Dodaj do ulubionych

guz na jajniku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 14:42
witam, 4 lata temu przeszłam operację wycięcia jajnika z powodu
lito-torbielowatego guza ( na szczęście nie był złosliwy), i teraz znowu
utworzyła mi sie jakaś torbiel na jedynym jajniku jaki posiadam. Gina
przepisała mi czopki ale boje się, ze i ten jajnik stracę. Mam juz 2 letniego
synka, ale chcę mieć jeszcze dzieci. Może ktoś miał podobne doświadczenia i
może sie nimi podzielić? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anoutskha Re: guz na jajniku 05.10.08, 22:42
      Ja w prawdzie nie, ale przytaczam z chęcią przypadek znajomych. Koleżanka ma
      teratomę na jajniku, która nie powiększała się i generalnie nie stanowiła
      zagrożenia.Nie zmienia to faktu, że lekarze pozbawili ją skutecznie marzeń o
      dzieciątku, jeśli ciąża, to po baaardzo długich staraniach, okupiona ciężkim
      bólem i wyrzeczeniami. Dzięki Bogu, dziewczyna jest aktualnie w 5 miesiącu
      ciąży, którą wszak kiepsko znosi, ale nawet zdrowe kobiety mają z tym problemy i
      wszystko wskazuje na to, że niebawem będzie mamą. Przekonani o tym, że teratoma
      stanowi skuteczne "zabezpieczenie" przed ciążą, nie starali się uważać i... na
      dobre im to wyszło. Okazało się, że nowotwór nie zagraża maleństwu, a podczas
      porodu, być może i z nim uda się coś zrobić.
      Moja rada - nie martw się na zapas. Na wszelki wypadek skonsultuj się także z
      innym lekarzem, może czarny scenariusz się nie powtórzy i z drugim jajnikiem
      będzie wszystko ok. Ewentualnie, jeśli istnieje ryzyko, że nie, być może na
      kolejne dziecko nie jest jeszcze za późno... Trzymam kciukismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka