Dodaj do ulubionych

Czy hemoglobina może bardzo spaść w ciągu 2 dni...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 22:03
W szpitalu miałam robioną morfologię no i hemoglobina wyszła 12,2.Ale już 2
dni później,zrobiłam żelazo i jeszcze raz morfologię!Wyszło coś
zadziwiającego.Otóż hemoglobina spadla do poziomu 11,3, spadly też erytrocyty
i hematokryt, a leukocyty obniżyły się!Zaznaczę, że nie miałam żadnych
krwotoków w ciągu tych 2 dni, a odżywiałam się normalnie! Czy tylko w ciągu 2
dni hemoglobina może aż tyle spaść?Dodam,że przedawkowałam lek na tarczyce i
teraz mam lekką nadczynność!Czuję duszności,podczas jedzenia nie mogę złapać
tchu i inne objawy!Czy anemia mogła powstać od tego leku, który
przedawkowałam?Pytam, bo może ktoś będzie wiedział, a ja już chciałabym
wiedzieć zanim pójdę na wizytę do lekarza!
Obserwuj wątek
    • martini_very_bianco Re: Czy hemoglobina może bardzo spaść w ciągu 2 d 29.03.04, 22:18
      A czy badałaś się w tym samym laboratorium? Wiesz, ja kiedyś wyczytałam gdzieś,
      że laboratoria oszczędzają na odczynnikach, więc wyniki często nie są
      miarodajne. W ramach eksperymentu poszłam do dwóch stacji pijawkowych, obu za
      pieniądze, i z badań w jednym wyszła mi prawie anemia, a w drugim o włos
      porfiria:). Przesadzam, ale rozbieżności były znaczne... Może miałam pecha, nie
      wiem, może to czyjeś niedbalstwo.
      A anemia chyba nie powstaje w dwa dni? Poczekajmy może na kogoś madrego, bo
      mnie też ciekawi odpowiedź
      • Gość: pati Re: Czy hemoglobina może bardzo spaść w ciągu 2 d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 22:30
        HMM...Najpierw robiłam 1,5 miesiąca temu badanie-morfologie z rozmazem,później
        czyli prawie tydzień temu analizę w szpitalu, trafiłam na izbę przyjęć, a po 2
        dniach od tego kolejne badan w tym samym miejscu co pierwszy raz!W zasadzie
        wszystkie wyniki sa takie same,oprócz właśnie tego co napisałam wcześniej!Komu
        wierzyć-szpitalowi-(zastanawiam się, bo większość badań zrobili mi na odwal
        się,próbowali mi wmówić, że udaję albo że to nerwica, a zresztą z tego co
        widziałam to tam wszystkich traktowali byle jak i byle szybciej iść już do domu-
        STRASZNE!), czy analizie prywatnej!????Ja tak słyszałam, że może rzeczywiście
        mi spadło to wszystko, bo mam lekką nadczynność.Zresztą cały czas brakuje mi
        tlenu-powietrza.Ale dzięki za odzew!
      • patyczako Re: Czy hemoglobina może bardzo spaść w ciągu 2 d 30.03.04, 19:27
        Martini co ty za bzdury piszesz - co to znaczy ze laboratorium oszczedza na
        odczynnikach? sama pracuje w labie i nie rozumiem. Wlasciwie wiekszosc labow
        (pisze o tych w wiekszych miastach nie wiem jak jest w pozostalych) maja
        aparaty do oznaczania morfologii krwi i jak na tym mozna oszczedzic?? owszem
        laboratoria oszczedzają np. na pojemniczkach do rozcienczania krwi do
        morfologii tzn. pojemniczki sa jednorazowe a sie je myje i uzywa ponownie-
