Gość: piecyk gazowy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.09.04, 18:30
[...]
Pacjent siedzi godzinę ze słuchawkami na uszach i metalowymi rurkami w
dłoniach, po czym otrzymuje obrazki przedstawiające narządy wewnętrzne z
naniesionymi kolorowymi punktami. Tak wygląda coraz popularniejsze w Polsce
badanie diagnostyczne aparatami typu oberon.
[...]
- To jest bardzo modny i szeroko reklamowany aparat, ale, niestety,
pozbawiony jakiejkolwiek racjonalnej wartości - mówi prof. Grzegorz Pawlicki
z Instytutu Inżynierii Biomedycznej Politechniki Warszawskiej.
[...]
Warto zaznaczyć, że od oberonu odżegnują się również przedstawiciele medycy
alternatywnej. - Urządzenie to nie wykrywa istniejących schorzeń albo
wykazuje istnienie chorób, na które pacjent nie cierpi. Jestem przeciwnikiem
tych aparatów - mówi starszy cechu bioenergoterapeutów Jarosław Cetens.
[...]
- Cała ta sprawa - mówi prof. Pawlicki - przypomina mi historię, którą
opowiadał mi mój mistrz, prof. Cezary Pawłowski. Otóż przed wojną, niedługo
po odkryciach Marii Skłodowskiej-Curie, na warszawskiej Sadybie powstał
zakład rzekomo leczący promieniami. Pacjenta zamykano w skrzyni, z której
wystawała tylko głowa, a o przepływie promieni świadczyć miały mrugające
kolorowe żarówki. Było bardzo wielu chętnych.
Cały tekst:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040901/nauka/nauka_a_4.html