01.05.13, 21:01
dostałam fluoxetin i czuje sie fatalnie nadal,mam bałagan w pokoju ,straciłam chłopaka z którym miałam poważne plany czuje ze moje zycie jest jałowe i bezcelowe popadłam w głeboką depresje która nie wiem czm jest wywołana ,przerabiałam juz zaburzenia lękowe,schizofrenie a teraz depresja mam juz naprawde dosc staram sie cos robic zapisałam sie nawet na taniec brzucha ale nic mi to nie pomaga nadal czuje sie zle,osłabiona ,wyczerpana,zniechecona do wszystkiego mialam takze mysli samobójcze dosc intensywne jednak nie chcialam nic sobie zrobic czuje sie ociezała i przytłoczona pomocy
Obserwuj wątek
    • goodman41 Re: depresja 01.05.13, 21:47
      Nikt ci nie pomoze, jak sama sobie nie pomozesz. Zacznij od kuchni. Wywal do kosza wszystkie produkty zywnosciowe wysoko przetworzone, zawierajace wszelka chemie. To jest pozywienie dla Frankensteina.
      Zacznij przygotowywac sobie zdrowe posilki wg "Ksiazki Kucharskiej" Jana Kwasniewskiego.
      Odzyskasz energie, pozbedziesz sie deprechy i znajdziesz sobie chlopaka lepszego od porzedniego.
      A o zdrowie trzeba wyłącznie zadbać samemu!, bo "jest zbyt cenne, aby powierzać je fachowcom"
      • mindmonkey Re: depresja 01.05.13, 22:27
        Dzieki ze w ogole chciało ci sie odpisac troche podniosłes mnie na duchu jednak nadal czuje sie zle troche sobie popłakuje ,miec lepszego chłopaka to chyba nierealne był odpowiedni na dana chwile dla mnie w sumie taka depresja nie złapała po rozstaniu ,jesli chodzi o chemie moze faktycznie jem jej za duzo i w sumie dobra rada by zdrowiej sie odzywic moze znów sprobuje wege czułam sie po wege bardzo lekko jeszcze jak cwiczyłam joge mieso mi smierdziało doslownie.Lekarka ze mam depresje skapneła sie juz wczesniej zanim ja zaczełam ja odczuwac dziwne prawda?normalnie nikomu nie zycze tak podle sie czuc dobrze ze chociaz placze to troche schodzi ze mnie to napiecie bo jestem na jakiejs granicy wytrzymalosci dosłownie.Przechodziłam juz tyle chorób psychicznych i diagnoz ze depresja wcale mnie nie zaskoczyła chociaz teraz rozumiem co te osoby czuja cos wiecej niz smutek to jest to po prostu jakis prób ludzkiej wytrzymałosci
        • mlody776 Re: depresja 02.05.13, 01:17
          Hej, Głowa do góry. Myślę ze nie zrozumiałaś. Masz nie jeść chemii, co znaczy, ze nie masz jeść gotowych produktów (musisz sama gotować-przyda się to tobie jak już założysz rodzinę), w które wkładają to świństwo. Kiedyś jak i teraz chcesz spróbować wege. Ale nie zwróciłaś uwagi, ze miałaś kiedyś jak i teraz masz dola. Właśnie mięso masz jeść, wszelkie proteiny i tylko uzupełniać warzywami/owocami (mogla byś trochę dodać minerałów, witamin itd przy okazji.). Np. mięso z indyka ma dużo L-Tryptophan, który super uspokaja/usypia. Az może się wydawać, ze za dużo, jak dużo zjesz oczywiście. Poza tym, nie wolno jeść słodyczy, od których jesteś chora (możesz nie wiedzieć, ze jesteś) i z tego powodu nerwowa.
        • goodman41 Re: depresja 02.05.13, 21:35
          mindmonkey napisała:
          "moze znów sprobuje wege czułam sie po wege bardzo lekko jeszcze jak cwiczyłam joge mieso mi smierdziało doslownie"


          Dziewczyno!
          To wege tak ci wypralo mozg, ze nie jestes w stanie zrozumiec przyczyny swojej choroby. Na tym forum wszyscy, co sie uskarżaja na choroby, to trawojady szukajacy tabletek panaceum.
          Gdyby człowiek był narażony na zakwaszenie i suplementację, to dobra "Natura" czy inna siła sprawcza, która wyewoluowała człowieka, dałaby mu przy urodzeniu na całe życie woreczek z suplementami i buteleczkę z ługiem sodowym, aby mógł się suplementować i odkwaszać.
          Jak ci mieso smierdzi, to dolacz do bydla na łące. Tam bedziesz zajadala pachącą trawkę, wąchac pachnace kwiatki i znajdziesz odpowiedniego chlopaka wg twoich marzen.
    • rotkaeppchen1 Re: depresja 02.05.13, 18:14
      Dieta to jedno, wiadomo, ze im zdrowiej jemy, tym lepiej funkcjonuje nasz organizm.
      Ja bym jednak dodatkowo zrobila podstawowe badania krwi. Poza zwykla morfologia zbadaj koniecznie hormony tarczycy (ft3, ft4) i tsh. Ja mialam pierwszy epizod depresyjny w wieku 17 lat, dzis mam 33 i dopiero od trzech lat wiem, dlaczego. Choruje na chorobe hashimoto (jak coraz wiecej osob) i po prostu mialam niedoczynnosc tarczycy. Przez lata leczono mnie lekami przeciwdepresyjnymi, ktore najpierw dzialaly a w ostatnim czasie przestaly. Od 3 lat biore hormon tarczycy i czuje sie dobrze. Niestety nadal co jakis czas ratuje sie antydepresantami, lekarz mi tlumaczyl, ze neuroprzekazniki, ktore raz wypadly z rownowagi, moga czasem platac figle. Generalnie czuje sie jednak nieporownywalnie lepiej i stanelam zyciowo na nogi, mimo ze stracilam prawie polowe zycia. Nie zalamuj sie, tylko szukaj przyczyny depresji. A jezeli okaze sie, ze jestes zdrowa (fizycznie), staraj sie wraz z lekarzem dobrac dobrze dzaialajace na ciebie leki (na mnie dziala np bardzo dobrze efectin - dziela nie tylko przeciwdepresyjnie ale tez przeciwlekowo i przeciw fobii spolecznej). Moze byc tez, ze twoje problemy z depresja sa wynikiem np trudnych przezyc w dziecinstwie (ja jestem dda) i wtedy warto pojsc na jakas terapie (mozna tez panstwowo, sama przeszlam i moge polecic). Pozdrowienia.
      • jan440 Re: depresja 03.05.13, 17:31
        Brałem kiedyś Fluoksetynę przez 3 miesiące. Działała i naprawdę poprawiła mój stan. Ale zaczęła działać gdzieś po 4 tygodniach brania.
        Jeśli chcesz coś szybciej działającego to przejdź na Eleuethero, zioło bez recepty, działa już po 10-14 dniach, najlepiej nalewka ale proszek też.
        Brałem oba i zioła według mnie działały lepiej.
        • mindmonkey Re: depresja 03.05.13, 20:06
          Dzieki napewno kupie chociaz od wczoraj rana czuje sie troche lepiej .Uważam ,że sama zasłuzyłam sobie na chorobę jedną potem druga złym traktowaniem samej siebie niestety ale psychika to coś bardzo delikatnego i jak się o nia nie dba odpowiednio tak jak o ciało fizyczne to pózniej takie są skutki.Ja zle się traktuje a pózniej to odchorowuje .
          • rotkaeppchen1 Re: depresja 03.05.13, 20:41
            A ja bym nic nie kupowala na wlasna reke, rozne roslinki i ziolka moga miec bardzo mocne dzialanie, szczegolnie w polaczeniu z lekami. Poczekaj, skoro lek, ktory bierzesz ma zaczac dzialac po 4 tygodniach, to poczekaj i wtedy zdecyduj. Ja bym raczej wybrala sie do lekarza, zeby zmienic lek, o ile nie zadziala a dodatkowo zrobilbym dla pewnosci badania krwi.
        • mlody776 Re: depresja 03.05.13, 21:30
          Piszesz, ze brałeś................ w czasie przeszłym. Ciekawi mnie jak się czułeś jak w końcu przestałeś brać te środki uspakajacie? Czy było w sumie lepiej czy gorzej jak zanim w ogóle je brałeś? Czy potrzebowałeś jakąś pomoc w rzuceniu? Czy jest to nałogowe?
          • jan440 Re: depresja 04.05.13, 14:37
            Młody nie wiem czy zwracasz się do mnie ale odpowiem.
            Słusznie zauważyłeś, że brałem to czas przeszły.
            Jak się mogłem czuć gdy przestałem - odpowiedź jest oczywista - dobrze.
            Podobnie na pytanie - jak się czułem przed - jest chyba oczywiste, że źle.
            Czy to jest nałogowe - ciekawie postawione pytanie, zakładam, że chodzi o to czy można się uzależnić - uzależnić można się od wszystkiego.
            Kiedyś byłem uzależniony od Coca - Coli.
            • mlody776 Re: depresja 04.05.13, 16:39
              Masz doświadczenie i tak do ciebie się zwracam. Dzięki za odpowiedz, ale czy jesteś szczery z tym, ze po zaprzestaniu ich stosowania jesteś OK? A może inaczej, co zrobiłeś aby się pozbyć tego uzależnienia? Tak to prawda Coca cola uzależnia, a szczególnie ta dietetyczna. Oni tam dodają specjalnie chemikalia, żeby wszystkie napoje uzależniały. Dbają o swoja przyszłość. Pewnie nie wiesz, ale jak będziesz sprzedawał czysta wodę, to będziesz sprawdzany przez FDA (rządowa organizacja w USA), ale jak w tej obojętnie jaka wodę (może być trojąca) wrzucisz landrynkę, to już jest poza ich kontrola. Rozumiesz, takie prawa ustanowili sobie rządzący światem. Oczywiście jak pijesz te napoje, to nie masz od razu umrzeć, bo było by to złe dla biznesu, ale jak zajmie ci to pre lat, to dla nich jest to OK. W końcu już od wielu lat oficjalnie w ONZ deklarują się, ze chcą aby na ziemi tylko żyło 500 miliomów ludzi.
              • mlody776 Re: depresja 04.05.13, 17:22
                Żeby było sprawiedliwie, to nie tylko Coca Cola ma te w/w problemy. Maja to wszystkie napoje gazowane i soki sprzedawane jako gotowe już w opakowaniu. Z żywnością jest podobnie i są nawet używane te same uzależniające chemikalia lub np. części z przerywanych ciąży w poszukiwaniu egotycznych smaków. Dzieje się tak wszędzie gdzie te firmy międzynarodowe sprzedają swoje produkty. Tutaj od czasu do czasu okazują się listy tych złych producentów i wymieniane są te skażone produkty. Próbuje się te firmy bojkotować, ale to już jest tylko prywatnie. Dzięki internetowi są sukcesy, ale te firmy zmieniają sobie nazwy lub nazwy produktów i znowuż trzeba szukać gdzie i co z pieprzyli, co zajmuje czasu, a oni korzystają.
          • rotkaeppchen1 Re: depresja 04.05.13, 15:29
            Najnowsze leki antydepresyjne nie uzalezniaja fizycznie. To oznacza, ze nie trzeba brac coraz wiecej aby uzyskac ten sam efekt.
            Natomiast psycznie mozna sie uzaleznic od wszystkiego, nie tylko od przyjmowania roznych substancji, okreslonego rodzaju pozywienia ale tez od czynnosci, zachowan, ludzi, itd.
            A fluoksetyna to po prostu wystepujacy pod inna nazwa prozac.
            • mlody776 Re: depresja 04.05.13, 16:26
              Prozac należy do grupy leków SSRI i jak najbardziej jest on nałogowym lekiem. W czasie zażywania lub jego zaprzestaniu, można np. mordować (90% strzelanin w USA to właśnie z tego powodu) nawet nie zdają sobie z tego sprawy. Ludzie będący na lekach, tej grupy w chwili aresztowania, na pytanie:"dlaczego to zrobiłeś?" odpowiadają najczęściej: "ja nie wiem" lub pytają: "a co ja niby zrobiłem?". Po ostatniej strzelaninie w Connecticut, zmieniono formę(podanie), którą się wypełnia przed zakupem broni palnej, w której jest między innymi pytanie czy, się ozywało te w/w leki. Jak tak to jest oczywiście odmowa na kupno tej broni. To pytanie jest teraz na równi z pytaniem czy było się karanym lub jest się psychicznie chorym(wystarczy ze było się kiedyś leczonym psychicznie), żeby dostać odmowę. Żołnierza na froncie wydaje się te leki bez prawie żadnych ograniczeń i po powrocie do domu, mordują swoje rodziny i często sami popełniają samobójstwo (jak w ogóle wiedza ze zabili rodzinę). I nie myśl, ze zabić można tylko bronią palna (mieszkasz w kraju gdzie bron palna jest mało dostępna, ale to nie znaczy ze jesteś bezpieczna). Oni zabijają czym kol wiek. Oficjalnie medycyna zaprzecza tym działania ubocznym, bo są to wielkie pieniądze, a kompanie farmaceutyczne, płacą na kampanie wyborcze polityków itd. Następnie sami politycy są zainwestowani w papiery wartościowe tych kompani. Elity rządzące świata na tym żerują, to jest ich biznes, a nie nasze zdrowie.
              Jak ty lub ktoś inny, ma kłopoty z ich zruceniem, to było tutaj w Stanach nadanych parę audycji prywatnych jak to zrobić. Następnie co robić, zęby ich w ogóle nie trzeba było zaczynać. Mozna o tym napisać jak kogoś to interesuje.
              • mlody776 Re: depresja 04.05.13, 16:43
                Tu są historie ludzi ozywających SSRI w przeszłości i nie tylko:
                www.ssristories.com/
              • rotkaeppchen1 Re: depresja 04.05.13, 20:15
                Sama bralam przez jakis czas prozac (seronil) i mnie nie uzaleznil. Ten lek nie uzaleznia fizycznie. Dowiedz sie, co to znaczy uzaleznienie fizyczne (od leku, czy innych substancji). Uzalezniaja natomiast (fizycznie) leki typu relanium, wszystkie, ktorych nazwy koncza sie na -pamum, itd.
                A co do sprzedazy broni ludziom zazywajacym prozac, czy cokolwiek innego: depresja jest choroba psychiczna i uwazam, ze niezaleznie, czym sie ja leczy, osobie chorej psychicznie nie wolno sprzedac broni. Przynajmniej dlatego, zeby nie strzelila sobie w leb, jak leki przestana dzialac.
      • mindmonkey Re: depresja 03.05.13, 20:54
        Tarczyce miałam badana i jest wporzadku ,chodze na terapie do psychologa i jestem bardzo zadowolona mimo, iz terminy spotkan mam odległe .Fobie społeczna tez kiedys miałam jednak sie wyleczyłam.Mysle ze moje problemy z psychika sa wynikim złego trakowania samem siebie a teraz odchrorwuje to po prostu.Dziekuje Ci bardzo za twoje rady
        • rotkaeppchen1 Re: depresja 03.05.13, 21:01
          A możesz podać wyniki wraz z normami? Bo ja przez lata też miałam wyniki w normie ale nie wiedzialam wtedy ze tsh 3,5 to już powód do niepokoju...
          • mindmonkey Re: depresja 03.05.13, 21:08
            oczywiście dzisiaj poszukam wyników i Ci napiszę oglądała te wyniki lekarka i stwierdziła ,że jest ok
          • mindmonkey Re: depresja 03.05.13, 21:12
            0,719 a norma jest 0,270 -4,20 wiec mam raczej za małe niz za duze czyli niedoczynnosc
            • rotkaeppchen1 Re: depresja 04.05.13, 15:30
              Za male nie jest, jest bardzo dobre.
              Czyli pozostaje leczenie i psychoterapia. Dobrze, ze zniej korzystasz. Pozdrowienia.
    • lelum3 Re: depresja 04.05.13, 21:39
      forum.gazeta.pl/forum/f,99,Depresja.html
      • rotkaeppchen1 Re: depresja 04.05.13, 22:14
        No ale ktory watek konkretnie?
        • lelum3 Re: depresja 05.05.13, 17:16
          rotkaeppchen1 napisała:

          > No ale ktory watek konkretnie?
          Nie jestem aż tak pracowita:)
      • mindmonkey Re: depresja 05.05.13, 11:49
        Dziękuje za przeniesienie mojego wątku czuję się troche lepiej ,lek z tego co pamiętam działał na mnie po około dwóch tygodniach .Wiem ,że wszystkiemu winne jest rozstanie się z chłopakiem po prostu dopadła mnie depresja porozstaniowa.Czuję się raz lepiej raz gorzej poza uczuciem ciągłym takiej pewnej ocięzałośći.Wiem ,że chłopaka straciłam przez swoją głupotę bo zaprzestałam brać lekarstwa.Bardzo go kochałam i cięzko mi jest się pozbierać ,chodzę do kościoła często modlę się pisze na forum oraz znajomym jak się czuję podobno to pomaga.Nie chce tego dusic w sobie tych wszystkich problemów.Tak mi radziła pani psycholog mówic jak sie zle czuję mówic i jeszcze raz mówic.
        • lelum3 Re: depresja 05.05.13, 17:19
          Jeśli gość nie zdobył się, żeby od A do Z pokonywać z Tobą chorobę, nie bardzo jest czego żałować. Wiem, że to okrutnie brzmi.
          • mindmonkey Re: depresja 06.05.13, 17:13
            Sam był chory na to co ja więc to troche inaczej wyglądało .
            • lelum3 Re: depresja 06.05.13, 19:46
              Dwoje depresyjnych to kiepski duet.
              • mindmonkey Re: depresja 06.05.13, 20:16
                raczej swoje schizofreników
                • mindmonkey Re: depresja 06.05.13, 20:16
                  depresje mam tak jakby gratis
              • mindmonkey Re: depresja 06.05.13, 20:17
                oboje chorowalismy na schizofrenie paranoidalna
                • mindmonkey Re: depresja 06.05.13, 20:18
                  poznalismy sie w szpitalu
                  • lelum3 Re: depresja 07.05.13, 11:02
                    Może lepiej dwoje na schizo niż na depę? Taaa, tę ostatnią macie jako "bonus", podstawowy problem jest jednak do opanowania.
                • rotkaeppchen1 Re: depresja 07.05.13, 16:17
                  Miejmy nadzieje, ze oboje przerobiliscie tzw pierwsze objawy ostrzegawcze? Schizofrenia to nie jest choroba, ktora mozna wyleczyc, dlatego uwazalabym na uzywanie czasu przeszlego. Po drugim nawrocie leki bierze sie juz do konca zycia.
    • 2margo00 Re: depresja 08.05.13, 11:03
      Witam!!! Radze żeby leczył Ciebie Dobry lekarz psychiatra napewno pomoze.....Nie daj sie Powodzenia- M.
      • mindmonkey Re: depresja 11.05.13, 14:00
        Dzięki za wszystkie słow otuchy ale czuję się coraz gorzej i gorzej chyba szpital będzie jednak w moim przypadku konieczny,najgorsze ,że czuję się jakaś taka ocięzałą w ogóle nie radze sobie z tym rozstaniem.
        • slodkaminka Re: depresja 03.06.13, 00:43
          nie mam jak Ci pomóc, sama szukam pracy i byłam podle potraktowana w kolejnych pracach, musiałam jakoś dojść do siebie.
          Ja po fluoksetynie miałam takie lęki, tak się bałam, że nie dałam rady tego brać.
          Trzymaj się dziewczyno ciepło.
          Lekarze chętnie dają leki, ale nic nie zastąpi wsparcia drugiego człowieka.

          Popytaj o grupę wsparcia, gdzie ludzie chodzą co tydzień
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka