Dodaj do ulubionych

Co z tym moczem?

25.06.04, 16:13
Witam

Właśnie odebrałam wyniki moczu mojego dwuletniego dziecka. Nie bardzo mi się
podobają, a że do poniedziałku trochę czasu więc proszę o interpretację.

Wyniki badań:
- magnez 36.8 mg/dl (wartości referencyjne to 2,4 do 25,0) powyżej normy
- wapń 2,9 mg/dl (wartości referencyjne to 10,0 do 30,0) poniżej normy
- kreatynina 136,7 mg/dl (wartości referencyjne to 66,0 do 182,0) ok

Badanie to zlecił nefrolog, ponieważ Kubuś jest pod jego opieką ze względu na
zakażenie dróg moczowych (bezobjawowe). Badanie ogólne moczu jest OK ,
morfologia również. żadnych innych badań nie miał robionych.
Być może lekarz zlecił to badanie ze względu na bóle nóg Kuby, które pojawiają
się od pół roku z częstotliwością ok. raz na tydzień.

Dziękuję bardzo, za wszelkie wskazówki. Mam nadzieję, że coś mi podpowiecie.


Pozdrawiam

Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: Dr Kregarz Re: Co z tym moczem? IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 25.06.04, 16:14
      A jakiego kolru jest Kubus moczusia, pardon, moczus Kubusia? I jak pachnie?
      • antoku Re: Co z tym moczem? 25.06.04, 17:26
        Kolor moczu jest "normalny", żółty. I zapach też nie zwrócił mojej uwagi.

        Ania
    • Gość: mmmm czytaj tu !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.tsi.tychy.pl 25.06.04, 16:56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=12670189
      • antoku Re: czytaj tu !!!!!!!!!!!!!!! 25.06.04, 17:24
        No tak tam piszą o refluksie. Nasz nefrolog zadecydował, że nie będzie miał
        Kubuś robionej cystografii ze względu na dobry mocz ogólny. Posiewy są coraz
        lepsze - teraz ma 10^3 bakterii.
        Mi bardziej chodzi o podwyższony magnez i za małą ilość wapnia. Co to może
        oznaczać? Czy może to mieć związek z bólem nóg. Poza tym wszystko jest OK.

        Ania
        • Gość: Doki Re: czytaj tu !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 25.06.04, 17:34
          > Mi bardziej chodzi o podwyższony magnez i za małą ilość wapnia. Co to może
          > oznaczać?

          Najprostsze wytlumaczenie to wystarczajaca ilosc magnezu i za mala ilosc wapnia
          w diecie.

          > Czy może to mieć związek z bólem nóg.

          Tak. Np w krzywicy.
          • antoku Re: czytaj tu !!!!!!!!!!!!!!! 25.06.04, 20:16
            Gość portalu: Doki napisał(a):

            > Najprostsze wytlumaczenie to wystarczajaca ilosc magnezu i za mala ilosc
            wapnia w diecie.

            Wcale nie jest powiedziane, że poziom tych pierwiastków uzależniony jest tylko i
            wyłącznie od diety. Pewnie ma znaczenie jeszcze wchłanianie i wydalanie. Ale nie
            znam się na tym.

            > Tak. Np w krzywicy.

            A jak można wykryć krzywicę?


            Ania
            • Gość: Doki Re: czytaj tu !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 25.06.04, 20:37
              > Wcale nie jest powiedziane, że poziom tych pierwiastków uzależniony jest tylko
              > i wyłącznie od diety. Pewnie ma znaczenie jeszcze wchłanianie i wydalanie.

              Oczywiscie, ze zalezy od diety. Skad inaczej wzielyby sie one w organizmie? A
              skoro pojawily sie w moczu, to znaczy, ze zostaly juz i wchloniete, i wydalone,
              prawda?

              Jesli magnez jest wydalany z moczem, to znaczy, ze organizm nie potrzebuje go
              wiecej- inaczej nerki by go zatrzymaly. POdobnie z wapniem- widac jest go za
              malo w diecie, skoro nerki staraja sie jak najwiecej zatrzymac. Rosnace dziecko
              potrzebuje duzo wapnia.

              > A jak można wykryć krzywicę?

              Pediatra moze wykryc krzywice, badajac dziecko. Ale istotniejsza jest profilaktyka.
              • antoku Re: czytaj tu !!!!!!!!!!!!!!! 25.06.04, 20:48
                Gość portalu: Doki napisał(a):


                > Oczywiscie, ze zalezy od diety. Skad inaczej wzielyby sie one w organizmie? A
                > skoro pojawily sie w moczu, to znaczy, ze zostaly juz i wchloniete, i wydalone,
                > prawda?

                Od diety napewno zależy ile dostarczamy do organizmu pierwiastków. Ale wydalanie
                i wchłanianie już nie. To jest uzależnione od różnych chorób związanych z
                wchłanianiem i wydalaniem. I chyba po to robi się te badania.


                > Jesli magnez jest wydalany z moczem, to znaczy, ze organizm nie potrzebuje go
                > wiecej- inaczej nerki by go zatrzymaly. POdobnie z wapniem- widac jest go za
                > malo w diecie, skoro nerki staraja sie jak najwiecej zatrzymac.

                Gdyby to było takie oczywiste i każdy organizm tak świetnie sobie regulował
                procesy wchłaniania i wydalania to nie trzeba by było robić takich badań.


                Pozdrawiam

                Ania

                • Gość: Doki eeech... IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 25.06.04, 22:49
                  > Ale wydalanie
                  > i wchłanianie już nie. To jest uzależnione od różnych chorób związanych z
                  > wchłanianiem i wydalaniem.

                  Nie zrozumialas. Przeczytaj moze jeszcze raz moj poprzedni post i nie upieraj sie.
                  • antoku Re: eeech... 25.06.04, 23:17
                    Gość portalu: Doki napisał(a):


                    > Nie zrozumialas. Przeczytaj moze jeszcze raz moj poprzedni post i nie upieraj
                    >sie.

                    Raczej nie, bo ciężko zrozumieć "Twoją logikę". W poprzednim napisałeś:

                    >Najprostsze wytlumaczenie to wystarczajaca ilosc magnezu i za mala ilosc wapnia
                    >w diecie.

                    To tyle i ja wiem, bo do wyników załączone są normy( magnezu to raczej jest za
                    dużo, patrząc na normy)
                    Ich obecność w moczu napewno zależy od diety, ale nie tylko. Piszesz, że musiały
                    zostać i wchłonięte i wydalone. Z tym się nie zgodzę. Bo mogły zostać wydalone
                    bez wchłaniania. Chory organizm, pomimo że ich potrzebował, wydalił. A wydalane
                    też mogą być w ilościach zbyt dużych lub zbyt małych, z powodu choroby.

                    > Jesli magnez jest wydalany z moczem, to znaczy, ze organizm nie potrzebuje go
                    > wiecej- inaczej nerki by go zatrzymaly.

                    A o ile mi wiadomo to nawet zdrowy organizm nie wydala nadmiaru niepotrzebnych
                    mu substancji, bo niektórych nie potrafi.
                    A co do tego wydalanego magnezu to jak już wcześnej pisałam, może się okazać, że
                    jest jakaś choroba, która powoduje to wydalanie pomimo zapotrzebowania na ten
                    pierwiastek. Więc znowu się z Tobą nie zgodzę.

                    > POdobnie z wapniem- widac jest go za
                    > malo w diecie, skoro nerki staraja sie jak najwiecej zatrzymac.

                    I znowu się nie zgodzę. Patrz wyżej.

                    Nie chodziło mi o luźną interpretację wyników, tylko o fachową pomoc.

                    A tak nawiasem - może zaprosimy na forum znawcę tematu :)


                    Pozdrawiam
                    Ania
                    • Gość: Doki Re: eeech... IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 25.06.04, 23:34
                      > Bo mogły zostać wydalone bez wchłaniania.

                      Aniu, zastanow sie. Jak mogly zostac wydalone Z MOCZEM bez wchlaniania w
                      jelicie? Jesli zostaly przyjete z pokarmem, to jak pojawily sie bez uprzedniego
                      wchlaniania w moczu?

                      > A o ile mi wiadomo to nawet zdrowy organizm nie wydala nadmiaru niepotrzebnych
                      > mu substancji, bo niektórych nie potrafi.

                      Ale akurat jony reguluje wlasnie w ten sposob. Podaj przyklad niepotrzebnej
                      substancji, ktorej organizm "nie wydala, bo nie potrafi". I niech to nie beda
                      bialka, albo inne makroczasteczki, bo to zupelnie co innego.

                      > A co do tego wydalanego magnezu to jak już wcześnej pisałam, może się okazać, że
                      > jest jakaś choroba, która powoduje to wydalanie pomimo zapotrzebowania na ten
                      > pierwiastek. Więc znowu się z Tobą nie zgodzę.

                      Bardzo watpie. Selektywna utrata magnezu? Zdarza sie nadmierne wydalanie wapnia
                      w przebiegu niektorych chorob, ale magnez? Nie slyszalem (co nie znaczy, ze to
                      niemozliwe, tylko ze to malo prawdopodobne, zeby taka choroba istniala), no
                      chyba ze u osoby, ktora bierze leki moczopedne. Wtedy niedobor magnezu jest mozliwy.

                      W ogole to co to za pomysl oznaczac magnez w moczu? I ciekawe, czy w dobowej
                      zbiorce, czy po prostu w probce.

                      Generalnie to ludzie o wiele za bardzo martwia sie magnezem. Ja wiem, niezbedny
                      kation o wielu funkcjach itd, ale niedobor jest nie tak czesty (nie oburzajcie
                      sie, ale naprawde nie), latwy do skorygowania, a rozpoznanie wlasciwie
                      niemozliwe. Nie ma zadnego zwiazku miedzy poziomem magnezu we krwi a jego
                      zawartoscia w organizmie. Dlatego oznaczenie magnezu w dobowej zbiorce moczu
                      mowi tylko tyle: ze bylo go dosc w diecie.
                      • antoku Re: eeech... 26.06.04, 00:10
                        Gość portalu: Doki napisał(a):


                        > Aniu, zastanow sie. Jak mogly zostac wydalone Z MOCZEM bez wchlaniania w
                        > jelicie?

                        No dobra. Może zostały wchłonięte, ale nie zatrzymane.


                        > Bardzo watpie. Selektywna utrata magnezu? Zdarza sie nadmierne wydalanie wapnia
                        > w przebiegu niektorych chorob, ale magnez? Nie slyszalem (co nie znaczy, ze to
                        > niemozliwe, tylko ze to malo prawdopodobne, zeby taka choroba istniala), no
                        > chyba ze u osoby, ktora bierze leki moczopedne. Wtedy niedobor magnezu jest
                        >mozliwy.

                        A jednak to jest możliwe nadmierne wydalanie magnezu o czym świadczą wyniki
                        (przekroczona norma)


                        > W ogole to co to za pomysl oznaczac magnez w moczu? I ciekawe, czy w dobowej
                        > zbiorce, czy po prostu w probce.

                        To był pomysł nefrologa a on się pewnie na tym zna. Nie była to dobowa zbiórka
                        moczu bo trudno o coś takiego u 2-letniego dziecka.

                        Ale teraz to ja już nic z tego nie wiem.
                        Po co to badanie i co oznaczają wyniki?


                        Ania

                        • Gość: Doki Re: eeech... IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.06.04, 07:07
                          > A jednak to jest możliwe nadmierne wydalanie magnezu o czym świadczą wyniki
                          > (przekroczona norma)

                          Po pierwsze, przekroczenie normy bylo niewielkie, wiec prawdopodobnie bez
                          znaczenia. Po drugie, jezeli oznaczenie wykonano na probce moczu, a nie na
                          dobowej zbiorce, to jest ono bez wartosci.

                          Aha, przypomnialem sobie jeszcze jedna przyczyne zwiekszonego wydalania magnezu
                          z moczem, ale ona tez tu chyba nie pasuje. Magnez traca z moczem osoby
                          naduzywajace alkoholu.

                          > To był pomysł nefrologa a on się pewnie na tym zna. Nie była to dobowa zbiórka
                          > moczu bo trudno o coś takiego u 2-letniego dziecka.

                          No to jestem bardzo ciekaw jak nefrolog wyjasni po co mu to bylo. Czy moglabys
                          go zapytac? Moje wlasne poszukiwania literatury na ten temat nie byly owocne,
                          poza potwierdzeniem, ze magnez w moczu nie ma zwiazku z czymkolwiek, co by nas
                          teraz interesowalo w tym kontekscie.

                          > Po co to badanie i co oznaczają wyniki?

                          Dobre pytanie. Byc moze to strzal w ciemno, a wyniki niczego nie oznaczaja
                          (albo, co gorsza, to jest cos, co po angielsku nazywaja "red herring").
                          • antoku Re: eeech... 26.06.04, 08:31
                            Doki, a kim Ty właściwie jesteś? Czy masz coś wspólnego z medycyną? Lekarz? Student?

                            Ania
                            • antoku Re: eeech... 26.06.04, 08:32
                              antoku napisał:

                              > Doki, a kim Ty właściwie jesteś? Czy masz coś wspólnego z medycyną? Lekarz?
                              >Student?

                              Oczywiście nie jest to pytanie ironiczne. Po prostu jestem ciekawa.


                              Pozdrawiam
                              Ania
                              • Gość: Doki Re: eeech... IP: *.8-200-80.adsl.skynet.be 26.06.04, 10:36
                                > Oczywiście nie jest to pytanie ironiczne. Po prostu jestem ciekawa.

                                Nie, no jasne, ze tak.

                                Jestem lekarzem, chociaz nie nefrologiem i nie pediatra. Dlatego ciagne ten
                                watek, bo sam chcialbym sie dowiedziec czegos nowego. Byc moze nefrolodzy
                                dzieciecy maja jakiesz sztuczki z magnezem, ktore moga sie przydac i w mojej
                                praktyce.

                                Po prostu uslyszalem od Ciebie cos nowego.
                                • antoku Re: eeech... 26.06.04, 11:43
                                  Gość portalu: Doki napisał(a):

                                  > Jestem lekarzem, chociaz nie nefrologiem i nie pediatra. Dlatego ciagne ten
                                  > watek, bo sam chcialbym sie dowiedziec czegos nowego.

                                  W poniedziałek chyba pójdę do lekarza ogólnego z tymi wynikami. Chcę tam iść
                                  zanim pójdę do nefrologa bo być może trzeba będzię zribić wcześniej inne badania
                                  a do nafrologa daleko - 60 km.
                                  Ale jak już pisałam, być może dał skierowanie ze względu na ból nóg.
                                  Aha, mówiłam mu też, że Kuba często sika i nie mogę go oduczyć od sikania do
                                  pampersów, więc może o to chodzi.

                                  A jeszcze jedna rzecz dot. lekarzy.
                                  My mieliśmy kontakt z różnymi lekarzami od urodzenia Kubusia bo z nim ciągle coś
                                  jest nie tak. Po urodzeniu przedłużająca żóltaczka, zakażenie dróg moczowych,
                                  problemy z wątrobą, cytomegalia (na szczęście mamy to już za sobą). I wiem, że
                                  na jeden temat różni lekarze mają różne zdania. Więc może i w tym przypadku tak
                                  jest.

                                  Zajrzyj, miły człowieku, na forum to napiszę Ci co powiedział lekarz pierwszego
                                  kontaktu (w poniedziałek lub we wtorek)

                                  Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka