Dodaj do ulubionych

Moj biedny dom - Zaczynam od nowa

22.03.24, 23:59
Pamietacie moj watek o domu 'z widokiem' ktory kupilam pod koniec zeszlego roku?

Tekst linku
Prosilam o rady tzw. 'disajnerskie'. Dostalam sporo, przewazaly jednak : "wywal wszystko do golego betonu i zrob cos z tym"

No i wykrakalyscie, wlasnie sie dowiedzialam, ze nie tylko sciany i meble kuchenne, ale rowniez te smutne, szpitalne kafle z podlogi ida na smietnik. A skoro juz sie robi remont prawie generalny, to postanowilam dokladnie przefasonowac kuchnie. I to wlasnie z kuchnia mam najwiecej zagwozdek.

Pytanie nr1.Cczy do gotowania zamienic elektrycznosc na gaz?( przyzwyczailam sie do gazu w poprzednich domach, lepiej mi sie gotuje na gazie - ale piekarnik bylby oczywiscie elektryczny).

nr 2. Zmywarka. Jak dotad nie bylo, ale chce zainstalowac, (mimo ze w mam zastapczym mieszkaniu , ale nie uzywam wink. Chce mala, bo po co mi pelnowymiarowa dla lednej osoby. Ale wolalabum raczej 'niska" niz waska. Niestety takie typu: jedna szuflada sa dosc drogie, wiec zastanawiam sie nad wbudowaniem tzw. nablatowej. Ktos z was ma (chyba mallard) ? Czy to sie sprawdza?

nr 3 to fronty kuchenne - lubie biale, ale rozwazam tez jakes jasne, drewnopodobne, duza ilosc szuflad 'soft closing" (czy jak to sie tam nazywa) bez uchwytow.

Pytan bedzie oczywiscie duzo wiecej, ale beda is pojawiac 'w praniu' czyli za jakis miesiac, dwa

Ktos? cos?
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 00:49
      Nie zamieniać na gaz tylko na indukcję.
      • majenkirr Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 02:34
        Też głosuję na indukcję! Zmywarka musi być w ogóle? Macie tam Ikeę? Jedź sobie pooglądaj kuchnie.

        No to będziemy Cię urządzać! 🤗
        • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 05:38
          No wlasnie nie wiem, jak z ta zmywarka. Nigdy mi jej nie brakowalo. Nawet jak mialam w jakims wynajmowanym mieszkaniu, to uzywalam sporadycznie. No ale jak tak bez zmywarki wink?Potem bedzie ze Australia tyyyle lat za Murzynami.

          Ikee mamy, ale jest jakies 1700 km ode mnie, wiec jak na razie ogladam online. Pomysly/projekty mi sie podobaja, ale mebli sprowadzac raczej nie bede, bo to duze koszty transportu. Tutaj mamy dosc duzy wybor firm, ktore robia naprawde fajne kuchnie, wiec jak bede wiedziec czego chce , to zrobia jak nalezy.

          Co do indukcji: nigdy nie uzywalam, zwykle mialam do czynienia z Plyta ceramiczna (tak to sie chyba nazywa) i troche mnie frustruje, ze nie moge szybko regulowac temperatury. Zwlaszcza przy "Chinese cooking". Czy indukcja jest pod tym wzgledem lepsza?

          >No to będziemy Cię urządzać! 🤗<

          Na to wlasnie licze smile.
          Czekam tylko, by osuszyli porzadnie to, co trzeba. Po swietach zacznie sie latanie po sklepach meblowych i takie tam. Mam nadzieje, ze to bedzie "fun".
          • bei Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 06:41
            Zmywarka oszczędza wodę, jest więc ekologiczna ( jeśli chodzi tylko o oszczędność wody) ale trzeba mieć więcej naczyń. Ja bym zamontowała, lub chociaż miejsce dla niej zrobiła, może w przyszłości będzie bardzo potrzebna.
          • jkl13 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 07:31
            Indukcja jest genialną, o niebo lepsza niż zwykła płyta elektryczna. Natomiast fakt, że akurat do woka zbytnio się nie nadaje. Może masz możliwość zrobić płytę indukcyjna oraz dodatkowo jeden palnik gazowy, właśnie na woka. Skoro i tak przerabiasz całą kuchnię...
            Jeśli mieszkasz sama, nie planujesz mieszkać z kimkolwiek kiedykolwiek i nigdy nie przyjmujesz gości w domu, to zmywarka zbędna. Jeśli nie - kupuję wąską (u nas takie mają 45 cm szerokosci, zamiast standardowych 60). To nie są ogromne zmywarki, teściowie mają, na 2 osoby i uruchamiają średnio co drugi dzień. Ale oni są we dwoje, gotują wyłącznie w domu, czasem mają gości (nas, sąsiadów, dalszą rodzinę).
            • fogito Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 07:43
              Indukcja to taka mikrofala. Nie znoszę.
              • kk345 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 08:11
                fogito napisała:

                > Indukcja to taka mikrofala. Nie znoszę.
                Co za absurdalny komentarz
                • fogito Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 08:25
                  Serio? Poczytaj sobie. Indukcja dla osób z rozrusznikiem serca zakazana. Ciekawe dlaczego.
              • marszawka Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 08:31
                Ja też. Gdybym mogła mieć u siebie w bloku gaz od razu bym miała kuchenkę na gaz. Indukcja jest tak beznadziejna, chyba dla ludzi którzy nie gotują. U mamy mam gaz i niebo a ziemia przy gotowaniu. Zresztą kuchnię w knajpach co mają? Indukcję? Gaz.
                • mikams75 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 14:08
                  co jest beznadziejnego w indukcji?
                  gotuje duzo, mialam juz wszystkie mozliwe rodzaje kuchenek. Gazu bronilam kiedys bo innych kuchenek trzeba sie nauczyc. A pozniej jest juz tylko pieknie.
                  • fogito Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 15:37
                    Jak ktoś lubi mikrofale to indukcje też polubi.
                    • mikams75 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 24.03.24, 12:42
                      nie lubie mikrofali, uwielbiam indukcje. Nie widze zadnego podobienstwa.
                      • fogito Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 25.03.24, 11:37
                        A ja widzę 😏
                        • jola_ep Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 25.03.24, 12:15
                          Poczytaj trochę o fizyce obu metod
                          • fogito Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 25.03.24, 22:07
                            Już sporo czytałam swego czasu.
                  • majenkirr Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 15:40
                    Ja mam indukcję od niedawna i przez pierwsze tygodnie mój jeden pies uciekał na górę za każdym razem jak była włączana 🫣
              • jola_ep Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 16:22
                Absolutnie nie. Choćby zupełnie inne częstotliwości.
                Nie znosić oczywiście masz prawo.
            • pyza-wedrowniczka Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 08:09
              Co do zmywarki to jeszcze zależy, ile gotujesz. Ja nawet jak zostaję sama w domu na tydzień to używam - ale wtedy co dwa dni. Tylko to ma sens jak ugotujesz obiad i np. jeszcze jajecznicę na śniadanie. Jak byś myła tylko luknij i talerze to nie ma potrzeby
            • koronka2012 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 21:14
              Zmywarka nigdy nie jest zbędna, trzeba po prostu nauczyć się z niej korzystać.
              Trzeba brać pod uwagę również to że nie da się w zasadzie później wstawić zmywarki w urządzoną już kuchnię, więc jej brak będzie ogromny mankamentem jeśli autorka chciałaby kiedyś sprzedać ten dom
              • bistian Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 21:16
                koronka2012 napisała:

                > Zmywarka nigdy nie jest zbędna, trzeba po prostu nauczyć się z niej korzystać.

                Nic nie trzeba, ludzie sobie sami organizują swoje otoczenie
        • asma.bez.dworu Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 07:23
          Dajcie spokój z tą Ikea
          To jest tylko opcja na pierwszą kuchnię dla młodych którzy nie mają pieniędzy
          • mikams75 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 10:00
            Mnie Ikea wyszła drożej niż kuchnia ze studia kuchennego.
            • majenkirr Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 13:20
              To zazdoszczę. U nas miejscowe kuchnie są fatalne, poszliśmy do jakiegoś włoskiego sklepu gdzie babka powiedziała, że średnio wychodzi $80K (za same szafki, bez blatów!), a kuchnia, ktôra podobała mi się najbardziej wyglądała jak z Ikei 😅.

              I koniec końców zostaliśmy ze starą kuchnią 😂.
              • mikams75 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 14:10
                Nie ma czego zazdroscic, u mnie kuchnia byla "trudna" a ikea liczy sobie duzo za wszelkie dodatki, docinanie itp. Taniej wychodzi jak ktos ma prosta i duza kuchnie czyli ustawia szafki jak leci, w rogu montuje blende i gotowe. U mnie sie tak nie dalo a studio kuchenne poradzilo sobie lepiej z wykorzystaniem przestrzeni i nie zdzieralo az tyle na zmianach w wymiarach szafek.
              • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 21:05
                Moj fachowiec od kuchni dal wycene ponizej AU$15K. I to ma tez pokryc rozne bajery
    • asma.bez.dworu Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 07:26
      Zmiana elektrycznej na gaz to jak zmiana samochodu na wóz

      Nie nie nie

      A powiedz mi jeszcze kochana gdzie u was można zobaczyć koale na wolności
      Czy udało ci się to i jak ?
      • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 07:33
        Ja widzialam na Magnetic Island, jak tam mieszkalam. Siedzial taki zapity pod eukaliptusem i drzemeczke sobie ucial. Kilka innych widzialam na drzewach.

        >Zmiana elektrycznej na gaz to jak zmiana samochodu na wóz<

        niby racja, ale jak z powodu cyclonu elektrycznosc utna na dzien, czy dwa, to ratuje zycie wink

        no wiem, wiem, kupie sobie 'korean BBQ'
        • asma.bez.dworu Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 09:40
          Dzieki
          Podobno ciezko je spotkać w realu

          A jak wygląda sprawa z pajkami żmijami itp?

          Wybieram się do was niedługo więc cię będę dręczyć pytaniami wink
          • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 10:13
            A drecz. O ile nie zamierzasz przebywac przez dluzszy okres czasu gdzies w interiorze/ bushu czy innych isolated areas ( albo camping in the middle of the rainforest). to pewnoe ani zmij ani pajakow na oczy nie ujrzysz.
            • manon.lescaut4 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 11:13
              Mój „ulubiony” temat! wink
              To jak to jest z tymi huntsmenami, które ci się przechadzają po łazienkach, sypialniach i kuchniach? Ostatnio nawet wg instagrams zdarzyło się to Kardashiance w wynajmowanym apartamencie 😳 Ile razy napotkałaś taką niespodziankę we własnym domu?
              • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 21:12
                no huntsmany sa, ale one krzywdy nie zrobia. Gorsze sa karaluchy, a gekony sa naprawde upierdliwe, bo strasznie brudza.

                U mnie w domu bywaly, ale glownie jak mieszkalam a jakims buszu czy innym rainforest. Ale do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic.

                Poza tym moja rodzina z Polski odwiedza mnie dosc czesto i nigdy nie bylo zadnych dram z tego powodu, wygladalo na to, ze nawet nie zauwazaja.
                • manon.lescaut4 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 25.03.24, 23:06
                  Jezusie 😳
                  U mnie jest taka fobia, że nawet świadomość tego, że są nieszkodliwe, nie pomaga.
        • majenkirr Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 14:12
          Co tam koale, jak spotkasz tego ślicznego australijskiego oposa, to go ukochaj ode mnie 🥰🥰
          • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 21:13
            Oposy slodkie sa, ale ja mam z nimi na pienku, po tym jak mi zjadly cala chili (rosline i owocki)
    • fogito Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 07:26
      A jaki powód tego remontu? Grzyb?
      • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 07:28
        Powodz stulecia. Pol metra wody mialam.
        • fogito Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 07:30
          Oh man. No to faktycznie. Ja bym zrobiła zmywarkę pod blatem, płytę ceramiczna albo gaz jeśli macie dostępny. Jest okazja żeby wszystko zrobić jak się chce i lubi.
          • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 07:38
            No wlasnie, moge poszalec, zwlaszcza ze placi za to ubezpieczenie (nie za zmiany i ulepszenia ale zawsze). Zmywarka jak najbardziej pod blatem, ale nie chce pelnowymiarowej, bo przez miesiac zbieralabym naczynia zeby zapelnic. Mam ochote na szuflade (jedna) ale te sa stosunkowo drogie, stad pomysl na na ' nablatowa' , ktora bylaby oczywiscie odpowiednio zamontowana POD blatem. Nie wiem czy jasno sie wyrazilam
            • fogito Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 07:42
              Jasno, ale lepsza wąska podblatowa. Nie kombinowałabym. Garnki też można w niej myć.
              • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 08:03
                A co myslisz o takiej Tekst linku

                bo ta: Tekst linku jest dwa razy drozsza, ale fajnie wyglada

                • fogito Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 08:27
                  Fajnie wygląda, ale mało zmieści. Chyba że faktycznie nie gotujesz.
                • heca7 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 08:50
                  Ta tańsza wygląda na ciasną. I jakoś mało ustawna w środku. No cóż, ta droższa wygląda lepiej wink
                • asma.bez.dworu Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 09:43
                  Ale porównywałaś w ogóle czy takie coś nie wychodzi w ogóle drożej w zakupie i w użytkowaniu???

                  ja bym nie kombinowała tylko wzięłabym taką normalną zmywarkę większą

                  Miejsca w tej kuchni chyba masz pod dostatkiem
                  • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 09:52
                    nie chce takiej normalnej.Mam ja wlasnie w moim obecnym (zastepczym) mieszkaniu. Wpakowalam tam wlasnie 3 szklanki i 2 talerze (dwa tygodnie temu) i wciaz nie odpalam, bo pusta

                    no i dodatkowe pytanie: czy trzeba splukiwac naczynia przed wlozeniem do zmywarki ( bo jesli tak, to cala operacja nie ma sensu - oszczednosc wody zadna)
                    • mikams75 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 10:15
                      Nie trzeba spłukiwać. W sensie umazane się wkłada ale bez większych resztek jedzenia.
                    • heca7 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 11:05
                      Nie, nie trzeba spłukiwać. Wystarczy tylko wkładać bez kawałków jedzenia. Owszem są takie nadaktywne kobiety, które uważają, że najpierw trzeba spłukać itd To są te, które o 7 rano w sobotę muszą mieć odkurzone, umyte, zakupy zrobione, obiad ugotowany. I narzekają że cała rodzina nie stoi na baczność i nie pomaga tongue_out
                    • jkl13 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 11:34
                      Nie, nie trzeba spłukiwać naczyń, nie trzeba namaczac garnków czy foremek do zapiekania. Wystarczy użyć odpowiedniego programu w zmywarce, w zależności od stopnia zabrudzenia rzeczy, które do niej włożyłaś.
                      Ale skoro Ty przez 2 tygodnie uzbieralas 3 szklanki i 2 talerze do mycia, to znaczy, że w domu nie gotujesz i zmywarki nie potrzebujesz, nawet tej najmniejszej.
                    • fogito Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 18:21
                      To Ty nic w domu nie jesz ?
                      • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 21:16
                        Jem w domu i gotuje tez, ale zmywam 'tymi rencyma'. No jakos nie moge sobie wyrobic nawyku wstawiania naczyn do zmywarki
                • evee1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 14:19
                  Nie bierz tej zmywarki! One fatalnie myją. Miałam takie już w kilku miejscach wakacyjnych i nigdy dobrze nie domywały naczyń.
                  Jeżeli już to poszukaj wyższej, choć nie jestem pewna czy są na naszym rynku. Ale są i zmywarki, które mają opcje half-load. Może taką?
                  • asma.bez.dworu Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 14:37
                    Dziewczyny jaka naprawdę pogoda jest w sierpniu na wschodnim wybrzeżu AU?
                    • evee1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 14:50
                      Ale gdzie na wschodnim wybrzeżu. Ono ma około 3 tysięcy kilometrów wink
                      • asma.bez.dworu Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 15:41
                        Tak od Sydney w górę do wielkiej rafy
                  • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 21:19
                    O, to jest naprawde pomocne. Jak nie domywaja, to po grzyba to instalowac. Half load brzmi dobrze, moze kupie dwu- szufladowa. Cena wysoka ale nie jakas zaporowa.
                    • loxia1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 24.03.24, 10:03
                      Nie chodzi chyba o to, że nie domywa, tylko że trzeba wyciągać ze zmywarki coś, co jest już teraz natychmiast potrzebne, a co leży sobie w zmywarce pośród innych brudów, czekając na wieczorne mycie.

                      Ja, przy twoim podejściu, zrezygnowałabym ze zmywarki, no chyba że kasa i przestrzeń, którą zabierze, nie gra roli. Choć nawet w takiej sytuacji nadal bym się zastanawiała, bo nie chcę mieć rzeczy, których nie potrzebuję, tylko dlatego, że inni mają albo że może kiedyś zmienię zdanie.

                      Kolor? Jeśli lubisz biały, to go bierz. To jest super kolor.
                      • loxia1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 24.03.24, 10:07
                        Oj, teraz widzę, że odniosłaś się do innego posta, niż myślałam wink Sądziłam, że Twoja odpowiedź jest do aqua.
                        Tak jest, jak nie patrzy się na drzewkowink
                      • demodee Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 24.03.24, 10:09
                        > co jest już teraz natychmiast potrzebne, a co leży sobie w zmywarce pośród innych brudów, czekając na wieczorne mycie.

                        Takich rzeczy lepiej nie wkładać do zmywarki, tylko trzymać w zlewie w postaci zabrudzonej. Jeśli są potrzebne, to się je myje, jeśli nie, to myje je zmywarka.
                    • evee1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 25.03.24, 10:31
                      Dwuszufladowa ma ten sam problem. Chodzi mi ogólnie o te zmywarki szufladowe Fisher and Paykel.
                      • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 25.03.24, 22:04
                        No ja wlasnie o Fisher & Paykel myslalam, ale po tym, co napisalas, przeszlo mi. Moze te 45 cm zainstaluje
                • eva_evka Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 26.03.24, 01:09
                  senin1 napisała:

                  > A co myslisz o takiej Tekst linku
                  >
                  > bo ta: Tekst linku jest dwa r
                  > azy drozsza, ale fajnie wyglada
                  >

                  Ja bym nie kupila takiej zmywarki z poważnego powodu: wygląda źle smile Na pewno będziesz miała nowe, piękne szafki i jednolite fronty (zwłaszcza, że mówisz o szufladach bez uchwytow). Po co psuć ten efekt taką zmywarką? Kup 45 cm, zmieścisz dwa garnki, parę talerzy, parę kubków i wszystko inne co myjesz ręcznie. Nauczysz się korzystać i nie będziesz chciała już myć ręcznie.
                  My z takiej małej zmywarki korzystamy w camperze, nie jest to ósmy cud świata, ale nie oddam nikomu smile
            • jehanette Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 26.03.24, 13:29
              Skąd ta fiksacja na mini zmywarce? Znajoma singielka mi powiedziała jak pytałam ja o zmywarke, czy jest zadowolona z marki, że bardzo jej zależało na tym żeby miała funkcje mycia połowy wsadu, bo myślała że przecież sama nie zapełni codziennie - a realnie tej funkcji nie używa, bo zawsze zapełnia. Garnek jeden czy dwa, kilka talerzy, kubki, szklanki, miska i już masz wsad. Zamontuj normalna 45 i już.
    • heca7 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 07:57
      Wydaje mi się, że chyba Mysiulek miała zmywarkę postawioną wyżej, ale głowy nie dam wink Fajna opcja bo nie trzeba się ciągle schylać do dolnej szuflady. Zmywarkę na pewno bym wstawiła. Jej używanie to kwestia zmiany sposobu gospodarowania talerzami w kuchni. Trzeba mieć ich trochę więcej, nadające się do mycia mechanicznego i zamiast wstawiać do zlewu od razu do zmywarki. Zaczęłabym od mycia tam rzeczy, które na już natychmiast nie są znowu potrzebne. I kupiłabym po prostu tą małą.
      Co do indukcji, jest jedna rzecz która mnie irytuje. Na zwykłej kuchni elektrycznej mogłam wziąć sobie pomachać patelnią, poprzerzucać na niej jedzenie i nic się nie działo. Indukcja od razu praktycznie drze pyska "postaw! postaw z powrotem!" wink Wokiem się nie poszaleje. Mam wok, działa na indukcji ale łatwo może dojść do porysowania powierzchni.
      Co do Ikei, po pierwsze masz daleko, po drugie sądzę że w okolicy znajdziesz producentów oferujących lepszą jakość wink Poza tym zamawianie czegokolwiek na odległość 1700km jest bez sensu. Na miejscu ci dopasują, doradzą na żywo. Nie pakuj się w Ikeę bo ona jak będzie jakiś trudny róg, załamanie itd nic sensownego ci nie zaproponuje.
      Mam większość frontów bez uchwytów i bardzo mi to odpowiada. Nie ma żadnego przecierania dookoła gałek tylko lecisz, ze szmatą po gładkiej powierzchni wink Szybciej wg mnie. No i ja mam taką wadę, że jak jest uchwyt to zawsze tłukę paznokciami, mam wiecznie złamany jakiś paznokieć bo przyłożę nim w drzwi samochodu albo szafki. W rezultacie dookoła tych uchwytów okleina wygląda jakby w kuchni gotował Edward Nożycoręki tongue_out wink
      Z i
      • dominika9933 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 08:20
        Ja zainstalowałabym płytę gazową, właśnie ze względu na woka. Po latach używania płyty miałam zamiar zmienić, ale w moim bloku zlikwidowano gazsad. Zmywarkę kocham i używam, mam dużą, choć mieszkam sama. Na co dzień włączam co dwa- trzy dni, ale przynajmniej raz w miesiącu mam gości i jest wtedy niezastąpiona, zwłaszcza przy otwartej kuchni. Fronty mebli mam białe od dwudziestu lat i polecam. Znajomi, rodzina robili w tym czasie venge, kolorowe i znudziły im się, a ja moje lubię dalej. No, ale ja bardzo lubię biały kolor we wnętrzach. Wymarzonej kuchni życzę 😘
        • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 08:32
          Dominika, wszystko "po mojemu" a najbardziej: " Fronty mebli mam białe od dwudziestu lat i polecam". Tak mialam w poprzednim domu. Do tego bambusowy 5cm blat i jak bym mogla, to wzielabym te kuchnie do nowego lokum. wink
          • fogito Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 08:36
            To zrób kopie. Ja miałam w dwóch mieszkaniach białe kuchnie. Teraz zachcialo mi się dodać niebieski dół a góra biała. Jest fajnie.
      • alpepe Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 08:20
        U mnie nie drze pyska, tylko pokazuje, że nic ni mo. Czyli to zależne pewnie od modelu i producenta.
      • jolie Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 08:27
        Też mnie wnerwia to piszczenie na płycie. I nie lubię gotować na płycie, wolałam na kuchence gazowej. Nie ma to, jak gotować na ogniu.
        • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 08:34
          Ale pomoglas sad, chyba ankiete zaloze, albo co?
          Choc statystyka nie bardzo mnie przekonuje, jesli mam ja stosowac w moim wlasnym zyciu
      • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 09:14
        zgadzam sie ze wszystkim, co napisalas, heca. Ikee rozwazam jako inspiracje, ale wole lokalnych rzemieslnikow. Widzialam pare fajnych kuchni robionych przez lokalsow i wygladaja swietnie. Jeden z nich wycenil robote i kosztowac mnie to bedzie (lacznie z wszelkimi bajerami) jakies 30 % wiecej od oryginalnej ceny 'starej' kuchni wyceninej przez firme z ubezpieczalni.

        >ja mam taką wadę, że jak jest uchwyt to zawsze tłukę paznokciami, mam wiecznie złamany jakiś paznokieć bo przyłożę nim w drzwi samochodu albo szafki. <

        a ja mam taaka, ze po paru latach chce wymieniac uchwyty, bo mnie dotyk mierzi (jako ze uchwytow nie myje tak czesto jak frontow) , a poza tym to " im sie cos robi" od wewnatrz. Jakby pecherze, ktore czuje sie jak nawarstwienie syfu. Zatem wersja bez uchwytow bedzie dla mnie wybawieniem
        • asma.bez.dworu Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 09:45
          Najlepiej idź do salonu z kuchniami i zobacz te wspaniałe szafki bez uchwytów i pootwieraj sobie

          ja część mam bez uchwytów i trochę żałuję bo niestety ciężej się to otwiera i też bardziej się brudzi bo smarujesz paluchami
          Ludzka dłoń to ludzka dłoń a nie zwierzęca i jest przystosowana do chwytania a nie do obłapiania czegoś
          • heca7 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 11:15
            Jak mam brudne dłonie to otwieram łokciem wink A te na dole, pod blatem domykam (i otwieram) stopą. I takich bez uchwytowych mam większość.
      • mikams75 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 10:14
        Hmmm a to ciekawe, bo jak się zastanowiłam to patelnię podnoszę wyłącznie, żeby rozlać na niej ciasto na kolejnego naleśnika. W żadnym innym przypadku nie podnoszę patelni w trakcie smażenia.
    • ritual2019 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 08:35
      1. Jesli wolisz gaz i mozesz zmienic to bym tak zrobila.
      2. Zmywarke kupilabym standardowa, nie ma sensu kombinowac.
      3.wybierz to co ci sie podoba i co dla ciebie jest praktyczne.
    • hrabina_niczyja Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 09:07
      Do gotowania rób wygodnie sobie. Też wolę gaz, mam indukcję i gotować gotuję, no ale przyzwyczajenie. Zmywarka 45 wcale nie jest za duża dla 1 osoby, miejsce masz. Jeżeli gotujesz to w 2 dni masz zapełniona, tu talerzyk, tam szklaneczka, miseczka, garnek i już. Fronty według gustu.
    • berdebul Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 09:30
      Wchodzi w grę hybryda tj indukcja plus jeden gazowy palnik na np wok? Wok na indukcji i wszelkie stir-fry to porażka.
      Wez zmywarkę, najwyżej będzie rzadko używana, ale jeśli będziesz potrzebowała to nie trzeba remontować kuchni.
      Miałam białe i nigdy więcej. Tak jak bez uchwytów - wiecznie ktoś dotknął brudnym paluchem, albo pies sobie otwierał bo ogarnął jak.
    • jasnoklarowna Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 09:35
      To ja też dołożę.
      Gaz na indukcję zamieniłam 13 lat temu przy przeprowadzce. Jestem zadowolona bardzo, wbrew temu co pisali świetnie wychodzą i naleśniki i jajecznica (a podobno nie da się tych rzeczy na indukcji dobrze zrobić.).
      Nie mogę na niej zrobić jednej rzeczy: opalić cebuli do rosołu. Ale kupiłam sobie taki turystyczny palnik na stół, jak w koreańskich filmach i na nim opalam. Wok też na nim można. Ale są też woki z płaskim dnem na indukcję, choć nie tak do końca idealne.Ale mam taki korzystam i jest dobrze. Gazu na ceramiczną bym nie zamieniała, ale na indukcję już tak (indukcja reaguje od razu, nie ma tej bezwładności co ceramiczna).

      Kuchnia biała z szufladami bezuchwytowymi. Mam i uwielbiam. Szafkę otwieraną mam jedną, na duże garnki. Reszta to szuflady. Głębokie i płytkie. Polecam.

      Co do zmywarki się nie wypowiem bo nie lubię zmywać i my korzystamy ze zwykłej podblatowej.
      • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 10:02
        > Nie mogę na niej zrobić jednej rzeczy: opalić cebuli do rosołu. Ale kupiłam sobie taki turystyczny palnik na stół, jak w koreańskich filmach i na nim opalam.<

        ten turystyczny koreanski palnik to jest cudo! Uzywam od ok 30 lat, od kiedy zobaczylam to w tutejszej koreanskiej knajpie (wlasciwie to mam 3, choc nie jestem pewna, bo po tej powodzi to moja swiadomosc posiadania rzeczy jakby sie nieco zamglila wink )

        co do cebuli do rosolu - ja roznie z tym cudowalam, ale ostatnio zaczelam uzywac Air fryera, Wlaczam funkcje na frytki i cebula wychodzi idealna ( ale ja ostatnio glownie na airfryer jade)
      • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 21:24
        Kocham szuflady. Mialam w poprzednim domu, ale za malo. Ta oryginalna kuchnia tutaj tez miala glownie szuflady, o jak ja lubilam w nich graty ukladac!
        Bede tez miala szafe-spzarnie. Tez z szufladami, albo cargo
        • eva_evka Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 26.03.24, 01:13
          Ja cebulę kroje na pół i kładę na rozgrzanej patelni smile
    • mikams75 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 10:08
      A co do zmywarki - gotujesz dla siebie samej? Jakiś obiad na dwa dni, jajecznica na śniadanie, parę kaw i herbat dziennie, jakieś szklaneczki do napojów? Jeśli tak, to zmywarka się przyda. Ja jak gotuję dla siebie, to tak samo brudze garnki, tylko jest później o jeden talerz mniej.
      Natomiast jeśli na śniadanie jesz jogurt z pudełka, lunch na mieście a kolacji wcale a filiżanki do kawy masz ze złoconej porcelany, to zmywarka jest ci zbędna. No i jeszcze kwestia przyjmowania gości.
      A mała zmywarka to lepsza będzie wąska 45cm, szybko się zapełnia. Ale ja wkładam wszystko do zmywarki a garnki i miski zajmują dużo miejsca.
    • mgla_jedwabna Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 10:09
      Kuchenka lepsza elektryczna. Przestawienie się to kwestia max kilku tygodni, za to można ją utrzymać w idealnej czystości, a kraty nad palnikiem gazowym nie. Dla mnie dodatkowym bonusem jest możliwość postawienia tuż obok garnka talerza lub pudełka, do którego przekładam świeżo jedzenie. I już nie trzeba przenosić gorącego, ciężkiego gara ani patelni na blat ani przekładać jedzenia do pojemnika trzymanego w powietrzu.
    • mikams75 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 10:25
      Jeszcze napiszę coś odnośnie kuchenek. Miałam gaz długie lata i po przeprowadzce miałam najpierw elektryczna z takimi metalowymi kołami. To była tragedia i tęskniłam za gazem. Kolejna to była elektryczna płyta i tu miałam różne, niektóre reagowały szybko,inne były wolniejsze. Ale z tych lepszych w sumie byłam zadowolona, kwestia przyzwyczajenia sięale już nie tęskniłam za gazem. Natomiast indukcja jest genialna i choć kiedyś broniłam gazu, tak teraz jak mam okazję gotować na gazie to bardzo nie lubię. Tylko zanim zaczniesz się mocno zastanawiać, to się dowiedz, czy twoja instalacja nadaje się do indukcji.
      Wg mnie osoby krytykujące inne kuchenki niż gazowe miały tylko krótko okazję korzystać z innych kuchenek, zapewne gdzieś na wakacjach, z najtańszych kuchenek inie udało im się dograć z badziewnym sprzętem.
      • jola_ep Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 16:38
        Popieram. Miałam kuchenki gazowe, elektryczne (oba rodzaje - z tymi kołami i z płytą ceramiczną) oraz trzy różne indukcje.
        Kuchenki gazowe są dość proste w konstrukcji, więc nawet ta tania działa dobrze. Z indukcją jest inaczej. Dodatkowo bardzo się rozwinęła technologia.

        Moja nie piszczy bez potrzeby, tylko jak trzeba (np. włączamy minutnik). Jak każda indukcja jest prosta w czyszczeniu. Bezpieczna. Nie grzeje jak nie ma garnka, wyłącza się, jak jest przekroczona temperatura. Dodatkowo ma timer. Reaguje na zmiany mocy szybko, jest w tym dość precyzyjna (moja ma 18 stopni mocy). Doprowadza do wrzenia zdecydowanie szybciej niż gaz. Różnicy w smaku szczególnej nie widzę - wyjazdowo korzystam z gazu, więc nadal mam porównanie.
    • aankaa Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 13:33
      zmywarka - polecam, mieszkam sama, mam 45 cm podblatową, piorę naczynia raz na kilka dni, raczej nie wyobrażam sobie powrotu do ręcznego zmywania
    • evee1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 14:22
      Ja bym nie szła w gaz przy obecnych cenach gazu. U nas w Victorii w ogóle chcą gaz wycofać w domach. Ale przy cyklonach, które Was nawiedzają co jakiś czas, to posiadanie gazu może być zaletą. Albo może na takie "okazje" mieć BBQ z butla gazową.
      • senin1 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 21:27
        Wlasnie rozwazam opcje z BBQ.
    • aqua48 Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 17:58
      Zrób tak, żeby Tobie było wygodnie. Jeśli lubisz gotować na gazie, (ja też) i prócz tego macie długotrwałe wyłączenia prądu, to zdecydowanie zamontuj sobie prócz elektrycznej/indukcji taką wąską płytę gazową dwupalnikową. Będziesz się czuła bezpieczniej. Jeśli zmywarka to pamiętaj, że będziesz musiała dokupić więcej sprzętów typu - garnki, talerze, noże, chochle itp. Albo nastawić się psychicznie na wyjmowanie brudnych i zaschniętych i mycie pod kranem. Ja z tego powodu zmywarki nie zamierzam instalować.Nic mnie tak nie denerwuje gdy gotuję u moich dzieci jak właśnie konieczność grzebania po zastawionej brudami zmywarce, bo zabrakło np. chochelki, albo odpowiedniej wielkości rondelka. A oni włączają swoją zmywarkę codziennie. Ty nie będziesz.
    • backup_lady Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 23.03.24, 19:26
      Pyt. 1: gaz ostatni raz miałam 20 lat temu w domu rodzinnym, potem tylko elektryka. Teraz mam indukcję i jest super. A jak się martwisz o podpalanie cebuli do rosołu, to można to zrobić właśnie na patelni, albo w piekarniku smile

      Pyt. 2: Ja mam zmywarkę z linii slimline, czyli węższa i czasami brakuje jednak tych paru centymetrów. Ale ja z tych co zmywanie ręczne uważam za katorgę i do zmywarki idzie wszystko, nawet patelnie kupiłam takie które moga być myte w zmywarce. Ręcznie to dosłownie pojedyncze rzeczy.
      Zmywarki nablatowe, te takie małe na dwa kubki i talerze sobie daruj, też miałam na to fazę w poprzednim mieszkaniu, ale to wbrew pozorom wcale nie jest małe i zajmuje sporo miejsca na blacie. Plus nie wszystkie duże talerze w to wejdą.

      Pyt 3. Ja mam białe i są ok. W sumie to kwestia gustu i tego, co lubisz.

      Ale zaplanuj dokładnie kuchnię, tak aby wycisnąć z niej jak najwięcej, nie ma czegoś takiego jak za mało szafek / szuflad w kuchni. smile
    • demodee Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 24.03.24, 09:16
      O zmywarce - odpowiedz sobie na podstawowe pytanie: czy chcesz umrzeć młodo?

      Bo jeśli zamierzasz spokojnie się zestarzeć, to kup sobie zmywarkę nablatową. Skłony nie są czymś, co czynią starość szczęśliwą.
    • milupaa Re: Moj biedny dom - Zaczynam od nowa 25.03.24, 13:43
      Ja ci napisze o zmywarce bo sobie ostatnio to wyliczyłam 😀Ja zmywam codziennie ok pół godziny dziennie. Co daje w ciągu tygodnia 3,5 godziny zmywania. W ciągu miesiąca 14 godzin zmywania. W ciągu roku 168 godzin zmywania czyli bity tydzień. Tydzień życia stracony na zmywanie... 🤦 Przez lata tego nie mnożylam hehe. Dodatkowo zmywarka jednak jest ekologiczna, oszczędza wodę i chemie.
    • senin1 To teraz plytki ! Tylko mnie nie zjedzcie 25.03.24, 22:25
      Wiadomo, na podlodze musza byc plytki, z innych opcji to tylko jakis "ozdobny" "polished concrete", ale jakos nie za bardzo mi to pasuje. No i, ogladajac wczoraj plytki podlogowe natknelam sie na kafle drewnopodobne. Do tej pory byla to opcja 'po moim trupie' ale jako ze bardzo lubie drewno na podlodze, a z wiadomych wzgledow (a nuz - odpukac w niemalowane) to zaczelam rozwazac wlasnie taka mozliwosc. Cala podloge mam na mysli, bo lazienka bedzie miala plytki podlogowe z jakims wzorkiem.

      Cos takiego mi chodzi po glowie: Tekst linku

      Wybic sobie z glowy te pomysly, czy bedzie dobrze
      • mikams75 Re: To teraz plytki ! Tylko mnie nie zjedzcie 25.03.24, 22:55
        ja tez sie bronilam przed podloga kaflowa drewnopodobna az zrobilam w korytarzu w kolorze identycznym jak niekafelkowa podloga w dalszej czesci mieszkania i trzeba sie mocno przyjrzec, zeby zauwazyc to przejscie miedzy roznymi podlogami. I osiagnelam efekt jak chcialam - jednolitej przestrzeni.
        Co do kafelek lazienkowych - kilka lat temu podobaly mi sie take ale juz mi przeszlo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka