Dodaj do ulubionych

zranienie w stopę a tężec

07.01.14, 21:40
witam.z góry zaznaczam, że jestem okropnym hipochondrykiem i od razu myślę o chorobach jak tylko coś mnie zaboli. przed chwilą wbiła mi się w bok "poduszki" stopy wykałaczka, która zaplątała się w dywan. rana nie jest duża - ma jakieś 2 mm głębokości, poleciało troszkę krwi, ale umyłam stopę, przetarłam wacikiem ze spirytusem i zakleiłam plastrem. czy jest ryzyko zakażenia tężcem z racji tego, że po dywanie czasem chodzi się w butach?
Obserwuj wątek
    • rotkaeppchen1 Re: zranienie w stopę a tężec 07.01.14, 21:59
      Nie sądzę. A dla pewności ponow szczepienie. Na tezec odnawia sie co 10 lat.
      • sp9tcu Od sp9tcu 07.01.14, 23:29
        Istnieje
        zaszczep się tak jak ja to robiłem
        1 dawka od razu
        2 dawka za miesiąc
        3 dawka za pół roku do roku

        Szczepienie jest nie szkodliwe
        brak działań ubocznych

        acha tą rękę którę szczepiłas sie
        nie przemenczaj bo bedzie bolała

        • zgredko Re: Od sp9tcu 08.01.14, 09:10
          I spotkało się 2 hipochondryków.... :)
        • kol.3 Re: Od sp9tcu 17.01.14, 23:10
          Jak to nie jest szkodliwe? Mój brat po szczepieniu na tężec wylądował na tydzień w szpitalu.
          • sp9tcu Re: Od sp9tcu 18.01.14, 14:15
            kol.3 napisała:

            > Jak to nie jest szkodliwe? Mój brat po szczepieniu na tężec wylądował na tydzi
            > eń w szpitalu.

            można o szczegóły
            co się działo
            jakie objawy
            w jakich okolicznościach sie szczepił
            czy były zdrowy ?

            • kzet69 Re: Od sp9tcu 29.01.14, 23:41
              Bo wychodząc z przychodni potknął się na schodach...
    • horpyna4 Re: zranienie w stopę a tężec 09.01.14, 10:22
      Wyluzuj. Wiele razy skaleczyłam się przy dłubaniu w ziemi i nie zawsze miałam możliwość porządnego umycia od razu. I nie byłam wtedy szczepiona.

      Przecież gdyby od czegoś takiego od razu łapało się tężec, to ludzkość dawno by wymarła.

      Nawiasem mówiąc, skaleczeń nie należy szczelnie zaklejać plastrem. Powinien być dostęp powietrza, bo bakterie tężca lepiej rozwijają się w środowisku beztlenowym.
      • agatkaa888 Re: zranienie w stopę a tężec 17.01.14, 21:25
        dzięki za info - zapamiętam na przyszłość :)
        co do dalszego ciągu mojej przygody, to następnego dnia rano poszłam do lekarza i ponieważ nie moglismy ustalić czy miałam wszystkie dawki szczepionki, to dostałam ją na wszelki wypadek. potem zadzwoniłam do starej przychodni i ustaliłam, że miałam wszystkie dawki szczepionki - ostatnia w kwietniu 2006 roku. oczywiście od czasu zranienia miałam już część objawów tężca (moja psychika hipochondryka robi swoje): miałam bóle stopy, 4 dni temu obudziłam się z silnym bólem szczęki i zębów - tak, jakbym je zaciskała w nocy. potem ten ból minął i teraz przeszedł na żuchwę - pobolewa mnie po przebudzeniu i po jedzeniu, ale nie mam żadnych problemów z ziewaniem czy szerokim otwieraniem buzi. innych dolegliwości też brak, ale ja oczywiście się stresuję...
        • sp9tcu Re: zranienie w stopę a tężec 18.01.14, 14:13
          agatkaa888 napisała:

          > dzięki za info - zapamiętam na przyszłość :)
          > co do dalszego ciągu mojej przygody, to następnego dnia rano poszłam do lekarza
          > i ponieważ nie moglismy ustalić czy miałam wszystkie dawki szczepionki, to dos
          > tałam ją na wszelki wypadek. potem zadzwoniłam do starej przychodni i ustaliłam
          > , że miałam wszystkie dawki szczepionki - ostatnia w kwietniu 2006 roku. oczywi
          > ście od czasu zranienia miałam już część objawów tężca (moja psychika hipochond
          > ryka robi swoje): miałam bóle stopy, 4 dni temu obudziłam się z silnym bólem sz
          > częki i zębów - tak, jakbym je zaciskała w nocy. potem ten ból minął i teraz pr
          > zeszedł na żuchwę - pobolewa mnie po przebudzeniu i po jedzeniu, ale nie mam ża
          > dnych problemów z ziewaniem czy szerokim otwieraniem buzi. innych dolegliwości
          > też brak, ale ja oczywiście się stresuję...

          Przypadek nadaje się do leczenia w szpitalu psychiatrycznym
        • kzet69 Re: zranienie w stopę a tężec 29.01.14, 23:42
          Polecam psychiatrę, a nie zakaźnika...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka