Dodaj do ulubionych

brak ochoty....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 21:27
Nie wiem co jest ze mną nie tak. Kocham mojego partnera i nadal mnie podnieca
ale od kilku miesięcy nie mam ochoty na seks. Jest to mój pierwszy partner.
Na początku współżycia byłam wręcz nienasycona. Z poprzednim parnerem było
podobnie z pieszczotami. Po roku traciłam ochotę na cokolwiek. Najchętniej
tylko bym z nim rozmawiała i przytulała się. Co mam robić??? Niestety nie
stać mnie na poradę specjalisty i takiego nie ma w mojej miejscowości. Proszę
o poważną radę.
Obserwuj wątek
    • nigela Re: brak ochoty.... 03.04.06, 21:52
      a czy bierzesz tabletki anty, w przypadku niektorych kobiet po jakims czasie
      stosowania, libido spada, oj spada... np w moim przypadku... zmienilam tabletki
      za rada ginekologa
      • Gość: mała Re: brak ochoty.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 21:55
        Nie biorę. Brałam ale odstawiłam we wrześniu ubiegłego roku.
        • nigela Re: brak ochoty.... 03.04.06, 22:57
          a czy to jest totalny brak ochoty? moze po prostu minal ten pierwszy okres
          zafascynowania i probowania roznych nowych rzeczy i teraz wchodzicie w faze
          zwiazku mniej napalonego, ale za to bardziej dojrzalego? a taki tez jest
          fajny...
    • Gość: skorpion Re: brak ochoty.... IP: *.sdl.vectranet.pl 04.04.06, 10:22
      dlatego sie roznimy .My -bardziej skomplikowane,uczuciowe,z ta cala otoczka
      towarzyszaca sexowi ,oni-wzrokowcy ,ciagle napaleni i gotowi i wszystko im sie
      kojarzy z jednym.My chcemy pogadac o naszych problemach o tym co robilysmy,kogo
      spotkalysmy,jak bylo w pracy,co kupilysmy( tylko nie mowcie za ile ,oni tego nie
      potrafia zrozumiec),poprzytulac sie,posluchac komplementow,dostac kwiaty,pojsc
      na spacer lub romantyczna kolacje przy swiecach ,oni na twoje -wiesz widzialam
      fajna bielizne ,mysla ze to zaproszenie do lozka.Kochamy ich i podziwiamy ale
      kazdy smutek i problem w naszej glowie jest blokada do sexu ,nie mozemy sie
      kochac myslac o przykrosciach w pracy,zlych ocenach dzieci i o butach na ktore
      nas nie stac.Oni odwrotnie -maja problem, tym bardziej chca o nim zapomniec idac
      z nami do lozka.A tak powaznie-wasz awiazek wkracza teraz w inna nowa faze,tez
      bardzo fajna oparta na bliskosci i przyjazni .Ale nie zapomnij ze ,sex jest w
      nim rownie wazny jak bliskosc i przyjazn.Wszystko razem utrwala zwiazek i
      powoduje ze chce sie byc razem ,czego bardzo wam zycze.
    • Gość: maalza Re: brak ochoty.... IP: *.crowley.pl 04.04.06, 10:45
      Podzielam zdanie dziewczyn, moze to znak, że związek wkracza w nastepna fazę,
      bardziej dojrzałą? Poza tym moze to przełom zimy i wiosny - to jest bardzo
      męczący okres, poza tym moze teraz zmniejszyło Ci sie libido. Z tym bywa
      roznie, moje jest np. bardzo niskie i po prostu tak mam i nie wmawiam sobie, ze
      musze miec ochote na seks, kiedy jej nie mam.
      A może zamiast z terapeutą porozmawiasz o tym ze swoim partnerem (uprzedzając
      go, ze to nie jego wina, bo jak znam mezczyzn to oni sobie od razu wmawiaja, ze
      wszyskto przez nich;0)), nie ma to jak szczera rozmowa z ukochaną osobą.

      A tak na marginesie - w wptekach sa zdaje się jakies specyfiki dla kobiet,
      podnoszące libido, na bazie naturalnych składników, moze spróbujesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka