Dodaj do ulubionych

sciany-gładż gipsowa

03.09.10, 12:20
Dzień dobry.Mam pytanie, otóż jestem po remoncie 2 pokoi- położenie gładzi
gipsowej i malowanie.Gładż nie wiem jakiej była firmy, pomalowane farbą
Beckers pólmat- sufit mat.Wszystkie ściany oprócz jednej są okey. Właśnie
dzisiaj na tej jednej scianie zobaczyłam pod światło takie smugi - nierówne
porozrzucane po całej tej ściance.Z drugiej strony ściany także bo to jest
ściana działowa między tymi pokojami.Wiem że pan który to robił mówił że na tę
ścianę musiał najwięcej tynku położyć taka była nierówna i długo musiała
schnąć.Była nawet wstawiona farelka do pokoju bo wtedy było zimno i padało,
ale okna były otwierane.Jak myślicie skąd te cienie i smugi i dodam ze tylko
pod światło.Czy coś z tym można zrobić. Czyżby to nie wyschło dobrze, ale
przecież z tydzień czasu schło.Bardzo proszę o odpowiedż.
Obserwuj wątek
    • Gość: cromwell Re: sciany-gładż gipsowa IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 03.09.10, 15:00
      sugerujesz ze smugi to efekt ciemniejszych plam jakby scina byla wilgotna
      piszesz o grubej warstwie gipsu
      to bardzo prawdopodobne
      gruba warstwa gipsu schnie nieraz tygodniami
      trudno wymagac od goscia zeby czekal z malowaniem
      widocznie podsuszyl farelka gips z wierzchu
      i pomalowal

      cierpliwosci
      • jar.os Re: sciany-gładż gipsowa 03.09.10, 20:42
        cromwell bingo i w samej rzeczy
        • Gość: Tomek-Dortmund Re: sciany-gładż gipsowa IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.10, 08:30
          Mi sie wydaje ze Asi chodzi o smugi po walku malarskim, powierzchnia nie byla
          zagruntowana, albo zagruntowana z tym ze na mokrych miejscach inaczej chwycil
          grunt niz na bardziej suchych.
          Porzadnie zagruntowac i pomalowac. Grunt nie mieszac z jakimis emulsjami,
          normalnie nalozyc walkiem albo lawkowcem, poczekac 24h i malowac.
          • joanna9629 Re: sciany-gładż gipsowa 04.09.10, 20:28
            Dziękuję bardzo za odpowiedzi.Sama nie wiem czy to są ślady po wałku czy powodem
            była niedoschnięta ściana.Fakt faktem że tak jest na jednej ścianie.Jest to
            ściana działowa ( z jakiegośylko suporeksu) i jeśli dobrze patrzę to tylko na
            niej takie cuda są. Dwie pierwsze odpowiedzi sugerują że to jeszcze moze
            doschnie- nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Nie wiem co teraz zrobić - pan od
            remontu już poszedł ( ma się jeszcze pojawić) ale jak mu to powiedzieć ,
            przecież ja nie mam zamiaru jeszcze raz płacić za te poprawki.Wziął już
            pieniążki i to wcale niemałe
            ( przynajmniej dla mnie).Czy myślicie że powinien to zrobić w ramach
            reklamacji.Malował gdzieś 3 tygodnie temu.Najgorsze jest to że miałam farbę z
            mieszalnika Beckers, ale odcień na ścianie wyszedł zupełnie inny niż na
            wzorniku, nie podobał mi się.Dlatego ze sklepu Beckers pan wziął pigment i
            dorobiliśmy nim odpowiedni kolor, ale niestety farby zostało pół słoiczka i co
            teraz zrobić.Jak uzyskać taki sam kolor na tą jedną ścianę.Wydaje mi się ze nie
            ma sensu malować całego pokoju.Co ja mam teraz zrobić.Zresztą wydaje mi się ze
            wczesniej tych plam nie było, one chyba dopiero teraz wyszły - albo ja nie
            widziałam.Moze to dosycha.To dokładnie wygląda pod odpowiednim kątem jakby były
            te plamy matowe-tłuste.Proszę poradzcie co zrobić.
            • Gość: cromwell Re: sciany-gładż gipsowa IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 04.09.10, 21:18
              poczekaj jeszcze tydzien
              lub dwa
              jezeli smugi sie nie zmniejsza

              racje ma tomek
              proponuje zagruntowac sciane raz jeszcze
              i przeleciec calkowicie innym kolorkiem
              pasujacym do nalozonej farbki
              te w sloiczku zostaw na renowacje

              pzdr.
              • joanna9629 Re: sciany-gładż gipsowa 04.09.10, 21:30
                Własnie tego się najbardziej obawiam, ze to nie zniknie i trzeba będzie
                poprawić.Meble już powstawiane, mam tego dość.Mam cały pokój w jednym kolorze bo
                tak mi się podoba.Czy naprawdę nie uda się dobrać takiego samego koloru co na
                tych dwóch pozostałych ścianach,chcę mieć pokój w jednym kolorze i przede
                wszystkim nie malować od nowa całego pokoju- bo to przecież koszty i bałagan.Tak
                sie cieszyłam tymi nowymi ścianami, przedtem były tapety, ale nie za
                długo.Zawsze musię się coś popsuć.Ciekawe co powie pan od remontu.
                • Gość: cromwell Re: sciany-gładż gipsowa IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 04.09.10, 21:43
                  nie przesadzaj corko
                  dwukrotne malowanie sciany to ok 3 godziny z przygotowka
                  zamiast gapic sie w tv
                  pykniesz ja za jedno popoludnie

                  satysfakcja gwarantowana
                  • Gość: goodman Re: sciany-gładż gipsowa IP: 212.106.27.* 05.09.10, 16:20
                    jednak w dzisiejszych zniewieściałych czasach ludzie naprawdę nie mają
                    ciekawszych zajęć niż spoglądanie na własne ściany pod odpowiednim kątem padania
                    światła...i co z tego, że są jakieś smużki? nie ustawiaj przy tej ścianie
                    światła to i mniej będziesz rozżalona...przy następnym malowaniu (może za jakieś
                    3 latka) pomalujesz na nowo już bez smużek...
                    weź męża, syna, córkę wg stanu posiadania pod rękę, idź na spacer, do
                    restauracji a w domciu się wyśpij...ściany to tylko element domu... a jak się
                    już mocno wkurzysz to trzaśnij tym słoiczkiem z farbą o ścianę - smużki będą
                    atrakcyjniejsze a co najważniejsze - TWOJE.
                    Pozdrawiam
                    • joanna9629 Re: sciany-gładż gipsowa 06.09.10, 10:04
                      Dziękuję za takie pocieszające wypowiedzi.Niestey mam taki charakter że zwracam uwagę i przejmuję się tymi detalami.Kosztowało mnie to sporo kasy i chciałabym aby było wszystko okey.Wiem ze to nie faceta wina, inne ściany wyszły okey.Może macie rację, moze mozna sie to tego przyzwyczaić.Już nawet trochę mi przeszło.Najgorsze było jak pierwszy raz to dojrzałam.Na spacer chodzę - nie ma problemu.Pozdrawiam.
                      • Gość: robi Re: sciany-gładż gipsowa IP: *.krasnystaw.net 15.09.10, 22:25
                        Co do malowania beckersem zwłaszcza półmatem to nie każdy potrafi dobrze położyć powłokę by była dokładna i jednolita, i nie da się zrobić jakiejkolwiek poprawki bo każde domalowanie będzie widać w przeciwieństwie do matu. Matem to i pani pomaluje bez problemu. Teraz to jedynie aby nie dobierać koloru można dorobić coś do lekkiego kontrastu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka