Dodaj do ulubionych

czym zabić bakterie?

22.04.04, 07:42
U mojego dziecka w nosku wykryto 2 bakterie:1.Streptococcus pneumoniae i2.
STAPHYLOCOCCUS AUREUS - poj. kol. Lekarka zaproponowała aby za 2 tygodnie
zacząć podawać szczepionkę. Słyszałam bardzo różne opinie na temat tego typu
szczepionek (ponoć trzeba je podawać kilka lat, usypiają i uodparniają, a nie
likwidują, osłabiają organizm etc...). Czy macie jakieś doświadczenia w tej
kwestii? Dodam, że mój 2-letni chłopczyk nigdy do tej pory nie chorował, nie
brał antybiotyków. Kilka miesięcy temu zaczęły się problemy z oddychaniem i
ciągle leci z nosa. Dopiero teraz odkryto przyczynę. Jak ją zwalczyć?
Obserwuj wątek
    • jedrus1a Re: czym zabić bakterie? 22.04.04, 09:34
      alinaw1
      To co mogę radzić to test na poziomy białych ciałek we krwi (aby upewnić się
      czy system odpornościowy dziecka jest w porządku).
      Poza antybiotykami (medycyna konwencjonalna) jest jeszcze medycyna naturalna,
      można tam spróbować.
      Ale najpierw test na białe ciałka krwi.
      Pozdr.
      Jędruś
    • Gość: Doki a po co zabijac? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 22.04.04, 10:53
      Mysle, ze proby eliminacji tych bakterii antybiotykami wprowadza na miejsce
      obecnych jakies inne, gorsze. Ja bym tam dal spokoj bakteriom.
      • vecka Re: a po co zabijac? 22.04.04, 11:12
        hej, proponuje antybiotykow sie nie tykac, jak dziecko nie ma problemow z
        zapaleniem pluc itd...Moze to co pani opiuje to alergia?, astma np?, a to, ze
        tam jest gronkowiec zlocisty nic nie znaczy, ja tez go mam w gardle i mi nie
        przeszkadza teraz, zzylam sie z nim , uodpornilam sie na niego, jestem
        nosicielem i to, ze pani synek takie cos ma w wymazie..., nie znaczy, ze to
        jest rzeczywioscie przyczyna tych klopotow z oddychaniem i nosem...tak ja tu
        ktos wczesnij pisal, zobaczyc w morfologi, ile ejst lekocytow, powinno ich byc
        do 9 tys..., jak jest wiecej, to znaczy, ze organizm sie broni i ze w
        organizmie sa patogeny...Jezli lekocyty w normie, to dac temu spokoj i nie
        faszerowac dziecka antybiotykami, bo bedzie jeszcze gorzej...Poza tym
        gronkowiec zlocisty na antybiotyki rzadko regauje..., wiec gdyby sie okazalo to
        rezczywsita przyczyna problemow, to radze sie udac do jakiegos specjalisty na
        akupunktiure celem wzmocnienia porganizmu i dziecko samo pokona wtedy tego
        gronkowca bez anrtybiotykow..., bo one dzieciaka wyniszcz calkiem, na jednym
        sie nie skonczy......
    • Gość: Majka Re: czym zabić bakterie? IP: *.wroclaw.mm.pl 22.04.04, 11:23
      Ja także miałam gronkowca złocistego (STAPHYLOCOCCUS AUREUS) w wymazie z
      gardła. Często chorowałam na anginy i trochę lżejsze zapalenia gardła.
      Gdy zmieniłam miejsce zamieszkania i przychodnię trafiłam na lekarza, który
      uparł się, że mam wytępić gronkowca.
      Przyjmowałam kolejno 6 różnych antybiotyków!!!
      Zrobiłam posiew i antybiogram. Dostałam stosowny antybiotyk. Po leczeniu 2-3
      tygodnie przerwy i znowu posiew itd.
      Trwało to prawie rok. A gronkowiec jak sobie siedział tak sobie siedział w moim
      gardle.
      Ja za to osłabiłam sobie niewyobrażalnie układ odpornościowy. Zaczęłam mieć
      nawracające grzybice w różnych miejscach.
      Kiedy w końcu oprzytomniałam (ale to w końcu nie ja byłam lekarzem) i
      zrozumiałam ile szkody wyrządziły antybiotyki w moim oragnizmie to czym prędzej
      zmieniłam lekarza.
      Ten wytłumaczył mi, że gronkowiec z pewnością nie szkodził mi tak mocno jak te
      wszystkie kuracje antybiotykowe.
      Dałam sobie spokój z walką z gronkowcem.
      • alinaw1 Re: czym zabić bakterie? 22.04.04, 12:01
        dzięki za te głosy. Ja też jestem przeciwnikiem antybiotyków i faszerowania
        dziecka syntetykami, chemią itd. Niestety z noska ciągle leci brzydka zielona
        wydzielina, Staś chrapie, ma zatkany nosek, kaszle. Na szczęście nie rzuciło
        się na płuca ani na oskrzela, ale nie wiem sama co robić... Ktoś z Was
        wspomniał o niekonwencjonalnym leczeniu. Co konkretnie? U tak małego dziecka
        często (np. zioła) nie są polecane. Inne pomysły?
        • Gość: Doki Re: czym zabić bakterie? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 22.04.04, 12:16
          Poszedlbym z chlopcem do laryngologa, calkiem mozliwe, ze pomoze wyciecie
          trzeciego migdala.
        • Gość: Teresa Re: czym zabić bakterie? IP: *.net-serwis.pl 22.04.04, 12:26
          ziola pojedyncze dzialaja silnie i jednokierunkowo, ale dobrze skomponowane,
          zrownowazone mieszanki sa jak najbardziej dla wszystkich
        • piscina Re: czym zabić bakterie? 22.04.04, 20:51
          alinaw1 napisała:

          > dzięki za te głosy. Ja też jestem przeciwnikiem antybiotyków i faszerowania
          > dziecka syntetykami, chemią itd. Niestety z noska ciągle leci brzydka zielona
          > wydzielina, Staś chrapie, ma zatkany nosek, kaszle. Na szczęście nie rzuciło
          > się na płuca ani na oskrzela, ale nie wiem sama co robić... Ktoś z Was
          > wspomniał o niekonwencjonalnym leczeniu. Co konkretnie? U tak małego dziecka
          > często (np. zioła) nie są polecane. Inne pomysły?

          W takich wypadkach powinna pomóc kuracja propolisowa. I do wewnatrz, i na
          zewnątrz. Propolis działa jak antybiotyk, a przy tym nie osłabia organizmu,
          wrecz przeciwnie.
          Piszesz, ze u tak małego dziecka ziola nie są polecane. A antybiotyki są? Zioła
          są dużo łagodniejsze od antybiotyków (oczywiście odpowiednio dobrane). Właśnie
          u małego dziecka dobre by było leczenie naturalne.
    • martini_very_bianco Re: czym zabić bakterie? 22.04.04, 12:31
      czosnek. najtańszy środek antybakteryjny.
      tutaj podejrzałam, co doświadczony pan homeopata zaproponował pani z gronkowcem
      złocistym. Moze Pani podac STAPHYLOCOCCINUM 15CH.Prsze zaczac od dwoch dawek w
      tygodniu. Doki mi tu zaraz powie, że nie pomoże, ani też nie zaszkodzi, więc
      możesz spróbować, zwłaszcza że to tania impreza i bezantybiotykowa.
      na tej stronie www.dolisos.pl/Opinie.html trochę było o gronkowcach,
      choć panuje tam ogólny bałagan:)

      16%VOL
      22%VAT
      • Gość: Doki Re: czym zabić bakterie? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 22.04.04, 12:47
        > Doki mi tu zaraz powie, że nie pomoże, ani też nie zaszkodzi, więc
        > możesz spróbować, zwłaszcza że to tania impreza i bezantybiotykowa.

        A wiesz, martini, dlaczego nie pomoze? Bo obecnosc bakterii nie jest tu istotna-
        to tylko objaw. Zaryzykuje teze, ze nie jest tak, ze dziecko ma katar z powodu
        gronkowca i pneumokoka w nosie (tego gronkowca byly zreszta tylko pojedyncze
        kolonie), tylko dziecko ma gronkowce i pneumokoki w nosie z powodu kataru. A
        katar ma z powodu barier anatomicznych. Dlatego sugerowalem leczenie
        chirurgiczne. I to dziala!
        • vecka ZGADZAM SIE Z DOKI!!!!!!!!!!! 22.04.04, 15:59
          Doki ma racje,

          ze to po prsotu muis byc jakas inna pryczyna...MOze to trzeci migdal, moze
          krzywa przegroda nosowa, amoze alergia?, najpierw top trzeba wykluczyc zanim
          sie poda antybiotyki...
          • alinaw1 Re: ZGADZAM SIE Z DOKI!!!!!!!!!!! 22.04.04, 20:44
            Stasia obejrzało już kilku laryngologów i otolaryngologów. Miał specjalistyczne
            badania (np. słuchu), alergia wykluczona - 13 kUi/I(choć najczęściej mi to
            wmawiano!). W CZD wręcz przepisano już leki antyalergiczne zanim zrobiłam
            badania! Jeden lekarz (profesor!) skierował Stasia na tomografię komputerową
            zatok, ale okazało się, że małym dzieciom nie wykonuje się tego typu badań!
            Najdziwniejsze jest to, że za każdym razem była (i jest) inna diagnoza, np. pan
            doktor z Niekłańskiej sugerował szybko wycinanie trzeciego migdałka (synek nie
            miał wtedy jeszcze 2 lat), a następnego dnia w fundacji pryw. działajającej
            przy tym szpitalu inna pani doktor stwierdziła, że nie ma mowy o trzecim
            powiększonym migdałku, tylko jest przewlekła infekcja, a poza tym to za małe
            dziecko na taki zabieg! Przyznam, że bardzo boję się wszelkich interwencji
            chirurgicznych. Był leczony homeopatycznie (m.in. Mercurius, Sinupret,
            Coralium, Hydrastis, Sulfer, Rhus, Thuja...)dość długo (ja leczyłam się
            wcześniej homeop. i na mnie metoda ta się sprawdza, na moim dziecku- nie).
            Ostatnio trafił na dyżur nocny z zapaleniem ucha! Ludzie, co tu jest grane? On
            był okazem zdrowia! Do drugiego roku karmiony piersią, wygląda rewelacyjnie, a
            nie nadążamy z wycieraniem nosa, kaszle jak gruźlik i chrapie jak stary facet!
            Dodam, że 30 stycznia też robiono mu wymaz z gardła i nosa i wtedy NIC NIE
            WYHODOWANO! A objawy były identyczne, więc albo zrobiono kiepsko badania (jak
            twierdzi nasza pani doktor) albo dopiero teraz te gronkowce-paciorkowce się
            pojawiły...W maju mamy kolejną wizytę- tym razem w Instytucie Fizjologii i
            Patologii Słuchu na Pstrowskiego. Ile jeszcze mamy zaliczyć specjalistów, ile
            wydać pieniedzy, by wreszcie wiedzieć, co jest naszemu synkowi, no i jak to coś
            leczyć? Dzięki za dotychczasowe głosy. Wszystkie są dla nas cennymi
            wskazówkami.
            • piscina Re: ZGADZAM SIE Z DOKI!!!!!!!!!!! 22.04.04, 21:01
              Jak tu ktoś napisał, trzeba poszukać przyczyn. Zastanów się, czy w diecie nie
              ma za dużo mleka i cukru. Oczywiście to jest subiektywne, bo skoro ktos coś
              dziecku daej, to uważa, ze to jest w sam raz, ale spójrz na to z boku. Bardzo
              często takie wydzieliny (co prawda najczesciej białe), czy też upławy
              bezinfekcyjne są tym spowodowane. Moja nieżyjaca już sąsiadka opowiadała mi
              kiedyś, że jako dziewczyna miała ciagle jakies upławy, a niczego nie
              stwierdzano. I dopiero jakiś lekarz zapytał się, czy nie je za dużo nabiału. A
              ona piła dużo mleka, no i cukier też. Odstawiła mleko i po jakimś czasie upławy
              się skończyły.
              Niektórzy z Was uznają to za herezję, ale referuję to, co mi opowoiadano.
              Inna rzecz, że w medycynie bodaj wschodniej uważa sie, ze cukier + mleko
              powodują w efekcje różne śluzowe wydzieliny, bo organizm to wydala. Ewentualnie
              robią się cysty itd.
              Tylko nie zlinczujcie, już uciekam ;)

              • vecka Re: ZGADZAM SIE Z DOKI!!!!!!!!!!! 23.04.04, 14:58
                hej,

                wcale to co piszesz nie ejst glupie....To prawda co piszesz..., ze tak jak
                mowisz tez moze byc...
            • vecka DO Alinaw!!!!!!!!, moze irydolog? 23.04.04, 14:53
              witam,

              sugerowalam alergologa, ale teraz dopiero przeczytalm panska odpowiedz.Mowi
              pani o zapaleniu ucha, barku alergii...Mysle, ze z jakiegos powodu oslabila sie
              odpornosc organizmu chyba..., ale cieko powiedziec czemu i co sie
              dzieje...Mysle, ze pomoglby na pewno irydolog, to jest taki czlwoiek, ktory na
              podstawie teczowki oka , mowi jakie choroby i skad sie u danego czlowieka
              wziely...TYlko trzeba dobrego irydologa poszukac, aby byl sprawdzony i aby
              glupot nie wciskal...Skad Pani jest? Znm jednego dobrego irydologa, ktory mnie
              pomogl, mojej mamie i wielu innym moim znajmomym...
              Proponuje tez wyslac dziecko na akupunkture na wzmocnienie organizmu ....,
              pomaga bardzo, mnie pomoglo. Proponuje tez kupic dziecku prepart uodporniajacy
              z jezowki purpurowej, jest dla dziecki w kropelkach, na wszelkie infekcje drog
              oddechowych, bardzo skuteczny.Proponuje zaczac terapie uodporniajaca, a nie
              antybiotyki...Mowi pani o zapeniu ucha, pewnie dziecko dostalo slynny klacid?
              albo amotax? lub inaczej augmentin?
              W zapeniu ucha trzeba podac antybiotyk, bo to grozi utrata sluchu bez
              antybiotyku, aczkilwiek ja po operacji migdalkow, dostalam zapalenia ucha i
              wtedy nie wzielam antybiotyku na swoja odpwoiedzialnosc, bo bylam juz bardzo
              zruinowana tym swinstwem i o dziwo ucho przestalo bolec samo..., a byla
              ropa...zaczelam od akupunktury i jezowki...;)
        • zzztop zieeeeeeeeeeeeeeeeew 22.04.04, 20:27
          Doki, od kiedy to Ty, lekarz klasyczny, zabierasz się za poszukiwanie objawu? a
          pochlastać skalpelkiem zawsze można, słusznie, bedziesz miał więcej do roboty
        • zzztop Re: czym zabić bakterie? 22.04.04, 20:28
          i Doki, i Vecka, z łaski swojej niezapominajcie, że zabieg chirurgiczny jest
          ostatecznością, a szczególnie u dziecka, skoro można mu pomóc inaczej, niż
          chlastając kozikiem, to moze warto spróbować
          • alinaw1 Re: czym zabić bakterie? 22.04.04, 20:57
            Przed chwilą napisałam szerzej o problemie ale tekst wrzucił się nieco wyżej.
            Dodam jeszcze wyniki z badań morfologicznych: Neut- 23,9, Lymp- 64, Plt-545
            K/uL Reszta- w porządku!
    • Gość: lek.PiotrP Re: czym zabić bakterie? IP: 81.15.221.* 22.04.04, 20:58
      Leczenie autoszczepionka jest najmadrzejsza forma terapii!!!!Nie tylko
      likwiduje ale i uodparnia.Zdarza sie ze nie zawsze zlikwiduje ale na pewno
      uspi.Prosze nie sluchac wymadrzen ludzi ktorzy proponuja zostawic ta bakterie w
      spokoju.Gronkowiec lubi atakowac,gardlo jest powiazane z nosem i uszami,mozna
      doigrac sie szeregu klopotow z nieleczonym gronkowcem.Terapia nie trwa latami
      tylko najczesciej 2-3 miesiace.
      • vecka Do pana lek. Piotra... 23.04.04, 14:40
        Gość portalu: lek.PiotrP napisał(a):

        > Leczenie autoszczepionka jest najmadrzejsza forma terapii!!!!Nie tylko
        > likwiduje ale i uodparnia.Zdarza sie ze nie zawsze zlikwiduje ale na pewno
        > uspi.Prosze nie sluchac wymadrzen ludzi ktorzy proponuja zostawic ta bakterie
        w
        >
        > spokoju.Gronkowiec lubi atakowac,gardlo jest powiazane z nosem i uszami,mozna
        > doigrac sie szeregu klopotow z nieleczonym gronkowcem.Terapia nie trwa latami
        > tylko najczesciej 2-3 miesiace.

        Panie Piotrze,
        uwaza Pan , ze sie tutja coniektorzy wymoadrzaja? A pan? Jest pan inny?
        Autoszczepionka jest moze dobra forma leczenia, jezli jest ono uzasadnione
        rzeczywiscie i jezeli sa ku temu konktretene powody...To tez nie ejst takie od
        sobie cos jak lykanie witamin.., jak nie pomoze, to nie zaszkodzi...
        Mysle, ze najpierw trzeba zbadac dziecko alergologicznie, bo tak jak tutaj
        rodzic tego dziecka juz pisal, dziecko nie ma zapelnia oskrzeli, gardla, zatok
        czy uszu...Ma tylko katar i ciezko mu sie oddycha, ale nie ma objawow zadnego
        zapalenia..., a fakt ze gronkowiec zlocisty wyszedl w wymazie, nie oznacza, ze
        to jest patologia. Najczesciej do takiego "zakazenia" takim gronkowcem moze
        dojsc np. w szpitalu, gdzie wiekszosc personelu medycznego jest nosiacielami
        garonkowca zlocistego i czasami nawet o tym nie wie i jakos zyje bez choroby.
        Mysle, ze zanim sie wezmie za tego gronkowca, trzeba wykluczyc inne rzeczy.
        • lek.med.piotrp Re: Do pana lek. Piotra... 23.04.04, 22:49
          Autoszczepionka jest bezpieczna forma terapii,pochodzi z bakterii wystepujacej
          w danym organizmie,poza uodpornieniem na konkretna bakterie uodparnia tez
          ogolnie i mniej choruje sie na rozmaite zapalenia,to sa niepodwazalne
          fakty.Alergia???Mozliwe,nie przecze.
    • Gość: Jasio Sugestia IP: *.ipt.aol.com 23.04.04, 06:31
      > Rozpusc 1-2g kwasu askorbinowego (Wit.C) w destylowanej wodzie i zakraplaj
      nosek dziecka tak czesto, jak to mozliwe.
      • moniorek1 Re: Sugestia 24.04.04, 00:26
        Kup dziecku jonizator powietrza zabija on wirusy i bakterie.
        • alinaw1 Re: Sugestia 24.04.04, 18:04
          Jeszcze raz dziękuję za wszelkie sugestie. W centrach leczenia naturalnego
          proponują seanse naświetleń lampą Biotronic... Ponoć to TEŻZ pomaga w takich
          przypadłościach- szczególnie malcom. Już trochę zgłupiałam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka