Gość: karolinka
IP: *.man.polbox.pl
08.12.04, 19:50
chciałam tylko "dorzucić" się do dyskusji o wadach i zaletach parkietów
olejowanych. Od niedawna jestem szczęśliwą posiadaczką parkietu olejowanego -
ipe/lapacho pod olejem wyszło bardzo ciemne i wygląda
ślicznie/świetnie/pięknie (wprost nie mogę się tym widokiem nacieszyć :), ten
parkiet naprawdę robi wrażenie, nie tylko na mnie - gościom też się podoba).
Ale do rzeczy: ten parkiet nie nadaje się dla ludzi o słabej wytrzymałości na
paproszki (i kurz) na podłodze - widać je na kilometr, a olejowana podłoga je
dodatkowo "przyciąga". Czyszczenie takiego parkietu też jest dość uciążliwe.
(ponadto - w moim przypadku - podłoga wymagała dodatkowej wizyty parkieciarza
po zakończeniu malowania i ustawiania mebli - celem odświeżenia jej wyglądu)
Natomiast usuwanie rys i podobnych uszkodzeń (np. wydeptanych ścieżek) jest
istotnie bardzo łatwe.
Celem podsumowania - ten parkiet wymaga sporo zachodu i dbałości, i (mimo, że
szalenie podoba mi się efekt jaki uzyskuje się dzięki olejowaniu) radziłabym
wszystkim zastanawiającym się (w szczególności zastanawiająym się nad ciemnym
parkietem) nad taką podłogą u siebie w domu rozważyć czy "gra jest warta
świeczki".
Pozdrawiam :)
przy okazji informacja dla zastanawiających sie nad zakupem parkietu z drewna
ipe/lapacho - to drewno sprawdza sie w naszym klimacie i jest naprawde
wytrzymale (buty na obcasie itp. wcale mu niegrozne), niestety jest dosc
drogie, ale za to - efekt murowany (jesli ktos lubi ciemne parkiety :) (w
moim mieszkaniu drewno robilo duze wrazenie na gosciach jeszcze zanim zostalo
wykonczone - zrobilam parapetowe na "zywym" drewnie)