Dodaj do ulubionych

Moje objawy - bardzo proszę o pomoc

23.04.13, 16:25
Bardzo proszę o pomoc w sprawie mojego zdrowia. To będzie długi post ale byłbym bardzo wdzięczny o przeczytanie. Najbardziej chodzi mi o możliwe nakierowanie w sprawie tego jakie badania ewentualnie wykonać i co sprawdzić - chciałbym znaleźć źródło moich problemów. Oczywiście odwiedzam lekarzy ale bez rezultatu póki co - sprawa jest w toku. Oto chronologia:

Ok 20 grudnia wieczorem źle się poczułem, stan typowo przedchorobowy - lekkie dreszcze, uczucie zimna, lekkie drgawki. Położyłem się o 1 w nocy spać, wstałem o 3 w nocy totalnie chory, czułem się jakbym miał 40 stopni gorączki, ledwo doczołgałem się po tabletki na gorączkę. (ale okazało się żadnej gorączki nie miałem) Duże mroczki przed oczami. Drętwienia dłoni i stóp. Miałem wrażenie, że zemdleje. Otworzyłem okno, potem ok godziny czy 2 spędziłem w ubikacji - stolec względnie normalny ale w małych kawałkach. Na drugi dzień czułem się dalej średnio ale lepiej - zrobiłem sobie standardowy syrop - czosnek, cytryna, miód. Z każdym dniem czułem się lepiej, po 5-6 dniach już względnie dobrze.

Pod koniec stycznia to samo - bardzo szybko idący stan chorobowy, ok 18 czułem się bardzo dobrze, a o 21 już stękałem, robiło mi się słabo, mroczki przed oczami (ale nie takie duże jak w grudniu), drętwienia rąk i nóg (też nie takie duże jak wcześniej), uczucie jakbym miał zemdleć. Minęło po jakichś 3-4 godzinach, następnego dnia czułem się jeszcze słabo, potem lepiej, w 4-5 dni wyszedłem z tego. Byłem z tym u lekarza - diagnoza wirusowe zapalenie gardła (!).

Na początku marca czułem się dziwnie słaby fizycznie. szybko się męczyłem i pociłem, robiło mi się gorąco i jakaś dziwnie otępienie umysłu mnie spotykało.

Potem jadłem kilka dni z rzędu ser pleśniowy po którym zaczęło mi bulgotać w brzuchu.

Pod koniec marca znów atak choroby, ale zaczęło się inaczej. O 14 zjadłem pizzę z grzybkami i sosem czosnkowym, po której natychmiast położyłem się spać, spałem 2 godziny i obudzilem się mokry jak po saunie. Następnie o 22 poszedłem się wypróżnić i po wypróżnieniu to samo - mroczki przed oczami, drętwienia rąk i nóg, uczucie jakbym miał zemdleć, uczucie tak jakby lekkiej głowy. To było 19 marca. Nastepnie od 20 do 24 marca czułem się raz lepiej raz gorzej, ale raczej gorzej. Nie miałem już mroczków, ale miałem duże zawroty głowy, wrażenie totalnie wolno działającego umysłu. Nie mogłem się skupić na rozmowie dłużej niż kilka sekund. Czasem drętwienia rąk i nóg. W końcu zupelnie nie kontaktowałem, trafiłem na SOR, dali mi kroplówkę i pojechałem do domu. Po kroplówce dalej czułem się źle, aczkolwiek doszło do odruchu wymiotnego (nie wymiotywałem, sam odruch) po którym mgła umysłowa mi zelżała. Potem wziąłem lek No-spa po którym się poprawiło ogólne samopoczucie.

Nastepnego dnia wydaliłem grzybki (6 dni po zjedzeniu).

Do dzisiaj to trwa, w taki sposob, że część dni (5-6) czuje się lepiej i potem znów 5-6 dni gorzej. Objawy z uwzględnieniem częstości:

-nudności (zawsze lub prawie zawsze)
-zawroty głowy (raczej często, ale umiarkowane)
-bulgotanie w brzuchu (często)
-zwolniony umysł (średnio często, pogarsza się przy problemach z wypróznaniem)
-drętwienia rąk i nóg (rzadko)
-całkowity brak apetytu (zawsze lub prawie zawsze)
-biały język, gruby nalot zwlaszcza z tyłu
- i dziwny objaw: zawsze czuje się gorzej w okolicach wypróżnania: czasem przed, czasem po a czasem przed i po. Zwyczajnie mam wtedy wrażenie większej mgły umysłowej i umiarkowanej słabości
- metaliczny posmak w ustach (rzadko)
-dziwna maź w ustach (rano bardzo dużo, potem mniej ale ciągle się gromadzi)
-wymioty (jeden raz)

jem bardzo mało, sucharki, lekki chlebek, czasem jajko albo szynka, Pije dużo wody.

Miałem badane: EKG, ciśnienie (wiele razy), OB, morfologia, mocz, elektrolity i USG jamy brusznej, helicobacter. Wszystko ok.

Zazwyczaj lepiej czuje się rano, a wieczorem gorzej.

Lek No-spa mi zauważalnie pomaga. Biorę go codziennie wieczorem gdy się pogarsza.

Do zmiany w dobrego stanu zdrowia w zły dochodzi dość wolno (postępująco, kilka godzin). Zmiana w drugą stronę (ze złego stanu w dobry) jest szybsza.


Proszę powiedzcie co ja mam zbadać, bo lekarz mówi że jestem zdrowy.

Zapomniałem dodac, że stolce często są wodniste albo i takie i takie, tzn najpierw normalny a potem wodnisty.
Obserwuj wątek
    • asis09 Re: Moje objawy - bardzo proszę o pomoc 23.04.13, 18:37
      grzybica
      pasozyty
    • snajper55 Re: Moje objawy - bardzo proszę o pomoc 23.04.13, 19:25
      Borelioza
      Nerwica
      Candida
      Alergia

      S.
    • goodman41 Re: Moje objawy - bardzo proszę o pomoc 23.04.13, 19:55
      Wal do laboratorium.
      Zrobic badanie na grzybice (candida) z wymazu z gardla i z zeskrobu z jezyka.
    • sp9tcu Re: Moje objawy - bardzo proszę o pomoc 23.04.13, 20:30
      Od nerwicy przez zespół jelita drażliwego po nie wydolność trzustki wątroby po choroę
      nowotworową
      dalsza diagnostyka wskazana
      aha a jak poziom cukru
    • yellow.yellow Re: Moje objawy - bardzo proszę o pomoc 24.04.13, 07:38
      sprawdź tarczycę

      TSH może zlecić ogólny
    • el-if Re: Moje objawy - bardzo proszę o pomoc 26.04.13, 21:45
      Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Sprawa jest w toku. Dzisiaj badanie krwi w kale i badanie pod kątem pasożytów wyszło negatywnie, ale będę je powtarzał. Grzybicę mam raczej na pewno, ale to tez sprawdzę - tylko czy sama grzybica może powodować aż takie objawy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka