Dodaj do ulubionych

zawroty glowy :(

28.11.12, 10:36
witam od miesiaca mam zawroty glowy no z przerwa na jakies 5 dni.... to sa lekkie zawroty uczucie jak po alkoholu ale moge pisac czytac zachowuje rownowage . jak sie skupie na czyms to nic nie wiruje.. do tego lekkie nudnosci trwa to od rana do wieczora . jest dosc meczace(szczegolnie nudnosci) i nic mi sie przez to nie chce :(. zle sie czuje..mam problemy z brzuchem boli mnie juz ponad rok. stresuje sie.
robilam usg brzucha gastroskopie badania i nic. wybralaam sie do lekarza powiedzial ze to od stresu moze byc. zapisal cos uspokajajacego i nic. dziwnie ""pyka"" mi czasem w prawym uchu . nie wiem czy stres to powod:( zaczynam watpic... lekarz nie skierowal mnie na badania glowy a ja sie jzu martwie... dodam ze robilam kilka dni temu kompleksowe badania krwi i tez wszystko w porzadku. :(((..choruuje na zatoki tez mialam je operowane rok temu ale zatoki mnie nie bola i nie mam kataru:(((..... ktos mial takie objawy ze stresu? ?????:(
Obserwuj wątek
    • easyblue Re: zawroty glowy :( 28.11.12, 11:42
      Jasne, ze moze być od stresu! Stres jest w stanie dawać objawy jak każda inna choroba - jakąkolwiek sobie wybierzesz, to mozesz być pewna, ze stres potrafi ją nieźle udawać.
      Ja mam nerwicę serca i ogólną, nadwrażliwe jelita i takie tam:) Są chwile, że mam uczucie umierania, czuję "coś" w głowie, niby mam zawroty głowy a nie zataczam się - dokłądnie jak Ty. Ale ja - korzystając kiedyś z rady kardiologa - gdy czuję, ze nie daję rady, idę do lekarza(psychiatry) i... dostaję środki na depresję. One trzymają mnie przy zdrowych zmysłach i umożliwiają powrót do normalności.
      • karla31 Re: zawroty glowy :( 28.11.12, 16:32
        az nie chce sie wierzyc ze ciagle nudnosci moga byc od stresu. :(.... dzieki za odpowiedz
        • easyblue Re: zawroty glowy :( 28.11.12, 19:02
          Swego czasu powalające ranne nudności miałam z... nadkwasoty:)
          Teraz miewam dziwne uczucia mdlenia - podejrzewałam wątrobę trzustkę etc, ale wyniki mam ok. A mdłości mam np. w czasie podróży autem, z powodu... niewyczuwalnego zapachu spalin. Gdzieś czasami coś dostaje się do wnętrza auta i od razu reaguję. Kiedyś autem znajomego jechałam 20 km i mało nie umarłam w drodze powrotnej, tak mną szarpało. Wszystko minęło po 10 minutach, gdy wysiadłam z auta. O karuzelach moge zapomnieć, bo samo obrócenie się wokół własnej osi prawie pozbawia mnie równowagi. Ty piszesz o problemach z uchem, ze coś strzyka - być mozę to coś z błędnikiem, albo zwyczajnie za dużo woskowiny /nie chodzi o "brudne" uszy a o budowę kanału słuchowego, który czasami uniemożliwia czyszczenia ucha z woskowiny/, i stąd owe uczucie zawrotów głowy i a co za tym idzie mdłości.
          Karla, jak najbardziej mdłości mogą być też z nerwów. Nie niszcz sobie zycia ciagłymi obsesjami, bo umrzesz a nie będziesz wiedziała, co to radość życia:) Uśmiechnij się:)
          • karla31 Re: zawroty glowy :( 28.11.12, 22:08
            dzieki za te slowa... no ale nie jest latwo sie usmiechac jak ciagle jest sie w stresie z roznych powodow :(... wiem z e czasem panikuje ; ciagle cos mi dolega wlasnie tez podejrzewalam ze watroba albo trzustka bo boli mnie brzuch od tak dawna :( budzi rano.. ale usg bylo ok wiec krew tez a lekarz nie widzial pwoodu zeby dalej badac skoro podstawowe sa ok badania.. rodzina mowi ze jestem chipochondryczka.. cos w tym tez jest moze bo ciagle zle sie czuje:( . chcialabym odpoczac od tych dolegliwosci i tak jak piszesz usmiechnac sie a teraz do tego te nudnosc zawroty :(... nie mam sily juz na nic...do tego zimno.. jakas depresja mnie lapie:(....cale dnie takie a tu trzeba do tylu rzeczy sie mobilizowac w dzien :(... ... moze powinnam cos brac mocniejszego na depresje lub stres a nie waleriane od lekarza rodzinnego........ Tobie zycze duuuzo zdrowka.. i dobrej formy caly czas!!!!!!!!!
            • easyblue Re: zawroty glowy :( 29.11.12, 18:05
              Leki na depresję dostałam od psychiatry - stwierdziłą, ze nie trzeba żadnej psychoterapii, wystarczą leki. I teraz raz w miesiącu jade po kolejną receptę i... coraz lepiej mi się żyje:) Nie trzeba skierowania. Po prostu idziesz. Im szybciej zaczniesz się leczyć, tym lepiej - szkoda życia na nerwy:) A walerianą to se można... :) Niech Twój rodzinny ją bierze:P
              • karla31 Re: zawroty glowy :( 29.11.12, 22:08
                haha no to wroce do rodzinnego i powiem co ma se z ta waleriana zrobic haha ;)
    • aszinus Re: zawroty glowy :( 29.11.12, 22:36
      a sprawdzalas blednik , ten szum w uchu jest intrygujacy
      Ja mam zawroty glowy i bylam diagnozowana ze od stresu , pozniej juz ze od kregoslupa ale mialam blednik wylkuczony badaniem
      Wiem jak sie czujesz wiec zycze powodzenia
      • karla31 aszinus 30.11.12, 09:20
        ja tu marudze a faktycznie moze do neurologa isc albo psychiatry ale nie latac ciagle do rodzinnego po ziolka na stres.... a blednik ?laryngolog?zawsze myslalam ze schorzenia takie objawiaja sie dodatkowo bole glowy albo ucha conajmniej....dzieki aszinus tez zycze powodzenia...
    • vasilip Re: zawroty glowy :( 30.11.12, 08:33
      Miałem tak samo, neurolog pomógł
      • karla31 vasilip 30.11.12, 09:22
        no wlasnie neurolog...a ja od niedawna tak sie czuje wiec chyba liste lekarzy zrobie do odwiedzenia ...:/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka