Dodaj do ulubionych

Łykacie na codzień witaminy, suplementy

13.01.16, 22:43
jakie ?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 14.01.16, 00:11
      Nie łykam, jadamy owoce, warzywa i kasze.
      • madopar50 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 15.01.16, 10:22
        tak jak wadera3 + kiszona kapucha i takie same ogóry
      • amityr Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 31.12.16, 16:30
        Jak na waderę , to dziwne. Hehe

        wadera3 napisała:

        > Nie łykam, jadamy owoce, warzywa i kasze.
        >
    • koziorozka Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 14.01.16, 13:57
      Większości Polaków, zwłaszcza zimą, brakuje witaminy D3 - powinni ją suplementować.

      hanka78 - zadałaś pytanie, ale milej by było, gdybyś najpierw sama na nie odpowiedziała?
      Bierzesz coś stale?
      • snajper55 Ostrożnie z tak zwanymi suplementami 14.01.16, 16:38
        koziorozka napisała:

        > Większości Polaków, zwłaszcza zimą, brakuje witaminy D3 - powinni ją suplemento
        > wać.

        Uzupełniać witaminy czy mikroelementy powinno się jedynie wtedy, gdy badania wykazały, że nam ich brakuje. Wtedy bierze się lekarstwa a nie jakieś suplementy.

        Przedawkowanie witaminy D jest groźne dla zdrowia a nawet życia.

        "Nadmiar witaminy D może powodować nudności, wymioty, świąd skóry, ból oczu, biegunkę, wzmożone oddawanie moczu, obfite pocenie się, jak również odkładanie się nadmiernych ilości wapnia w tkankach miękkich, w wątrobie, nerkach, płucach, sercu i naczyniach krwionośnych.
        Skutkami przedawkowania wit. D przez ciężarne i karmiące kobiety mogą być deformacje płodu i choroby kości u noworodka."

        www.doktorwitamina.pl/nadmiar_wit.html

        S.
        • wiseacres Re: Ostrożnie z tak zwanymi suplementami 14.01.16, 18:47
          Co ty pieprzysz. Musiałby6ś zjadać tonę D3. A jak już w tym temacie to biorę 2000i.u D3 z 50mcg K2MK7 od roku i robiłem parę dni temu badania . Wynik 25(OH)D wyniósł 26 ng/ml, czyli jeszcze mi brakuje minum 4ng do normy. Brałem za małą dawkę D3.
          • hanka78 Re: Ostrożnie z tak zwanymi suplementami 14.01.16, 19:02
            Ile K2 ?
          • snajper55 Skutki przedawkowania witaminy D 14.01.16, 19:09
            wiseacres napisał(a):

            > Co ty pieprzysz. Musiałby6ś zjadać tonę D3.

            "Do przedawkowania witaminy D zwykle dochodzi w wyniku przyjęcia w nadmiarze (dawki cztery razy większej niż zalecana) preparatów witaminowo-mineralnych. (...)

            Witamina D - objawy nadmiaru

            utrata apetytu,
            nudności,
            zwiększone uczucie pragnienia,
            osłabienie,
            wzmożone oddawanie moczu,
            pocenie się,
            biegunka,
            wymioty,
            świąd skóry,
            ból głowy i oczu.

            Witamina D - skutki nadmiaru

            Przedawkowanie witaminy D doprowadza do gromadzenia się wapnia w tkankach, m.in. w sercu, a w szczególności w tętnicach i nerkach. W konsekwencji dochodzi do zaburzenia pracy serca i ośrodkowego układu nerwowego. Ponadto zwiększa się zapadalność na kamicę pęcherzyka żółciowego oraz nerek. Przedawkowanie witaminy D jest również niebezpieczne dla płodu, gdyż może powodować jego deformacje, a także choroby kości u noworodka."

            www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/witamina-d-objawy-oraz-skutki-niedoboru-i-nadmiaru-witaminy-d_38869.html
            S.
        • koziorozka Re: Ostrożnie z tak zwanymi suplementami 14.01.16, 19:05
          snajper55 napisał:
          > Uzupełniać witaminy czy mikroelementy powinno się jedynie wtedy, gdy badania wy
          > kazały, że nam ich brakuje. Wtedy bierze się lekarstwa a nie jakieś suplementy.

