monikaj
03.04.03, 17:28
Od kilku miesięcy borykam się bólem w prawej dolnej części brzucha, który
pojawia się i znika jednak mam wrażenie, że się nasila (teraz wystepuje
codziennie). Czasem ma on charakter kłujący, czasem promieniuje do tyłu
biodra lub do pachwiny. Na pewno nie jest on bólem kurczowym. W dzień jest
jeszcze do wytrzymania, natomiast w nocy budzi mnie i nie pozwala spać.
Byłam już u gastrologa, który stwierdził po wykonaniu badań (w tym USG
brzucha i kolonoskopii), że to IBS ale ja oprócz bólu brzucha nie mam innych
objawów charakterystycznych dla tej choroby.
Byłam także u ginekologa, który stwierdził (także po wykonaniu badań w tym
USG TV) że nie widzi związku bólu ze sprawami kobiecymi. Cykl zawsze miałam
mniej więcej regularny, okres niezbyt obfity, bolesny jedynie 1 dnia
(zazwyczaj pomaga ibuprofen), nie odczuwam też żadnych dolegliwości w
trakcie stosunku. Obecnie biorę 3 opakowanie Mercilonu.
Nie dostrzegłam żadnego związku między pojawianiem i znikaniem bólu a
rodzajem jedzenia, czasem posiłków czy cyklem miesiączkomy. Tabletki
przeciwbólowe na niewiele się zdają podobnie jak wygrzewanie bolącego
miejsca.
Czy przy tych symptomach mogę podejrzewać endometriozę? Jeśli nie to co to
może być? Pani doktor bardzo proszę o odpowiedź. Dziewczyny może, któraś z
was borykała się lub boryka z podobnym problemem? Będę bardzo wdzięczna za
jakieś wskazówki bo już tracę nadzieję, że to minie....