Dodaj do ulubionych

atopowa zapalenie skóry a ciąża

03.01.12, 12:02
Proszę o rady o forumowiczek, które cierpią na atopowe zapalenie skóry i są lub były w ciąży, chodzi mi o to jak sobie radziłyście, , co ewentualnie stosowałyście. Planuję ciąże w najbliższym czasie i póki co staram się ograniczyć smarowanie maściami sterodywymi a i jak wygląda to żle, a co dopiero jak nie będę mogła w ogóle ich stosować. Jak radzić sobie z tym wszechogarniającym świądem?
Poza ty czy możecie polecić jakiegoś dobrego alergologa najlepiej z woj. śląskiego lub małopolskiego.
Ponadto czy da się w jakikolwiek sposób wpłynąć na ograniczenie ryzyka przekazania tego choerstwa dzieciątku?
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: atopowa zapalenie skóry a ciąża 03.01.12, 16:48
      Alergia to sprawa genetyki nic nie można zrobić, żeby uchronić przed tym dziecko, ale nie jest powiedziane, że akurat będzie miało AZS, tak jak Ty, może na alergeny reagować zupełnie inaczej, a nie ze strony skóry.

      Czy smarujesz się tylko maściami, czy stosujesz też dietę wykluczającą alergeny?
      Wiesz na co jesteś uczulona? Robiłaś testy, obserwacje, prowokacje?
      W wieku, w którym planuje się już dziecko, takie sprawy powinny już dawno być ustalone i nie powinno być problemem takie unikanie alergenów, żeby nie mieć dokuczliwych objawów.

      Przyjmowanie w czasie ciąży jakichkolwiek lekarstw przeciwalergicznych jest zakazane, więc zanim będziesz w ciąży weź się szybko do pracy i ustal, co Ci szkodzi, zwłaszcza, że jest prawie pewne, że Twoje dziecko będzie uczulone na to samo, na co Ty jesteś uczulona, bo uczuli się na to już w czasie trwania ciąży, chociaż objawy i ich nasilenie może zupełnie inne niż Ty.

      Dieta wykluczająca alergeny byłaby z korzyścią i dla Ciebie i dla dziecka, bo oboje bylibyście zdrowi i w czasie ciąży, i po urodzeniu w czasie karmienia piersią miałabyś zdrowe dziecko i Ty byłabyś zdrowa.
    • bart-ma Re: atopowa zapalenie skóry a ciąża 22.01.12, 23:09
      Tak jak pisze moja poprzedniczna: przede wszytskim ustal co ciebie uczula (bo o tym nie napisałaś). Później w czasie ciąży łatwiej będzie ci sobie radzić/ unikać alergenów. Ja jestem w 15 tyg. i kiepsko jest. Leki doustne zabronione, mascie sterydowe przynajmniej w pierwszych 12 tyg. też. W 8 tyg. dostałam receptę na advantan emulsję od dermatologa, ale nie odwazyłam się zastosować. teraz jestem u kresu wytzrymałości i pewnie niebawem już ją zacznę w minimlanych ilościach stosować. Mam alergię na metale/ konserwanty i chemię, której nie mam możliwości wyeliminować ze swojego życia. Alergia objawia się przede wszytkim na dłoniach, wiec staram się nic nie robić (pani do sprzatania, zmywarka, szybki prysznic zamiast kąpieli), natłuszczam (oilatum, maść cholesterolowa z minimalną ilością vit. A, jakaś tam jeszcze robiona w aptece, linoderm). W przypadku nadkażenia grzybicznego smaruję pimafucinem, travogenem (też delikatnie). A świetne są emulsje pod prysznic Ffarminy MEDIDERM. Świetnie nawilżają. To tyle!
      Zastanawiam się jak to będzie u mnie z karmieniem, bo nie wytrzymam zbyt długo po porodzie bez leków. Trzymam kciuki i chętnie poczytam porady innych z AZS.
      • bart-ma Re: atopowa zapalenie skóry a ciąża 22.01.12, 23:12
        zapomniałam jeszcze, że ostatnio rozmawiałam z lekarzem nt dziedziczenia alergii i niestety jest tak, że szanse odziedziczenia przez dziecko są wyższe gdy oboje rodziców ma alergię. Nie dziedziczy się danego rodzaju alergii, czyli ja mam kontaktową a dziecko może mieć wziewną :(.
        • starajacasie82 pytanie do bart-ma 15.03.12, 16:29
          Dawno tu nie zaglądałam, dlatego dopiero dzisiaj odpisuje.
          Jak sobie radzisz, czy zaczęłaś stosować sterydy lub inne leki, jeśli tak to jakie, jak często?
          Ja póki co to nie jestem w ciąży, tutaj też problem, najprawdopodobniej bez in vitra się nie obejdzie,a i to niekoniecznie poskutkuje:( i właśnie podczas przygotowań do programu rozmawiałam ze swoim ginekologiem, który stwierdził że sterydy miejscowo w ciąży można stosować, na pytanie czy przez cały czas odpowiedział że tak. Z jednej strony ucieszyło mnie to bo dostaję gęsiej skórki na samą myśl jak to będzie a z drugiej nie wiem czy faktycznie tak jest, skoro wszędzie słyszy się że sterydy są "be" w ogóle. Przestrzegał jedynie przed lekami antyhistaminowymi. Jeśli jeszcze zaglądasz tutaj to proszę daj znać jak to wygląda u Ciebie.

          Aha, jestem uczulona na kurz ( czyli ciężkie do wyeliminowania) oraz cytrusy ale to nie problem.
          • bart-ma Re: pytanie do bart-ma 15.03.12, 17:28
            Widzę, że poprzedniego posta pisałam 7 tyg. temu i wiele się zmieniło...
            Było naprawdę źle, alergia roznosi się wyżej. teraz mam już zmiany na nadgarstkach, pzredramionach.
            Odwiedziłam kolejnych alergologów i dermatologów. Wnioski są następujące:
            - od czasu do czasu mam stosować advantan (2-3 dni co 2 tyg)
            - zalecono mi chodzić na solarium i na 2 minuty wkładać pod lampy tylko ręce. Niestety w okolicy nie chcieli mnie wpuszczać na 2 minuty, wiec kupiłam sobie małe przenośnie solarium. Mam wrażenie, ze to niewiele daje.
            - przeciwhistaminowe są na samym końcu listy leków w ciąży, ewentualnie rozważanoby sterydy doustne. Temat upadł z powodu zdrowia mojego dziecka.
            - mam zalecenie wizyty u Pani profesor specjalizującej się w naświetlaniach PUVA (czy jakoś tak). Jednak z nieznanych mi powodów alergia powoli ustępuje. Już 2 tydzień jest lepiej. Póki jest ok, nie idę do Pani profesor. Podobno PUVA Bath nie są szkodliwe w ciąży i ginekolog, który pracuje na patologii ciąży powiedział, że mogę próbować. Na razie jest lepiej i mam masę innych wydatków, więc się wstrzymuję. Jeśli sprawa znowu się nasili spróbuję i tego.


            Trzymam mocno kciuki, zeby udało Ci sie zajść w ciążę i żeby ten czas okazał się miły, radosny, bezproblemowy i po prostu nudny! No i żeby Maluch urodził się zdrowy!! :))
            • starajacasie82 Re: pytanie do bart-ma 19.03.12, 19:38
              Bardzo dziękuję za odpowiedź, nastraja optymistycznie, że być może nie będzie aż tak źle. Wielokrotnie słyszałam ze atopia po początkowym ataku, w trakcie trwania ciąży lubi się wycofać, więc być może tak jest u Ciebie. Też tak sobie myślę, że jak już uda mi się zaciążyć to nawet jak będzie źle to będę umiała sobie wytłumaczyć że to dla dzidzi i jakoś wytrzymam, choć obawiam się świądu, bo ostatnio jak miałam masakrę, to właśnie ten świąd był najgorszy, a on z kolei powodował, że się drapałam wielokrotnie aż do krwi, co znacznie pogarszało stan skóry a co za tym idzie, działało też na moją psychikę. Od ponad miesiąca mam rewelacyjną skórkę, trudno mi nacieszyć się takim wyglądam, bo odkąd pamiętam, zawsze coś miałam na sobie. Tak się cieszę, że nawet pozwoliłam sobie kupić bluzeczkę na ramiączkach bo zawsze o tym marzyłam a nigdy nie mogłam ubrać, no ale okaże się czy w lecie będzie przydatna :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka