Dodaj do ulubionych

Dziewczyny tuż po 30 tce

IP: *.chello.pl 01.03.07, 15:49
Zwracam się z zapytaniem do tych, które niedawno (2,3,4lata temu) skończyły
trzydziestkę. Czy zauważyłyście u siebie jakieś zmiany związane z wiekiem? Bo
ja do tej pory (31lat) nie miałam problemów z linią. Jadłam wszystko i o
każdej porze, nie uprawiałam żadnego sportu, a mój obwód w talii był przez
wszystkie lata taki sam (czyli od początku studiów). Niestety ostatnie
miesiące mnie przerażają. Przytyłam 6 kilo!!! Zapisałam się więc na aerobic -
pół roku temu, spodziewałam się szybkich efektów, a tu waga ani drgnęła crying.
Zdałam sobie sprawę, że lata robią swoje. Jestem ciekawa czego jeszcze w
najbliższym czasie mogę się spodziewać? smile Czekam na wasze refleksje.
Obserwuj wątek
    • Gość: nana Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.proxy.aol.com 01.03.07, 15:58
      mi po 30 tce wyrosla trzecia reka a na nogach pojawily sie stokrotki
      • Gość: mala Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.chello.pl 01.03.07, 16:06
        Mi byłoby nawet szkoda czasu na pisanie takich głupot. Widać, że się bardzo nudzisz.
        Jak ci się nie podoba wątek to nie pisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • vobi Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 01.03.07, 16:11
        Szkoda tylko, ze nawet po 30-tce nie pojawily sie u Ciebie komorki mozgowe...

        Gość portalu: nana napisał(a):

        > mi po 30 tce wyrosla trzecia reka a na nogach pojawily sie stokrotki
    • veea Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 01.03.07, 16:06
      i z głowa tez już jakby nie teges, prawda?
      • veea to do Nany 01.03.07, 16:07
    • lilith76 Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 01.03.07, 16:13
      Ja w "strefę morku" weszłam rok temu (31 lat) ;D
      U mnie metabolizm zwolnił koło 27 roku życia i może wpływ na to miało znalezienie stabilnej pracy i udany związek. Jakoś osadziłam się życiowo i moje ciało uznało, że czas na obrośnięcie wink
      Przez długi czas ćwiczyłam codziennie po 15-20 minut, ale waga ani drgnęła. Jak przestałam ćwiczyć, to zaczęła znowu wolniutko iść w górę. Jeronia losu.
      Teraz poszłam na areobik, bo choć nie chudnę, to lepiej się czuję rozciągnięta i rozruszana.
      Nie jest może tragicznie, bo z niedowagi weszłam w wagę normalną, ale zachwycona szczególnie nie jestem.

      Jestem obżartuchem totalnym, uzależniona niemal od czekolady, więc moje życie to ciągła walka.
    • Gość: viki Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.it-net.pl 01.03.07, 16:35
      przytyć można w każdym wieku..uncertain zaczynają się pojawiać zmarszczki, skóra mniej
      jędrna - to wady, ale sex po 30 jest dla mnie najlepszy w życiu zarówno w
      częstotliwości potrzeb jak i jakości, mam cudne wielokrotne orgazmy, nawet w
      pupce!!!!
    • Gość: nana Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.proxy.aol.com 01.03.07, 16:36
      ojej juz nawet pozartowac nie wolno.wiadomo ze po 30 tce zaczynaja sie pewne
      rzeczy zmieniac, wlasciwie wszystko bo ile mozemy "kwitnac", po przeczytaniu
      tego naszly mnie te smieszne mysli i je poprostu napisalam czy to az takie
      zle.?
      • Gość: Kasia Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.icpnet.pl 01.03.07, 20:31
        wszystko spuper, znamy się na żartach, ale pytanie buyło na poważnie i trzeba
        je tak potraktować po swoim żarciku smile
        No niestety, bardzo ciężko schudnąć po 30-tce lub może po ciąży po 30-tce
        zmienia się metabolizm i już nie jest tak łatwo. Ja mimo jedzenia warzywek,s
        órówek nie jedzenia po 18-tej i całodziennnym ganianiu przy niemowlaku nie mogę
        schudnąć i tyle .
        • Gość: agu Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.chello.pl 01.03.07, 20:51
          może montignac? moja mama jest po 50tce i dwustu dietach (nic nie skutkowało od
          wieeelu lat) a na montim ślicznie chudnie bez żadnych ćwiczeń (tata też)
          • Gość: mala Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.chello.pl 02.03.07, 11:55
            To już nawet nie chodzi tak bardzo o tycie, bo i tak zawsze byłam zbyt szczupla,
            więc teraz 60 kilo przy wzroscie 172 to norma. Bardziej mi chodzi o to, ze
            zdałam sobie sprawę, ze po prostu "STARZEJę SIę" i to jest tego pierwszy objaw -
            zwolnienie metabolizmu. Ja wiem, ze psychicznie człowiek czuje się
            baaaaaaaaardzo długo młody (nie mylić z głupi smile) ale ciało już nie to samo.
            • delika1 Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 02.03.07, 12:11
              a ja oprócz zmarszczek, które są nieunikonona, ma takie zmęczone, podkrażone
              oczy, pomimo tego że sie wysypiam iprowadzę zdrowy tryb zycia.To tez jest
              związane z metabolizmem?(mam 35 lat)
              • fiska1 Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 02.03.07, 12:51
                Ja oczy z natury mam podkrążone smile. Ale także mam problem ze zmęczeniem mimo
                długiego snu. Winą obarczam zimę i brak słońca smile.
            • Gość: toya Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.07, 13:50
              Mam tak samo. Zawsze miałam problem z niedowagą, aż tu nagle od zeszłego roku z
              przerażeniem stwierdziłam, że nie mieszczę się już w ubraniach, w których
              chodziłam jeszcze w ubiegłym sezonie. Może nie wyglądam źle, waga jest niby
              prawidłowa (58 kg przy 166 cm, wiek 32 lata), ale martwi mnie wypukły brzuch,
              grubsze uda pokryte w dodatku cellulitem i ogólnie słaba kondycja. Na pewno wiek
              wiekiem, ale przyczynił się do tego mój siedzący tryb życia + nieodpowiednia
              dieta (chociaż tłustych i słodkich rzeczy nie lubię i jem je bardzo rzadko).
              • Gość: Kate Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.03.07, 14:12
                Dziewczyny, trzeba pamiętać o tym, żę po trzydziestce nie poje się już tyle co
                przed, nawet 20-latki powinny już jeść mniejsze porcje niż jadły jako 16-17
                latki. Przy odrobinie dobrych chęci da się utrzymać stałą wagę przez długie
                lata.
                • malamadre Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 02.03.07, 17:58
                  A ja mam jeszcze chwilowo 30, rok temu urodziłam pierwsze dziecko, co
                  przyczyniło się do powrotu do wagi z czasów liceum (mimo konieczności przejścia
                  po 15 latach, ze względu na uczulenie syna, z diety jarskiej na mięsną).
                  Poza tym nie czuję się stara i dotychczas nigdy się tak nie czułam.
                  Oczywiście nie polecam rodzenia dzieci jako sposobu na odmładzanie się smile
                  • Gość: lidka Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 18:09
                    U mnie jest trochę inaczej. Niedługo konczę 32 lata. Zawsze byłąm CHUDA, nigdy
                    nie ważyłam więciej niż 51 kilo przy wzroście 168. 7 lat temu w ciąży przytyłam
                    ale potem wszystko poszło. A teraz przytyłam do 56 kg, jestem taka szczęśliwa,
                    czuję się atrakcyjna, czuję się lepiej niż kiedykolwiek.
                    • asiara74 Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 02.03.07, 21:26
                      Ja mam 32 i jak na razie nie mam żadnych problemów z wagą (162 cm, 48 kg) Faktem
                      jest jednak że nigdy nie byłam obżartuchem, nie jem prawie słodyczy czy tłustych
                      rzeczy. Chciałabym nawet przytyć z 3 kg.
                      To co obserwuje w związku z wiekiem to pękające naczynka na nogach i tez
                      zwiotczenie tam skóry(chodzę ostatnio na basen żeby wzmocnic mięsnie właśnie
                      nóg). Zmarszczek czy siwych włosów jak na razie nie mam ale już sie psychicznie
                      na nie przygotowuję.
    • kasiulek_mysiulek Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 02.03.07, 21:39
      Dziewczyny, ja pamiętam taką rozmowę na studiach z panią doktor z katedry
      literatury, jako 24-latki wypytywałyśmy ją czym się różni kobieta 20-letnia od
      30-letniej. I ona odpowiedziała-niczym, jest taka sama...niewiele się zmienia.
      Beata Tyszkiewicz powiedziała, że wiek trzydziestu lat to wiek, w którym
      powinno się pilniej słuchac rad starszych-rodzicow, rodziny, otwierać na
      innych. Na pewno ważne są też przyjaźnie i znajomości z innymi kobietami.
      Mnie w 30-ce najbardziej podoba się to, że wyszłam już z wieku
      męskocentrycznego. Był to bardzo męczący czas.
      • asiara74 Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 02.03.07, 21:59
        Wiek męskocentryczny - niezłe. Ja w takim nigdy się nie znalazłam i raczej nie
        znajdę ze względu na mój pobłażliwy stosunek do facetów. w swom 30-letnim
        żywocie na palcach jednej ręki mogłabym zliczyc facetów którzy zrobili na mnie
        wrażenie.
    • Gość: Lady Sovereign Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.chello.pl 04.03.07, 17:01
      Matko. ja 32 lata skończyłam w październiku. Nic mi nie zwiotczało, nie opadło
      (ani w dolnych ani w górnych partiach), nie mam zmarszczek. Mierzę 163 cm i ważę
      52 kilo z czego wiekszość to mieśnie. Jem wszystko na co mam ochotę i to po
      magicznej 18. Nosze rozmiar spodni 26-27 a ogólnie rozmiar 34-36 (w zależności
      od firmy). Nie wiem, pewnie w ogromnej mierze jest to zasługa genów. Mamie mojej
      w marcu stuknie 53 latka a ostatnio pani w sklepie opowiadając o latach 80
      powiedziała do niej "e, ale Pani to pewnie nie pamieta, maleńka pani była" smile).
      Tatunio mój ma 58 i również wygląda sporo młodziej.

      Ale kochane moje, 30 to nie jest żadna magiczna granica. To nie tak ze w dniu 30
      urodzin nagle automatycznie tyłek będzie wam się po ziemi ciągnął. Chyba za dużo
      bzdur w tych pismach. To nie jest tak. każdy ma jakieś predyspozycje. Jeśli
      czyjeś ciało, skóra ma słabszą strukturę to przez całe życie a nie nagle po
      30-tce. Jeśli ktoś prowadzi siedzący tryb życia, niech się nie dziwi ze to i owo
      ma sflaczałe. Było najprawdopodobniej sflaczałe już przed 30.smile

      Wszystkie jesteście piękne i tego się trzymajcie smile)

      pozdrawiam
      • sisigma Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 04.03.07, 19:36
        O jak dobrze przeczytać coś takiego bo już zaczynałam łapać doła. A mam prawie
        28 lat smile
    • Gość: bebe Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.centertel.pl 05.03.07, 10:23
      Czytając wszystkie wypowiedzi,nasuwa się jedno stwierdzenie- każda z nas
      przechodzi ten wiek w inny sposób.Nie ma się co sugerować tym,że jedna jest
      szczupła pomimo normalnych posiłków i żadnych ograniczeń, a są takie które będą
      się ograniczać,ćwiczyć i waga będzie stała w miejscu tak jak u mnie.Mam dwójkę
      dzieci więc na brak ruchu nie narzekam.Ograniczam się tylko do jednego
      posiłku,piję tylko wodę i takie tam.Po miesiącu nie spadłam ani 0,5 kg.Dopiero
      w zeszłym tygodniu po kilku dniach choroby spadłam 1,5 kg(jedyny plus)Wiem o
      czym pisze "mała" bo czuje tak samo.Widocznie taki nasz urok.I na pewno wiek
      odgrywa tu znaczącą rolę.Gdy miałam 26 lat,po urodzeniu dziecka w miesiąc
      weszłam w stare spodnie i nie ograniczałam się z jedzeniem.A drugie po 30 i
      jest znacznie gorzej.Mówie to z własnej obserwacji.Pozdrawiam!
      • lilith76 Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 05.03.07, 10:45
        Ograniczam się tylko do jednego
        > posiłku,piję tylko wodę i takie tam

        Jeden posiłek dziennie to czynnik wzmagający tycie...
        Powinnaś jeść 4-5 ale malutkich.
    • Gość: Kasia Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.stk.vectranet.pl 05.03.07, 17:11
      Ja z kolei mam 36 lat i rok temu zauważyłam że pojawiły się ,,nowe'' zmarszczki
      szczególnie w okolicy oczu...poza tym jestem osobą bardzo aktywną(2 razy w
      tyg.aerobik,2 razy -siłownia) i mimo aktywnego trybu życia i ,,prawidłowego
      odżywiania'' bardzo ciężko mi schudnąć,mam od kilku lat tą samą wagę...
      • Gość: mala Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.chello.pl 05.03.07, 20:14
        Fajnie, że tyle osób podjęło temat. Rzeczywiście macie rację. Każda z nas jest
        inna, geny odgrywają ważną rolę, ale nie tylko. Myślę, ze ja osobiście
        "wypracowałam sobie", a raczej wyleniuchowałam swoją sylwetkę i te kilka kilo w
        ciągu ostatniego 1,5 roku. Pamiętajcie te przed 30 i przed 20 - czym skorupka za
        młodu ..... . Chociaż mogłabym kontynuować te przed 40 i 50, etc. Dbanie o
        zdrowie i o figurę ważne jest w każdym wieku, gdy ma się 20, 40, czy 60 lat.
        Więc dziewczyny wiosna zbliża się, wyciągamy rowery z piwnicy, zapisujemy się na
        aerobic, wysiadamy przystanek wcześniej.
        A propos środków transportu. Odkryłam, częściowo, dlaczego "troszkę" mi się
        przytyło smile. Mieszkam w Wawie i do tej pory jeździłam tramwajami i autobusami. 3
        miesiące temu przesiadłam się do samochodu - prawie zero marszu, biegu do
        autobusu, czekania na przystanku, a ile kalorii przy tym się spala smile))).
        Pozdrawiam wszystkie Panie przed i po 30tce. Czekam na nowe interesujące wpisy smile
        • lilith76 Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 06.03.07, 10:00
          Do 30 stki nabiera się nawyków (jedzenie, tryb życia).
          Ja, niestety, jestem obżartuchem, uzależniona od słodyczy, leniwiec. Kiedyś ile bym nie zjadła, jak bym nie zalegała na kanapie, miałam niedowagę. Teraz to się mści big_grin
          Najbardziej zabawne jest to, że wtedy uważałam się za nieatrakcyjną, bo kościstą łodygę. Chciałam mieć ciało takie jak teraz. A teraz chcę mieć ciało takie jak wtedy. Babie nie dogodzisz big_grin

          Ja zapisałam się na areobik i na VII piętro wchodzę po schodach.



          Co do genów - moja mama była chudziutka i drobna, zawsze jadła niewiele, bo ten typ jedzenia nie uważa za zmysłową przyjemność. Po każdej ciąży wracała od razu do wagi sprzed. Ale po 53 urodzinach, w ciągu kilku miesięcy stała się korpuletną, zaokrągloną panią. Nadal niewiele je. Nic nie pomaga.
          • kasiulek_mysiulek Do Lilith 06.03.07, 14:22
            Lilith, można jeśc niewiele jednocześnie mając z tego zmysłową przyjemność.
            Jadanie sporych ilości wynika właśnie z tego, że jedzenie jest mało
            urozmaicone, nie zaspakaja naszych zmysłów.
            • lilith76 Re: Do Lilith 06.03.07, 15:23
              Ale ona właśnie nie lubiła jedzenia, nie odczuwała wielkiego głodu. Jadła, bo trzeba.

              > Jadanie sporych ilości wynika właśnie z tego, że jedzenie jest mało
              > urozmaicone, nie zaspakaja naszych zmysłów.

              Tu nie chodzi o ilości, ale o pęd ku próbowaniu potraw, eksperymentowaniu. U mnie najbardziej to widać przy "szwedzkim stole" - muszę wszystkiego spróbować, klapka w mózgu mi się zamyka wink
    • elakulita Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 06.03.07, 12:23
      mam prawie 35 lat i niestety wiem już na pewno że w moim organizmie zaszłt
      nieodwracalne zmiany jeśli o wagę chodzi.Jeszcze 3 lata temu miałam rozmiar 38
      a teraz ledwo wchodzę w 40.Żadne herbatki odchudzające,ćwiczenia,pływanie nic
      nie dają.Czasami mnie to załamuje szczególnie gdy wyciągam np.białe spodnie z
      poprzedniego sezonu i niestety nie ma mowy o dopięciu ich.
    • jopowa Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 06.03.07, 14:01
      ja przytylam z slodyczy nie z wieku
      • Gość: Maja Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.aster.pl 06.03.07, 23:53
        Jesssu, mam to samo!!!!! Mam 34 lata i od kilku miesięcy z przerażeniem
        obserwuję, jak zmienia się moje ciało, zwłaszcza dolna jego część - zawsze byłam
        szczupła w pasie a teraz brzuch wylewa mi się bokami a z przodu wałek! Dziś
        zważyłam się, po raz pierwszy od kilku m-cy: 62 kg przy 164 cm. Nigdy tyle nie
        ważyłam, ostatnio chyba ok. 57 (byłam przerażona!!) a kiedyś..... moja normalna
        waga, to ok. 52 kg.

        Chodzę na fitness 2x w tygodniu ale nie widzę efektów. Mam jakieś rozlane
        ramiona, grubsze, inne ciało, cellulit.... (Jedyny plus to większy biust....)
        Nie wchodzę w swoje ubrania!!! CO SIĘ NAGLE ZE MNĄ STAŁO??!!!! Zaczynam siebie
        nienawidzić!
    • iwionna Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 07.03.07, 08:19
      przeciez to piekny wiek!w kazdym wieku trzeba o siebie dbacsmile
      • Gość: mala Re: Dziewczyny tuż po 30 tce IP: *.chello.pl 07.03.07, 16:13
        Potwierdzam. Dużo większy biust ! smile
    • lilith76 Re: Dziewczyny tuż po 30 tce 07.03.07, 16:41
      Za to seks jakościowo lepszy big_grin
      Nie obijam się o faceta, a tkanka tłuszczowa fajnie przewodzi dotyk.
      Biust się nieco powiększył.

      Każdy etap życia ma swoje kobiece plusy i minusy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka