zyg_zak
17.12.03, 21:18
choruję od ok. 10 lat na depresję (dosyc cieżką), bo wymagam
ciągłego leczenia farmakologicznego...4 miesiące nie brałam pigułek
i poczułam się znacznie lepiej, teraz wrócilam do nich (cilset) i
jestem markotna, mam ponure mysli...zachodzące o somobójcze, wczesniej brałam
pigułki rok...czułam się tak sobie...libido tez nie nadzwyczajne
dodam,ze pigułki zostały mi przepisane bez żadnych badań,ale jestem osoba nieśmiałą i bałam się wtedy zareagować...a nie mam mozliwości na prywatnego ginekologa
czy pugułki można podzielic na te które sprzyjają depresji,a inne nie?