14.06.04, 12:51
mam w lewej stopie halluksa, nie boli mnie tak na codzień, ale czasami sie
zdarza, że nawet nie mogę iśc, w związku z tym pytanie czy warto operować
halluksy, bo ostatnio słyszałam że i tak u większości osób powracają a przy
tym po operacji leczenie wymaga noszenia gipsu do 6 tygodni i ma sie w palcu
drut, czy ktoś z Was przeszedł taki zabieg, jak wyglądał i czy faktycznie coś
to dało?
Obserwuj wątek
    • Gość: vanillka Re: halluks IP: *.smrw.lodz.pl 14.06.04, 16:34
      ja miałam zabieg na halluksa ponad pół roku temu; jest kilka różnych metod - ja
      miałąm robiony tradycyjny zabieg ściecia chrzastki z wierzchu kości.Mam
      halluksy na obydwu stopach, a od lekarza dowiedziałąm się równiez, że mam
      płaskostopie poprzeczne, więc po zabiegu kość jak wsyatawała tak wystaje. Stopa
      jest badziej 'płaska' w miejscu, gdzie był wycinany halluks. Ale obawiam się,
      że to nie ustrzegło mnie przed bólem stopy - czasem mnie równiez boli tak, że
      nie moge iść. Ale pod koniec tego roku mam zamiar zrobić druga stopę również.
      Marzą mi się piękne, zdrowe stópki, ale nic z tego nie będzie; trudno, musze
      się z tym pogodzić. Ale po zabiegu stopa wyglada trochę lepiej. Pozdrawiam
      Ciebie i twoją chora stópkę. Pa
      • Gość: Beep Re: halluks IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.04, 22:23
        >ja miałam zabieg na halluksa ponad pół roku temu;
        >jest kilka różnych metod - ja
        >miałąm robiony tradycyjny zabieg
        >ściecia chrzastki z wierzchu kości.

        Bo nie zawsze da się skorygować płaskostopia poprzecznego, zazwyczaj "coś
        zostaje" i te "wystające kostki" wracają, tak było u mojej koleżanki. Poza tym
        po operacji też czasami jest ból, bo stawy(powierzchnie stawowe) mogą być
        uszkodzone trwale, a sama operacja jest dla nich dodatkowym obciążeniem.
        Do chirurga mi też nie po drodze, są kliny na halluksy i aparaty korekcyjne,
        często jest tak, że halluksy tworzą się tylko do pewnego punktu zaawansowania a
        później są w stałej pozycji, dlatego uważam, że można z nimi żyć, chociaż są
        wypadki "drastyczne".


    • vitalia Re: halluks 14.06.04, 17:26
      Moja córka miała taką operację ..Haluksa nie ma ..bo nie odrósł..druta żadnego
      nie miała ..a gips nosiła 4 tygodnie.Jest parę lat po operacji i nareszcie może
      nosić buty jakie chce,i nic jej nie boli
      • Gość: zuza Re: halluks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 09:28
        Jestem 3 miesiące po operacji, która polegała. oprócz ścięcia chrząstki, na
        przecięciu kości w 3 płaszyznach i prawidłowym jej ustawieniu. Podobno ta
        metoda daje gwarancję, że halluks się nie powtórzy. Jeśli ścina się tylko
        boczną wystającą chrząstkę, to niestety należy się spodziewać, że halluks się
        odnowi.
        Moja operacja: bez gipsu, tylko 6 tygodni w specjalnym bucie i mogłam chodzić.
        Kość mam zespoloną dwoma śrubkami, które za pół roku będę mogła wyjąć. W tej
        chwili, po rehabilitacji nie odczuwam żadnych dolegliwości, wszystko działa jak
        trzeba, blizn prawie nie widać, zniknęły wszystkie odciski i modzele. No i mogę
        patrzeć na swoją stopę bez obrzydzenia.
        • Gość: megi Re: halluks IP: 212.244.43.* / 212.244.43.* 16.06.04, 10:43
          Zuza czy tą operacje miałaś robioną w państwowym szpitalu , czy w prywatnym
          gabinecie, klinice? Też jestem tym bardzo zainteresowana, bo też chciałabym
          mieć moją lewą stópkę ładną.
          • Gość: zuza Re: halluks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 15:51
            W prywatnym szpitalu. Nadarzyła mi się okazja "czasowa", co jest u mnie prawie
            niemożliwe. Nie zastanawiałam się więc ani chwili, ale myślę, że gdybym miała
            czas i poszukała po państwowych szpitalach, też bym znalazła kogoś, kto
            zrobiłby mi to tą samą metodą. Naprawdę namawiam.
            • pia.ed Re: halluks 24.06.04, 16:04
              A ile kosztuje taka operacja w prywatnym szpitalu?
              • Gość: zuza Re: halluks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 08:33
                niestety, trochę kosztuje 3 - 4 tys zł.
                • Gość: megi Re: halluks IP: 212.244.43.* / 212.244.43.* 25.06.04, 18:02
                  A jak długo byłaś unieruchomiona? Czy długo trzeba leżeć? Jak szybko taka
                  zoperowana noga się goi?
                  • Gość: zuza Re: halluks IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.06.04, 15:54
                    Nie wiem, czy mogę mówić o unieruchomieniu, bo mogłam chodzić już po 1 dobie od
                    operacji, musiałam jednak zakładać specjalny but, który odciąża przód stopy. Po
                    2 tygodniach chodziłam już nawet do pobliskiego sklepu. Po 4 tygodniach, kiedy
                    cięcia są już całkowicie zagojone (nie było szwów, rany zostały idealnie
                    sklejone i prawie nie ma śladu) rozpoczyna się rehabilitacja, która polega na
                    masażach i ćwiczeniach, które pomagają uruchomić staw. Po 6 tygodniach kość
                    jest już zrośnięta na tyle, że można założyć normalne buty (chociaż noga
                    jeszcze jest trochę opuchnięta). No i muszę jescze przez jakiś czas nosić
                    silikonowy klin. Ale cieszę się, że się zdecydowałam i że mam to z głowy. Dla
                    mnie najważniejsze, że wszystko obyło się bez gipsu, czyli bez uruchamiania
                    dodatkowo stawu skokowego, że mogłam sama się obsłużyć, no i że mam ładną
                    stopę, która nie ma już poprzecznego płaskostopia.
                    • Gość: agata Re: halluks IP: *.znet.pl 27.06.04, 15:59
                      Zuza napisz, proszę, gdzie robiłaś tę operację. Może mogłabyś podać ich adres
                      lub telefon.
    • soniuta Re: halluks 27.06.04, 17:43
      Dziewczyny zajżyjcie na forum uroda.Tam Kasia opisuje metodę gorczycową na
      halluksy-podobno bardzo skuteczną.Też mam zamiar ją wypróbować.
      • Gość: zuza Re: halluks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 10:32
        Operował mnie dr Świerczyński w Centrum Damiana. Pracował poprzednio w
        Carolinie. Jeśli chcesz dowiedzieć się na czym polega metoda, która ja miałam
        operowanego halluksa, wejdź na www.carolina.pl - informacje dla pacjentów -
        paluch koślawy.
        • Gość: agata Re: halluks IP: *.znet.pl 28.06.04, 12:15
          Bardzo dziękuję!
          • Gość: _U2_ Re: halluks IP: 218.145.25.* 29.06.04, 23:32
            Witajcie

            Ja sądzę, że operowanie stóp to sprawa dyskusyjna, przynajmniej przy niedużych
            zniekształceniach, bo nie jest to mimo wszystko prosty zabieg, ciężko jest
            poprawnie "odbudować" stopę. Często więzadła po operacji zaczynają "siadać",
            rozpłaszczać się - tak było u mojej mamy - u niej operacja była już konieczna,
            dlatego się na nią zdecydowała, ale uważam, że ostatnio niektórzy ortopedzi,
            szczególnie prywatni często zbyt mało mówią o problemach czy powikłaniach(np.
            paluch sztywny) po takim zabiegu. Mam nadzieję, że to tylko mała część
            środowiska. W każdym razie przed operacją trzeba zdecydować, czy warto, bo
            czasem halluksy nie bolą lub ból zdarza się sporadycznie, a deformacja nie
            postępuje, więc wtedy chyba nie ma sensu operować po to, żeby stopa lepiej
            wyglądała.

            3majcie się
            • Gość: zuza Re: halluks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 09:05
              Myślę,że tylko dla urody nikt nie decyduje się na taką operację.U mnie zaczęły
              się już kłopoty ze stawem skokowym i z kolanem, a wszystko to miało podstawy
              właśnie w halluksie, bo stopę stawiałam nieprawidłowo. Nie ma wątpliwości, że
              taką operację musi zrobić fachowiec z doświadczeniem w tym zakresie. Poza tym
              tak samo ważna jak fachowo zrobiona operacja korygująca przede wszystkim
              przyczynę powstania halluksa jest REHABILITACJA. O tym wielu lekarzy zapomina,
              a to wymaga codziennych ćwiczeń przez parę tygodni pod okiem specjalisty,
              dopóki nie doprowadzi się stawu do pełnej sprawności. Wtedy o żadnym paluchu
              sztywnym nie ma mowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka