Dodaj do ulubionych

Kamica nerkowa - pytania

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 16:51
Witam mam dwa drobne pytania przy kamicy nerkowej. Mam malego kamyczka 6,5 mm
i ostanio zaczelo mnie bolec:
1. Czy picie piwa na cos pomaga? Czy to poprostu oklepany osad?
2. Czy picie fitolizyny jest skuteczne i na co pomaga ?

Dziekuje za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • Gość: kizlok Re: Kamica nerkowa - pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 19:39
      Właź do wanny, lej wodę coraz bardziej gorącą aż siódme poty na ciebie wyjdą,
      pij piwo najlepiej bezalkoholowe i jszczaj do wanny. Jak tak posiedzisz z pół
      godziny to poczujesz jak kamień schodzi do pecherza z tym że powoli. To jest
      moja metoda z tym że piłem wode mineralną a lekarz przepisał mi takie wielkie
      tabletki w opłatku, jszczałem na zielono ale po 2 tygodniach kamyk był urodzony.
      • Gość: kamyk Re:kamien w lewej nerce IP: *.zabrze.net.pl 21.08.04, 22:57
        czeka mnie ambulatoryjne rozbijanie kamyka ok.9 mm w lewej nerce.Czy ktos wie
        jak to przebiega w klinice ? Prosze o info . Inne metody nie zdaly egzaminu .
        • Gość: kizlok Re:kamien w lewej nerce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 13:43
          tylko operacja
          • melmire Re:kamien w lewej nerce 22.08.04, 14:28
            Niekoniecznie, mojemu lubemu rozbijali ultradzwiekami pod lekka narkoza
            (wasciwie tylko srodki uspokajajace).
            Ale nastepnym razem trzeba bylo inwazyjnie, przez cewke moczowa :(
            Do tej pory troche go boli, mam nadzieje ze nie ma stanu zapalnego i ze nic mu
            nie bedzie :(
            • Gość: Trewor Re:kamien w lewej nerce IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 22.08.04, 21:46
              Mam wątpliwości, czy brać tabletki rozpuszczające kamień, bo jeśli jakiś
              schodzący odłamek zablokuje moczowód to pozostanie tylko operacja, chyba lepiej
              najpierw rozbić go ultradźwiękami na piasek i dopiero akja wanna i tabletki,
              czy moje wątpliwości są słuszne?
              • melmire Re:kamien w lewej nerce 22.08.04, 22:26
                Problem w tym ze ultradzwieki tez nie zawsze rozbijaja na piasek.
                Nam raz sie udalo, za drugim razem potrzebna byla druga interwencja, wlasnie
                przez moczowod.
                Jezeli lekarz przepisal ci tabletki to bierz, nie wszystkie kamienie mozna
                rozwalic farmakologicznie.
                • melmire Re:kamien w lewej nerce 22.08.04, 22:27
                  Zreszta nie zawsze odlamek sie zablokuje, czasem sam przelezie - bardzo
                  bolesne, luby byl pod morfina :/
                  • Gość: kamyk Re:kamien w lewej nerce IP: *.zabrze.net.pl 22.08.04, 23:08
                    Wielkie dzieki . Mimo wszystko to niezbyt pocieszajace .
                    • Gość: melmire Re:kamien w lewej nerce IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 23.08.04, 03:25
                      Problem w tym ze nie ma wyboru:( A szanse na to ze kamyk sie odnowi - 50% :((
                      Ale da sie przezyc, byle reagowac szybko, przy pierwszych objawach.
                      U nas pierwszy atak przyszedl znienacka, panikowalismy bo nie mielismy pojecia
                      co sie dzieje, pogotowie nie chcialo przyjechac- moj chlop wybil reka dziure w
                      drzwiach (nie z litego drewna , ale jednak ;) ) z bolu , a ja miotalam sie jak
                      dzika w poszukiwaniu lekarza ktory przyszedlby do domu :)
                      Ty jestes w komfortowej sytuacji ze wiesz co masz. Jakos to bedzie :)
                      • Gość: kamyk Re:kamien w lewej nerce IP: *.zabrze.net.pl 23.08.04, 13:57
                        juz jestem po . Seans ok.polgodzinny ;bombardowanie roznymi seriami
                        impulsow .Ewentualny efekt koncowy da sie okreslic jednoznacznie do 3-
                        mcy .Czekam na kontrole zawartosci i zabarwienia moczu (ale juz w domu ).Za
                        tydzien zglaszam sie do swojego urologa (o ile nie "wyskoczy" cos
                        nadzwyczajnego).W trakcie "bombardowania"- o wzrastajacej sile impulsu-dawalo
                        sie odczuc jakies ruchy (czegos) w nerce .Po zabiegu jakos nie odczuwam
                        poprzednich dolegliwosci .Na razie jest dobrze i oby tak do konca . Pozdrawiam .
                        • Gość: Trewor Re:kamien w lewej nerce IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 18:14
                          Czy rozbijanie kamieni odbywa się w znieczuleniu? Jakim?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka