lal-a85
20.05.10, 22:07
10 miesięcy temu urodziłam dziecko. Ze dwa miesiące temu zaczął się powyższy problem. Myślałam, że przejdzie.... Piersią karmiłam do 9 m-ca, więc myślałam, że organizm osłabiony. Cały czas w ciąży i podczas karmienia brałam witaminy dla ciężarnych. Obecnie czuję, że boli mnie nawet skóra na głowie. Strach dziecko wziąć na ręce, bo gdy złapie za włosy - garść zostaje w rączce. Wszędzie pełno włosów. Skróciłam, żeby się wzmocniły. Biorę cynk i selen i potas+magnez i wapń. Wszystko osobno. Robiłam podstawowe wyniki z krwi, wszystko ok. Robiłam żelazo - trochę ponad normę. Dwa miesiące temu miałam operację wycięcia tarczycy. Przed operacją tsh w normie - 0,67. Po operacji lekka niedoczynność - 2,0. Co za cholera? Co mam robić. Obawiam się, że będę łysa. Pomocy!