Dodaj do ulubionych

CZY WY TEŻ TAK MIELIŚCIE?!

10.07.04, 14:49
Witam.Mam pytanie i prosze je potraktowac jak najbardziej poważnie.
Czy mieliście kiedyś tak że byliście poważnie chorzy ale nikt nie umiał Wam
pomóc?ani lekarze ani jacys zanchorzy,zielarzeitp? Większośc lekarzy nie
wiedziała co tak na prawde Wam jest. A Wy czuliście sie coraz gorzej i gorzej
a wszystko to trwało kilka lat. I wreszcie nagle jakimś cudem udało sie,wtedy
kiedy już straciliscie jakąkolwiek nadzieje i właściwie byliście pewni że
jużnigdy nie będzie dobrze ?!! Ktoś Wam pomógł i wyleczyliście się do końca?
Pytam bo ja już nie mam siły.Kończy mi się zapas wiary i nadziei i nie wiem
czy jeszcze czekac...
Jesli spotkaliscie z tym,napiszcie,będe wdzieczna..Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: GG Re: CZY WY TEŻ TAK MIELIŚCIE?! IP: *.sympatico.ca 10.07.04, 14:56
      Witam....prosze Cie miej NADZIEJE i mysl pozytywnie jak tylko mozesz...nikt Ci
      nie pomoze jak nie pomozesz sobie sama:-)W Tobie samej jest niesamowita moc!
      Nie wiem co Cie trapi..ale poprostu staraj sie...swoj smutny nastroj popraw
      sobie usmiechem..sama do siebie zacznij sie smiac..smiech zmieni nastroj..Ty
      jestes odpowiedzialna za swoje mysli wiec kieruj je w strone pozytywnego
      rozwiazania.
      Moze pomysl o pomocy psychologa...napewno Ci poradzi...czytaj jakas
      literature...Poprostu walcz o siebie...warto!
      Serdecznie Cie pozdrawiam i usmiechnij sie prosze:-))
      • niebo4 Re: CZY WY TEŻ TAK MIELIŚCIE?! 10.07.04, 15:39
        bardzo długo leczyłm sie u osychologa,nawet u niejednego.Ale to nic nie
        daje..Staram sie caly czas miec wypelniony,ale często uporczywe objawy nie
        pozwalaja normalnie funkcjonaowac. No ale nie ważne....
        Dziękuje bardzo za ospowiedź. Miło jest usłyszeć pozytywne słowa.
        Pozdrawiam gorąco
        • Gość: GG Re: CZY WY TEŻ TAK MIELIŚCIE?! IP: *.qc.sympatico.ca 10.07.04, 15:59
          witam ponownie...trudno jest doradzac ...ale trzymaj sie jakos...wlasnie
          fajnie,ze piszesz...rozmawiaj z ludzmi...szukaj pomocy....moze sa jakies
          metody,ktore moga Ci pomoc...ja w kazdym razie wierze,ze uda Ci sie pokonac
          wszystko...caluski pa
          • Gość: Halina Re: CZY WY TEŻ TAK MIELIŚCIE?! IP: *.ip-pluggen.com 10.07.04, 16:52
            Ja mialam taka sytuacje przed dziesiecioma laty.
            Dostalam cos co sie nazywa fibromyologia. Objawia sie to silnymi bolami miesni
            w kazdym centymetrze ciala.
            Szukalam pomocy na te bole, ale jedyne co mi ofiarowano to tabletki
            przeciwbolowe i skierowanie ma gimnastyke do rehabilitanta.
            Probowalm tego, ale musialam przerywac po kilku razach bo BOLALO MNIE JESZCZE
            WIECEJ podczas cwiczen, po cwiczeniach tez.
            Potem zrezygnowalam z pojscia do lekarza, bo po co, skoro nie chcialam ani
            tabletek ani rehabilitacji???
            W koncu skierowano mnie na rozmowe do terapeutki ktorej powiedzialam, ze stoje
            w miejscu, a bole sa nie do wytrzymania.
            Skierowala mnie na CWICZENIA ODPREZAJACE do specjalnie przeszkolonej
            rehabilitantki. Chodzilam godzine dziennie, przez pare miesiecy.
            Nauczylam sie odprezac w domu i wlasciwie oddychac.
            Bylam pod jej opieka 2 lata, raz w tygodniu. Wiedzialam ze bole sa do
            przezwyciezenia, a to mi bardzo poprawilo humor.
            Potem pojecjalam prywatnie na miesiac do Ciechocinka, gdzie plywalam kilka
            razy w tygodniu w zasolonej wodzie, mialam masaze i gimnastyke gdzie prywatny
            rehabilitant codziennie rozciagal moje skurczone od kilkuletniego bolu stawy i
            miesnie.
            Wrocilam do domu niemal zdrowa, a w kazdym razie z wiara, ze jest pomoc jak
            sie jej dobrze poszuka.
    • Gość: Artur Re: CZY WY TEŻ TAK MIELIŚCIE?! IP: *.sasknet.sk.ca 10.07.04, 19:12
      Mi sie zdaje, ze tak jest czesto w przypadku chorob rzadko spotykanych lub o nietypowym przebiegu. Czesto pacjent jest chory nie wiadomo na co, az do czasu pojawienia sie objawow na tyle silnych lub specyficznych, ze ulatwiaja diagnoze. Lekarze sa niestety na ogol tylko dobrzy do rozpoznawania chorob czestych, latwo wykrywalnych badaniami rutynowymi. W takich przypadkach trudniejszych najlepiej robia ci, ktorzy sami biora kontrole swojej diagnozy w swoje rece: czytaja odpowiednie rozdzialy podrecznikow medycyny lub szukaja na Internecie. Szukaja, az co dopasuja i wtedy prosza lekarza o diagnoze w danym kierunku.
    • Gość: ;-))))) Re: CZY WY TEŻ TAK MIELIŚCIE?! IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 10.07.04, 19:32
      To co opisujesz to klasyczny przypadek ludzi cierpiacych na zatrucie rtecia!

      Koniecznie przeczytaj
      • pia.ed Fibromyalgia 10.07.04, 19:53
        Jest to choroba ktora dlugo byla przypisywana kobietom po 50-ce, taka choroba
        na ktora wlasciwie nie ma jak pomoc, a spowodowana przemianami hormonalnymi.

        Z czasem na te chorobe zaczely zapadac mlode osoby, matki malych dzieci i
        mezczyzni. Wtedy przestano ja pogardliwie traktowac.
        Teraz sa specjalisci od diagnozy ktory wiedza dokladnie, gdzie powinni
        nacisnac zeby trafic na 15 bardzo czulych i bolesnych punktow.
        Wystarczy ze 10 punktow jest bolesnych aby wystawic taka diagnoze.

        Ogolnie mozna te chorobe wytlumaczyc nieporzadkiem w znajdujacych sie w mozgu
        perceptorach bolu. Cos, co powinno bolec umiarkowanie lub wcale, jest
        odczuwane jako bardzo silny bol u osoby z fibromyalgia.
        Badania krwi nic nie wykazuja, choc te chorobe nazywa sie reumatyzmem miesni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka