easyblue
03.05.12, 05:22
Wczoraj usłyszałam od doca, że to nie nerki, a zawianie pleców. Potem okazało się, ze dostałam antybiotyk. Mój lekarz jest nieosiągalny, a ja nie mogę spać z bólu.
4 dni temu coś mnie bolało w prawym boku - pomyślałam, ze to kręgosłup, bywa. Ale potem ból narastał, a ja czułam go w środku ciała. Promieniował do biodra i brzucha /swoją drogą brzuch też mnie boli/. Teraz gdy się ruszam czuję nerkę, jakby mi przeszkadzała, bardzo silnie. Czuję ją także podczas oddychania i w większości pozycji ciała. Takie uczucie mam od kilku dni.
Jak jeszcze mogę sobie pomóc bo M wraca za 2 dni a ja nie mam gdzie zostawić dzieci. No i - bo tego od rodzinnego nie udało mi się wydusić- czy to zapalenie prawej nerki/kłębuszków nerkowych czy jeszcze coś?
Jutro rano zrobię badanie moczu, ale nie wiem, czy uda mi się zrobić usg. Oprócz picia herbaty z borówkami i brania uroseptu z nospą i espumisanu nic innego nie przychodzi mi do głowy. Jak sobie jeszcze pomóc?