Dodaj do ulubionych

halluksy a gorczyca

IP: *.smrw.lodz.pl 04.07.04, 17:56
Wyczytałam w jednym z wątków (pisała Kasia), że koślawość palucha można
wyleczyć okładami z gorczycy. Czy wiecie coś o tym? Dajcie znać, dziewuszki.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: zuza Re: halluksy a gorczyca IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.07.04, 18:18
      Nie wierz w bajki. Można spróbować złagodzić stan zapalny ale wykoślawiony staw
      nie wyprostuje się za pomocą okładów.
      • vanillka Re: halluksy a gorczyca 04.07.04, 18:22
        mam to na uwadze, ale Kasia pisała, że po roku okładów jej się to udało, więc
        pytam, czy ktoś jeszzce wie coś na ten temat
    • jadwiga_r Re: halluksy a gorczyca 04.07.04, 18:29
      Vanillko, o ile pamietam z innego forum,miałaś wykonaną operację na
      hahalluksy.Czy możesz podać,gdzie i kto Ci robił ten zabieg?
      • vanillka Re: halluksy a gorczyca/jadwiga_r 04.07.04, 18:39
        Witam, własnie dziś znalazłam pytanie od Ciebie w tamtej sprawie. I własnie już
        na nie odpisałam, ale skoro tu jestes to pisze jeszcze raz: zabieg miałam
        robiony w Łodzi w szpitalu MSW na Północnej. Zabieg jest teoretycznie
        bezpłatny - resztę sobie sama dopowiedz... Ja z efektów jestem średnio
        zadowolona, bo spodziewałam się cudów... ale niestety - paluch jak był koslawy,
        tak jest, a kostka wciąż wystaje.Lekarz jedynie zlikwidował mi chrząstkę...A
        tak się cieszyłam, że będę miała stopkę jak nową...
    • jadwiga_r Re: halluksy a gorczyca 04.07.04, 18:59
      Moja starsza ciocia wybierała się na zabieg do dr.Snieżko na ul.Tamki.Spotykała
      starsze panie na Bałuckim Rynku,które były tuż po zabiegu /1-2tygodnie/ i była
      nawet zdecydowana pójść na ten zabieg. Chciała potem spotkać te kobiety na
      Bałuckim i popytać, czy wynik leczenia jest zadowalający.Niestety nie udało się
      jej z nimi skontaktować i nie poddała się operacji.Metoda zabiegu chyba taka
      sama. Koszt zabiegu 1.500 zł. i można było zrobic to na kase chorych.
      Dlatego zaciekawiło mnie,gdzie miałas ten zabieg,myślałam że w/w gabinecie.
      A może zetknęłaś się w Łodzi z pacientkami dr.snieżko.
      • vanillka Re: halluksy a gorczyca 04.07.04, 19:06
        Niestety nie. Ale jeśli chodzi o starsze panie to słyszałam kiedyś w autobusie
        rozmowę. Jedna była już po zabiegu i mówiła, że jest bardzo zadowolona. Ja
        niestety nie jestem, ale to chyba kwestia wielkości halluksa i indywidualności
        stopy; mi lekarz powiedział, że oprócz halluksa mam płaskostopie poprzeczne i
        to nie jest do naprawienia, w związku z tym ta kostka tak mi wystaje. Cyba
        nigdy się z tym nie pogodzę. pozdrawiam
    • jadwiga_r Re: halluksy a gorczyca 04.07.04, 19:28
      Vanillko,dziękuję za odpowiedzi na moje zapytania.Pozdrawiam.
      • vanillka Re: halluksy a gorczyca 04.07.04, 19:31
        Proszę bardzo; jesli Twoja ciocia zdecyduje się na zabieg to daj mi znać jak
        poszło i czy jest zadowolona - wtedy może i ja wybiorę się na Tamka do Pana
        Doktorka. Równiez pozdrawiam. Będę wyczekiwać na forum zdrowie, papa.
    • Gość: kika Re: halluksy a gorczyca IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.07.04, 20:11
      Hej, ja miałam operację halluksa 4 lata temu. Stopa wyglądała przed operacją
      okropnie - palec był skrzywiony, poza tym ze stopy wystawała pasudna kość,
      przez którą nie mogłam nosić odkrytych butów. Bardzo się wstydziłam stóp, nie
      chciałam chodzić na basen itd... Operacja zlikwidowała wystającą kość ,ale
      palec nadal się krzywi. Jest to spodowdowane mięśniami palca, które przywykły
      do tego położenia. Nie mniej, mimo że efekt jest gorszy od oczekiwanego, jestem
      bardzo zadowolona - nogi nie są idealne, ale są powiedzmy przeciętne, i
      kwalifikują siędo założenia odkrytych sznurowanych sandałów. A ja odżyłam.
      pozdraiwam
      • Gość: zuza Re: halluksy a gorczyca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 11:05
        Jestem właśnie po operacji halluksa. Bardzo mi zależało,żeby było to zrobione
        porządnie, dlatego przez dwa lata się tym interesowałam, zbierałam informacje o
        lekarzach, metodach z Niemiec, Anglii i Polski, rozmawiałam z wieloma osobami,
        które przeszły taki zabieg. Szkoda byłoby mi pieniędzy na metodę, która nie
        daje mi gwarancji, że halluks znów mi się nie zrobi. Nie idźcie do pierwszego
        lepszego chirurga, metod jest ok. 50, z czego niewielki procent to zabiegi
        poprawiające architektonikę kości i tym samym likwidujące poprzeczne
        płaskostopie, a więc przyczynę powstania halluksa. Samo ścinanie wystającego
        guzka nic kompletnie nie daje. Znam kobietę, której po takim zabiegu w ciągu
        pół roku odrosły halluksy dwa razy większe. Teraz szykuje się do operacji z
        prawdziwego zdarzenia, ale przedtem niepotrzebnie się nacierpiała. Namawiam do
        operacji, ale naprawdę dobrze zrobionej.
        • Gość: Ania Re: halluksy a gorczyca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 19:43
          A jak Ty miałaś zrobioną operację? Ile płaciłas? Jesteś dopiero po zabiegu, ale
          czy już masz jakieś wrazenia? Czy jesteś zadowolona. Ja tez mam poczatki
          płaskostopia poprzecznego i oczywiście halluksy, i zbieram informacje jak
          najskuteczniej się tego pozbyć.
          • Gość: ortopeda Re: halluksy a gorczyca IP: 212.182.117.* 06.07.04, 22:54
            Problem haluxa to problem złozony.Oprócz typowego koslawego ustawienia palucha
            współistnieją jak zauważyły forumowiczki: płaskostopie poprzeczne,modzele w
            okolicy strony podeszwowej głów II,III iIV kości śródstopia,paluchy
            młoteczkowate.U różnych osób stopień występowania tych wad jest różny a jeśli
            dodać także wiek operowanej osoby stosuje sie różne techniki operacyjne.
            Generalnie utrwalona wada przodostopia/halux,płaskostopie poprzeczne i paluchy
            mloteczkowate stanowia zespół wad nabytych przodostopia/.Żadne sposoby
            nieoperacyjne wad tych nie usuną,szkoda na to czasu.
            U osób młodych często przy niewielkich wadach stosuje sie zabiegi na tkankach
            miękkich,tj.plastyki torebki stawu ś-p palucha,tenotomie adductorów,przy
            wiekszych wadach koślawości stosuje sie osteotomie czyli przecinanie kości
            środstopia w różnych miejscach i korekcje ustawienia,do tego zabiegi na
            tkankach miekkich i ścięgnach.Wybor metody jest zindywidualizowany do danego
            przypadku.
            Osobny temat to likwidacja płaskostopia poprzecznego przez zabiegi odtwarzajace
            łuk poprzeczny stopy,ale te stosuje sie rzadziej.Poza tym usuwanie nagniotków
            nic nie daje i nie polecam tego zabiegu,niepotrzeby ból i poza tym odrosną.
            Na koniec drobna refleksja.Mnogość metod pozwala sądzić,że żadna nie jest na
            tyle genialna i 100%skuteczna.Często przy źle wykonanej technicznie operacji
            lub niewłaściwie dobranej metodzie,wada może nawrócić.
            Między ortopedami nawet krąży żart,że ci co operują haluxy powinni często
            zmieniać miejsce zamieszkania,gdyż wielu pacjentom te operacje nie przynoszą
            efektu pozytywnego.Mnie osobiście wydaje sie,że wykonują je albo słabo
            wyszkoleni ortopedzi lub po prostu niewłaściwa metoda dobrana jest do danego
            przypadku.
            Pozdrawiam Panie.
            • Gość: D-Squad Re: halluksy a gorczyca IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.04, 20:41
              Zgadzam się z poprzednią wypowiedzią. Ciężko jest dobrać właściwą metodę, a
              poza tym część lekarzy (i pacjentów) niestety nie podchodzi do problemu jak
              należy, choć nie mówię o całym środowisku.

              Ja to było wspomniane, żadna metoda nie daje 100% pewności i nawet dobrze
              przeprowadzona operacja i odpowiednio dobrana technika przeprowadzenia zabiegu
              nie gwarantują, że wszystko pójdzie gładko, dlatego nie zawsze warto operować
              małe zmiany lub takie które nie powodują innych dolegliwości, bo często
              odpowiednio prowadzona terapia nieinwazyjna powoduje zatrzymanie pogłębiania
              się deformacji i niedopuszczenia do powikłań. Choć kości nic innego niż
              operacja nie wyprostuje, to jednak np. okłady z gorczycy u niektórych osób
              powodują ustąpienie obrzęku kaletki maziowej, zmiejszenie "wystającej kostki" i
              bólu, dlatego warto próbować, a jeśli te metody zawiodą, to iść na zabieg, ale
              nie oczekiwać cudów ;) Wciąż zdarzają się osoby chcące operować stopy z powodu
              ich wyglądu, gdyż sądzą, że to zabieg kosmetyczny, a tak nie jest.

              A przyczyną nawrotów zniekształceń jest płaskostopie poprzeczne, nie zawsze
              możliwe do skorygowania.

              Sądzę, że operacja jest dobrym rozwiązeniem dla osób z poważniejszymi
              problemami, ale nie należy oczekiwać, że trwale zlikwiduje wszystkie problemy
              związane z halluksami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka