krey83
08.01.12, 13:09
Cały czas mam z tym problem tz. nie potrafię wyluzować się przy zazwyczaj młodszych koleżankach bo wyobrażam sobie że są ode mnie lepsze ładniejsze, mądzejsze, potrafią coś czego ja nie ... i przecież są różni ludzie ale ja chciałabym poprostu traktować ją jak jakąś tam sobie koleżankę, normalnie porozmawiać a w mojej głowie kłębią się myśli że jestem gorsza ale nie mogę tego dać po sobie poznać i w rezultacie jak wiem że w jakimś miejscu spotkam tą dziewczynę stresuje się strasznie, boli mnie brzuch, jest mi gorąco robię się czerwona strasznie to przeżywam... pani psycholog powiedziała zebym się z nią spróbowała zaprzyjaźnić ale to nie taki proste zresztą nie ma na to czasu jak widzę się z daną osobą raz czy dwa w roku, przecież ja też wiem że nie jestem brzydka, głupia itp. ale to przymuszenie że muszę pokazać że jestem bardziej szcześliwa od nich to strasznie męczy... i przeżywam już teraz spotkanie które ma nastąpić za parę miesięcy... jak mam to pokonać lub starać się