Dodaj do ulubionych

Puchnięcie nóg

29.03.04, 09:04
Co może być powodem puchnięcia nóg. Ostanio często to mi się zdarza, nawet
leżąc w lóżku. Jedyny powód, który nasuwa mi się na myśl to problemy z
kręgosłupem.
Obserwuj wątek
    • martini_very_bianco Re: Puchnięcie nóg 29.03.04, 15:12
      Jedno, co na pewno możesz zrobić, to więcej pić. To, że przy puchnięciu nie
      wolno pić, to bardzo szkodliwy mit! Może być tak, że Twój organizm dramatycznie
      potrzebuje wody i próbuje ją jakoś zatrzymać wypełniając nią, co się da - stąd
      opuchlizna. Ja bym raczej stawiała na żyłki i krążenie, niż na kręgosłup. Nie
      masz żylaków przypadkiem?

      Mówię z punktu widzenia osoby, w której najbliższej rodzinie tylko trzy osoby,
      w tym ja, nie mają problemów z żyłkami. Jeśli jesteś z Łodzi lub okolic, mogę
      Ci podać namiat na Pana Doktora od Żył, który zjamuje się całą moją nieszczęsną
      rodziną
    • raja1 Re: Puchnięcie nóg 30.03.04, 10:50
      Co do picia wody. Przeważnie mało jej piję, a ostatnio właśnie staram się jak
      najwięcej pić.
      Ciśnienie mam niskie. Żylaków jeszcze brak. Wiek 22 lata.
      Dieta. Mięsa jem mało. Nawet jestem na małej diecie: nie jem po 18tej.
      Uważam, że mam za dużo kwasu w żołądku. Czasami występują biegunki. Anemia też
      u mnie podejrzewano, ale nie sądzę.
      Co o tym sądzicie?
    • raja1 Re: Puchnięcie nóg 31.03.04, 10:53
      Głównie czuję to gdy leżę i mam jednocześnie podkurczone nogi. Także gdy siedzę.
      Biorę teraz antybiotyki i poczekam aż wyzdrowieje. Wogóle chcę sobie zrobić
      jakieś badania tylko pieniędzy w Kasie Chorych na to nie ma >:(
      • ada1 Re: Puchnięcie nóg 31.03.04, 12:09
        Przyczyny problemów z krążeniem mogą być bardziej prozaiczne np: zbyt ciasne
        ściągacze w skarpetkach - mocno uciskające łydki, lub zbyt wysokie krzesło -
        ucisk na podudzia, w tym przypadku warto skorzystać z podnóżka lub podłożyć coś
        pod stopy tak, by były trochę wyżej. Jeśli to wszystko nie pomoże, to warto
        udać się do lekarza i powiedzieć mu o dolegliwościach, ponieważ możesz mieć to
        początki żylaków.
        Pozdrawiam.
    • Gość: Ewa Re: Puchnięcie nóg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.04, 12:22
      Mi tez puchna bardzo nogi,ciagle musze brac tabletki na odwodnienie.Badania
      podstawowe moczu mam dobre nikt sie nie doszukal choroby nerek,nie mialam tez
      innych dokladniejszych badan w kierunku nerek a tez mam podejrzenie ze to moze
      byc od nerek.Nogi do kolan doslownie mi rozsadza z bolu i spuchlizny.Niestety
      nie ma u nas madrych lekarzy.Przepisza Detralex i co ?nie zauwazylam roznicy
      tyle ze bardzo drogi i nie moge caly czas tego brac.Bylam u roznych
      specjalistow i nic z tego jak puchly tak puchna.jedynie jak kilka dni biore
      Tialorid to jest kilka dni 2-3 lepiej/woda odejdzie/i znow to samo.Jesli ktos
      wie ze przyczyna opuchniecia sa nerki to chcialam zapytac jakie mial badania
      czy te podstawowe to wykazaly czy inne bardziej dokladne?Pozdrawiam
      • Gość: Kasia Re: Puchnięcie nóg IP: *.odolanow.sdi.tpnet.pl 13.04.04, 21:09
        Moja sytuacja jest po prostu identyczna, poza małym wyjątkiem. Od kilku dniu
        mam lekkie boleści w okolicy prawej nerki. Moje nogi puchną mi od początku
        czerwca zeszłego roku. Byłam u pięciu hirurgów naczyniowych, każdy rozkłada
        ręcę. Jeden lekarz zalecił wizytę u psychologa (myślałam, że go rozniosę).
        Myślą, że w wieku 25 lat nie mam nic innego do roboty tylko tułać się po
        naszych chorych zakładach medycznych... Sama chciałabym wiedzieć jakie badania
        można jeszcze zrobić. Ja już robiłam badanie ogólne moczu, natomiast z krwi
        miałam nast. badania: mocznik, kreatynina, cholestelor, hormon tarczycy TSA.
        Miałam też robione USG DOPPLEROWSKIE (żył kończyn dolnych). Wszystko jest OK.
        Więc pytam od czego???? Pozostało mi tylko badanie serca i badanie poziomu
        hormonów. Właśnie dostałam skierowanie do kliniki w Poznaniu, ponieważ zanika
        mi okres. Być może, że ma to jakiś związek z moimi nogami. Ponoć zaburzenia
        gospodarki hormonalnej też mają wpływ na poziom wód w organiźmie. Jak
        dowiedziałabyś się czegoś więcej to proszę napisz do mnie maila
        (kalinka.k@wp.pl). Z góry dziękuję. Na pewno odpiszę. Pozdrawiam.
    • Gość: Teresa Re: Puchnięcie nóg IP: *.net-serwis.pl 31.03.04, 21:26
      dziewczyny, na waszym miejscu rozwazylabym glodowke o wodzie - ma mnostwo zalet
      i wcale nie jest taka trudna, to tylko kwestia motywacji, checi poprawy zdrowia
      i samopoczucia!
      oczywiscie trzeba sie do niej dobrze najpierw przygotowac, przeczytac dobra
      ksiazke na temat glodowki, jej roli, wskazan i przeciwskazan, bo tylko wy macie
      te wszystkie potrzebne informacje o sobie;
      2-3 tygodnie o wodzie sa naprawde do przezycia, trudny jest tylko poczatek-
      pierwsze 1-2 dni, rezultaty najczesciej imponujace
      pozdrawiam, wobec cierpien, jakie opisujecie, glodowka to pryszcz
        • Gość: Teresa Re: Puchnięcie nóg IP: *.net-serwis.pl 31.03.04, 23:44
          to jest temat rzeka, radze przeczytac i to nie jedna ksiazke, bo nawet jesli
          nie zdecydujesz sie na glodowke lub kuracje lecznicza, lepiej zrozumiesz, jak
          duzo zalezy od Ciebie samej;
          ksiazek n/t jest teraz sporo;
          ja opieralam sie m.in. na : "Leki z Bozej Apteki. Powrot do zaniechanych
          praktyk" Jan Schultz, Edyta Uberhuber - jest tam o postach, kuracjach
          naturalnych w okreslonych chorobach, skorzystasz tak czy inaczej i nie boj sie,
          z niewlasciwego jedzenia i przejadania sie jest wiecej chorob i cierpien, niz
          myslisz, natomiast okresowy post lub glodowka lecza i odmladzaja.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka