Dodaj do ulubionych

Bulimia a minulet

IP: 82.177.16.* 03.08.06, 13:50
Mam pytanie. juz od roku mam bulimie i chcialam sie zapytac czy jesli wezme
tabletke o godzinie np.22:00 a zjem obiad lub sniadanie o 10:00 lub nawet
pozniej a potem juz wiadomo.... to czy tabletki dzialaja dalej. wiem ze
glupie pytanie ale blagam o odpowiedz
Obserwuj wątek
    • kwietniowe_cappuccino Re: Bulimia a minulet 03.08.06, 13:53
      pigułka wchłania się 4 godziny
      ale może natchnie cię ten post:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=592&w=46216772
    • alexandra_cz Re: Bulimia a minulet 03.08.06, 14:56
      ...nie staraj sie dopasowac swojego zycia do bulimii! Lepiej idz do
      specjalisty... Niedlugo zaczniesz sie pytac, czy dziecko nakarmic piersia przed
      wypiciem herbatki przeczyszczajacej, czy po wypiciu... !!!!
    • lilith76 Re: Bulimia a minulet 03.08.06, 15:03
      A nie pomyślałaś, że organizm może być tak osłabiony przez bulimię, że wchłanianie pigułek nic nie pomoże w skuteczności?

      Fajnie, że zajrzałaś na Zdrowie Kobiety, ale akurat nie o Minulet powinnaś pytać w związku ze zdrowiem...
      • Gość: Ewcia Re: Bulimia a minulet IP: 82.177.16.* 03.08.06, 18:35
        Macie racje ale jedynym wyjsciem wyjscia z tego jest zamkniety szpital
        psychiatryczny a na to nie moge sobie pozwolic bo mam studia, rodzine, ktora
        nic nie wie itd. Dlatego nauczylam sie juz z tym zyc i dopasowywac wszystko do
        tego... niestety sad ale dziekuje za odpowiedzi. Gdyby ktos jeszcze mial cos do
        powiedzenia w tym temacie to serdecznie zapraszam! Buziaki
        • Gość: zuza Re: Bulimia a minulet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 19:31
          Macie racje ale jedynym wyjsciem wyjscia z tego jest zamkniety szpital
          psychiatryczny a na to nie moge sobie pozwolic bo mam studia, rodzine, ktora
          nic nie wie itd.

          to powiedz rodzinie, weż urlop i się wylecz - albo dalej przegrywaj swoje życie
          • Gość: trzykrotka Re: Bulimia a minulet IP: *.aster.pl 03.08.06, 19:52
            Nie mówiąc o tym, ze szpital nie jest JEDYNYM wyjściem. Są inne metody terapii,
            inne sposoby wyjścia z tego.

            Chorujesz na bulimię rok? Ja chorowałam na anoreksję przez dwa lata, później na
            bulimię - kolejne dwa. Dziś nie mogę w to uwierzyć. Koszmar skończył się dwa
            lata temu i nie wraca. Jestem normalną, zdrową, szczęśliwą kobietą.

            Obyło się bez szpitala. Odbyłam bardzo dobrą, profesjonalną terapię (jeśli
            przypadkiem jesteś z Warszawy i studiujesz, polecam terapie prowadzone przez
            Wydział Psychologii UW, ośrodek przy ul. Smyczkowej. Mi w każdym razie pomogło).

            Póki żyjesz w z bulimią, nic nie będzie normalnie i nic nie będzie dobrze.
            Kto da ci gwarancję, że godzinę po zażyciu tabletki nie dostaniesz napadu głodu,
            nie najesz się i nie zwrócisz? Przecież w tym stanie nie ma się nad sobą
            kontroli.I całe starania antykoncepcyjne diabli wzięli.

            Pozdrawiam i życzę powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka