Dodaj do ulubionych

Guz 33 mm w piersi

10.11.06, 16:14
Jestem poprostu załamana, dzisiaj podczas wizyty u ginekologa, zbadał mi
piersi i się okazało że jest guz w prawej piersi.... Zrobił usg guz ma długość
33 mm... W poniedziałek idę do poradni chorób sutka.... Mam duże piersi, w
sumie to mój jedyny większy atut........ =( Boję się najgorszego... powiedzcie
mi co mam zrobić, jakie jest zagrożenie i jak najczesciej przebiega leczenie
Jestem załamana boje sie tego wszystkiego
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Guz 33 mm w piersi IP: *.gdynia.mm.pl 10.11.06, 17:33
      Jakiego typu ten guz?Lekarz powinien określić w badaniu usg
      • ola_tychy Re: Guz 33 mm w piersi 10.11.06, 20:34
        powiedział że ten sprzęt nie jest aż tak dobry i dlatego musi skierować mnie do
        poradni leczenia sutka na dokładne badania...
    • Gość: Ania Re: Guz 33 mm w piersi IP: *.gdynia.mm.pl 10.11.06, 17:37
      Kobieto nie załamuj się.Nie wszystkie guzy są zmianami złosliwymi. Ja jestem po
      2 operacjach piersi zmiany były łagodne. Gruczolako-włokniaki zostały usuniete i
      piersi nadal sa na swoim miejscu. trzymaj się . Zycze zdrowia. Ania z Gdyni
    • Gość: Syrena Re: Guz 33 mm w piersi IP: *.chello.pl 10.11.06, 18:20
      Nic się nie bój!!!! Ja wiem, że łatwo się mówi, ale doskonale Cię rozumiem. Po
      pierwsze USG to jeszcze nie wyrocznia. Ja po zrobionej mammografii dostałam
      pilne skierowanie na USG piersi. Polecialam szybko (bo najgorsze jest to
      czekanie). Trafilam do prywatnej pracowni USG, a trafiłam na kretyna, który
      tonem bardzo poważnym (tak, jakbym miała jutro umrzeć) oznajmił mi, żebym jak
      najszybciej zrobiła biopsję (ja dość odważna i odporna na bóol myślalam, że się
      osunę po ścianie; zrobilo mi się slabo). Natychmiast po wyjściu z gabinetu
      dorwalam się do telefonu i zaczęłam szukać gabinetu (dobrego i
      wyspecjlizowanego), w którym zrobią mi zabieg natychmiast. Wynalazłam POLSKĄ
      FUNDACJĘ EUROPEJSKIEJ SZKOŁY ONKOLOGII (Warszawa, ul. Nowogrodzka 62a,
      tel. 0-22 331-41-40. Bałam się wszystkiego i bólu i wyniku. Okazało się, że nie
      bolało nic!!!! Napawdę!!! Wynik też okazał się pozytywny, gdyż nie była to
      żadna zmiana nowotworowa (a też nawet pod palcami był wyczuwalny dość twardy
      guzek i zapewniam Cię, że był większy niż 33 mm). Na szczęście okazało się, że
      to włókniak, który w czasie jajeczkowania czasami się pojawia. Oczywiście cały
      czas pilnuję, żeby regularnie robić badania. No i obserwuję też samodzielnie.
      Także nie zawsze okazuje się to najgorsze, czego Tobie oczywiście życzę.
      Pozdarawiam
      Syrena
      • Gość: marta do Syreny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 19:53
        Syrena, napisałaś: >to włókniak, który w czasie jajeczkowania czasami się
        pojawia<
        Czy możesz coś więcej napisać o tym? Tzn. czy normalnie ten włókniak jest, ale
        przy owulacji się powiększa?, czy zanika całkiem a pojawia się w czasie
        owulacji?
        To dla mnie ważne. Mam wyczuwalne zmiany w piersi (czekam na USG - niestety za
        kilka dni) i skojarzyłam, że właśnie teraz jestem tuż przed owulacją i że czuję
        ten guzek od wczoraj, kilka dni temu prawie go nie czułam i nagle się
        powiększył jakby. A w poprzednim cyklu kiedy poczułam go po raz pierwszy, to
        wlaśnie między owulacją a miesiączką.
        Proszę kogoś znającego się na tym o odpowiedź!
        • Gość: Do Marty Re: do Syreny IP: *.chello.pl 10.11.06, 20:10
          Bywa to różnie. Czasami nie ma go przez kilka miesięcy (w ogóle nie jest
          wyczuwalny), a potem przed owulacją się pojawia i znów znika. Innym razem staje
          się bardzo mały. Ale zdecydowanie częściej występuje ta pierwsza opcja. Także
          naprawdę nie należy się zamartwiać.
          Pozdrawiam
          Syrena
          • Gość: Tuśka Re: do Syreny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 21:14
            Nie martw sie , wiekszość guzów w piersi ma łagodny charakter. Może to byc
            włókniak , tłuszczak, torbiel, zwapnienie ,ropień, powiekszony węzeł hłonny
            wskótek przeziebienia itd. Wybór naprawde spory.Nie wystrasz sie jak lekarz
            skieruje cie na biopsje . Usg może tylko potwierdzić obecność zmiany bądź ją
            wykluczyć . , nie odpowie natomiast na pytanie jaka to zmiana ( tzn łagodna czy
            złosliwa), .Wiem co czujesz bo jakis czas temu sama to przeszłam .Po usg miałam
            biopsje, wykazała ona obecność włókniaka , potem go wycięłam . Niestety po roku
            pojawił sie kolejny włókniak . Na zmartwienia zawsze jest czas , podejdz więc
            do problemu spokojnie , bo napewno jesli nawet masz zmiane w piersi to okaże
            się ona niegroźna ( niestety z nią tez cos trzeba zrobić).
            • ola_tychy Re: do Syreny 11.11.06, 09:44
              Czyli operacja będzie konieczna? Długo się na taką czeka? Jak długo się leży w
              szpitalu? Jestem w klasie maturalnej i takie wyskoki są nie wskazane..... A
              można może poczekać z tym do lutego do ferii??
          • Gość: marta Re: do Syreny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 13:04
            Dzięki Syrena za odpowiedź smile)
        • Gość: tuśka Re: do Syreny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 21:25
          to byó oczywiście do oli, natomiast do Syreny- nie ma czegoś takiego jak
          włokniak który jednego miesiąca jest a drugiego znika. Włókniak ( gruczolako
          włókniak) jest to zwłoknienie tkanek czyli niezłośliwy nowotwór nasladujący
          dojrzałą tkankę łączną z której się rozwinął i jak się pojawi to tak sam z
          siebie nie zniknie . Leczy sie go operacyjnie.
          • Gość: Ida Re: do Oli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 10:32
            Wybacz, ze tak bezpośrednio spytam ale czy ten guzek nie powstał na wskutek
            łyknięcia całego opakowania tabletek anty na raz?
            Zabieg taki jest bardzo bezpieczny - mam na myśli łagodnego guzka - ze szpitala
            wychodzi się w ciągu doby. Bez zasypiania, w znieczuleniu miejscowym. Bardzo
            dobrze robią takie zabiegi w klinice w Miedźnej, powiat pszczyński. Czas
            oczekiwania ok. 3 tygodni. Pierwsza wizyta u lekarza specjalisty chorób piersi
            80 PLN, zabieg na ubezpieczenie NFZ i 3 kontrolne wizyty po zabiegu bezpłatne.
            • ola_tychy Re: do Oli 11.11.06, 10:35
              Nie ja nie biorę wogóle tabletek, a tamten post był o mojej koleżance która
              mówiła że to zrobi, a nie zrobiła!
              • Gość: Tuśka Re: do Oli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 10:44
                Ja wycinałam w klinice onkologi w ramach ubezpieczenia, znieczulenie
                miejscowe, wyszłam w tym samym dniu, blizna prawie niewidoczna. Myśle jednak ,
                że zbyt daleko wyciągnęłaś wnioski, poczekaj na badania, jęśli wogóle coś masz
                lekarz może zalecić obserwacje i kontrole co pół roku ( częsta praktyka w
                przypadku włókniaka u młodych kobiet) .
      • unbreakable Re: Guz 33 mm w piersi 11.11.06, 11:33
        Ja miałam USG piersi rowniez na Nowogrodzkiej u pani docent Tacikowskiej.
        Wspanialy specjalista, ordynator w szpitalu onkologicznym na ursynowie, moja mama tez regularnie sie tam bada, usg i mammografia.
    • Gość: marta Re: Guz 33 mm w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 13:08
      Mam jeszcze pytanie odnośnie tego, co pisała Syrena i Tuśka.
      Za kilka dni robię usg, ale nie wiem czy to dobry termin, bo będę wtedy już
      jakieś 4 dni po owulacji. I jeśli sytuacja będzie wyglądała tak jak w
      poprzednim miesiącu, to będę pewnie znowu miała opuchniętą pachę i pierś, a ten
      guzek będzie bolesny. I teraz nie wiem, czy to nie wpłynie jakoś na wynik
      badania? Może lepiej poczekać i zrobić je dopiero po miesiączce, kiedy pierś
      się trochę "uspokoi"? Bo u mnie chyba faktycznie te zmiany są związane z
      owulacją...
      Jak myślicie, co powinnam zrobić?
      • Gość: tuśka Re: Guz 33 mm w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 14:11
        Mnie zawsze mówiono , że usg piersi robi sie zawsze przed jajeczkowaniem ,
        najlepiej między 6- 12 dniem cyklu ( jesli ktos ma 28-29 dniowy cykl).
        Moje piersi przed okresem są powiekszone więc wynik zdecydowanie byłby fałszywy
        ( nie dotyczy wycieku z piersi czy wciągniecia brodawki -wtedy robimy w kazdym
        dniu cykl.)
        • Gość: marta Re: Guz 33 mm w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 19:45
          Tylko czy ja nie pogorszę sytuacji, czekając? Bo musiałabym zaczekać jakieś 3
          tygodnie, żeby był ten dobry moment na badanie...
        • Gość: chmurka Re: Guz 33 mm w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 15:56
          a jeśli biorę tabletki anty to ten termin też się do mnie odnosi, tzn. nadal
          piersza część cylku to najwłaśćciwszy moment?
    • silicea Re: Guz 33 mm w piersi 11.11.06, 20:00
      Mam nadzieje ze uda sie wkleic linka:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=50052809&a=50052809
      Ja mam operacje w przyszly piatek - bede miec usuwany wlokniak. Proponuje zebys
      udala sie od razu do Instytutu Onkologicznego (ja bylam w Krakowie). To nic
      strasznego!


      ola_tychy napisała:

      > Jestem poprostu załamana, dzisiaj podczas wizyty u ginekologa, zbadał mi
      > piersi i się okazało że jest guz w prawej piersi.... Zrobił usg guz ma długość
      > 33 mm... W poniedziałek idę do poradni chorób sutka.... Mam duże piersi, w
      > sumie to mój jedyny większy atut........ =( Boję się najgorszego... powiedzcie
      > mi co mam zrobić, jakie jest zagrożenie i jak najczesciej przebiega leczenie
      > Jestem załamana boje sie tego wszystkiego
      • ida37 Re: Guz 33 mm w piersi 11.11.06, 23:50
        może się przyda:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=41278935&v=2&s=0
        • Gość: marta Re: Guz 33 mm w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 16:03
          CZy przez 2 lata (wtedy miałam robione ostatnie usg) mogą rozwinąć się zmiany o
          charakterze złosliwym? Bo że jakieś zmiany ogólnie mogą, to wiem, bo sama to u
          siebie zauważyłam. Ale o to ryzyko mi chodzi... Tamto wcześniejsze usg było bez
          zarzutu.
          Boję się sad(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka