Dodaj do ulubionych

Niski estrogen

28.02.03, 13:10
Miałam robione badania cytohormonalne w 7,14,21,28 dniu cyklu.
Opis badania: Bardzo niskie wartości działania estrogennego we wszystkich
badaniach. Cechy pseudoluteinizacji od 14 d.c.
Brak cech owulacji. Dgn.Zaburzenia w p.p.j.-dalsze dgn.


Co to wszystko oznacza? Mam 27 lat i zaczynam się starać o dziecko, ale z
tych badań wynika, że bede miała problemy,czy to prawda? Bardzo prsze o radę,
bo wizytę mam dopiero za 2 tyg, a do tego czasu to ja oszaleję.
Obserwuj wątek
    • krop.ka Re: Niski estrogen 28.02.03, 14:44
      strongerka napisała:

      > Miałam robione badania cytohormonalne w 7,14,21,28 dniu cyklu.
      > Opis badania: Bardzo niskie wartości działania estrogennego we wszystkich
      > badaniach. Cechy pseudoluteinizacji od 14 d.c.
      > Brak cech owulacji. Dgn.Zaburzenia w p.p.j.-dalsze dgn.

      Lekarz ze mnie żaden, ale rozumiem z tego, że nie stwierdzono u Ciebie
      owulacji - a przynajmniej nie w tym cyklu, w którym miałaś robione
      badania. "Zaburzenia w p.p.j. - dalsze dgn." oznacza chyba zaburzenia w
      prawidłowej pracy jajników i konieczność dalszego diagnozowania przyczyn.

      Estrogen jest potrzebny w pierwszej fazie cyklu do prawidłowego wzrostu
      pęcherzyka. Gdy następuje owulacja, poziom estrogenu spada, natomiast
      gwałtownie wzrasta poziom progesteronu. Druga faza cyklu jest nazywana fazą
      lutealną.

      Nie martw się, to się leczy! Mam podobne problemy, jesteśmy w niemal
      identycznym wieku. Mam nadzieję, ze wszystko będzie dobrze, ale nie można tego
      tak sobie zostawić. Trzymaj się! smile
      • strongerka Re: Niski estrogen 28.02.03, 15:23
        Krop.ka, wielkie dzieki za słowa otuchy, bo jak na razie cały czas ryczęi
        grzebię w inetrnecie, a mój facet dostaje fioła. Jesli możesz napisać, to długo
        już się leczysz, bo jak widze to się nieźle w tym orientujesz /przynajmniej dla
        mnie, bo ja nic z tego nie rozumiem, poza tym że brak owulacji oznacza
        niemożność zajscia w ciążę/.Ja wpadłam w takiego doła, że prędko z niego nie
        wyjdę.Pozdrawiam.
        • krop.ka Re: Niski estrogen 28.02.03, 15:42
          strongerka napisała:

          > Krop.ka, wielkie dzieki za słowa otuchy, bo jak na razie cały czas ryczęi
          > grzebię w inetrnecie, a mój facet dostaje fioła. Jesli możesz napisać, to
          długo
          >
          > już się leczysz, bo jak widze to się nieźle w tym orientujesz /przynajmniej
          dla
          >
          > mnie, bo ja nic z tego nie rozumiem, poza tym że brak owulacji oznacza
          > niemożność zajscia w ciążę/.Ja wpadłam w takiego doła, że prędko z niego nie
          > wyjdę.Pozdrawiam.

          Wiesz, ja też miałam doła giganta, gdy tylko zaczęłam interesować się poważniej
          tym, co się ze mną dzieje. Naczytałam się mnóstwa rzeczy w internecie (m.in. to
          forum, forum "Niepłodność", strony www.nasz-bocian.pl, www.starania.pl i inne,
          które znajdowałam przez wyszukiwarkę). Odbyłam trzymiesięczną wędrówkę po
          lekarzach, bo żaden - moim zdaniem - nie zajął się mną dostatecznie dobrze.
          Wszyscy przepisywali tylko tabletki na wywołanie miesiączki, a potem "się
          zobaczy". Żadnej diagnostyki. Tak, jakby fakt, że nastapiło krwawienie,
          rozwiązywałby problem. A przecież nie o to chodzi... W końcu zapisałam się do
          dobrego specjalisty, w dużym mieście i po wywiadzie i badaniu (usg dopochwowe)
          dostałam skierowanie do szpitala, żeby wykonać wszelkie szczegółowe badania
          (również hormony). To mnie w pewnym stopniu uspokoiło, bo w końcu zaczęło się
          coś dziać. Mam nadzieję, że wyniki tych badań pozwolą na postawienie diagnozy i
          rozpoczęcie leczenia. U mnie jest to prawdopodobnie PCOs - poczytaj starsze
          wątki, pełno w nich informacji na temat tej choroby, tu i na Niepłodności.
          Sporo już o tym wiem (jak na laikasmile i to też mnie trochę uspokaja. Stres nie
          jest naszym sprzymierzeńcem. My jeszcze nie staramy się o dzidziusia, ale kto
          wie, może już niedługo zaczniemy działaćsmile Wszystko zależy od tego, co wykażą
          wyniki badań.
          Nie płacz, nie stresuj się tak bardzo - ja wiem, że łatwo się mówi i może też
          będę wylewać łzy nad swoimi wynikami... Ale nerwy nic nie pomogą, tylko mogą
          zaszkodzić. Będzie dobrze, zobaczysz!
          Pozdrawiam cieplutko! smile
          • strongerka Re: Niski estrogen 28.02.03, 18:02
            Ja w czerwcu wychodze za mąż i też nie powinnam jeszcze panikować, ale mi
            bardzo zależy aby jak najszybciej miec dzidziusia, a jeszcze bardziej zależy na
            tym mojemu narzeczonemu i to mnie dołuje, bo zastanawiam się jak bedzie się
            czuł, gdy mi lekarz powi, że nigdy nie będziemy mieć dzieci i ciagle z nim o
            tym rozmawiam /ma już mnie dosyć z tego powodu, ale jescze jest cierpliwy!/ i
            ostatnio stwierdziłam, że dopóki nie zajde w ciążę to nie wyjdę za niego, na co
            on wyłączył nam w domu internet /twierdzi, że naczytałam się bzdur, podobnie
            jak ty/ i dlatego wpadam w doły.

            Kro.ka jak możesz napisz mi jeszcze, czy na brak owulacji są jakieś skuteczne
            lekarstwa? Sory, że ja do Ciebie jak do lekarza, ale ja jestem kompletne zero w
            tych sprawach, ja nawet nie wiem kiedy i jak wylicza się dni płodne, czy
            ostatnio zaskoczyłam mojego lekarza.
            • krop.ka Re: Niski estrogen 10.03.03, 12:20
              Cześć Strongerka, przepraszam, że z takim opóźnieniem odpowiadam na Twój post,
              ale przez tydzień nie miałam dostępu do internetu.
              Nie wiem, czy nie wyświadczę Ci i Twojemu narzeczonemu niedźwiedziej przysługi
              podając adresy różnych stron, bo widzę, że tak jak ja martwisz się na zapas
              [smile]. Ale chyba jednak warto wiedzieć co nieco o swoim organizmie, im wcześniej
              tym lepiej, więc...

              Ja zaczęłam od forum zdrowie Kobiety i Niepłodność - naprawdę bardzo wiele
              można się dowiedzieć z wątków innych dziewczyn. Potem szukałam informacji w
              sieci. Polecam stronę www.nasz-bocian.pl, dodatkowo ew. www.starania.pl,
              www.borgis.pl, www.dzieckoinfo.com, www.potomek.pl. Wpisz też w
              wyszukiwarkę "naturalne planowanie rodziny" - znajdziesz informacje o tym, jak
              rozpoznawać, kiedy jesteś płodna, a kiedy nie, kiedy jest owulacja, jak mierzyć
              temp. i obserwować śluz itp. To naprawdę nie jest skomplikowanesmile Co nieco o
              hormonach dowiedziałam się z przeróżnych biuletynów medycznych - szukałam
              informacji nt. PCO (niestety, dopadło i mnie).

              Na początku też się dołowałam - szczególnie gdy na bocianie czytałam opowieści
              par, które bezskutecznie po kilka lat walczą o dziecko... Ale potem, w miarę,
              jak miałam coraz większą wiedzę, uspokoiłam się i nie podchodzę do tego jak do
              życiowego dramatu, bo przecież ze mną nie musi być tak samo. Poszłam do
              lekarza, zrobiłam potrzebne badania, teraz czekam na wyniki i ostateczną
              diagnozę. I mam nadzieję, że wszystko będzie dobrzesmile
              Jeśli masz jakieś pytania, pisz na privasmile
              Trzymaj się!
              • rose2 Re: Niski estrogen 10.03.03, 15:22
                Strongerka, czytam Twoj post i robi mi sie smutno. Skad bierze sie u Ciebie
                takie podejscie do zycia. Twierdzisz ze jak nie bedziesz mogla zajsc w ciaze to
                nie zaslugujesz na szczescie w zwazku? Jak moze sie czuc Twoj narzeczony, jak
                rozplodowiec? Przepraszam Cie za te slowa ale naprawde musisz sie nad soba
                zastanowic. Pomysl co by sie stalo, gdyby wyniki nasienia Twojego chlopaka byly
                bardzo zle, czy zostawilabys go? Co bys czula gdyby Ci powiedzial, ze sie z nie
                ozeni z Toba wlasnie z tego powodu?
                To naprawde nie ma sensu. Przeciez ludzie pobieraja sie, bo sie kochaja, chca
                spedzic ze soba reszte zycia, no i oczywiscie aby miec dzieci. Zdarza sie
                jednak, ze dzieci miec nie mozna...Ale tak naprawde to mozna je zawsze miec,
                chocby adoptowac. Nikt nie ma na czole napisane jestem nieplodny/na i nie jest
                to powod do takich drastycznych mysli typu "mam problemy nie zasluguje na
                partnera".
    • monika.antepowicz Re: Niski estrogen 01.03.03, 18:00
      Cykl jest bezowulacyjny, niedobór estrogenów, chyba warto przeprowadzic pełną
      diagnostyke hormonalna oznaczając poziomy hormonów we krwi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka