Dodaj do ulubionych

Bromergon - objawy

20.05.03, 08:12
Moj ginekolog przepisal mi bromergon (z uwagi na nieprawidlowy poziom
prolaktyny). Po tabletce wzietej na noc dostalam drgawek - czy to jest
normalne?
Obserwuj wątek
    • so-nia Re: Bromergon - objawy 20.05.03, 12:28
      Nie słyszałam, zeby ktoś tak reagował na bromokryptynę, drgawki to brzmi
      groźnie, może to jakiś wstrząs, nie wiem, ja bym na Twoim miejscu poszła do
      lekarza zanim wzięłabym następną tabletkę.
      Częste skutki uboczne bromergonu to nudności i wymioty, bóle brzucha, zawroty
      głowy i omdlenia, zaparcia.
    • annuczek Re: Bromergon - objawy 20.05.03, 13:08
      Dopiero teraz przeczytalam Twojego wczesniejszego posta. Przylaczam sie do
      przedmowczyni - powinnas skonsultowac sie z lekarzem. Jak mowilam - moj
      ginekolog tez przepisal mi Bromergon - na bolesnosc piersi, zwiazana wlasnie z
      nadmiarem prolaktyny. Wiec tym przejmowac sie nie powinnas. Aczkolwiek w
      sprawie tych drgawek powinnas sie skonsultowac. A co do samego przyjmowania
      (pomijajac te drgawki) - mozesz podzielic te tabletke na pol - pol z rana, pol
      przed snem. Zawsze cos przed zazyciem zjedz, kromke chleba - cokolwiek - troche
      pomaga w zalagodzeniu wszystkich mdlosci, nudnosci itp. Pozdrawiam.
      • okina Re: Bromergon - objawy 20.05.03, 14:11
        Problem w tym ze wzielam tylko 1/4 tabletki (wg wskazan lekarza). Mam to brac
        przed samym snem i najlepiej po tym nie wstawac. Lekarz powiedzial jeszcze ze
        najlepiej sie skulić i od razu zasnąć - sama sie zastanawialam dlaczego skulić -
        teraz to rozumiem. Spróbuje jeszcze dzis. Jak bedzie tak samo to faktycznie
        udam sie do niego jeszcze raz - mam nadzieje ze nie zejde z tego swiata
        dzisiejszej nocy smile))
        • so-nia Re: Bromergon - objawy 20.05.03, 15:38
          Skulić się?!
          Sama biorę Parlodel - to samo co Bromergon, tylko zachodniego producenta - i
          nie mam żadnych skutków ubocznych. A biorę 1 tabletkę, tj. 2,5 mg. I też mam
          brac na noc ze wzgl. na skutki uboczne, ale że trzeba to łykać z jedzeniem,
          wiec biorę późnym popołudniem, około 17-18, bo wtedy jem ostatni posiłek. I nic
          mi nie jest.
        • mmm77 Re: Bromergon - objawy 20.05.03, 15:51
          ja biorę bromergon, pół tabletki na noc, przed samym snem, już prawie pół roku
          i nie mam żadnych absolutnie objawów (może trochę przemiana jest gorsza, ale w
          sumie nigdy nie miałam doskonałej)
          • annuczek Re: Bromergon - objawy 20.05.03, 15:55
            To jestescie szczesliwe. Ja przez pierwsze tygodnie zazywania i wraz ze
            zwiekszaniem dawki - budzilam sie w nocy z nudnosciami (a zazywalam pozno i lek
            byl ewidentna przyczyna zlego samopoczucia). Ale w tej chwili organizm w miare
            oswoil dawke. Pozdrawiam.
        • annuczek Re: Bromergon - objawy 20.05.03, 15:57
          Uwazaj z tymi drgawkami. Moze cos innego bylo ich przyczyna, ale -
          rzeczywiscie - jezeli sie powtorzy - przynajmniej zadzwon, skonsultuj.
          Skulenie - moze to tez jest sposob smile Mi - oprocz zjedzenia czegos, pomagalo
          jeszcze najzwyklejsze w swiecie zmeczenie fizyczne. Bedzie dobrze. Raz jeszcze
          pozdrawiam.
          • okina Re: Bromergon - objawy 21.05.03, 08:12
            Niestety znow bylo tak samo. Ale moze dlatego ze nie biore tego z jedzeniem. No
            ale jak mozna jesc cos o 23.00 przeciez bym w ogole nie zasnela???
            • okina Re: Bromergon - objawy 21.05.03, 08:15
              A tak na marginesie czy moe wiecie jak dziala bromergon, czy on ma dzialania
              wyleczajace (tzn. w moim przypadku doprowadzenie do prawidlowego poziomu
              prolaktyny), czy w momencie gdy go odstawie bedzie to samo??
            • so-nia Re: Bromergon - objawy 21.05.03, 11:35
              No, skoro dzisiaj było to samo - drgawki - to już na pewno trzeba poradzić się
              lekarza.
              Faktycznie, jedzenie o 23.00 nie pomaga zasnąć... Spróbuj może brać tabletkę
              wcześniej, z ostatnim posiłkiem (jeśli lekarz nie każe Ci ich odstawić). Ja
              przez pierwsze dwa-trzy dni też męczyłam się przed zaśnięciem, wciskałam na
              siłę chociaż kromkę chleba, żeby połknąć tabletkę razem z jedzeniem, a potem
              nie mogłam spać, bo normalnie to w ogóle nie jadam kolacji. A potem zbuntowałam
              się i teraz biorę tabl. razem z późnym obiadem (17-18.00) i jest dobrze. To
              branie na noc nie jest wskazane dlatego, że ta tabletka ma działać właśnie w
              nocy, tylko z powodu ew. skutków ubocznych, które wywołuje - można je po prostu
              przespać. Niektóre dziewczyny biorą rano albo w ogóle dwa-trzy razy dziennie. A
              na ulotce jest napisane, że ważne jest, aby przyjmować lek razem z pokarmem i
              ja tego właśnie radziłabym przestrzegać.

              Co do zbijania prolaktyny to owszem, skutkuje podobno. Na razie nie wiem, jak
              jest w moim przypadku, bo za krótko biorę, ale czytałam, że u większości
              dziewczyn jest ok. Tylko, że po odstawieniu leków prl skacze czasami bardzo
              szybko do poprzedniego poziomu, taka już jej głupia urodasad

              Pozdrawiamsmile
    • mexxx Re: Bromergon - objawy 21.05.03, 21:27
      Hej!

      Mój lekarz przepisujac mi Bromergon ostrzegał mnie przed nieprzyjemnymi
      objawami. Już po pierwszej tabletce miałam okropne torsje i strasznie
      wymiotowałam, mimo ze tabletkę wzięłam na noc. Lekarz zalecił na poczatku
      przyjmowanie tabletek dopochwowo, w moim przypadku to był jedyny sposób na
      przyzwyczajenie się do nich, a brałam dwie tabletki dziennie. Po dwóch
      tygodniach mogłam juz zażywać doustnie. może spróbuj w ten sposób.
      • okina Re: Bromergon - objawy 22.05.03, 08:36
        dzieki za rady. Chociaz z tym dopochwowym braniem to mnie zszokowalas - nie
        wiedzialam ze tak mozna.

        Wczoraj wzielam trzeci raz i objawy minely. Chociaz przez te ostatnie noce
        balam sie czy doczekam dnia nastepnego. W zyciu bym sie nie spodziewala, ze
        takie cos malutkiego moze miec tak ogromny wplyw na organizm. Najwazniejsze
        jest wytrwanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka