vin
22.11.01, 11:02
Witam serdecznie
Od kilku miesiecy staram sie zajsc w w ciaze - na razie niestety bez skutku. Mam cykl 28-29 dniowy.
Badanie USG 13 dnia cyklu wykazalo, iz pecherzyk jest bardzo dobrze uksztaltowany i lekarz
stwierdzil ze w najblizszych dwoch dniach powinno nastapic jego pekniecie. Rano ( o godz. 7) 14
dnia cyklu Clear Plan wskazal wzrost LH (linia wyniku byla o tej samej intensywnosci co linia
kontrolna) - spodziewalam sie wiec ze do wieczora 15 dnia pecherzyk peknie. Niestety badanie USG
15 dnia ok godz. 19 ( czyli okolo 36 godzin po tiku LH) wskazalo ze pecherzyk, choc nadal dobrze
wygladajacy, wcale nie pekl. Po powrocie do domu zrobila jeszcze jeden test owulacyjny - tym razem
choc linia wyniku byla widoczna to jednak byla wyraznie mniej intensywna od lini kontrolnej. Czy to
oznacza ze poziom LH sie zmniejszyl i czy w tym stanie rzeczy mozliwe w ogole jest ze pecherzyk
jeszcze peknie?
Dla pelniejszego obrazu chcialabym dodac ze wczoraj rano (czyli 15 dnia cyklu) zauwazylam
zwyczajowy wzrost temperatury z 36,4 na 36,9. Dzisiaj rano temperatura byla 36, 8. Do tej pory
myslam ze sam wzrost temperatury (dwofazowosc cyklu) swiadczy o owulacji, majac jednak wyniki
USG ktore wskazuja iz do owulacji nie doszlo (przynajmniej wczoraj) sama juz nie wiem jak to
interpretowac. Bardzo prosze o wyjasnienie mi tego i z gory dziekuje za odpowiedz.