gsxrk7
26.11.13, 15:51
Szukam osoby ktora moze miala podobne dolegliwosci i uspokoi mnie. Sytuacja jest taka, ze kilka dni temu zatrulam sie czipsami. Biegunka i wymioty na raz. Wyrzucilam to z siebie i na drugi dzien pomyslalam, ze dam organizmowi troche witamin (gdzie zwykle nie zarzywam witamin w tabletkach) zrobilam cos bardzo glupiego z nie wiedzy. Nigdy wczesniej nikt nie uprzedzil mnie, ze witamin nie powinno sie brac kilka na raz. A tamtego dnia wzielam 2 tabletki cynku, tabletke magnezu i multiwitamine ( w tym tez byl cynk i magnez) na poczatku nic sie nie stalo. Wieczorem dopiero lezac na kanapie poczulam jak moje serce zaczyna wariowac. Lezalam a serce walilo mi jak bym w maratonie pobiegla. Tesciowa dala mi tabletke na uspokojenie bo tego dnia tez moje Kochanie wyjechalo na tydzien a bardzo dawno nie bylismy osobno. Tesciowa stwierdzila, ze za bardzo sie przejmuje i dodatkowo dolozylam sobie witaminami. Nic specjalnego by nie bylo bo po paru godzinach uspokoilo sie to ale od tamtej pory mam wrazenie, ze co jakis czas, szczegolnie wieczorem Serce mi przyspiesza. Dodatkowo czuje, ze tak troche ciezej mi oddychac. Gdy reka sprawdzam puls wydaje mi sie, ze jest ok ale w klatce piersiowej czuje sie jak by serce chcialo zaraz wyskoczyc. Teraz mam podobna sytuacje, faktycznie serce szybciej bije i ciezko mi oddychac. Nie mamy w domu cisniomierza wiec recznie sprawdzalam puls to wyszlo mi ze moje serce bije +/- 104 razy na minute. Jak mowie o tym to uslyszalam, ze za bardzo sie wtedy wystraszylam, teraz wkrecam dobie, ze cos jest nie tak i za duzo sie przejmuje. Jak to w koncu moze byc? Faktycznie wkrecam cos sobie czy cos jest nie tak? Na wizyte do lekarza musze poczekac bo nie za bardzo mam mozliwosc i musze jechac specjalnie do szpitala (jestem w Anglii od nie dawna i jeszcze nie za bardzo ogarnelam jezyk)