Dodaj do ulubionych

problemy z orgazmem

18.02.03, 15:43
Mam problem, na ktory prawdopodobnie powinien odpowiedziec mi seksuolog...
Nie udaje mi sie osiagnac orgazmu podczas stosunku, boje sie, ze to skutek
masturbacji-do tej pory orgazmy osiagalam tylko przez zaciskanie ud(choc nie
robie tego czesto). Czy da sie jakos zmienic to przyzwyczajenie? Marze o
normalnym, spelnionym seksie i nie chce udawac orgazmow...sad Prosze o pomoc!
Obserwuj wątek
    • katarina125 Re: problemy z orgazmem 20.02.03, 14:39
      Mam dokładnie to samo - mam orgazm tylko i wyłacznie poprzez mocne zaciśnięcie
      ud zaraz po stosunku. Zupełnie inaczej sprawa się ma kiedy zaspokajam sie sama
      (rzadko bo rzadko, ale mi się zdarza.
      K.
      • pilarka Re: problemy z orgazmem 20.02.03, 15:55
        Dobrze wiedziec, ze ten problem dotyczy nie tylko mnie. Ale chcialabym wiedziec
        czy mozna z tym cos zrobic??
        • beemka1 Re: problemy z orgazmem 20.02.03, 16:12
          Kiedys na forum seksuologia na pytania odpowiadal pan Andrzej Depko. Wejdzcie
          na archiwalne juz forum eksperckie i tam poszukajcie odpowiedzi na nurtujace
          Was pytanie. O klopotach z orgazmem byl tam co 10 post smile
          Pozdrawiam
          Beemka.
          • ziereal Re: problemy z orgazmem 20.02.03, 16:34
            Po pierwsze-nikt Ci nie kazał orgazmów udawac. Ja osobiście uważam, ze to
            wyjątkowo nieuczciwe smilei wobec siebie i wobec partnera.
            Po drugie-nie ma gwarancji ze przezyjesz orgazm podczas stosunku. Odsyłam do
            podręcznika Lwa-Starowicza. Orgazm taki wcale nie jest domeną większosci
            kobiet. Po prostu niektóre z nas mają bardziej "wrazliwą" pochwe, inne -
            osiągają orgazm wyłącznie łechtaczkowy.Nie jest on wcale"gorszy"jakościowo od
            orgazmy - "pochwowego". Nie nalezy dyskryminowac jednego kosztem drugiego.
            Być moze pozytywne będzie kochanie się w takich pozycjach w których drazniona
            jest łechtaczka.

            ps-naprawde nie przesadzałabym za demonizowaniem problemy orgazmu-PODczas
            stosunku smile.Ja rozumiem, że Cosmo pisze, że kazda ma prawo do orgazmu wink, ale
            najwyrazniej nie kazda z nas przeżywa orgazmy w ten sam sposób i za pomocą
            tych samych technik.
            Aha, jeszcze jedno, podobno "do" dwóch lat wspołzycia pochwa się
            uwrażliwia..wiec jezeli jeszcze tyle nei wspołzyłaes z partnerem, to jest
            szansa smile.A jezeli juz..ten okres minał..to.. Patrz wyzej (plus ewentualne
            ćwiczenia-tzn, zmiany pozycji itp )

            pzd i zycze powodzenia.
            • pilarka Re: problemy z orgazmem 20.02.03, 17:54
              Nigdy nie udawalam orgazmu. Czasami przez to, ze nie szczytuje, bylo mi glupio,
              ale to juz wina tego, ze wybieralam niewlasciwych partnerow(nie bylam z nimi
              zwiazana na tyle, zeby ufac). no i dodam, ze rzeczywiscie obecnie nie mam
              partnera, wiec nie dalam mojej pochwie szansy(poprzez regularne stosunki) na
              uwrazliwienie...
              A problem nie polega na samym pobudzaniu lechtaczki-to sprawia mi przyjemnosc,
              ale tylko w pozycji z zacisnietymi udami moge osiagnac orgazm.
              Dziekuje za rady!
          • pilarka Re: problemy z orgazmem 20.02.03, 18:29
            Dzieki! Rzeczywiscie znalazlam to co mnie interesuje na forum seksuologiasmile
            jeszcze nie wyprobowalam...ale jestem pelna optymizmu, ze wszystko przede mna!
    • an_ni Re: problemy z orgazmem 20.02.03, 16:51
      pilarka napisała:

      > Mam problem, na ktory prawdopodobnie powinien odpowiedziec mi seksuolog...
      > Nie udaje mi sie osiagnac orgazmu podczas stosunku, boje sie, ze to skutek
      > masturbacji-do tej pory orgazmy osiagalam tylko przez zaciskanie ud(choc nie
      > robie tego czesto). Czy da sie jakos zmienic to przyzwyczajenie? Marze o
      > normalnym, spelnionym seksie i nie chce udawac orgazmow...sad Prosze o pomoc!

      jestes zupelnie normalna
      nie martw sie, na pewno nie jest to odosobniony problem a tym bardziej nie
      problem zwiazany z mastrubacja, gdzies sie naczytalas jakis bzdrur. masturbacja
      jest naturalna, pozwala nauczyc sie orgazmow a nie je blokuje. jesli potrafisz
      dojsc do orgazmu poprzez zaciskanie ud to jestes mistrzynia a nie nienormalna.
      chyba ze to nie byl orgazm.
      dopiero gdy wolisz masturbacje (psychicznie) niz stosunki z facetami to moze
      swiadczyc o zaburzeniach - tyle z tego co czytalam i slyszalam.
      poza tym wiekszosc kobiet, a niektorzy seksuolodzy twierdza ze
      wszystkie ,przezywa tylko orgazm lechtaczkowy (a orgazm pochwowy nie istnieje)
      a tego mozesz doznac tylko poprzez dotykanie lechtaczki a nie poprzez
      penetracje penisem. chyba ze masz i znajdzies punkt G i jestes wrazliwa na tego
      typu bodzce. Penis to marny organ zastepczy smile
      orgazm lechtaczkowy generalanie jest mocniejszy, dluszy, wielokrotny i
      przyjemniejszy.
      popros partnera zeby przed penetracja piescil cie az do orgazmu albo do jego
      poczatkow i potem sam stosunek jest cudnym dopelnieniem. jesli nie chce to nie
      warto z nim sie kochac bo przyjemnosc ma tylko on.
    • kara13 Re: problemy z orgazmem 20.02.03, 19:06
      Ja tam kiedyś też nie zawsze miałam orgazm. Teraz już wiem, że poprostu muszę
      sobie pomagać ręką. Ja czy partner. Różnie to bywa. I niektóre pozycje
      oczywiście też pomagają.
    • monika.antepowicz Re: problemy z orgazmem 23.02.03, 17:18
      Wydaje mi się, że to kwestia rozmowy z partnerem i dostosowania współnego seksu
      do PAni wymagań. WArto wspomnieć,że widok partnerki osiągającej spełnienie
      nawet na drodze masturbacji jest bardzo podniecający dla jej partnera!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka