Dodaj do ulubionych

Pij tylko mleko?

18.07.11, 10:39
Matok jaka agitacja pro mlekowa.. I jaka bzdura, człowiek traci po wieku niemowlęcym odpowiednie enzymy,które odpowiedzialne są za trawienie białka mleka. Ergo mleko wcale nie jest dobre dla nas, inaczej: albo jest obojętne albo szkodzi..
Cała akcja 'got milk' w USA czy 'pij mleko będziesz wielki' jest wytworem mleczarzy i przez nich jest sponsorowane.. Co do wapnia to więcej go jest w pietruszce...
Obserwuj wątek
      • aretahebanowska Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 10:27
        Jeśli chodzi o utratę zawartości witamin to po procesie UHT, w przypadku witamin z grupy B traci się mniej więcej 25%. Większe straty są po zwykłej pasteryzacji. Więc to nie jest tak, że nie ma tam WCALE ŻADNYCH witamin. Zdecydowanie za to maleje ilość witaminy C.
        • bravissimo999 Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 20:20
          "Podstawowym argumentem przeciwko mleku miał być fakt, że poza człowiekiem żaden ssak nie pije go w dorosłym życiu." - a co z piwem, na przykład? A kiszonymi ogórkami? Kawą? Żółtym serem? Czekoladą? Chlebem?

          Mogę litanię artykułów przytoczyć. Dlaczego akurat mleko ma szkodzić, tylko dlatego, że żaden ssak go nie spożywa w dorosłym życiu? W/w produkty też tylko człowiek spożywa, a nie walczy się z nimi, tak jak z mlekiem.

          Naprawdę - słaby argument,
      • radqq Re: Pij tylko mleko? 18.07.11, 22:46
        Uwielbiam geniuszy, którzy komentują nie czytając nawet artykułu. To ja może zacytuję: " (...) jogurty, kefiry, mleko kwaśne, maślankę czy mleko ocidofilne. Dietetycy zalecają je zresztą wszystkim, nawet obojętnym na działanie laktozy. Takie przetwory zawierają bowiem więcej witaminy C i obfitują w dobre bakterie, wspomagające pracę naszych jelit, a zatem i odporność."
    • commentarii Re: Pij tylko mleko? 18.07.11, 11:24
      Spisek mleczarzy padłem ze śmiechu. Normalnie żydomleczarzy i Peło! i oczywisice gazety mlecznej jako organu zbordniczego systemu!!!

      A najbardziej mnie śmieszy tekst: że nikt poza człowiekiem go nie pije. Wiecie poza człowiekiem nikt też je aspiryny! też ją wyrzucmy. Albo nikt poza nami nie jeżdzi samochodem!! O jej!.
      A tak poza tym to chyba nikt z tych pacanów nie widział kotów, czy psów pijących zaciekle mleko. Albo małych zwierząt ratowanych po smierci ich matki krowim mlekiem.
      Bzdury ludzie gadają...
      • snajper55 Re: Pij tylko mleko? 18.07.11, 11:45
        commentarii napisał:

        > Spisek mleczarzy padłem ze śmiechu. Normalnie żydomleczarzy i Peło! i oczywisic
        > e gazety mlecznej jako organu zbordniczego systemu!!!
        >
        > A najbardziej mnie śmieszy tekst: że nikt poza człowiekiem go nie pije.

        Nieprawda. Koty piją.

        S.
      • samo_dobro Re: Pij tylko mleko? 18.07.11, 14:17
        commentarii napisał:
        > Spisek mleczarzy padłem ze śmiechu. Normalnie żydomleczarzy i Peło! i oczywisic
        > e gazety mlecznej jako organu zbordniczego systemu!!!


        ze tez takie glupki jak ty maja dostep do internetu i nawet potrafia pisac


        > A najbardziej mnie śmieszy tekst: że nikt poza człowiekiem go nie pije.


        nie dosc, ze glupi to jeszcze sie smieje z byle czego - pewno stad powstalo powiedzenie smieje sie jak glupi do sera (ktore jest produktem mlecznym nota bene)

        czlowiek jak kazdy ssak powinien pic tylko mleko matki i to wylacznie w okresie zaraz po narodzinach


        > Wiecie poza człowiekiem nikt też je aspiryny! też ją wyrzucmy.


        traktujesz aspiryne jako pokarm? gratuluje rozumu


        > Albo nikt poza nami nie jeżdzi samochodem!! O jej!.


        co ma jezdzenie autem do diety? kolejny "logiczny" wniosek


        > A tak poza tym to chyba nikt z tych pacanów nie widział kotów, czy psów pijącyc
        > h zaciekle mleko. Albo małych zwierząt ratowanych po smierci ich matki krowim m
        > lekiem.


        psy tez wpieprzaja slodycze jak glupie co wcale nie wychodzi im na dobre i co z tego wynika matolku?


        > Bzdury ludzie gadają...


        rzeczywiscie, twoje wynurzenia tylko to potwierdzaja - odstaw to mleko, bo wyraznie ci szkodzi



        fakty sa takie: mleko trawi tylko jakies kilkanascie procent calej populacji swiata - glownie biali mieszkancy Europy i Ameryki Pln

        zdecydowana wiekszosc swiatowej populacji po spozyciu mleka ma sraczke albo inne dolegliwosci i to jest wlasnie prawidlowa reakcja na mleko

        osteoporoza, przed ktora rzekomo chroni bogate w wapno mleko jest najwiekszym problemem wlasnie tam gdzie mleka wpierdziela sie najwiecej

        w istocie do diety czlowieka mleko weszlo pare tysiecy lat temu, konkretnie okolo 10tys - to zbyt mala liczba pokolen, zeby sie przystosowac do tego badziewia dlatego dla wiekszosci jest szkodliwe
        czlowiek i jego bezposredni przodkowie to miliony lat ewolucji w czasie ktorych mleka sie nie pilo


        kiedys pilem bardzo duzo mleka i jadlem w cholere produktow mlecznych, ale odstawilem to g* i wyszlo mi to tylko na dobre (swoja droga jeden z pierwszych objawow po odstawieniu mleka - czlowiek przestaje sie pocic jak swinia)
        dlatego zawsze i wszedzie kazdemu powtarzam - pij mleko bedziesz kaleka
        • snajper55 Re: Pij tylko mleko? 18.07.11, 14:38
          samo_dobro napisał:

          > kiedys pilem bardzo duzo mleka i jadlem w cholere produktow mlecznych, ale odst
          > awilem to g* i wyszlo mi to tylko na dobre (swoja droga jeden z pierwszych obja
          > wow po odstawieniu mleka - czlowiek przestaje sie pocic jak swinia)
          > dlatego zawsze i wszedzie kazdemu powtarzam - pij mleko bedziesz kaleka

          To, że piłeś mleko i jesteś kaleką to tylko przypadek. Naprawdę.

          S.
          • coppermind Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 10:21
            nie przypadek - kilka lat mlecznej diety i wątroba stłuszczona z braku możliwości przetwarzania tłuszczów na cukry i ich spalania. Mleczna dieta powoduje także znaczne spowolnienie pracy komórek nerwowych, bo one potrzebują dużo energii do pracy a z braku katalizatora nie mają jak spalić cukru.

            mleko jest dobre dla niemowląt - potem powoli i stopniowa zabija swoich fanów.
            • aretahebanowska Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 10:33
              > nie przypadek - kilka lat mlecznej diety i wątroba stłuszczona z braku możliwoś
              > ci przetwarzania tłuszczów na cukry i ich spalania.

              To największa bzdura jaką słyszałam w życiu. Nikt, czy na diecie mlecznej czy bezmlecznej, nie ma możliwości przetwarzania kwasów tłuszczowych na cukry (wyjątek - kwasy nieparzyste, ale ilościowo nieistotne. bo ich nie produkujemy i jemy bardzo mało). Nie ma takiej możliwości z punktu widzenia chemii komórki. Kwasy tłuszczowe są w wątrobie przetwarzane do ciał ketonowych, a to akurat na diecie wysokobiałkowej bardzo prawdopodobne. Stłuszczenie wątroby na skutek picia mleka? A jak to się niby ma stać?

              Mleczna dieta powoduje takż
              > e znaczne spowolnienie pracy komórek nerwowych, bo one potrzebują dużo energii
              > do pracy a z braku katalizatora nie mają jak spalić cukru.
              Jakiego katalizatora? CO TO SĄ ZA BZDURY?
              • coppermind Re: Pij tylko mleko? 21.07.11, 00:24
                bzdurą jest to co nazywasz "wiedzą medyczną".
                mleko blokuje wchłanianie miedzi bez której niemożliwe są przemiany metaboliczne - ludzie na diecie mlecznej mają stłuszczone wątroby, bo tłuszcz zalega w hepatocytach z braku możliwości jego przetworzenia.

                najgłupsi i najbardziej pyszni są tradycyjnie lekarze ?
                czyżby 6 lat studiowania służyło wyłącznie dezinformacji
                a może lekarze to nie debile tylko chciwe gnojki wciskające
                ludziom mleko, żeby zwiększyć sprzedaż "usług" i "leków" ?

                • misiu-1 Re: Pij tylko mleko? 21.07.11, 12:50
                  Mleko upośledza wchłanianie miedzi, ale nie znaczy to wcale, że powoduje niedobory tego pierwiastka. Błonnik także upośledza wchłanianie i to znacznie większej liczby składników pokarmowych, a jednak jego obecność w diecie nie jest równoznaczna z niedożywieniem. W wielkim skrócie - nie spożywamy mleka non stop, więc chwilowe pogorszenie wchłaniania miedzi wtedy, kiedy go akurat spożyliśmy, nie spowoduje u nas niedoboru.
                • aretahebanowska Re: Pij tylko mleko? 22.07.11, 10:34
                  Przepraszam bardzo, czy znasz ludzi, którzy żywią się jedynie krowim mlekiem? Poza tym mleko nie blokuje wchłaniania miedzi a po prostu zawiera jej niewiele. Czynnikiem ,który w największym stopniu blokuje wchłanianie miedzi jest zdaje się cynk, no i witamina c, która powoduje redukcję jonu miedzi do formy słabo wchłanianej. I co rezygnujemy z cytrynek i pomarańczek? Wtedy mamy na bank anemię - żelazo słabo się wchłania. Nikt nie broni jeść dodatkowo produktów zawierających tej miedzi więcej.
                  A dlaczego niby mieli by mieć stłuszczone wątroby przy niedoborze miedzi? Przyczyn stłuszczenia wątroby jest całe mnóstwo, niekoniecznie jest nią picie mleka (odtłuszczonego np.?).
                  Nie jestem lekarzem.
                  • coppermind Re: Pij tylko mleko? 23.07.11, 11:03
                    oj znam sporo ludzi dodających śmietanę do gulaszu, zupy, kawy, borowików, ryby itd itd
                    chorują oni na cukrzyce, depresje, nowotwory, alergie, wrzody żołądka a nawet mam dwie białaczki.

                    mechanizm działania białek mleka powoduje, że wszystko do czego dodasz mleko staje się
                    bezwartościowe jak mleko, a więc tacy ludzie w sensie dietetycznym żywią się wyłącznie
                    mlekiem - co właśnie jest powodem ich rozlicznych chorób.

                    białka mleka całkowicie blokują transport miedzi przez ścianę żołądka - natomiast błonnik w tym zupełnie nie przeszkadza. Skąd taka informacja ? Kolejna dezinformacja biznesu medycznego ?
            • misiu-1 Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 10:33
              A niby w jakim celu nasz organizm miałby przetwarzać tłuszcze na cukry? Odwrotnie - to cukry są przetwarzane na tłuszcze. Tłuszcze organizm spala bezpośrednio.
              • coppermind Re: Pij tylko mleko? 21.07.11, 00:27
                bez miedzi w hepatocytach tłuszcz nie ulega spaleniu tylko zalega i powoduje stłuszczenie, zapalenia a na końcu marskość.

                podobnie jest z mózgiem - chroniczny brak miedzi powoduje Alzheimera - czyli zanik mózgu
                w wyniku braku możliwości regenerowania komórek.

                znowy się odezwą lekarze - czyli specjaliści od aplikacji procedur a nie od myślenia :(
                • aretahebanowska Re: Pij tylko mleko? 22.07.11, 10:40
                  A gdzież ta miedź jest potrzebna przy spalaniu kwasów tłuszczowych? Pomijam IV kompleks łańcucha oddechowego, bo to już nie jest proces wykorzystywany tylko do spalania tłuszczu.

                  Co do Alzheimera - to trzeba najpierw ten niedobór miedzi mieć - a to nie jest takie proste do wypracowania - z tego co wiem dotyczy najczęściej dzieci. Picie szklanki mleka dziennie nie wywoła chronicznego niedoboru miedzi.

                  Powtarzam - nie jestem lekarzem.
            • coppermind Re: Pij tylko mleko? 21.07.11, 00:31
              osteoporoza to efekt zakwaszenia tkanek w wyniku niewydolności nerek w zakwaszaniu moczu.

              mleko jest sprawcą, gdyż nerki są niewydolne z braku miedzi w organizmie spowodowanym przez blokowanie jej wchłaniania przez białka mleka.

              zwolennicy mleka chorują na osteoporozę, nowotwory (brak miedzi w szpiku powoduje immunosupresję!), depresje (różowe komórki zamiast szarych) oraz Alzheimera (zanik mózgu).

              • coppermind cd 21.07.11, 00:33
                w efekcie kwaśności tkanek wapienno-fosforanowe kości rozpuszczają się jak rafa koralowa w kwaśnym oceanie.

                nerki utrzymują zasadowość tkanek - jak są zagłodzone mlekiem to na kwaśnym ciele rosną owocniki grzybów (zwane przez debilnych lekarzy nowotworami) i rozpuszczają się kości.
                • aretahebanowska Re: cd 22.07.11, 10:52
                  Wiesz jakie musi być stężenie kwasu, żeby rozpuścić kość? Żebyś rozwinął nie wiem jaką kwasicę ogólnoustrojową, to byś nie dał rady. W samych kościach jest to możliwe, ale to efekt lokalny, kontrolowany przez osteoklasty i na pewno nie stymulowany przez 250 ml wypitego mleka.

                  > nerki utrzymują zasadowość tkanek - jak są zagłodzone mlekiem to na kwaśnym cie
                  > le rosną owocniki grzybów (zwane przez debilnych lekarzy nowotworami) i rozpusz
                  > czają się kości.

                  Ty piłeś - i na pewno nie mleko.
              • aretahebanowska Re: Pij tylko mleko? 22.07.11, 10:47
                Niewydolność nerek to może doprowadzić do osteodystrofii nerkowej a nie choroby zwanej osteoporozą. Osteoporoza jest efektem kilku czynników - niedoboru wapnia, zaburzeń produkcji aktywnej witaminy D, spadku stężenia hormonów płciowych, tak w skrócie. Sama kwasica nie spowoduje osteoporozy.
                I znowu ta miedź. Picie szklanki (a nawet dwóch) mleka dziennie nie spowoduje ani niedoboru miedzi, ani kwasicy.
                Gdybyż nowotwory były tylko skutkiem niedoboru miedzi - jakie to proste.
        • misiu-1 Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 10:28
          samo_dobro napisał:

          > czlowiek jak kazdy ssak powinien pic tylko mleko matki i to wylacznie w okresie
          > zaraz po narodzinach

          Potrafisz to w jakiś sposób uzasadnić, czy tylko tak ci się wydaje?

          > traktujesz aspiryne jako pokarm? gratuluje rozumu
          > co ma jezdzenie autem do diety? kolejny "logiczny" wniosek

          Nie rozumiesz, przyjacielu. Przedpiśca chciał ci przekazać myśl, że człowiek nie jest do niczego zobowiązany faktem, że zwierzęta w naturze coś robią albo czegoś nie robią. Dlatego zażywając aspirynę nie przejmujemy się, że zające jej nie zażywają. Podobnie jadąc samochodem albo pijąc mleko. Nadążasz?

          > fakty sa takie: mleko trawi tylko jakies kilkanascie procent calej populacji sw
          > iata - glownie biali mieszkancy Europy i Ameryki Pln

          To dobrze się składa, bośmy są biali.

          > zdecydowana wiekszosc swiatowej populacji po spozyciu mleka ma sraczke albo inne
          > dolegliwosci i to jest wlasnie prawidlowa reakcja na mleko

          Zdecydowana większość światowej populacji mieszka w Azji. Czy to też jest jakaś prawidłowość, która by wskazywała, że wszystkich ludzi należy też tam przesiedlić? Prawidłowa reakcja na mleko jest taka, że jeśli ci szkodzi, to nie pij i nie przeszkadzaj pić tym, którym nie szkodzi.

          > osteoporoza, przed ktora rzekomo chroni bogate w wapno mleko jest najwiekszym
          > problemem wlasnie tam gdzie mleka wpierdziela sie najwiecej

          Bo jeśli poza mlekiem wpierdziela się też najwięcej Coca-coli i najwięcej siedzi przed telewizorem, zamiast ruchu na świeżym powietrzu, w promieniach słonecznych, to nawet żarcie kredy nie pomoże, nie tylko mleka.

          > w istocie do diety czlowieka mleko weszlo pare tysiecy lat temu, konkretnie oko
          > lo 10tys - to zbyt mala liczba pokolen, zeby sie przystosowac do tego badziewia
          > dlatego dla wiekszosci jest szkodliwe

          A jednak jakoś się przystosowaliśmy do spożycia tego wartościowego produktu. Na mlekofobię chyba jakąś terapię można by obmyslić, więc jest jeszcze dla ciebie nadzieja.

          > czlowiek i jego bezposredni przodkowie to miliony lat ewolucji w czasie ktorych
          > mleka sie nie pilo

          Jak nie, jak tak? Ssaki, uważasz, nazywają się tak dlatego właśnie, że piją mleko.

          > kiedys pilem bardzo duzo mleka i jadlem w cholere produktow mlecznych, ale odst
          > awilem to g* i wyszlo mi to tylko na dobre (swoja droga jeden z pierwszych obja
          > wow po odstawieniu mleka - czlowiek przestaje sie pocic jak swinia)
          > dlatego zawsze i wszedzie kazdemu powtarzam - pij mleko bedziesz kaleka

          Po tym, co tu napisałeś, nie widać, żeby ci wyszło na dobre.
        • ffamousffatman Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 11:55
          @samo_dobro:
          Czytaj internet będziesz kaleką umysłowym.

          Aspiryna i samochód świadczą o tym, że człowiek przetwarza rzeczywistość, tak jak Mongoł, który, tak jak Chińczyk, nie toleruje świeżego mleka, więc przerabia je na "zepsute" i tak wtrynia.
          "zdecydowana wiekszosc swiatowej populacji po spozyciu mleka ma sraczke" - Chińczycy, krórzy się brzydzą mlekiem i jego przetworami. Mongołowie, dwa miliardy Hindusów, Arabowie i Masajowie już nie.
          Osteoporoza, przed którą rzekomo chroni bogate w wapno mleko jest największym problemem tam, gdzie żyje się długo.
          Człowiek, pies (kot w mniejszym stopniu) i ich przodkowie to pokarmowi oportuniści, przeżyli, bo są przystosowani do wielu pokarmów i nie wybrzydzali.
        • furry Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 13:13
          Czyli co, mam nie pić mleka, bo szkodzi Azjatom? Zaiste mądre są twe rady...


          > kiedys pilem bardzo duzo mleka i jadlem w cholere produktow mlecznych, ale odst
          > awilem to g* i wyszlo mi to tylko na dobre (swoja droga jeden z pierwszych obja
          > wow po odstawieniu mleka - czlowiek przestaje sie pocic jak swinia)
          > dlatego zawsze i wszedzie kazdemu powtarzam - pij mleko bedziesz kaleka

          Niech zgadnę, odstawiłeś po przeczytaniu "doktora" Tombaka?
    • rabin_zec Pij tylko mleko? 18.07.11, 11:28

      cyt. "Rozpoznanie alergii zwykle nie jest trudne - wystarczy przeprowadzić odpowiednie badanie krwi."

      Ktoś tu nigdy nie widział na oczy testów alergicznych i pisze bzdury.
    • ccicci Pij tylko mleko? 18.07.11, 12:36
      Mleko zawiera także estrogeny , prolaktynę, bardzo często antybiotyki, bo krowy muszą być zdrowe.Niektórzy hodowcy dodają prolaktynę do paszy, żeby krowa dawała więcej mleka. Ze względu na hormony nie powinny mleka pić kobiety w wieku od 14 do ok. 45 roku życia i panowie. Mleko mogą pić kobiety po menopauzie, jeśli nie należą do grupy ryzyka zagrożonej rakiem piersi i kobiety karmiące. Reszta ludzi może go pić w małych ilościach bez szkody dla zdrowia.
      Pietruszka może ma więcej wapnia. Tylko jak się okazuje przyswajalność witamin i minerałów z roślin jest na poziomie ok. 15-20 % ich zawartości a ich przyswajalność z mięsa i innych produktów zwierzęcych ok. 4-5 razy większa. Więc i tak lepiej zjeść 100g mięsa niż rozpychać żołądek kilogramem zielska. Warzywa i owoce są dobre tylko jako skromny dodatek.
      • rozterka47 Re: Pij tylko mleko? 18.07.11, 22:49
        ccicci napisał :
        Tylko jak się okazuje przyswajalność witamin i minerałów z roślin jest na poziomie ok. 15-20 % ich zawartości a ich przyswajalność z mięsa i innych produktów zwierzęcych ok. 4-5 razy większa. Więc i tak lepiej zjeść 100g mięsa niż rozpychać żołądek kilogramem zielska. Warzywa i owoce są dobre tylko jako skromny dodatek.
        ..................................................................

        ciekawe , kto ci takich bzdur naopowiadał , jakies wiarygodne żródło ,że witaminy z owoców i jarzyn przyswajają się w 15%
        • aretahebanowska Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 10:44
          > ciekawe , kto ci takich bzdur naopowiadał , jakies wiarygodne żródło ,że witami
          > ny z owoców i jarzyn przyswajają się w 15%

          Ale to prawda. W roślinach znajduje się wiele składników, które bardzo utrudniają wchłanianie wapnia - celuloza, fitany. Na wchłanianie wapnia pozytywnie wpływa obniżenie pH w jelicie - za to odpowiedzialna jest laktoza (jako jeden z najważniejszych czynników aktywujących wchłanianie wapnia, poza wit. D3). Ważne są też krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe - produkty trawienia przez bakterie niektórych składników błonnika jak np. inulina. Z produktów roślinnych wapń wchłania się znacznie gorzej niż z mleka.
      • wielkawyprz Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 11:55
        "Warzywa i owoce są dobre tylko jako skromny dodatek."
        Fafarafa, nie piję mleka (uczulenie właśnie)
        w ilościach większych, niż do kawy;
        od 15 lat jestem wegetarianinem
        i wyniki morfologii mam idealnie w środku normy.

        Przestańże, Waść, głupoty pisać...
    • hanka13 Re: Pij tylko mleko? 18.07.11, 12:50
      No jest taki mały problem, że zdecydowana większosc jogurtow obecnie ma w skladzie mleko - zwykle w proszku, ale jednak mleko, czyli laktozę m.in... taki mały problemik:(

      A co do kazeiny, to jako ze ludzie rogow i kopyt nie posiadaja, fakt ze 3/4 bialek mleka to wlasnie kazeina powinien dac wiele do myslenia zwolennikom teorii "pij mleko będziesz wielki"...
      • furry Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 13:30
        > A co do kazeiny, to jako ze ludzie rogow i kopyt nie posiadaja, fakt ze 3/4 bia
        > lek mleka to wlasnie kazeina powinien dac wiele do myslenia zwolennikom teorii
        > "pij mleko będziesz wielki"...

        JKJP - poczytaj sobie o trawieniu białek, wystarczy jakikolwiek podręcznik biologii
      • misiu-1 Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 14:55
        hanka13 napisała:

        > No jest taki mały problem, że zdecydowana większosc jogurtow obecnie ma w sklad
        > zie mleko - zwykle w proszku, ale jednak mleko, czyli laktozę m.in... taki mał
        > y problemik:(

        A co miałaby mieć, jeśli nie mleko? Wyobraź sobie, że zdecydowana większość ciastek ma w składzie mąkę, a zdecydowana większość kiełbas - mięso.

        > A co do kazeiny, to jako ze ludzie rogow i kopyt nie posiadaja, fakt ze 3/4 bia
        > lek mleka to wlasnie kazeina powinien dac wiele do myslenia zwolennikom teorii
        > "pij mleko będziesz wielki"...

        Ludzie nie posiadają też łodyg ani liści, a jednak jakimś dziwnym trafem nie przeszkadza im to w przyswajaniu skrobi.
    • zapomnialamhasla Pijta co chceta. Wasze organizmy wiedzą lepiej. 18.07.11, 15:36
      Pewnie można zdrowo żyć i bez mleka ale po co? Ja lubię mleko, spożywam codziennie w umiarkowanych ilościach, nadal trawię laktozę. Dlaczego miałabym sobie odmówić porannej owsianki, czy kawy z mlekiem? Przykro mi, że 3/4 ludności na świecie nie trawi laktozy ale to chyba ich problem. Moja babcia, nabiałówa jak ja, posłucha rady "mądrego" lekarza i zrezygnowała z mleka w wieku ok 70 lat. No i zaczęło się łamanie kończyn, przewracanie się i kurczenie. Mieliśmy coraz mniej babci w babci. Wróciła do normalnej diety, ale cóż lawina już ruszyła.
      • theorema Re: Pijta co chceta. Wasze organizmy wiedzą lepi 18.07.11, 16:11
        haha, a czy to znaczy, ze jak "moj organizm" domaga sie rozpaczliwie o 12 w poludnie nieklarowanego piwa, albo kawki z likierem - to mam mu nie odmawiac?:)
        zazdroszcze, ze mozesz jesc owsianke! Ja do liczby kulinarnych rarytasow na mleku dolozylabym jeszcze kaszke manne z cynamonem i kluski na mleku i budyn...mniam. Niestety, po takich specjalach, a nawet po zwyklej latte czuje sie jakbym miala kaca, slabo mi, mam zawroty glowy. Czasem robie wyjatek dla lodow z bita smietana - i tez zawsze potem zaluje lakomstwa...slowo daje, ze po kawie z mlekiem balabym sie obslugiwac maszyne lub pojazd mechaniczny:(
        a z moaja babcia bylo tak samo - po Czernobylu wmawiali ludziom, szczegolnie na polnocy Polski, ze mamy skazone mleko, wiec babcia nie pila i od razu zle sie czula, zlamala reke i w ogole. No wiec przerwa trwala krotko i znow zaczela pic - ale umarla na raka przewodu pokarmowego, wiec nie wiem, czy ziarna prawdy w tych ostrzezeniach nie bylo:(
    • mitko32 Mleko tak, ale tylko zsiadłe 18.07.11, 16:05
      Aż dziwne, że nie wspomniano w atykule o zsiadłym mleku, a więc takim, z którego "zniknęła" laktoza i przez to przestało mieć właściwości uczuleniowe. Najwspanialsze jest zsiadłe mleko z lactobacillus bulgaricus, prawdziwa rozkosz dla podniebienia i żołądka, ale w Polsce niestety trudno dostępne.
      Osobiście mleka świeżego nie wziąłbym do ust, coś mnie odeń odpycha, choć nie wiem czy to alergia, ale zsiadłe piję prawie codziennie.
    • endgame222 Autor nie uważał na biologii 18.07.11, 16:12
      Gdyby uważał to wiedziałby, że kazeina jest trawiona przez ludzki organizm dzięki enzymowi trawiennemu o nazwie podpuszczka. Wiedziałby także, że enzym ten jest wytwarzany tylko do 3 roku życia. Dlatego też picie mleka jest bezsensowne, a z powodu dzisiejszej technologii produkcji mleka (antybiotyki, sterydy) także szkodliwe.
      • snajper55 Re: Autor nie uważał na biologii 18.07.11, 18:11
        endgame222 napisał:

        > Gdyby uważał to wiedziałby, że kazeina jest trawiona przez ludzki organizm dzię
        > ki enzymowi trawiennemu o nazwie podpuszczka. Wiedziałby także, że enzym ten je
        > st wytwarzany tylko do 3 roku życia. Dlatego też picie mleka jest bezsensowne,
        > a z powodu dzisiejszej technologii produkcji mleka (antybiotyki, sterydy) także
        > szkodliwe.

        Jedzenie jakiegokolwiek jedzenia z powodu dzisiejszej technologii jest szkodliwe.

        S.
      • jimmyjazz ooo pan biolog 18.07.11, 23:08
        endgame222 napisał:

        > Gdyby uważał to wiedziałby, że kazeina jest trawiona przez ludzki organizm dzię
        > ki enzymowi trawiennemu o nazwie podpuszczka. Wiedziałby także, że enzym ten je
        > st wytwarzany tylko do 3 roku życia. Dlatego też picie mleka jest bezsensowne,
        > a z powodu dzisiejszej technologii produkcji mleka (antybiotyki, sterydy) także
        > szkodliwe.

        1. Kazeinę trawi również pepsyna. Może i mniej skutecznie ale trawi, a zapotrzebowanie na biało też po 3 roku życia maleje.
        2. Nawet jakby to kazeina to nie jedyne co mleko krowie ma do zaoferowania.
        3. Filozofia oparta na zasadzie "z powodu dzisiejszej technologii produkcji mleka" oznacza że kolega biolog ma własny ogórek sadzi tam marchewkę, pasie świnie, kurki i uprawia szereg innych warzyw. Wiadomo przecież że kuraki to same antybiotyki, a warzywa to "sama chemia" itp a wszystko "z powodu dzisiejszej technologii produkcji" czegokolwiek. Dziwię się, że komputera dotykasz - naturalne to to nie jest. Tego typu myślenie wiele mówi o autorze i jego życiowych mądrościach.
    • fakcior Pij tylko mleko? 18.07.11, 16:57
      Polecam film www.youtube.com/watch?v=4Trm7a4SEiw o mleku i jego tzw wartości odżywczych. Zobaczcie sami czy warto się tym truć. Film zawiera sporo naukowej termonologii ale przyjemnie się go oglada. Polecam
      • aggula3 Re: Pij tylko mleko? 18.07.11, 17:26
        Film to pseudonaukowy bełkot nie wnoszacy nic nowego. Przez pierwsza część dowodzi sie , że tylko dorosły człowiek pije mleko , a dorosłe zwierzęta nie . A druga część to opowieśc o nietolerancji mleka.
        Komu mleko nie służy niech nie pije , ale niech nie wciska kitów, że to trucizna. Ja mleko lubie . Tylko tyle bez demonizacji.
      • furry Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 13:53
        7:04 "kazeina w mleku trawiona jest przez enzym zwany reniną"
        7:37 "matka wytwarza w piersi bakterie bacillus bifidus"

        hehe, niezły z niego profesór...
    • dorotek888 Dar od krowy?! 18.07.11, 17:34
      "W ubiegłym roku badacze z Niemiec, USA i Izraela dowiedli, że dar od krowy wspomaga odchudzanie. "

      DAR OD KROWY?!
      Mleko produkowane przez krowę jest przeznaczone dla cielaka! Który - jeżeli jest płci męskiej - jest oddzielany od matki i zabijany. To nie jest dar od krowy, to jest kradzież czyjejś wydzieliny. To tak jakby zaraz po urodzeniu zabierać kobiecie noworodka i doić ją i pakować jej mleko do kartonów, które później ludzie sobie dolewają np. do kawy. A jak po jakichś dwóch latach przestanie dawać wystarczająco dużo mleka to znowu ją zapładniamy. A jak będzie już za stara to zabijamy na wołowinkę.

      To jest po prostu niesmaczne:-(
      • katarzynams Re: Dar od krowy?! 18.07.11, 23:32
        100 % racji. Krowy nikt nie pyta czy chcialaby "podarowac" mleko komukolwiek poza swoim dzieckiem. Obluda i hipokryzja do n-tej potegi. W obecnych czasach w srodku cywilizowanego kontynentu nie ma potrzeby okrutnego eksploatowania zwierzat zeby sie najesc.
        • krzysztofsf Re: Dar od krowy?! 18.07.11, 23:43
          katarzynams napisała:

          > 100 % racji. Krowy nikt nie pyta czy chcialaby "podarowac" mleko komukolwiek p
          > oza swoim dzieckiem. Obluda i hipokryzja do n-tej potegi. W obecnych czasach w
          > srodku cywilizowanego kontynentu nie ma potrzeby okrutnego eksploatowania zwier
          > zat zeby sie najesc.

          Gdyby w tej chwili zniknelyby fermy drobiu, trzody, bydla i zaklady produkujace przetwory na bazie produktow miesnych, to po krotkiej euforii idealistow, przymusowi weganie zaczeliby zjadac sie wzajemnie. Po jakims czasie dolaczyliby do nich i idealisci...z glodu.
      • misiu-1 Re: Dar od krowy?! 19.07.11, 10:52
        dorotek888 napisała:

        > DAR OD KROWY?!

        Skoro nie pytasz Ziemi, czy możesz sobie wyrwać rosnącą w niej marchewkę, a jednak nie miałabyś chyba oporów przed nazwaniem marchewki darem Ziemi, to skąd ten protest?

        > Mleko produkowane przez krowę jest przeznaczone dla cielaka!

        Nie. Mleko produkowane przez MOJĄ krowę jest przeznaczone dla mnie.

        > Który - jeżeli jest płci męskiej - jest oddzielany od matki i zabijany.

        I dobrze. Cielęcina jest bardzo smaczna.

        > To nie jest dar od krowy, to jest kradzież czyjejś wydzieliny.

        Taka sama kradzież, jak zbiory zbóż, warzyw i owoców.

        > To tak jakby zaraz po urodzeniu zabierać kobiecie noworodka i doić ją i pakować jej
        > mleko do kartonów, które później ludzie sobie dolewają np. do kawy.

        Zupełnie nie tak. Bo kobieta to nie krowa. Jeśli nie wierzysz - spójrz w lustro.

        > A jak po jakichś dwóch latach przestanie dawać wystarczająco dużo mleka to znowu ją
        > zapładniamy. A jak będzie już za stara to zabijamy na wołowinkę.

        No. Zwyczajna rutyna.
        • dorotek888 Re: Dar od krowy?! 19.07.11, 16:27
          I to jest właśnie najbardziej straszne, że dla niektórych ludzi czyjeś cierpienie i śmierć to "rutyna".

          Na szczęście ludzkość idzie do przodu i kiedyś odrzuci jedzenie mięsa tak jak kiedyś odrzuciła niewolnictwo.
          • snajper55 Re: Dar od krowy?! 19.07.11, 16:39
            dorotek888 napisała:

            > I to jest właśnie najbardziej straszne, że dla niektórych ludzi czyjeś cierpien
            > ie i śmierć to "rutyna".
            >
            > Na szczęście ludzkość idzie do przodu i kiedyś odrzuci jedzenie mięsa tak jak k
            > iedyś odrzuciła niewolnictwo.

            Ludzkość w ogóle odrzuci jedzenie i dopiero wtedy będzie szczęśliwa bo uwolni się od zadawania cierpienia zwierzątkom i roślinkom.

            S.
            • dorotek888 Re: Dar od krowy?! 19.07.11, 17:18
              Rośliny nie cierpią. Odczuwanie bólu wiąże się z posiadaniem odpowiednich struktur mózgu m.in. jąder brzusznych tylnych wzgórza i kory somatosensorycznej w płacie czołowym. Rośliny nie posiadają mózgu, nie posiadają więc tych struktur, a więc nie odczuwają też bólu.

              Można sobie oczywiście wyobrazić, że rośliny posiadają jakieś inne przedziwne struktury odpowiedzialne za powstawanie uczucia bólu. Na pewno posiadają struktury odpowiedzialne za odbieranie różnych bodźców, np. uszkodzeń mechanicznych pod wpływem których uruchamiają ścieżki sygnałowe prowadzące np. do wytworzenia toksyn (aby zahamować zjadanie przez szkodnika).
              Odbieranie różnych bodźców nie jest jednak tożsame ze zdolnością do odczuwania bólu.

              Dlaczego w ogóle w toku ewolucji zwierząt powstała taka zdolność? Ból stanowi sygnał alarmowy dla zwierzęcia nakazujący mu uciekać/przerwać daną czynność. Rośliny są natomiast organizmami osiadłymi, raczej niezdolnymi do aktywnych zmian swojego położenia.

              • snajper55 Re: Dar od krowy?! 19.07.11, 20:00
                dorotek888 napisała:

                > Rośliny nie cierpią. Odczuwanie bólu wiąże się z posiadaniem odpowiednich struk
                > tur mózgu m.in. jąder brzusznych tylnych wzgórza i kory somatosensorycznej w pł
                > acie czołowym.

                Nieprawda. Ukłuj robaczka szpilką a zobaczysz jak się zwija z bólu.

                S.
                • dorotek888 Re: Dar od krowy?! 19.07.11, 21:48
                  Układ nerwowy zwierząt bezkręgowych może mieć jakieś zaczątki struktur odpowiedzialnych za ból (przecież mózg zwierząt kręgowych nie spadł z nieba w obecnym kształcie).

                  Osobiście uważam jednak, że większość zwierząt bezkręgowych albo w ogóle nie odczuwa bólu albo odczuwa go w tak małym stopniu, że to nieistotne. Muszę jednak zaznaczyć, że wielu wegan myśli inaczej. Ja sama też nie jestem pewna i na wszelki wypadek staram się bezpośrednio nie zadawać bólu również bezkręgowcom.
                  • misiu-1 Re: Dar od krowy?! 20.07.11, 00:33
                    Bardzo słusznie. Pytanie tylko, czy domniemanie, że środki używane do ochrony roślin przed szkodnikami zabijają te ostatnie bezboleśnie, jest dostatecznie uzasadnione?
              • misiu-1 Re: Dar od krowy?! 19.07.11, 20:52
                Ból nie jest czynnikiem istotnym moralnie. To tylko funkcja fizjologiczna organizmu. Jak sama zauważyłaś, sygnał alarmowy. Wyprowadzanie sobie z niego uzasadnienia dla moralnego sprzeciwu wobec zabijania zwierzęcia jest równie absurdalne, jak z innej, dowolnie wybranej cechy fizjologii. Odczuwanie bólu przez zwierzę może być co najwyżej uzasadnieniem dla zastosowania bezbolesnej metody uboju.
                Zejdź z chmur na ziemię i rozejrzyj się dookoła. Taka już natura natury, że jedne zwierzęta zjadają inne. Od milionów lat niezmiennie.
                • dorotek888 Re: Dar od krowy?! 19.07.11, 21:39

                  > Ból nie jest czynnikiem istotnym moralnie. To tylko funkcja fizjologiczna organ
                  > izmu. Jak sama zauważyłaś, sygnał alarmowy.

                  Jeżeli ból nie jest dla Ciebie uzasadnieniem moralnym to co Cię powstrzymuje od zadawania bólu ludziom? Perspektywa więzienia czy wizja piekła?

                  >Odczuwanie bólu przez zwierzę może być co najwyżej uzasadnieniem dla zastosowania bezbolesnej metody uboju.

                  Obecnie w przemyśle mięsnym nie istnieje coś takiego jak bezbolesna metoda uboju. Istnieje wyłącznie bolesna metoda uboju i ktoś kto je mięso przyczynia się do tego.

                  > Zejdź z chmur na ziemię i rozejrzyj się dookoła. Taka już natura natury, że jed
                  > ne zwierzęta zjadają inne. Od milionów lat niezmiennie.

                  Wpadasz w typową pułapkę pt. naturalizm=dobro. To, że coś jest naturalne nie znaczy, że jest dobre. I na odwrót. Naturalne są np. takie choroby jak cukrzyca i mukowiscydoza. Czy Twoim zdaniem ludzie nie powinni leczyć tych chorób i skazywać chorych na cierpienie, bo "taka już natura natury"?

                  Tradycja też nie jest dobrym argumentem. Kiedyś do tradycji należało posiadanie niewolników. W innych kulturach w ramach tradycji zabija się cudzołożne żony i obrzezuje małe dziewczynki. Uważasz, że ludzie w tych kulturach mają do tego prawo, bo tak jest "od milionów lat niezmiennie"?
                  • misiu-1 Re: Dar od krowy?! 20.07.11, 00:19
                    dorotek888 napisała:

                    > Jeżeli ból nie jest dla Ciebie uzasadnieniem moralnym to co Cię powstrzymuje od
                    > zadawania bólu ludziom? Perspektywa więzienia czy wizja piekła?

                    Ani jedno, ani drugie. Powstrzymuje mnie poszanowanie wolności człowieka. W tym przypadku - wolności jego nosa od mojej pięści. A tak w ogóle, to nie rozmawiamy wcale o zadawaniu bólu, tylko o zabijaniu. Zauważ, że ja nie mam nic przeciwko bezbolesnemu ubojowi. Zakaz zabijania ludzi nie wynika bynajmniej ze zdolności człowieka do odczuwania bólu.

                    > Obecnie w przemyśle mięsnym nie istnieje coś takiego jak bezbolesna metoda uboju.
                    > Istnieje wyłącznie bolesna metoda uboju i ktoś kto je mięso przyczynia się do tego.

                    Nieprawda. Właśnie obecnie istnieją różne metody bezbolesnego uboju. Obowiązujące procedury mają na celu pozbawienie zwierzęcia świadomości przed ubojem.

                    > Wpadasz w typową pułapkę pt. naturalizm=dobro. To, że coś jest naturalne nie znaczy, że
                    > jest dobre. I na odwrót. Naturalne są np. takie choroby jak cukrzyca i mukowiscydoza. Czy
                    > Twoim zdaniem ludzie nie powinni leczyć tych chorób i skazywać chorych na cierpienie, bo
                    > "taka już natura natury"?

                    Mylisz się. Ja wcale nie uważam, że wszystko, co naturalne, jest dobre. Uważam za to, że dobre jest to, co warunkuje istnienie życia w całej jego różnorodności.

                    > Tradycja też nie jest dobrym argumentem. Kiedyś do tradycji należało posiadanie
                    > niewolników.

                    Mylisz się. Tradycja jest bardzo dobrym argumentem. Na zasadzie brzytwy Ockhama. Bo potrzeba wyjątkowo mocnego uzasadnienia, żeby ją zmienić. Przetrwanie jakiegoś zwyczaju przez wieki jest samo w sobie dowodem na jego przydatność. To coś w rodzaju doboru naturalnego. Na przestrzeni wieków ścierają się ze sobą różne koncepcje porządków społecznych i największe szanse na przetrwanie mają te, które są najkorzystniejsze.

                    > W innych kulturach w ramach tradycji zabija się cudzołożne żony i obrzezuje małe
                    > dziewczynki. Uważasz, że ludzie w tych kulturach mają do tego prawo, bo tak jest "od
                    > milionów lat niezmiennie"?

                    Owszem, mają do tego prawo. Kultury, które tolerowały cudzołożne żony, przez wieki przegrywały z tymi, które tego nie tolerowały. Wynika z tego, że cudzołożne żony przyczyniają się do upadku swoich kultur. Co zresztą doskonale widać na przykładzie naszej kultury, która toleruje cudzołóstwo i dziwnym trafem jest coraz bliższa upadku. Nie oznacza to oczywiście, że akurat tolerancja dla cudzołóstwa jest tym, co zabija cywilizację. Jest to jeden z wielu elementów.
                    • dorotek888 Re: Dar od krowy?! 20.07.11, 16:02
                      > Nieprawda. Właśnie obecnie istnieją różne metody bezbolesnego uboju. Obowiązują
                      > ce procedury mają na celu pozbawienie zwierzęcia świadomości przed uboje
                      > m.

                      Chyba nie powiesz że cały przemysł mięsny jest wolny od zadawania bólu zwierzętom. Uważasz, że obcinanie kurczakom dziobów i trzymanie ich w ciasnych klatkach jest dla nich komfortowe? Z tego co zauważyłam jesteś stałym bywalcem wszelkich rozmów o wegetarianizmie, więc pewnie nie jeden raz miałeś okazję poczytać/pooglądać o tym co się dzieje w przemysłowych hodowlach i rzeźniach. Widocznie Cię to nie rusza. Mnie tak. Mamy więc zupełnie inny próg wrażliwości i system wartości więc chyba nasza rozmowa do niczego nie doprowadzi.
                      • misiu-1 Re: Dar od krowy?! 20.07.11, 16:40
                        dorotek888 napisała:

                        > Chyba nie powiesz że cały przemysł mięsny jest wolny od zadawania bólu zwierzętom.
                        > Uważasz, że obcinanie kurczakom dziobów i trzymanie ich w ciasnych klatkach
                        > jest dla nich komfortowe?

                        Obcinanie dziobów zapobiega wzajemnemu okaleczaniu się przez ptaki, a warunki, w porównaniu z naturalnymi, mają komfortowe - nie muszą szukać pożywienia, chronić się przed złymi warunkami atmosferycznymi, żyć w strachu przed drapieżnikami. Dwóch pokoi z kuchnią, łazienką, telewizją kablową i internetem zapewniać im nie mamy żadnego obowiązku.

                        > Z tego co zauważyłam jesteś stałym bywalcem wszelkich rozmów o wegetarianizmie, więc
                        > pewnie nie jeden raz miałeś okazję poczytać/pooglądać o tym co się dzieje w
                        > przemysłowych hodowlach i rzeźniach. Widocznie Cię to nie rusza. Mnie tak. Mamy więc
                        > zupełnie inny próg wrażliwości

                        Chętnie także oglądam filmy przyrodnicze, więc niejeden raz miałem okazję oglądać to, co jest codziennością w naturze. Na propagandowe produkcje też od czasu do czasu rzucę okiem, ale nie rusza mnie to. I nie ze względu na próg wrażliwości, tylko odporność na manipulację.

                        > Mamy więc zupełnie inny próg wrażliwości i system wartości więc chyba nasza rozmowa do
                        > niczego nie doprowadzi.

                        Tego nie możemy wiedzieć. Każda konfrontacja odmiennych poglądów może prowadzi do większej jasności u postronnych obserwatorów, którzy mają okazję przekonać się, jak się bronią odmienne stanowiska.
          • misiu-1 Re: Dar od krowy?! 19.07.11, 20:25
            dorotek888 napisała:

            > I to jest właśnie najbardziej straszne, że dla niektórych ludzi czyjeś cierpienie i śmierć to
            > "rutyna".

            Jeśli zdrowy rozsądek jest dla ciebie czymś strasznym, to współczuję. Cierpienie i śmierć zwierząt są wpisane w naturę. Od milionów lat zwierzęta zabijają i pożerają się nawzajem. I to jest piękne a nie straszne.

            > Na szczęście ludzkość idzie do przodu i kiedyś odrzuci jedzenie mięsa tak jak kiedyś
            > odrzuciła niewolnictwo.

            Wręcz przeciwnie - odrzucenie mięsa byłoby dla ludzkości regresem. Tryumfem głupoty nad rozumem. Powrotem do niewolnictwa.
            • dorotek888 Re: Dar od krowy?! 19.07.11, 22:04
              > Jeśli zdrowy rozsądek jest dla ciebie czymś strasznym, to współczuję.

              Co ma wspólnego zdrowy rozsądek z jedzeniem mięsa? Jaki jest rozsądny powód jedzenia mięsa? Większość ludzi na pytanie dlaczego je mięso odpowie zapewne: "bo mi smakuje", "bo tak już jest" itp.

              >Cierpienie i śmierć zwierząt są wpisane w naturę.

              Jak już napisałam w poprzednim poście to, że coś zgodne z naturą nie znaczy, że jest dobre.

              >Od milionów lat zwierzęta zabijają i pożerają się nawzajem. I to jest piękne a nie straszne.

              Człowiek tym się różni od innych zwierząt, że potrafi myśleć, jest zdolny do empatii i powstrzymania się od pewnych rzeczy w imię wyższych celów. I to jest właśnie dla mnie piękne.

              > Wręcz przeciwnie - odrzucenie mięsa byłoby dla ludzkości regresem. Tryumfem głu
              > poty nad rozumem. Powrotem do niewolnictwa.

              Jakieś argumenty? Bo szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem tego akapitu. Mogę tylko napisać, że w moim przekonaniu jest zupełnie odwrotnie - odrzucenie mięsa to triumf rozumu nad głupotą, bo wymaga zastanowienia się nad swoimi czynami, odrzucenia starych przyzwyczajeń i przeciwstawienia się przyjętym normom w imię czegoś ważnego.
              • misiu-1 Re: Dar od krowy?! 20.07.11, 00:29
                dorotek888 napisała:

                > Co ma wspólnego zdrowy rozsądek z jedzeniem mięsa? Jaki jest rozsądny powód jedzenia
                > mięsa? Większość ludzi na pytanie dlaczego je mięso odpowie zapewne: "bo mi smakuje",
                > "bo tak już jest" itp.

                Zdrowy rozsądek ma bardzo wiele wspólnego z jedzeniem mięsa, ponieważ istnieje wiele rozsądnych powodów jedzenia mięsa, a argument "bo mi smakuje" jest oczywiście jednym z nich i wcale niewykluczone, że najważniejszym.

                > Jak już napisałam w poprzednim poście to, że coś zgodne z naturą nie znaczy, że
                > jest dobre.

                Coś nie, ale zabijanie i jedzenie zwierząt na pewno tak. Bo dzięki temu życie w ogóle istnieje.

                > Człowiek tym się różni od innych zwierząt, że potrafi myśleć, jest zdolny do empatii i
                > powstrzymania się od pewnych rzeczy w imię wyższych celów. I to jest właśnie dla mnie
                > piękne.

                A jakże. Umartwianie się ma długą tradycję. Zawsze znajdowały się jednostki, które mniemały, że powstrzymując się od jedzenia, seksu, zabawy czy innych przyjemności, stają się moralnie lepsze od innych. To takie tanie i łatwo dostępne środki do budowania własnego ego.

                > Jakieś argumenty? Bo szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem tego akapitu. Mogę tylko
                > napisać, że w moim przekonaniu jest zupełnie odwrotnie - odrzucenie mięsa to triumf
                > rozumu nad głupotą, bo wymaga zastanowienia się nad swoimi czynami, odrzucenia
                > starych przyzwyczajeń i przeciwstawienia się przyjętym normom w imię czegoś ważnego.

                Bynajmniej. To odrzucenie jest motywowane dziecinnymi emocjami i z rozumem nie ma nic wspólnego. To niedojrzałość emocjonalna i nieprzystosowanie do świata.
    • obywatelpiszczyk Pij tylko mleko? 19.07.11, 08:59
      mleko piłem, piję i będę pił - w sensownych ilościach (nie litrami) niezależnie od tego co właśnie twierdzi taki czy inny dziennikarzyna i "wieść gminna".

      A co do artykułu to jest całkiem w porządku.
    • coppermind Pij tylko mleko? 19.07.11, 10:14
      białka mleka blokują aktywne wchłanianie miedzi - przez co chronią cielęta przed zatruciem jej nadmiarem z trawy.
      u człowieka białka mleka stopniowo powodują niekompetencję enzymatyczną i immunologiczną
      wynikającą z niedoboru katalizatora przemian cukrów (cukrzyca) i tłuszczów (otyłość).

      Dlaczego mleko jest tak promowane, choć zabija dorosłych ?

      - wzrost spożycia mleka to wzrost sprzedaży leków, więc biznes medyczny promuje jogurty
      - atawistyczna miłość do własnych wymion u samic homo sapiens - mleko nie może być złe bo wszak to główny - życiowy produkt samicy
      - bardzo niski koszt produkcji towarowej dający kosmiczne marże na przetworach

      dla niedowiarków prosty argument nie do przeskoczenia - gdyby w mleku było coś cennego dla życia to holenderskie krowy-rekordzistki padałyby z braku tego czegoś już w pierwszym dniu oddawania mleka. A nie padają jak muchy - ergo - w mleku oprócz prostego białka kazeiny i cukru laktozy nie ma nic cennego dla życia.

      • aretahebanowska Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 10:47
        > u człowieka białka mleka stopniowo powodują niekompetencję enzymatyczną i immun
        > ologiczną
        > wynikającą z niedoboru katalizatora przemian cukrów (cukrzyca) i tłuszczów (oty
        > łość).
        O CO CHODZI? To bełkot.
      • ffamousffatman Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 12:04
        @coppermind: Nie padają i nie padałyby, ponieważ dostarczane są im wystarczające zasoby. Gdyby zasoby były niewystarczające, przestałyby dawać mleko. Pogratulować "miejskiej" logiki (matki dzieciom, wg niej też powinny opadać) - a wystarczyło chłopa spytać.
    • coppermind Pij tylko mleko? 19.07.11, 10:18
      mleko jest świetne do produkcji kazeinowego kleju do drewna typu wikol i jako składnik klejów do glazury. Torturowanie dzieci mlekiem powinno być karane na równi z podawaniem im alkoholu.
      • misiu-1 Re: Pij tylko mleko? 19.07.11, 10:55
        coppermind napisał:

        > mleko jest świetne do produkcji kazeinowego kleju do drewna typu wikol

        Wikol jest klejem syntetycznym. Na klejach, jak widać, znasz się nie lepiej niż na ludzkiej fizjologii.
        • coppermind Re: Pij tylko mleko? 21.07.11, 00:44
          wikol jest klejem kazeinowym robionym z mleka. od zawsze.

          syntetyczna jest za to twoja wiedza - została zsyntetyzowana z wielu kłamstw i ma
          postać zestawu kolein myślowych jakimi podążasz bezmyślnie.
          • snajper55 Re: Pij tylko mleko? 21.07.11, 02:12
            coppermind napisał:

            > wikol jest klejem kazeinowym robionym z mleka. od zawsze.

            "Wikol - klej będący mieszaniną wodnej dyspersji żywicy poliwinylowej z dodatkiem środków uszlachetniających."

            pl.wikipedia.org/wiki/Wikol

            S.
            • misiu-1 Re: Pij tylko mleko? 21.07.11, 07:45
              Na czym, jak na czym, ale na kleju kazeinowym to ja się znam. Dzieckiem będąc takiem małem nażarłem się kiedyś tego kleju, bo mi się wydawało, że to bułka tarta. Ale mi się potem pić chciało!
              • snajper55 Re: Pij tylko mleko? 21.07.11, 09:11
                misiu-1 napisał:

                > Na czym, jak na czym, ale na kleju kazeinowym to ja się znam. Dzieckiem będąc t
                > akiem małem nażarłem się kiedyś tego kleju, bo mi się wydawało, że to bułka tar
                > ta. Ale mi się potem pić chciało!

                To, że wikol nie jest z mleka jest dobrą wiadomością dla wegetarian. Mogą spokojnie się nim objadać.

                S.
            • coppermind Re: Pij tylko mleko? 21.07.11, 18:47
              wikipedia nie zawsze mówi prawdę podobnie jak biochemia harpera prawie zawsze kłamie.

              czyżbyś był zbyt leniwy, żeby zrozumieć, że "mieszanina wodnej dyspersji żywicy poliwinylowej" może uzyskać na rynku wyższą cenę niż wodny roztwór kazeiny ?

              podobnie flucytozyna osiąga kosmiczne ceny jako lek na "nowotwory" podczas gdy jest prymitywnym i toksycznym lekiem przeciwgrzybiczym.

              naiwni i bezmyślni ludzie napędzają biznes medyczny - a ten od tysięcy lat okrada debili
              stopniowo ich uśmiercając. Darwin miał rację :D
              • snajper55 Re: Pij tylko mleko? 21.07.11, 20:48
                "[Wikol] Klej stolarski jest mieszaniną roztworu żywicy poliwinylowej z dodatkiem środków uszlachetniających "

                www.farby.com.pl/info/produkty/1562.html

                "Kleje poliwinylowe. Kleje oparte na polichlorku winylu, polioctanie winylu oraz żywicy fenolowo-formaldehydowej i poliwinylobutyralowej. W handlu spotykane w postaci gęstych cieczy lub galaretowatych substancji. W zależności od gatunku, stosowane do klejenia wyrobów z twardego i miękkiego PCW, skóry naturalnej i sztucznej, tkanin, metali, papieru, drewna, korka, szkła, wyrobów ceramicznych itp. Charakterystyka niektórych klejów: (...) c) Wikol "

                neptun.warszawa.pl/?kleje-poliwinylowe,18

                itd, itp

                S.
              • aretahebanowska Re: Pij tylko mleko? 22.07.11, 10:57
                wikipedia nie zawsze mówi prawdę podobnie jak biochemia harpera prawie zawsze k
                > łamie.
                Co do "Biochemii Harpera" mam swoje zdanie, ale akurat jest to obowiązujący podręcznik, którego zawartość zgdza się z zawartością setek innych podręczników (i artykułów naukowych).

                > podobnie flucytozyna osiąga kosmiczne ceny jako lek na "nowotwory" podczas gdy
                > jest prymitywnym i toksycznym lekiem przeciwgrzybiczym.
                Bosz, toż nawet w tej pogardzanej wikipedii stoi wyraźnie o leku przeciwgrzybiczym.
    • rudolf-abs Re: Pij tylko mleko? 22.07.11, 11:09
      Mi też się nie wydaje, że mleko jest takie zdrowe. Pamiętajmy jednak, że akcja "Pij mleko, będziesz wielki" jest skierowana do dzieci. Zatem w dzieciństwie mleko jest lepiej przyswajane i może być potrzebne jako pokarm.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
  • Kategorie
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej na tym forum
  • Tagi
  • Polecane
  • Powiązane tematy
  • Najciekawsze
  • Aktywne