Dodaj do ulubionych

Demencja starcza

10.09.04, 10:40
Bardzo prosze o pomoc osoby, które opiekują się lub opiekowaly bliskimi u
ktorych stwierdzono demencję.
Teściowa ma 81 lat. Po smierci męża zaostrzyły sie u niej stany
podenerwowania nawet agresji, nieufność, klopoty z pamiecią. Nie wierzy
bliskim, podejrzewa wszystkich że chca ją okraść, usmiercic itp. Nie chce
brac zadnych lekow bo w jej swiadomości to oznacza ze chcemy ja otruć. Nie
spi cale noce, dzwoni w nocy po kilka razy, grozi, lamentuje...
Byłam u lekarza pierwszego kontaktu (lekarza rodzinnego teściowej) poradzic
sie jak opiekowac się mamą. Diagnoza - demencja. Od nas wymaga sie tylko
cierpliwości. Czy rzeczywiscie tylko i wyłącznie? Czy takiemu choremu nie
mozna jakoś ulzyć? Babcia nie wie przeciez ze tak sie zachowuje. Ona nic nie
pamieta.
Najgorsze jest to, że mieszka sama.
Każda rada doswiadczonych w tym zakresie, opiekujących sie starszymi ludźmi
będzie na pewno cenna.
Z góry dziekuję.
Obserwuj wątek
    • vega7 Re: Demencja starcza 10.09.04, 14:35
      Mam nadzieje ze jednak są takie osoby
      - na pewno jest to problem, więc ponawiam prosbę.
      dzięki
    • magosiaa Re: Demencja starcza 10.09.04, 18:50
      Babcia na pewno już niedługo nie będzie mogła mieszkać sama. Osoby z takimi
      zaburzeniami nieświadomie odkręcają gaz, wodę, wychodzą z domu zostawiając
      wszystko otwarte itp. Co do leczenia to niestety jest to duży problem, a to
      dlatego, że pacjenci w takim wieku z rozpoznaniem demencja są brzydko mówiąc
      ignorowani przez opiekę zdrowotną. Wiem to bo takie same kłopoty miałam z moją
      Babcią, chociaż jestem pielęgniarką i znałam lekarzy. Czułam się tak jakbym
      uderzała głową o mur. Myślę, że najlepiej gdyby Babcią zaopiekował się lekarz
      geriatra. To właśnie oni mają największą wiedzę na temat leczenia ludzi w
      podeszłym wieku. Bo trzeba ci wiedzieć, że takie osoby leczy się inaczej. Inna
      jest u nich wrażliwość na leki, trzeba bardzo dbać żeby nie zakłócić wątłej
      równowagi organizmu. Nasza służba zdrowia nie jest nastawiona na opiekę nad
      takimi ludźmi ani nie umie tego robić. Dobrze, jeżeli to możliwe utrzymać
      Babcię w środowisku rodzinnym, bo wszystkie pobyty w szpitalach lub domach
      opieki pogarszają raczej stan chorych. Chyba, że nie ma innego wyjścia, to
      trudno. Szukaj więc geriatry lub dobrego psychiatry, który zajmuje się ludźmi
      starszymi. Pamiętaj, że dawki leków zanim ustawi się na nich Babcię pewnie
      trzeba będzie modyfikować, bo czasami działają wręcz odwrotnie lub powodują
      całkowite otępienie i pacjent ma trudności z jedzeniem i poruszaniem się. To
      tyle jeżeli masz pytania pisz na priv, chętnie odpowiem.
      • vega7 Re: Demencja starcza 10.09.04, 19:12
        Dziękuję malgosiuu
        Bardzo cenne wskazówki.
        Problemem jest to, ze tesciowa nawet nie chce slyszeć o zabraniu jej do
        lekarza, a już szczegolnie psychiatry. Ma za zle bliskim ze robia z niej
        wariatkę. Nie che brac zadnych leków uspakajajacych, nawet lekkich typu melisa.
        Kupiliśmy jej biovital i biolecytyne ale nawet nie pamięta czy coś brala czy
        nie w ciagu dnia.
        dzieki, chetnie napiszę więcej na priv
    • magosiaa Re: Demencja starcza 10.09.04, 19:54
      Czekam :))
      • Gość: Halina Re: Demencja starcza IP: *.ip-pluggen.com 10.09.04, 20:24
        Demencje mozna rozpoznac wylacznie poprzez zrobienie rentgenu mozgu.
        Wtedy mozna ustalic w ktorym miejscu mozgu choroba sie zlokalizowala, sa rozne
        objawy, i w zaleznosci od tego postepowac.
        Lekarz pierwszej pomocy rozpoznal demencje bez zadnych badan?
        A moze to juz Ahlzaimer? Tez wykrywa sie go przeswietlajac mozg (nie pamietam
        nazwy badania, ale to to samo co przy demencji).

        Mialam znajomego emeryta u ktorego wykryto demencje w poczatkowym stadium. Dano
        mu lek na zahamowanie procesu. Lek nic nie pomogl, natomiast mial wiele
        dzialan ubocznych i znajomy czul sie potwornie. Z ulotk dowiedzialam sie ze
        majac przeciwdzialac braku koncentracji, moze sam taki brak koncentracji
        wywolac!
        • vega7 Re: Demencja starcza 10.09.04, 20:42
          Halina,
          dzięki. Bardzo cenna wskazowka z tym rentgenem. Szwagierka chce zaciagnąc
          babcie do jakiegos psychiatry. Jeszcze nie wiem jak chce to zrobic, ale obawiam
          się, ze bez badań to on tez nie postawi 100 % diagnozy.
          Dobrze, ze zwróciłas na to uwagę.
          • Gość: AGATA Re: Demencja starcza IP: *.aster.pl 10.09.04, 21:56
            Chciałabym się zapytać jakie lekarstwa są przepisywane osobom z demencją?
            Nootropil, Lucetam, Vinpoton?
    • libressa Re: Demencja starcza 11.09.04, 06:28
      Witam,
      chciałam tylko na jedno zwrocic uwage, często jest tak,ze przy wszystkich
      objawach zwiazanych z demencja nie bez znaczenia jest słuch. Osoby niedosłyszące
      denerwują sie nie zdając sobie sprawy, słyszą tylko pojedyncze sylaby i to
      również wzmaga agresję.
      Opiekuje sie Mama, ktora skonczyła 87 lat, kontakt jest bardzo utrudniony ze
      wzgledu na percepcje, żyje w swoim świecie. Co moge podpowiedzieć przy
      pielegnacji ważne jest,zeby czyności były powtarzalne i słownictwo. Moja Mama
      "zakodowała" hasła i to bardzo pomaga. Kiedy była bardziej sprawna, rownież
      była agresywna pomagały leki uspokajajace ziołowe, dzieki nim była wyciszona,
      ale nie otepiała. Co zawuważyłam jeszcze musi miec zajecie, wiekaszosć dnia
      spedza w fotelu,żeby "uatrakcyjnic" ma do dyspozycji "zabawki" typu pudełeczka,
      kolorowe pisma.
      Czasem kiedy słysze odśpiewywane "100 lat" przychodzi mi do głowy refleksja,
      dobrze jest mieć 100 lat pod warunkiem,ze ma sie tego świadomość.
      Uczymy sie pokory i cierpliwości, podobno Opatrzność nigdy nie zsyła na nas
      spraw, ktorych nie moglibysmy udźwignąc, ale to tylko podobno...
      Pozdrawiam
      Libressa
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • magosiaa Re: Demencja starcza 11.09.04, 21:47
      Vega, niewątpliwie wizyta u psychiatry może być, ale jednorazowa wizyta nic nie
      da. Trzeba znaleźć lekarza jak już pisałam najlepiej geriatrę, ale psychiatra
      też może być, który na stałe zajmie się Babcią. Dobrze by było postawić
      diagnozę, ale wiem z doświadczenia, że nikt nie jest wyrywny do diagnostyki
      starszych osób z takimi zaburzeniami, oczywiście chodzi o koszty.
      Ch. Alzhaimera diagnozuje się min. za pomocą specjalistycznych testów i (nie
      jestem w tej chwili pewna bo tym na codzień się nie zajmuję), TK lub rezonansem
      mózgu. W każdym razie dobrze by było żeby lekarz zebrał od Babci wywiad i ją
      zbadał. Teraz mozna zamówić wizytę psychiatry do domu, oczywiście odpłatnie.
      Na pewno musicie się zastanowić w rodzinie co dalej, bo to, że Babcia długo już
      nie będzie mogła sama mieszkać to prawie pewne. A, no i oczywiście nic nie da
      tłumaczenie Babci, że to co ona sobie wyobraża to jest nieprawda. Musisz
      pamiętać, że dla niej to co sobie myśli, widzi czy słyszy to prawda. Ona jest
      czasem przerażona, no bo każdy jest przerażony gdy ktoś chce go np. otruć.
      Lekarz musi przypisać takie leki, które przynajmniej złagodzą wytwory jej
      wyobraźni. Przy rozmowie z Babcią należy w miarę możliwości zmieniać temat, nie
      skupiać się na tłumaczeniu i przekonywaniu, że to co mówi to nieprawda, tak
      pokierować rozmową, żeby ją zainteresować, żeby mogła powspominać, poopowiadać.
      Moja Babcia jak u niej zaczęła się choroba to naprawdę była przerażona jak małe
      dziecko, szukała ratunku. Sytuacja była tylko o tyle lepsza od twojej, że
      Babcia nie zwracała się przeciwko nam, unas szukała pomocy, ale i tak było
      ciężko.
      • pia.ed Re: Demencja starcza 12.09.04, 01:03
        Testy na demencje i Alhzaimera sa takie same, bo objawy bardzo podobne,
        tylko inna czesc mozgu jest zajeta.

        Tak szczerze mowiac to bardzo niewiele pomaga na demencje, a dzialalnosc
        uboczna lekow robi czlowieka chorym.
        Zapewnienie staremu czlowiekowi spokojnej atmosfery, trzymanie sie utartych
        rytualow i ziola na uspokojenie sa wg mnie najlepsze.
        Chyba tylko nie zawsze to pomaga.
        Jesli ktos przyjmuje duzo lekow, to trzeba zwrocic uwage czy jeden lek nie
        przeciwdziala drugiemu.

        • vega7 Re: Demencja starcza 12.09.04, 12:45
          Dziękuję za wskazowki. Sa bardzo cenne. W srodę wyznaczona jest wizyta u
          lekarza psychiatry, ktory leczy od lat starszą siostrę teściowej. Ma jakies
          zaburzenia natury psychicznej.
          Niepokojące u mamy jest to ,ze jest bardzo agresywna.
          Zobaczymy czy ta wizyta wogole dojdzie do skutku (lekarz nie chce przyjechac do
          domu) i jakie bedzie rozpoznanie. Ewent. zwróce sie o porade do Was (jesli to
          będzie bardzo osobiste na priv. o ile pozwolicie) Na razie problem moze
          zaiteresowac więcej ludzi, którzy maja podobne klopoty, wiec pisze o nim na
          forum.
          Dzięki bardzo.
        • pia.ed Re: Demencja starcza 12.09.04, 14:08
          Odwiedzalam czesto mego sasiada emeryta kiedy umiescili go w osrodku dla ludzi
          z demencja, choc mial jej tylko poczatki i moglby przebywac w domu.
          Jednak byl on po operacji zlamanego stawu biodrowego, nogi mu odmawialy
          posluszenstwa, siedzial na wozku, dlatego umieszczono go w zakladzie gdzie
          miala calodobowa opieke, no i na wszelki wypadek dla ludzi z demencja, bo
          mogla w kazdej chwili sie rozwinac.
          Niestety zmarl zanim demencja sie rozwinela...

          Chcialam powiedziec, ze ludzie ci byli bardzo SPOKOJNI, przesypiali cale dnie
          na kanapie przed telewizorem i budzono ich na jedzenie!
          Podejrzewam ze byli odurzeni silnym srodkami uspakajajacymi.

          Znajomy emeryt siedzial w swoim pokoju, zadnych objawow zlosci jeszcze nie
          okazywal, ale to byl czlowiek ktory cale zycie byl usmiechniety i ze
          wszystkiego zadowolony.

          Natomiast to, ze ludzie staja sie zlosliwi, potrafia pogryzc i opluc opiekuna
          zdarza sie na oddziale opieki gdzie jest ostatnia "stacja" przed smiercia
          bardzo starych ludzi z Ahlzaimerem.

          Formy opieki o ktorych pisze, nie sa dostepne w Polsce.
          • magosiaa Re: Demencja starcza 12.09.04, 19:48
            To przebiega bardzo różnie. Moja Babcia najpierw miewała lęki, widziała ludzi
            którzy chcieli ją okraść (na szczęście nie była to rodzina). Przy czym jak
            jeszcze ten stan nie był utrwalony to potem o tym opowiadała, że takie straszne
            rzeczy jej się śniły i, że tak bardzo się bała. Teraz gdy jest prawie cały czas
            we własnym świecie miewa okresy pobudzenia psychoruchowego i wtedy kilkanaście
            godzin chodzi, chce gdzieś jechać i bardzo to ją i nas męczy. Wtedy dostaje
            większe dawki leków, żeby ją trochę wyciszyć. Po takim ataku śpi bardzo długo.
            Z lekami jest tak, że do każdego chorego trzeba dopasować indywidualnie. Gdy
            Babci zaczęliśmy na początku podawać dawki zalecone przez lekarza była śpiąca,
            nie była w stanie sama jeść, a nawet kontrolować potrzeb fizjologicznych, więc
            trzeba było metodą prób znaleźć odpowiednie dawki, które łagodzą pobudzenie ale
            nie powodują otępienia.
            • vega7 Re: Demencja starcza 13.09.04, 11:22
              Ktoś tu zauważył, ze starość jest dobra ale pod warunkiem, ze przezywa się ją
              świadomie i nie cierpi zbytnio fizycznie. Bardzo przykre jest cierpienie
              psychiczne, zarówno dla chorego jak i jego bliskich.
              My pokolenie młodsze musimy mysleć o profilaktyce. Nas tez moze to dotknąć.
              Wszystkim za wypowiedzi serdecznie dziękuję.
    • to-ja-007 Re: Demencja starcza 13.09.04, 15:11
      Skad wiadomo ze to demencja?
      Moja babcia miala mikro-zator w mozgu, ktory spowodowal wlasnie objawy podobne
      do ktorych opisujesz.
      • vega7 Re: Demencja starcza 13.09.04, 21:18
        to-ja-007 napisała:

        > Skad wiadomo ze to demencja?

        Lekarz pierwszego kontaktu postawił taka diagnozę. Zapisuje leki nasercowe i
        nic poza tym. Na zadne badania nie kieruje. Zaleca cierpliwość. Dlatego pytam,
        tu na forum jak jeszcze mozna pomóc takiemu czlowiekowi bo przeciez cierpi. Sa
        osoby które to "przechodziły" dlatego ich wskazówki i doswiadczenie sa bardzo
        cenne.
        pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka