Witam wszystkie kobitki! Byłam u ginekologa i powiedział, ze mam duza
nadzerke

Za dwa miesiace kazał mi przyjsc na cytologie, narazie bedzie ja
obserował bo jestem po porodzie i mówił, ze moze przygoi sie troszke... Skad
to sie bierze co? W ciazy nie mogłam jej leczyc... Sa jakies powikłania czy
co? Moze któras z was tez tak miała, bo jak czytam te artykuły na necie to az
mi sie w głowie kreci od tego... A co ze współzyciem? Moge sie kochac czy
lepiej nie ryzykowac i niech to sie tam goi? Pzdrawiam