Dodaj do ulubionych

Problem z pecherzem

IP: *.c29.msk.pl 07.02.06, 14:07
Rozpoczelam wspolzycie ze swoim chlopakiem i mam pewien problem. Mianowicie
po kazdym stosunku nawala moj pecherz uncertain ostatnio bralam juz antybiotyki bo
mialam tak zle wyniki moczu. Wizyte u lekarza mam ustalona dopiero za 2 tyg.
Wiecie moze co mogloby byc przyczyna tych dolegliwosci? Z gory dziekuje...
Obserwuj wątek
    • Gość: martta Re: Problem z pecherzem IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 07.02.06, 14:39
      infekcja???
      idz też do gina bo jak masz tam stan zapalny to może sie przenosić, moze też
      twój partner cie czymś zaraża
      a jesli wszystko będzie ok, to nic na to nie poradzisz, bo problem z pecherzem
      to bardzo częsta przypadłość dziewczyn które rozpoczyanaja współżycie, i nazywa
      sie to "syndromem miodowego miesiąca" a na to nie ma leku
      • Gość: edytka20 Re: Problem z pecherzem IP: *.c29.msk.pl 07.02.06, 16:16
        ale czy to mozliwe aby ta infekcja wystepowala za kazdym razem??? wydaje mi sie
        ze mogloby sie to zdarzyc raz czy dwa ale za kazdym razem to chyba malo
        prawdopodobne, juz sama nie wiem.
        Pojawia sie to jakies dwa trzy dni po wspolzyciu, piecze przy oddawaniu moczu
        itd. itp.
        • Gość: martta Re: Problem z pecherzem IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 07.02.06, 17:29
          to sie nazywa tak jak juz pisalam syndrom miodowego miesiąca i na to nie ma
          leku, u mnie bylo to samo, zaraz jak zaczełam współżycie ciągle chodzilam do
          wc, nawet byłam z tym u nefrologa (bo do urologa były za długie terminy
          czekania) i tylko sie uśmiechnał i powiedział ze na to nie ma leku wiec
          musiałam sie meczyc
          a tak w ogóle to wrzuc haslo w wyszukiwarke bo sporo było nt pisane
    • silentia Re: Problem z pecherzem 07.02.06, 16:46
      wrzuć to hasło w wyszukiwarkę!! co chwila ten wątek się tu pojawia i wiele
      skutecznych rad w tym zakresie już udzielono...
      • spa76 Re: Problem z pecherzem 07.02.06, 16:51
        staraj sie sikac zaraz po stosunku, obmyc okolice przed i nie pieścic za bardzo
        okolic cewki. soczki z żurawiny też moga pomóc. ale myslę, że warto odwiedzic
        urologa. może twój men ma jakieś zajadłe bakterie, które jemu nie szkodza a
        tobie tak.
      • Gość: ewa Re: Problem z pecherzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 16:52
        Zajrzyj tutaj
        f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=2845255
    • Gość: edytka20 Re: Problem z pecherzem IP: *.c29.msk.pl 07.02.06, 19:15
      juz nie moge wytrzymac, mecze sie z tym strasznie ;/ zazylam furagin, on jest
      tak na oczyszczenie moze mi cos przejdzie
      • Gość: szpiglasowa Re: Problem z pecherzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 19:49
        tak jak juz napisano, wazne, by umyc miejsca intymne przed i po stosunku i by
        zaraz po stosunku wysikac sie. Warto rowniez przewlekle zazywac Urinal (zawiera
        wyciag z zurawiny) 2 tabletki dziennie oraz witamine C na noc w duzych
        dawkach. Wykonaj w laboratorium posiew moczu i z wynikami udaj sie do
        ginekologa lub po prostu do lekarza rodzinnego. zycze zdrowia smile
        • Gość: szpiglasowa Re: Problem z pecherzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 19:57
          teraz doczytalam, ze te infekcje wystepuja u Ciebie niemal stale..moze warto w
          takim razie sprawdzic czystosc pochwy i odpowiednio do wyniku posiewu dobrac
          dobre leki dopochwowe, poniewaz zrodlem zakazenia moga byc bakterie patogenne
          zasiedlajace pochwe, a w trakcie stosunku przenoszone w okolice cewki moczowej.
    • Gość: edytka20 Re: Problem z pecherzem IP: *.c29.msk.pl 07.02.06, 20:44
      gdy pojawily sie te objawy po raz pierwszy od razu zrobilam badanie moczu (w
      ogole nie skojarzylam tego ze wspolzyciem) i wynik byl po prostu straszny.
      Dostalam antybiotyk i po tej kuracji przeszlo. Ale nie zyje w celibacie wiec
      zaczyla te dolegliwosci kojarzyc ze stosunkiem.
      Umowilam sie juz do ginekologa, moze on mi cos poradzi. Mam tylko nadzieje ze
      za jakis czas to minie i wspolzycie nie bedzie sie jednoznaczne z zapaleniem
      pecherza
      Bardzo Wam dziekuje dziewczyny smile
    • Gość: edytka20 Re: Problem z pecherzem IP: *.c29.msk.pl 07.02.06, 20:46
      aha.....zurawina i witamina C w jakis wiekszych ilosciach raczej odpada. Biore
      tabl. anty a te metody (co juz zostalo przeze mnie sprawdzone) obnizaja ich
      skutecznosc sad
      • Gość: black Re: Problem z pecherzem IP: *.autocom.pl 08.02.06, 18:40
        jak to wiesz z doświadczenia że witamina C i żurawina obniżają skuteczność
        tabletek anty? wpadłaś? wybacz, że tak wypytuję ale sama zauważyłam u siebie
        podobną przypadłość i właśnie miałam się zacząć profilaktycznie podleczać takimi
        metodami a to co napisałaś troche mnie wystraszyło. No i przyznam, że nie
        słyszałam wcześniej o tym, że witamina C lub sok z żurawiny w jakikolwiek sposób
        wchodzi w interakcje z tabsami. U ginekologa była, z "tamtej" strony wszystko u
        mnie ok, to co, jestem skazana na nawracające się problemy z pęcherzem?
        • Gość: edytka20 Re: Problem z pecherzem IP: *.c29.msk.pl 08.02.06, 19:08
          nie, naszczescie nie wpadlam smile po pierwsze pisze to wszystko na ulotce
          dolaczonej do tabl. (biore Harmonet)co mnie najbardziej przekonalo, sprawdzilam
          te inforamcje u swojego lekarza, potwierdzilo sie, a poza tym mnostwo
          informacji na ten temat mozesz znalezc wlasnie na forum dotyczacym
          antykoncepcji smile
        • Gość: edytka20 Re: Problem z pecherzem IP: *.c29.msk.pl 08.02.06, 19:10
          chyba musimy to po prsoru przeczekac, jakos doleczac a moze pozniej samo
          przejdzie. Dowiem sie dokladnie wszystko za 2 tyg, ide do lekarza
          • Gość: black Re: Problem z pecherzem IP: *.autocom.pl 08.02.06, 19:26
            dzięki, że tak szybko odpisałaśsmile sprawdziłam ulotkę do Yasmin które biorę, tam
            nic na temat żurawiny czy wit. C nie ma ale po twoim poscie upewnię się jeszcze
            u lekarza.

            życzę zdrowiasmile
    • Gość: m. Re: Problem z pecherzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 19:45
      Ja tez mialam takie problemy...no moze nie identycznie...w kazdym razie, po
      zaplastrowaniu i zaczeciu intensywnego wspolzycia mialam problemy z nerkami, a
      mianowicie zapalenie, a nawet dwa...[najpierw byla grzybica pochwy, potem
      nerki]. Z pierwszym dowleklam sie do internistki polzywa...oczywizda nie chciala
      wierzyc, ze to nerki, bo bolalo mnie za nisko bla bla bla, ale zrobilam badanie
      moczu, wrocilam do niej za godzine i jak zobaczyla wyniki, to juz nie byla taka
      madra...zapisala leki, zlecila posiew...w sumie jest to bez sensu, bo zeby
      wiedziec co zapisac trzeba zrobic posiew najpierw...ale nerki nie zabawa i boli
      potwornie, wiec nie da sie czekac...no i dostalam leki, jakos sie z tym
      uporalam... a za dwa czy trzy miesiace wrocilo...i tym razem najpierw zrobilam
      badanie ogolne moczu i poszlam do urologa...owszem, mowil o tym, ze to ma pewnie
      zwiazek ze wspolzyciem...ale na boga nikt mi nie mowil, ze tak musi byc, ze to
      choroba miodowego miesiaca i juz, zapisal mi leki [furagin plus przeciwbolowe] i
      zlecil kontrole, badanie USG drog moczowych...