        wystarczy ze taki pojemniczek jest niedokladnie wyplukany po umyciu i juz mozna
        sfalszowac wyniki !! Innymi przyczynami falszywych wynikow moze byc błąd
        ludzki tzn. niedokladne wymieszanie krwi, mikroskrzepy w krwi, a nawet zamiana
        probowek tzn. zle opisanie i juz twoja krew przestaje byc twoją krwią staje sie
        kogos innego...
      • patyczako Re: Czy hemoglobina może bardzo spaść w ciągu 2 d 30.03.04, 19:35
        Hemoglobina moze mieć wahania i nie nalezy zwalac winy na laboratorium.
        Fizjologicznie hemoglobina (Hb) może mieć niewielkie roznice w granicach 3%, Hb
        moze sie zwiekszyc po wysilku fizycznym, pod wplywem stresu. Moze sie
        zmniejszyc pozornie kilka din przed miesiaczką co spowodowane jest
        fizjologicznym zatrzymywaniem w tym okresie wody,
    • wedrowiec2 Re: Czy hemoglobina może bardzo spaść w ciągu 2 d 29.03.04, 22:40
      Obniżyła się ilość wszystkich składników morfotycznych krwi. Może to być
      spowodowane zmianą ilości płynów w organizmiem. Nie masz anemii, nawet biorąc
      pod uwagę niższe, podane przez Ciebie, wartości.
      • pati_1 Re: Czy hemoglobina może bardzo spaść w ciągu 2 d 29.03.04, 22:54
        Ja się też spotkałam z normą 11-hemoglobina, ale kiedy miałam pierwszy wynik
        wynosiło to 11,9 i już wtedy usłyszałam od lekarza państwowego,że co to za
        lekarka(u której byłam prywatnie), że nie zwróciła uwagi na to-zdenerwowała się
        i powiedziała, że przy 11,9 mam anemię!Natomiast w szpitalu przy wyniku 12,2
        lekarz coprawda powiedział, że to w normie, ale zaczął kiwać głową i nie
        podobało mu się to bardzo-coś trzeba z tym zrobć, ale miałam iść do
        poradni.Powiedział : "jest bo jest,ale...".
        • Gość: lek.med.PiotrP Re: Czy hemoglobina może bardzo spaść w ciągu 2 d IP: 81.15.221.* 29.03.04, 23:29
          Nie no nie przesadzajmy!!!To nie jest zaden spadek,morfologia zmienia sie z
          dnia na dzien,pojdziesz rano masz w normie,pojdziesz po poludniu i juz mozesz
          miec np leukocytoze,naprawde Pani daruje sobie lekarza.A co do leku to nie
          przedawkowywac wiecej,podejrzewam ze nie ma Pani zadnej nadczynnosci tylko
          zdenerwowala sie Pani wynikami morfologii i stad te dusnzosci jako wynik
          zaburzonej wentylacji spowodowany stresem.Kontroluje Pani ta tarczyce,ma ona
          niebagatelny wplyw na obraz krwi i niech Pani nie powtarza badan co chwile to
          nie ma sensu naprawde.
          • Gość: pati Re: Czy hemoglobina może bardzo spaść w ciągu 2 d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 23:39
            Dziękuje za odpowiedź, ale chcę sprostować.Naprawdę zostały przedawkowane leki,
            dziś odebrałam wyniki hormonów no i mam naddczynność.Zresztą przed wzięciem
            tego leku miałam hormony w porządku i dobrze sie czułam!Pzrepisano mi lek
            hormonalny bo mam małego guzka w tarczycy, a moje straszne duszności zaczęły
            się już przed odebraniem 2 ostatnich wyników analizy i po miesiącu brania tego
            przebrzydłego leku!Więc na 100% nie są to nerwy.
          • Gość: pati Re: Czy hemoglobina może bardzo spaść w ciągu 2 d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 23:44
            a po drugie to te duszności utzrymują się non stop-prawie 24 godziny na dobę-
            nie czuję ich tylko jak śpię!Pozdrawiam!
            • Gość: lek.med.PiotrP Re: Czy hemoglobina może bardzo spaść w ciągu 2 d IP: 81.15.221.* 29.03.04, 23:54
              Musi Pani miec pod kontrola tarczyce,kontrolowac lekami stan hormonow.Guzki sa
              pospolite jezeli chodzi o tarczyce,nalezy kontrolowac tarczyce,jej hormony to i
              z guzkiem powinno byc ok.Hormony wplywaja na obraz krwi jak wspomnialem wiec to
              moze byc przyczyna zmian,ale Pani nie przejmuje sie kreceniem glowa lekarza,to
              nie ejst alarmowy stan.Jezeli rozwinelaby sie anemia odczulaby ja Pani na
              pewno.Nadczynnosc moze tez wplywac na to ze odczuwa Pani dusznosci,ale mi sie
              gleboko wydaje ze troszke sie Pani za bardzo przejmuje.A moze pali Pani
              papierosy,stad te dusznosci???Moze zle znosi Pani wilgoc???Przyczyn jest
              mnostwo,jednak gdyby byl to powazny stan slyszalaby zapewne Pani swist
              pracujacych oskrzeli,powstajacy w czasie ich zwezenia.To co jest teraz to
              naprawde wynik raczej stresu.
              • Gość: pati Re: Czy hemoglobina może bardzo spaść w ciągu 2 d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.04, 00:11
                Nie piję, nie palę.Wiem że taki poziom hemoglobiny to nie tragedia tylko bylam
                ciekawa!A co do tego leku-ta naprawdę przedawkowałam,zreszta mam też in objawy-
                biegunki,uderzenia gorąca,szybko się męczę-przejscie dla mnie 100 m to naprawdę
                niezły wyczyn,wcześniej kołatanie serca,bardzo wysokie tętno.Mimo wszystko
                staram się o tym nie myśleć.Chodzę na uczelnie-a raczej to mnie podwożą czasem
                rodzice bo nie wyrabiam.Nie mogę nabrać powietrza i to jest czasem przerażające!
                Jak sobie przypomnę siebie jeszcze sprzed miesiąca to wsztstko bym dała żeby
                było ok.Ja z natury jestem osobą bardzo wesołą, żartuję no i przede wszystkim
                energiczną.Wszystko mi się układało jak nigdy przedtem.To prawda, że się tym
                wszystkim ostatnio zmartwiłam i kiedy się zwyczajnie rozpłakałam to myślałam,
                że się uduszę-nie mogłam złapać tchu-ha!-nawet kilka łez nie mogę uronić!Po
                prostu po tych lekach wszystko runęło!
                Serdecznie pozdrawiam jeszcze raz i dziękuję za odpowiedzi!
                • i.p.freely Re: Cos tu nie gra.... 30.03.04, 03:00
                  Po jakiego przepisano lekarstwo pobudzajace tarczyce (jesli dobrze rozumiem)
                  skoro poziom hormonow tarczycy byl w normie? To jedno.

                  Drugie - Podle samopoczucie opisywane przez pati jest jak najbardziej skutkiem
                  ubocznym nadmiaru hormonow (tarczycy) w krwio-obiegu. Stad dusznosci, kolatanie
                  serca, ciagly stan wewnetrznego podniecenia, ogolne poczucie skrajnego
                  wycienczenia......

                  Tak jak ktos wczesniej zauwazyl, poziom hemoglobiny bedzie sie roznil nieco w
                  zaleznosci od pory dnia, bilansu wodnego itd, itp....

                  Zycze jak najszybszego powrotu do normy.
                  Jesli mozna, pytanie - jak dlugo juz pani sie tak meczy?
                  • Gość: pati Re: Cos tu nie gra.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.04, 20:58
                    Przepisno mi ten lek,dlatego,że po nim miał zniknąć ten 5 mm guzek.Miałam go
                    brać przez rok, a ja po miesiącu się dusiłam a poziom TSH bardzo się obniżył!
                    Męczę się tak od 1,5 tygodnia, z tym żę teraz jest dużo lepiej.Właśnie wróciłam
                    po raz drugi z izby przyjęć-tam jednak nie moga zrobić specjalistycznych badań-
                    chcieli mnie położyć na oddział, ale ja się nie zgodziłam-mam dużo spraw na
                    uczelni.Dlatego mam iść do szpitala w pon.no chyba że mi się już poprawi na
                    dobre.
                    • Gość: i.p.freely Re: Cos tu nie gra.... IP: *.peaknet.net 01.04.04, 17:44
                      Pati,
                      levothyroxine(lub podobna derywatywa) przepisywana jest wtedy kiedy tarczyca
                      jest usunieta lub kiedy jest ale w ogole nie dziala.

                      Podawanie levothyroxiny celem usuniecia guzkow przy normalnie dzialajacej
                      tarczycy jest kolosalnym bledem.

                      To, ze twoj TSH poziom jest nizszy (hormon stymulujacy tarczyce, wydzielany
                      przez przysadke mozgowa) jest efektem wlasnie tego medykamentu.
                      Z biegiem czasu wszytko powinno powrocic do normy, tak wiec glowa do gory....

                      Odpowiednie badania tarczycy, celem stwierdzenia czy ten twoj guzek jest
                      niegrozny czy tez nie daj Boze jest czyms bardziej zlosliwym, sa jak
                      najbradziej wskazane. Specjalnie bym z nimi nie zwlekala.

                      Ja pisze z "za wielkiej wody" i specjanie nie orientuje sie co jest dostepne w
                      kraju jesli chodzi o diagnostyke.

                      Spodziewam sie, ze powinnas byc skierowana na:
                      * skan tarczycy
                      * ultrasound
                      * biopsje
                      • Gość: pati Re: Cos tu nie gra.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.04, 20:19
                        Tak.Już teraz jest ze mną troche lepiej.Ale nadal nie wiem co z moja tarczyca!
                        Przeszło miesiąc temu poszłam na USG tylko dlatego, że bardzo bolała mnie szyja
                        i zupełnie przypadkiem dowiedziałam się że mam ten malutki guzek!Potem wszystko
                        potoczyło się bardzo szybko.Skierowanie na biopsję-nic zlego nie wyszlo-guzek
                        koloidalny,przepisano ten Letrox no i o dziwo szyja - tarczyca przestala mnie
                        boleć,ale niedawno wystapily szlone objawy,tsh spadlo!Leki odstawilam i znowu
                        boli mnie potwornie!Doktorka podejrzewala zapalenie tarczycy, ale mowi ze cos
                        jej sie tu nie zgadza bo to by wyszlo w biopsji.
                        Teraz to juz nie wiem!Czy koniecznie to wychodzi w biopsji? Ja mam niby objawy
                        zapalenia tarczycy-potworny ból no i poza tym rosnie mi poziom limfocytów, a to
                        może wskazywać na stan zapalny.
                        Do lekarza mam isc dopiero za miesiac z wynikiem TSH.Przeczytałam gdzieś ze
                        zeby wykryc zapalenie tarczycy oznacza sie z pobrania krwi przeciwciała
                        przytarczycowe.Czy twoim zdaniem mam domagac sie takiego skierowania na badanie?
                        A poza tym to doktorka dała mi skierowanie w tym tygodniu do szpitala na
                        dokładniejsze badania, bo nie wiedziala za bardzo co ze mna zrobic, ale
                        podstawowe badania na izbie przyjęć wyszły w miarę dobrze, więc tam już nie
                        zostałam i też dlatego, ze wzgledu na to że trochę się już lepiej czułam.Mimo
                        wzsystko moge isc i zostac na oddziale w pon.Tylko teraz kiedy uporczywe objawy
                        troche ustapily nie wiem czy jest taki sens?Co powinnam zrobić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka