Gość: anna
IP: *.klo.vectranet.pl
30.03.08, 23:19
Ogólnie fizycznie przed okresem czuję się dobrze,ale jest coś co
jest moją zmorą.Mam szybkie bicie serca,jestem strasznie spięta,drżą
mi ręce,mam straszne nerwy.Czuję się,jakbym miała w środku
bombę,która zaraz wybuchnie.Leki uspokajające nie pomagają,robiłam
ekg,jest ok.Słyszałam,że dobrze działa w przypadkach takich nerwic
Propranolol.Czy to prawda?