badanie? Kolezanka
studiujaca medycyne wysmiala mnie, gdy zadalam jej to pytanie i zapytala tylko
z drwina czy mam jakies problemy ze soba? A ja chcialabym uzyskac konkretna
odpowiedz... bede wdzieczna za pomoc .