Dodaj do ulubionych

Dolegliwości życia

08.03.12, 04:43
Jest jakaś metoda - farmakologiczna na zabicie - całkowite wygaszenie popędu seksualnego? Jakieś preparaty na 'czarnym rynku'? Bo w necie szukam i widzę że to musi lekarz zgodę wyrazić..
Co może zlikwidować te niemiła dolegliwość?
Obserwuj wątek
    • mirabelka_net Re: Dolegliwości życia 09.03.12, 22:07
      Też właśnie się nad tym zastanawiam... niestety zostaje chyba tylko siła woli.
    • snajper55 Re: Dolegliwości życia 09.03.12, 22:37
      darekocur napisał:

      > Jest jakaś metoda - farmakologiczna na zabicie - całkowite wygaszenie popędu se
      > ksualnego? Jakieś preparaty na 'czarnym rynku'? Bo w necie szukam i widzę że to
      > musi lekarz zgodę wyrazić..
      > Co może zlikwidować te niemiła dolegliwość?

      A po co chcesz go zabić? To jest bardzo miła "dolegliwość". ;)

      S.
      • darekocur Re: Dolegliwości życia 10.03.12, 15:19
        Chce go zabić bo jestem człowiekiem ambitnym i gdy czegoś nie mogę osiągnąć, gdy nie ma widoków na przyszłość mimo licznych starań to chce sie tego pozbyć, żeby nie męczyło ducha i ciała...
        • snajper55 Re: Dolegliwości życia 10.03.12, 16:21
          darekocur napisał:

          > Chce go zabić bo jestem człowiekiem ambitnym i gdy czegoś nie mogę osiągnąć, gd
          > y nie ma widoków na przyszłość mimo licznych starań to chce sie tego pozbyć, że
          > by nie męczyło ducha i ciała...

          Ale dlaczego chcesz się pozbyć ochoty na seks a nie ochoty słuchania muzyki czy jedzenia smacznych potraw? Jak już się umartwiać, to na całego. Asceza, dyscyplina a na deser biczowanie.

          S.
          • darekocur Re: Dolegliwości życia 10.03.12, 19:38
            Ale to nie że asceza, w ogóle mi to przeszkadza... do czego mi to potrzebne, zysku z tego nie ma a kusi.
            • grazkavita Re: Dolegliwości życia 10.03.12, 20:43
              Poziom libido można zmniejszyć modlitwą,sportem, pracą fizyczną.Czasem jednak warto pójść na dobry film o miłości, przeczytać romans, by utrzymywac swoje emocje erotyczne na pewnym poziomie....Najgorsze to dopuścić do głosu namiętność , która sama się nakręca....Trochę seksu jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a wręcz odwrotnie....Pornografie i przgodny seks proszę odrzucić, jak już to poszukac prawdziwej miłości...
              • darekocur Re: Dolegliwości życia 11.03.12, 08:24
                Nie warto dziś szukać miłości żeby tylko z tego nic się nie wykluło, nie urodziło, żadnego potomstwa bo to już wtedy nieszczęście..
                • grazkavita Re: Dolegliwości życia 15.03.12, 11:40
                  Kto to mówi ?Facet? Przecież nim nie zostaniesz jeśli nie posadzisz drzewa , nie wybudujesz domu i nie bedziesz miał syna!Dzieci to TWOJA KREW , to cos co pozostanie po Tobie , to sens życia.Nie mów czlowieku nigdy takich rzeczy o dzieciach!Tak to już jest , że jeśli kogos kochasz i uczujesz się za niego odpowiedzialny to jesteś dwa razy silniejszy i dwa razy więcej możesz!
                  • darekocur Re: Dolegliwości życia 15.03.12, 17:51
                    Fantazjować to sobie możesz... A życie robi inny scenariusz, nie zawsze jakbyśmy chcieli.
                    Tak, facet jestem.
                    • rotkaeppchen1 Re: Dolegliwości życia 15.03.12, 21:52
                      W wojsku kiedys facetom chyba brom dawali?
                      • agnes_6891 Re: Dolegliwości życia 16.03.12, 20:41
                        Ale dlaczego wszyscy krytykujecie tą decyzję? Seks to indywidualna sprawa każdego i nie możecie nie znając człowieka przekonywać go, że nie warto rezygnować, że popęd jest fajny. Moim zdaniem jeśli to przemyślana decyzja to świadczy tylko dobrze o autorze i jego odpowiedzialnym podejściu. Jeśli jest problem z utrzymaniem popędu na wodzy, to zagłuszenie go farmakologicznie jest dobrym rozwiązaniem, o ile zainteresowany sam o tym decyduje. Przedmówcy - pomyślcie, w ilu sytuacjach niekontrolowany popęd seksualny może być destrukcyjny. Seksoholizm, skłonności do zdrady, a nawet gwałty i pedofilia (bez urazy, nie kieruję tego do Ciebie, założycielu wątku) , czasem dobrze jest zrezygnować z tej "przyjemności" jeśli można w ten sposób uniknąć kłopotów czy cudzej krzywdy. Co do stwierdzenia, że facet nie jest facetem dopóki nie spłodzi syna to nawet nie chce mi się komentować, szkoda słów...
                        • aqua48 Re: Dolegliwości życia 16.03.12, 20:52
                          agnes_6891 napisała:

                          > Ale dlaczego wszyscy krytykujecie tą decyzję? Seks to indywidualna sprawa każde
                          > go i nie możecie nie znając człowieka przekonywać go, że nie warto rezygnować,
                          > że popęd jest fajny.

                          Oddychanie też niefajne jest, much się można nałykać niechcący.
                          Zrezygnować można z seksu, a nie z popędu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka