Gość: Bogdan
IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl
19.03.04, 22:09
Sami wegetarianie uważają, że sprawa nie polega tylko na niejedzeniu pewnych
produktów. Jest to cała filozofia, sposób myślenia, życia itp. Oznacza to,że
do problemu wegetarianizmu należy podchodzić ostrożniej niż tylko jako do
diety.
Według myśli wschodu zwierzę, roślina, a nawet kamień to emanacje (fenomen)
tego samego bytu co człowiek. Dlatego ma takie same prawa. Np. w sytuacji
uratowania dwóch kurczaków bądź jednego człowieka dogmatyczny wegetarianin
wybierze kurczaki - są dwa więc jest to większe dobro.
Bardzo popularne są niemal darmowe kuchnie wegetariańskie organizowane przez
Hare Kryszna.Wegetarianizm tam proponowany jest punktem początkowym drogi do
oderwania się od rzeczywistości,rodziny i zamknięcia się w niszczącym
świadomość świecie sekty.
Kolejne stopnie to:
Wegetarianizm jest najdoskonalszą formą jedzenia,
Weganizm jest najdoskonalszą formą wegetarianizmu,
Zdrowie duchowe osiągane poprzez dietę jest doskonalsze niż zdrowie ciała.
Niedbanie o ciało i umysł jest najdoskonalszą formą religii.
Do absurdów dochodzi w przypadku wiary w reinkarnację.Dogmatyczny
wegetarianin obawia się jedzenia mięsa, gdyż może to być jakiś przodek
[ciotka] w kolejnym wcieleniu. Hinduiści z kolei uznają siedem matek;
biologiczną, położną, żonę guru, żonę bramina, żonę króla, ziemię i świętą
krowę. Ghandi twierdził, że matka-krowa jest lepsza niż matka-biologiczna,
gdyż matka ludzka daje mleko przez krótki czas i żąda długiej opieki,a matka
krowa chce tylko siana i jest wierna do śmierci.
Bardzo często wegetarianizm jest sztandarem sekt, pseudofilozofii i
pseudoreligii. Np.R.Wagner był antysemitą i wegetarianinem - łączył nienawiść
do narodu żydowskiego z pojęciem trupożerstwa. Czerpał z tego potem A.Hitler.
Ogromna ilość ruchów promujących wegetarianizm mówi o rozwoju jaźni, miesza
Ducha Świętego z Matką Gają, św. Franciszka z biocentrycznym guru itp.
Wchodząc w to środowisko można sobie nieźle namieszać. Bardzo często
przyjęcia wegetariańskie to pierwszy wabik do różnych ruchów.
Ekologia chrześcijańska
Człowiek jest kimś. Składa się ze świata materialnego i duchowego. Świat dany
jest człowiekowi, aby człowiek nadawał mu sens - podobnie jak człowiekowi
sens daje Bóg. Zwierzę istnieje więc m.in. po to by być pokarmem. Sobór
Watykański I mówi wręcz o wiecznym trwaniu całego stworzenia.Stawia więc na
równi ziemskie ciało Chrystusa i wszelką materię. Z jednej strony zezwala się
na korzystanie z przyrody, z drugiej nakazuje być wiernym normom moralnym
także w stosunku do niej. Należy o nią dbać, pielęgnować i wykorzystywać w
zgodzie z przeznaczeniem.
Wegetarianizm sprowadza religię i filozofię życia do posiłku. Człowiek jednak
jest z pewnością czymś więcej niż tym co spożywa.
Dogmatyczni wegetarianie niniejszego forum oskarżając o sekciarstwo
zwolenników diety Optymalnej potwierdzają trafność przysłowia,że "głodnemu
chleb na myśli".
------------------------------------------------------------------------------
--
Umieść link do tej strony
kod do banera
------------------------------------------------------------------------------
--
Encyklopedia Zjawisk XXIw "OKIEM"
© Marcin Niewalda 2002