      Ja obstawiam, ze do autorki watku ciagle to powraca, bo nigdy nie bylo dobrze
      doleczone...furagin bierze sie seria w okreslonych ilosciach, a nie jeden...bo
      owszem po jednym bol przechodzi, ale bakterie wcale sie nie wyprowadzaja, bo
      trzeba je dobic raz i porzadnie czyli przyjmowac leki przez dluzszy czas...
      Do mnie poki co nie wrocilo i oby jak najdluzej, bo znam ten bol i bynajmniej za
      nim nie tesknie...
      Zycze powodzenia:]
      • Gość: edytka20 Re: Problem z pecherzem IP: *.c29.msk.pl 08.02.06, 20:05
        co do problemow z pecherzem, nerkami itp. to jestem dosyc dobrze zorientowana,
        gdyz jestem po przeszczepie przewodow moczowych w zwiazku z czym bylam zmuszona
        do pewnego czasu czesto kontrolowac mocz i robic tym podobne badania.
        Zapalenie pecherza zlapalam zaraz po pierwszym w swoim zyciu stosunku i jak juz
        pisalam zaraz zrobilam badania, dostalam antybiotyk potem jeszcze bralam przez
        jakis czas furaginum wiec wydaje mi sie ze chyba zniklo wszystko cokowliek
        zlego w moim pecherzu bylo smile powtarzylam badanie moczu i bylo jak z bajki.
        Ale mialy miejsce kolejne stosunki w zwiazku z czym napatoczyly sie tez ponowne
        dolegliwosci z pecherzem ;/ sklanialabym sie bardziej do tego "syndromu
        miodowego miesiaca" smile a to z tego co wywnioskowalam przechodzi z czasem. Wiec
        narazie, przynajmnie do wizytu u lekarza podlecze sie furaginum, biore go juz
        przez 2 dni, 3 tabl dziennie
        • Gość: m. Re: Problem z pecherzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 20:17
          Ano chyba, ze tak, w Twojej sytuacji, to rzeczywsicie moze calkiem inaczej
          wygladac...
          Tym bardziej zycze uporania sie z problemem [zyczylabym raz na zawsze, ale to
          chyba raczej, niestety, niemozliwe...].
          Pozdrawiam:]
          • Gość: edytka20 Re: Problem z pecherzem IP: *.c29.msk.pl 08.02.06, 20:25
            dziekuje Ci bardzo smile
            ja rowniez zycze duzo zdrowka smile
    • emilia_a Re: Problem z pecherzem 09.02.06, 11:33
      Zapalenie pęcherza moczowego może być powodowane bakteriami, które moga
      występować w pochwie (nie pamiętam dokładnie, ale chyba escherichia coli, i
      choć niepowinny tam wystepowac, to czasem są i nie powodują zadnych objawów).
      Tak, jak już pisano u kobiet współżyjących łatwiej o zapalenie pecherza, bo
      jest większa szansa, że bakterie dostaną się z pochwy do pęcherza.
      Oprócz brania furaginu dobrze jest duzo pić, żeby łatwiej wypłukać bakterie.

      Ja męczyłam się z zapaleniami pęcherza (i grzybicami) podczas brania pigułek
      anty, przy braniu pigułek flora bakteryjna pochwy jest zaburzona, mniej jest
      pałeczek kwasu mlekowego(tylko one powinny byc w pochwie), przez co bakterie
      mają lepsze warunki rozwoju. Nie miałam zapalenia pęcherza od dwóch lat - odkąd
      odstawiłam pigułki.
      • Gość: m. Re: Problem z pecherzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 16:22
        ehhh....mam juz dosc...po raz kolejny czuje, ze bede miec problem z
        nerkami...bol przy oddawaniu moczu, parcie na pecherz...coz, zapisalam sie do
        lekarza, zrobie badania.....ale co z tego...to ostatnio czesto
        wraca...dzisiejsze jest prawie na pewno po wczorajszym wspolzyciu...
        jak nie grzybica plus bakterie w pochwie, to problemy z nerkami...czy seks nie
        moze sie inaczej konczyc;/?
        • Gość: m. Re: Problem z pecherzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 16:28
          jak widac moj wczesniejszy post zapeszyl... uncertain
    • Gość: edytka20 Re: Problem z pecherzem IP: *.c29.msk.pl 12.02.06, 11:08
      mam jeszcze jedno poytanie....czy z tym problemem mam sie z glosic do lekarza
      rodzinnego czy do swojego ginekologa? kto przepisze potrzebne mi lekartstwa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka