iza_belka
11.03.10, 08:28
Nie tak dawno miałam i ja tyle chęci... Niesamowite.
Palę tyle samo, co paliłam przed moim Wielkim Planem. I teraz to już
nawet nie zabieram się za rzucanie, bo nie mam zielonego pojęcia jak
to zrobić.
A więc bilans:
- nawet nie rzuciłam, tylko ograniczyłam (dosyć sporo, bo z paczki
dziennie przeszłam na 5 sztuk - byłam z siebie bardzo dumna).
- przez 2 tygodnie przytyłam 4 kilogramy - wszystko poszło mi w
brzuch i teraz chyba powinnam pobiec, żeby kupić sobie jakieś kilka
par spodni, bo w swoje się nie mieszczę,
- oszczędności żadnych, bo wydałam kilka razy więcej (non stop byłam
głodna!!!),
- zaczęły się problemy ze zdrowiem, teraz odwiedzam lekarzy, żeby
sprawdzić, dlaczego aż tak bardzo źle się czuję - masakra!!!
- książkę A. Carra przeczytałam w swoim życiu już 2 razy - żadnego
skutku,
- wsparcia nie ma żadnego - rodzina tylko patrzy z politowaniem,
społeczeństwo wręcz ma niezły ubaw z takiego "rzucającego palacza".
No niesamowite.
Może ktoś jednak zna sposób na mnie?
Pozdrawiam z zazdrością!