agatkaa888
23.07.14, 22:58
witam. od ponad dwóch lat męczą mnie swędzące uszy. swędzi mnie ucho w środku, nie małżowina. najpierw byłam u jednego laryngologa, który bez żadnych wymazów, na oko, stwierdził grzybice i przepisał triderm. pomagał dopóki smarowałam nim uszy. jak przestawałam to swędziało znowu. na własną rękę zrobiłam wymaz w kierunku grzybów i bakterii - grzybów nie było, za to wyszedł gronkowiec mssa. wybrałam się z tym do innego laryngologa, ale zajrzał do ucha i stwierdził, że uszy wyglądają ładnie w środku i nic nie trzeba z tym robić. mam ich nie drapać i unikać moczenia. problem w tym, że nie potrafię opanować drapania. czasem powstrzymuję się kilka godzin, ale potem znowu ładuję paluchy do ucha i drapię nieraz do krwi. najgorsze jest to, że następnie nasączam patyczek spirytusem salicylowym i odkażam ucho w środku aż piecze. potrafię tak robić kilka razy dziennie. co powinnam zrobić? czy mogę w ten sposób odkażać uszy?