fundacja.borelioza 21.08.10, 14:15 Szczegóły znajdziesz tutaj. ------------ www.fundacja-bartek.pl forum: borelioza-forum.pl Podpisz petycję w sprawie boreliozy: www.gopetition.com/petition/38539.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hawela Re: Podpisz petycję w sprawie boreliozy 22.08.10, 16:34 Rośnie nie ilość osób chorych na boreliozę, ale ilość osób wmawiających ją sobie i innym Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: Podpisz petycję w sprawie boreliozy 22.08.10, 22:52 hawela napisała: > Rośnie nie ilość osób chorych na boreliozę, ale ilość osób > wmawiających ją sobie i innym Myślisz, że taka choroba nie istnieje? Wygląda z tego,że nie masz w rodzinie nikogo bliskiego , żeby chorował na to.Byłaś na zakażnym? ile osób leczy się, czy w poradni? Gdy mojej siostrze zdiagnozowali, dr mieli b. skąpą wiedzę na temat choroby leczenia itp Popieram petycję.. Odpowiedz Link Zgłoś
hawela Re: Podpisz petycję w sprawie boreliozy 23.08.10, 09:15 Jak to: nie istnieje? Właśnie dlatego, że mam w rodzinie osobę chorą na boreliozę, to wiem, co z tym problemem się robi. Przesada, kłamstwa, wmawianie, nakręcanie diagnostyki. Oprócz tej jendej faktycznie chorej osoby w naszej rodzinie i wśród szerokiego kręgu znajomych mam... 16 osób, którym tę chorobę się wmawia, diagnozuje pod jej kątem. Nawet na pierwszy rzut oka widac, że to pzresada. A na kolejny rzut oka wygląda to jeszcze gorzej. Tak więc: leczenie boreliozy:tak. Hipochondria na jej punkcie: stanowcze nie Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Re: Podpisz petycję w sprawie boreliozy 23.08.10, 10:44 hawela widac zyje w innym swiecie -idealnym, gdzie nie ma chorob odkleszczowych. Pogratulowac dobrego samopoczucia. A wystarczy porozmawiac z kimkolwiek np na skwerku w parku czy w sklepie, zeby sie dowiedziec, ze ktos z rodziny tej osoby jest chory na borelioze. Moze wiec hawela wlozy odrobine wysilku aby zmienic swoje antyspoleczne zachowanie i zaczac rozmawiac z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
kradam Re: Podpisz petycję w sprawie boreliozy 23.08.10, 11:39 > hawela widac zyje w innym swiecie -idealnym, gdzie nie ma chorob odkleszczowych Jakoś nie widzę, aby hawela coś takiego napisała. Coś po prostu wmawiasz - o czym właśnie hawela pisała. > A wystarczy porozmawiac z kimkolwiek np na skwerku w parku czy w sklepie, zeby > sie dowiedziec, ze ktos z rodziny tej osoby jest chory na borelioze. Moze wiec > hawela wlozy odrobine wysilku aby zmienic swoje antyspoleczne zachowanie i > zaczac rozmawiac z innymi. Opanuj się. Wiedzę na temat medycyny zdobywa się za pomocą żmudnych badań, a nie opinii przypadkowych ludzi! Promotorom boreliozy zalecam nieco rozsądku. Brak jego w waszych działaniach stanowczo zniechęca osoby myślące racjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Re: Podpisz petycję w sprawie boreliozy 23.08.10, 12:33 drugi aspoleczny typ sie odezwal Odpowiedz Link Zgłoś
fionka21 Re: Podpisz petycję w sprawie boreliozy 23.08.10, 19:11 >>Opanuj się. Wiedzę na temat medycyny zdobywa się za pomocą żmudnych badań, a nie opinii przypadkowych ludzi! << Super opinia w tym kontekście :D Odpowiedz Link Zgłoś
fundacja.borelioza Re: Podpisz petycję w sprawie boreliozy 24.08.10, 12:19 kradam napisał: > Opanuj się. Wiedzę na temat medycyny zdobywa się za pomocą żmudnych badań, a ni > e > opinii przypadkowych ludzi! I tu jest pies pogrzebany- nie ma badań naukowych dotyczących np. leczenia neuroboreliozy w fazie późnej... A tak się składa, że w Polsce własnie ta postać dominuje. > > Promotorom boreliozy zalecam nieco rozsądku. Brak jego w waszych działaniach > stanowczo zniechęca osoby myślące racjonalnie. Ciekawe podejście :) Osoby "racjonalnie myślące" to zazwyczaj ci, którzy w życiu nie zetknęli się z boreliozą i wydaje im się, że medycyna już wszystko wie, zbadała i nic nie jest dla niej tajemnicą. Kiedyś "racjonalnie myślący" stosowali sole trzeźwiące, upuszczanie krwi czy wycinanie części żołądka u osób mających wrzody żołądka. Kiedyś "nie było" chorych na SM, bo nie było rezonansu magnetycznego. Kiedyś kiłę leczono w szpitalach psychiatrycznych. ... a teraz "nie ma" boreliozy, bo... "racjonalnie myślącym" to nie odpowiada. A statystyki PZH kłamią! Odpowiedz Link Zgłoś
chory_pl Re: Podpisz petycję w sprawie boreliozy 24.08.10, 13:03 hawela napisała: > > Właśnie dlatego, że mam w rodzinie osobę chorą na boreliozę, to > wiem, co z tym problemem się robi. Przecież leczenie boreliozy to betka- wystarczy 2-3 tygodnie antybiotyku (zgodnie z zaleceniami jaśnie państwa od polskich zaleceń) i ta osoba będzie zdrowa. No chyba że chcesz mi powiedzieć, że to choroba nieuleczalna, to Ci nie uwierzę, bo ona jest bakteryjna a mamy erę antybiotyków przecież. Albo że chcesz mi powiedzieć, że po leczeniu ma teraz <zespół poboreliozowy> albo inną chorobę <wyindukowaną> przez boreliozę. Ja też miałem zespół <poboreliozowy> całe 5 lat od zakaźniczego leczenia. Potem neurolog "rozpoznał mi" początki SM i stwierdził że może mieć to związek z przebytą i wyleczoną boreliozą. Leczenie Solumedrolem totalnie rozpirzyło mi zdrowie. Prawie rok temu jednak wynalazłem na forum SMowym informacje o boreliozie, zrobiłem badania i okazuje się, że mam boreliozę i do tego babesję. Po tym prawie roku nie mam już owego <zespołu>, a i o SM lekarze wypowiadają się coraz ostrożniej. Ważne jest to że po 3 latach przerwy wróciłem do pracy i jest coraz lepiej. Ja petycję popieram i podpisałem. Odpowiedz Link Zgłoś