          Goździkowa by przy tobie zbankrutowała ;)
          Z jednej strony masz rację, bo na pewno łykamy za dużo suplementów, ale jeśli chodzi o wit. D3, to się z tobą nie zgodzę
          Badanie poziomu wit. D3 może zlecić tylko lekarz specjalista, lekarz rodzinny nie ma do tego prawa. Tak więc w realu trzeba za nie zapłacić kilkadziesiąt zł.
          Tu masz tekst fachowca, że D3 Polakom (nie tylko) brakuje i powinniśmy łykać + dawki
          endokrynologia.net/content/niedob%C3%B3r-witaminy-d
          lekarzrodzinny.org/pmr/0409%208.pdf
          • snajper55 Re: Ostrożnie z tak zwanymi suplementami 14.01.16, 19:55
            koziorozka napisała:

            > Goździkowa by przy tobie zbankrutowała ;)

            Nie tylko Goździkowa. Także wróżka, irydolog, bioenergoterapeuta oraz firmy oferujące pracę przy składaniu długopisów czy adresowaniu kopert. ;)

            > Z jednej strony masz rację, bo na pewno łykamy za dużo suplementów, ale jeśli c
            > hodzi o wit. D3, to się z tobą nie zgodzę
            > Badanie poziomu wit. D3 może zlecić tylko lekarz specjalista, lekarz rodzinny n
            > ie ma do tego prawa. Tak więc w realu trzeba za nie zapłacić kilkadziesiąt zł.
            >
            > Tu masz tekst fachowca, że D3 Polakom (nie tylko) brakuje i powinniśmy łykać +
            > dawki
            > endokrynologia.net/content/niedob%C3%B3r-witaminy-d
            > lekarzrodzinny.org/pmr/0409%208.pdf

            Nie jest tam napisane, że powinniśmy łykać suplementy z witaminą D. Jeśli chodzi o dorosłych to jedynie dla osób po 65 roku życia autorzy zalecają suplementację.

            Poza tym to praca z 2009 oparta między innymi na publikacji "Teenage girls and elderly women living in northern Europe have low Winter vitamin D status." Dziś stanowisko lekarzy wobec suplementacji witaminy D staje się coraz bardziej ostrożne.

            "Aktualnie nasilają się głosy krytykujące neoficki zapał w szafowaniu witaminą D. W dotąd przeprowadzonych badaniach (tekst jest aktualizowany na bieżąco) nie potwierdzono jednoznacznych korzyści z suplementacji w takim zakresie, aby uzyskać stężenie 25-hydroksy-D3 powyżej poziomu 40-50 nmol/l. Istnieją pojedyncze doniesienia potwierdzające korzystny wpływ wysokich dawek D3 (przez to wysokich stężeń 25-OH-D3) na insulinooporność i nietolerancję glukozy, ale istnieją również badania o rezultatach przeciwnych."

            www.endokrynologia.net/content/niedob%C3%B3r-witaminy-d

            S.
            • wiseacres Re: Ostrożnie z tak zwanymi suplementami 15.01.16, 12:43
              Gościu jak masz pisać takie pierdoły , to lepiej nie pisz wcale. Po to bierzesz K2 żeby właśnie wapń odprowadzić do kości . Ale to tak w bardzo dużym uproszczeniu, bo trzeba dodać jeszcze dobrze wchłanialny magnez. Zależy też od pory roku, wieku , wagi i spalania glukozy.U mężczyzn dużą rolę na zwiększenie dawki odgrywa fakt przerostu stercza.
            • koziorozka Re: Ostrożnie z tak zwanymi suplementami 15.01.16, 17:48
              snajper55 napisał:
              > Nie jest tam napisane, że powinniśmy łykać suplementy z witaminą D. Jeśli chodz
              > i o dorosłych to jedynie dla osób po 65 roku życia autorzy zalecają suplementację.

              Jakoś inaczej czytamy Jacka Belowskiego. Ja widzę:
              - niedobór witaminy D jest powszechnym problemem
              - Badania epidemiologiczne wykazują, że stężenie witaminy D3 (...) u większości dorosłych nie osiąga pożądanego poziomu (40-50 nmol/l).
              - profilaktyka: każdy powinien brać od października do kwietnia

              Zastrzeżenia dotyczą czegoś innego - mody na wysokie dawki suplementacji i dążenie do osiągnięcia poziomu p o w y ż e j 40-50 nmol/l.
              • snajper55 Re: Ostrożnie z tak zwanymi suplementami 15.01.16, 21:30
                koziorozka napisała:

                > snajper55 napisał:
                > > Nie jest tam napisane, że powinniśmy łykać suplementy z witaminą D. Jeśli chodz
                > > i o dorosłych to jedynie dla osób po 65 roku życia autorzy zalecają suplementację.

                To napisałem o materiale z 2009 roku, który Ty zalinkowałaś.

                > Jakoś inaczej czytamy Jacka Belowskiego. Ja widzę:
                > - niedobór witaminy D jest powszechnym problemem
                > - Badania epidemiologiczne wykazują, że stężenie witaminy D3 (...) u większości
                > dorosłych nie osiąga pożądanego poziomu (40-50 nmol/l).
                > - profilaktyka: każdy powinien brać od października do kwietnia

                A ja tego nie widzę. :) W całym artykule nie ma słowa "każdy". Nie mówiąc już o sformułowaniu "każdy powinien brać". ;)

                > Zastrzeżenia dotyczą czegoś innego - mody na wysokie dawki suplementacji i dąże
                > nie do osiągnięcia poziomu p o w y ż e j 40-50 nmol/l.

                A jaki jej poziom mają osoby suplementujące na własną rękę witaminę D?

                S.
                • olivkah Re: Ostrożnie z tak zwanymi suplementami 17.01.16, 19:38
                  >A jaki jej poziom mają osoby suplementujące na własną rękę witaminę D?

                  Skoro eksperci informują nas, że ponad 90% Polaków ma niedobór witaminy D, to jakie jest faktyczne ryzyko, że przeciętny Polak może ją przedawkować, aplikując sobie zimą zalecaną dawkę?
                  • wiseacres Re: Ostrożnie z tak zwanymi suplementami 23.01.16, 18:56
                    Przez 1,5 roku brałem 100/50 połączonej K2/D3. Ostatnio robiłem badanie 25-OH D3 (60zł) i poziom 25ng/ml a więc jeszcze zbyt mały wg normy. Optymalny jest powyżej 30ng/ml

                    olivkah napisała:

                    > >A jaki jej poziom mają osoby suplementujące na własną rękę witaminę D?
                    >
                    > Skoro eksperci informują nas, że ponad 90% Polaków ma niedobór witaminy D, to j
                    > akie jest faktyczne ryzyko, że przeciętny Polak może ją przedawkować, aplikując
                    > sobie zimą zalecaną dawkę?
        • korniz Re: Ostrożnie z tak zwanymi suplementami 16.01.16, 16:35
          Jeśli jakiekolwiek łyka się witany i na opakowaniu pisze np 30% to nie ma szans na przedawkowanie.Gorzej jak kazda witamina ma 100% dziennej dawki.Zwróćcie uwagi da tabelke na opakowaniu na ilosci.Ja łykam vitapil bo ma krzem na wlosy.I nie lecą już mi.
          • koziorozka krzem - bambus i skrzyp 16.01.16, 19:04
            korniz napisała:
            > łykam vitapil bo ma krzem na wlosy.I nie lecą już mi.

            Świetnie, że ci pomaga, ale krzem krzemowi nierówny.
            Firmy farmaceutyczne bardzo reklamują krzem pozyskiwany z bambusa. Ale nie mówią, że
            - krzem w dużych ilościach mają tylko dwa gatunki: Melocanna baccifera i Bambusa arundinacea
            - ten krzem (Bang salohan, banslochan, tabasheer, tabashir) używany i eksportowany jest od średniowiecza. Dziś na indyjskich bazarach sprzedawane są głównie podróbki z Indonezji.

            Tak więc nasz poczciwy skrzyp wydaje się pewniejszym źródłem krzemu.
          • snajper55 Re: Ostrożnie z tak zwanymi suplementami 16.01.16, 19:40
            korniz napisała:

            > Jeśli jakiekolwiek łyka się witany i na opakowaniu pisze np 30% to nie ma szans
            > na przedawkowanie.

            Czy oprócz tych witamin w kapsułkach jesz jeszcze cokolwiek innego? Jeśli nie, to masz rację. Jeśli jednak nie ograniczasz się do pastylek, to w jedzeniu też masz pełno witamin, mikroelementów i wszelkich innych związków niezbędnych dla organizmu. Te dodatkowe 30% zwykle jest całkowicie niepotrzebne i może doprowadzić do szkodliwego nadmiaru witamin lub innych związków.

            S.
        • mlody776 Re: Ostrożnie z tak zwana informaja oficjalna. 22.05.17, 13:43
          Na szczęście w Stanach dowodów na szkodliwość witaminy D-3 nie ma, bo było by to, ze słonce jest szkodliwe dla nas. No ale ty snjperku zawsze broniłeś oficjalna propagandę, czy to dla kompani "lekarstw" syntetycznych czy nawet " słuszności" ograniczeń żeglarskich w Polsce.

          PS Czy obecne polskie media, są ciągle te same, które przekonywały o słuszności wojny z Irakiem bo ten kraj ma niby bron masowej zagłady itd?
      • hanka78 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 14.01.16, 16:56
        Tak. Łykam Merz Spezial zawsze po 1(wcale nie na skórę, włosy, paznokcie, tylko dlatego, że to dobre niemieckie witaminy, o dobrej wchłanialności); B12 100 mikrogramów.
        Wybieram się też zbadać poziom d3, chociaż to podobno w moim przypadku bez sensu, bo 90% ludzi w Krakowie ma bardzo, bardzo duże niedobory,
        podobno, dobrze też sprawdzić i uzupełnić selen ?
        • koziorozka Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 14.01.16, 19:19
          hanka78 napisała:
          > podobno, dobrze też sprawdzić i uzupełnić selen ?

          Mamy gleby ubogie w selen, więc uzupełniać można. 3 orzechy brazylijskie dziennie to aż nadto.

          "dobre niemieckie witaminy" to dla mnie zwykła mieszanka. Te sprzedawane w Polsce mają raptem jeden mcg wit. B12 (kobalamina) w tabletce. Za taką cenę można kupić dużo więcej B kompleks innych firm.
          • hanka78 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 14.01.16, 19:38
            Dla mnie te witaminy są ok, a b12 mam osobno 100 mcg/tabl z solgara. Poza tym jakos nie moglam znalesc witamin bez magnezu, a nie chce brac bo jem duzo naturalnego... zawsze gorna granica normy...
          • hanka78 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 14.01.16, 19:51
            teraz patrze na opak i tam oprócz b jest cynk, żelazo, e, c. a cena chyba się nie bierze ze szklanego pojemniczka, tylko z jakości witamin. np. za zwykła c- syntetyk z apteki dajesz 4 zł, a za lewoskrętną, zupełnie naturalną z aronii czy czegoś tam, musisz dać 49 zł... Mieszanka mieszance nie równa wg mnie...
            • koziorozka Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 15.01.16, 17:35
              hanka78 napisała:
              > za zwykła c- syntetyk z apteki dajesz 4 zł, a za lewoskrętną, zupełnie naturalną z aronii
              > czy czegoś tam, musisz dać 49 zł...

              Hanko kochana, nie dawaj sobie wciskać reklamowego kitu, nie płać za "szklany pojemniczek".
              1. Witamina C jest tylko jedna. To kwas askorbinowy ma różne "skręty", ale tylko j e d e n jego izomer jest witaminą.
              2. Ta "naturalna" (np. z aceroli) jest uzyskiwana bardzo nienaturalnymi metodami produkcji. Poczytaj np. tutaj
              hipokrates2012.wordpress.com/2014/03/03/wyjasnienia-tyczace-witaminy-c/
              • hanka78 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 15.01.16, 21:14
                Dzięki. Dosyć to przekonujące jest.
    • dertyf Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 22.01.16, 21:21
      Suplementy? Ktoś w ogóle te śmieci zażywa? Jeśli tak to gratuluję odwagi.
      • hanka78 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 22.01.16, 22:36
        dodają arszeniku czy rtęci?
    • delfina77 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 22.01.16, 22:28
      Nie, jedynie tran zimą, ale nieregularnie
    • misio1942 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 23.01.16, 11:48
      magnez i potas - kiedyś miały go warzywa, owoce i kasze.
      • hanka78 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 23.01.16, 14:21
        misio1942 napisał:

        > magnez i potas - kiedyś miały go warzywa, owoce i kasze.

        Właśnie dlatego łykam, warzywa są kiepskiej jakości i ni mają tego co mieć powinny....

        jeśli chodzi o magnez to lepiej się napić kakao
        • koziorozka Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 23.01.16, 17:03
          misio1942 napisał:
          > magnez i potas - kiedyś miały go warzywa, owoce i kasze.

          A teraz nie mają? na jakiej podstawie tak uważasz?
          • hanka78 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 23.01.16, 17:22
            Widzę np po ziemniakach, jak obieram cieknie z nich woda, są biało/przezroczyste, pękają a po ugotowaniu nie mają smaku... Są zupełnie inne niż te z przed paru lat, nie mówiąc już o ziemniakach od mojej babci, które były żółte, mięsiste, lekko słodkie i pyszne, tyle że małe i często robaczywe... Z marchewką tak samo.

            No i, przecież sobie tego nie wymyślam, tylko coraz częściej słyszę, że zła jakość pożywienia, napompowanie chemią i mała ilość składników odżywczych jest jedną z głównych przyczyn chorób cywilizacyjnych...
            • koziorozka magnez i potas 23.01.16, 20:08
              hanka78 napisała:
              > Widzę np po ziemniakach, jak obieram cieknie z nich woda

              Łączysz to z obniżeniem ilości magnezu i potasu?
          • olivkah Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 23.01.16, 18:17
            Ziemia uprawiana w sposób konwencjonalny się stopniowo wyjaławia i uprawiane rośliny zawierają mniej składników odżywczych niż kiedyś. Poza tym nowoczesne odmiany są wybierane pod kątem wielkości, wyglądu, zawartości cukru, odporności na choroby, a nie zawartości składników odżywczych.

            Tu jest jakaś przykładowa tabelka, nie wiem, na ile ona konkretnie jest wiarygodna, ale obrazuje tendencję: s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/9c/34/92/9c3492eb6e96b8d710208275559d7a73.jpg
            • koziorozka Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 23.01.16, 20:06
              olivkah napisała:
              > Tu jest jakaś przykładowa tabelka, nie wiem, na ile ona konkretnie jest wiarygodna

              Na pewno nie jest wiarygodna.
              USDA zbiera dane od 1896, a od 1950 regularnie publikuje.
              Tu jest krótkie porównanie zawartości minerałów w niektórych produktach w 1963 oraz 1999
              soils.wisc.edu/facstaff/barak/poster_gallery/minneapolis2000a/
              Table 2. Mineral Content of Selected Produce 1963 vs. 1999 - (mg/100g sample)
              W pomidorach magnezu jest ciut mnie, ale w jabłkach więcej. Różnice są minimalne.
              Czy jest dobrze? Nie jest. Innych minerałów (i witamin) rzeczywiście w roślinach ubywa.
              scientificamerican.com/article/soil-depletion-and-nutrition-loss/

              Podobne dane zbiera w Wielkiej Brytanii zespół McCance and Widdowson
              gov.uk/government/publications/composition-of-foods-integrated-dataset-cofid
    • koziorozka witamina D3, selen oraz jod 23.01.16, 14:05
      O witaminie D3 i selenie już wspomniałam. Dodam jeszcze, że osoby unikające soli powinny zbadać sobie także poziom jodu - nie bez przyczyny ministerstwo zdrowia kolejny raz realizuje "Programu Eliminacji Niedoboru Jodu".

      Poziom wit. D3, selenu i jodu - żadnego z tych badań nie zleci lekarz rodzinny. Tylko specjaliści mają do tego prawo. Uważam to za skandal.
      • amityr Re: witamina D3, selen oraz jod 24.01.16, 10:36
        Jak jeszcze trochę poczytasz w Googlach , to mozesz od razu zaocznie końcowy egzamin na farmacji zdawać . Hahaha
        koziorozka napisała:

        > O witaminie D3 i selenie już wspomniałam. Dodam jeszcze, że osoby unikające sol
        > i powinny zbadać sobie także poziom jodu - nie bez przyczyny ministerstwo zdrow
        > ia kolejny raz realizuje "Programu Eliminacji Niedoboru Jodu".
        >
        > Poziom wit. D3, selenu i jodu - żadnego z tych badań nie zleci lekarz rodzinny.
        > Tylko specjaliści mają do tego prawo. Uważam to za skandal.
    • 36ktos Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 24.01.16, 11:12
      polecam multiwitaminę olimpa
      • marbor1 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 24.01.16, 13:48
        A nie polecisz czegoś na biegunkę przewlekłą?
      • snajper55 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 24.01.16, 14:16
        36ktos napisał(a):

        > polecam multiwitaminę olimpa

        Odstaw te świństwa to i biegunka się skończy.

        S.
    • makorofit [...] 22.03.16, 21:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • margolcia_63 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 23.03.16, 07:26
        Uzupełniasz siarkę to chyba jesteś jakimś smokiem zionącym ogniem.
        Siarki raczej nikomu nie brakuje, bo jest dość powszechnym mikroelementem, począwszy od jajek, cebuli, kapusty, chrzanu.......
        MSM, o ile się rozumiem to jakiś podchloryn, chyba sodu i służy do odkażania zbiorników wodnych, czyżby chloru też ci brakowało?
        Ani chybi ty jesteś jakiś obcy z innej galaktyki. ;) Obcy, ósmy pasażer Nostromo?
        • snajper55 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 23.03.16, 12:22
          margolcia_63 napisała:

          > Uzupełniasz siarkę to chyba jesteś jakimś smokiem zionącym ogniem.
          > Siarki raczej nikomu nie brakuje, bo jest dość powszechnym mikroelementem, pocz
          > ąwszy od jajek, cebuli, kapusty, chrzanu.......
          > MSM, o ile się rozumiem to jakiś podchloryn, chyba sodu i służy do odkażania zb
          > iorników wodnych, czyżby chloru też ci brakowało?
          > Ani chybi ty jesteś jakiś obcy z innej galaktyki. ;) Obcy, ósmy pasażer Nostromo?

          Wiesz, chyba masz rację. Zawsze się dziwiłem kto żywi się tą całą chemią reklamowaną jako pożywienie. Kto zajada się tymi wszystkimi związkami siarki czy arsenu. Komu szkodzi żywność GMO. U kogo lamblie rosną do gigantycznych rozmiarów, dzięki których są widziane na USG. No i kto ogląda niektóre programy telewizyjne najwyraźniej nieprzeznaczone dla ludzi. Tych obcych musi być całkiem sporo wśród nas...

          S.
          • margolcia_63 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 23.03.16, 17:59
            Jak to kto ogląda? Obcy, co się zakwaszają, odkwaszają, przyswajają chlor i siarkę, piją tylko soki warzywne albo żywią się tylko białkiem, tylko tłuszczem, albo tylko kapustą.....
            Chyba ludziskom (przynajmniej tak wyglądają, ale to obcy) potrzeba ascezy, a przynajmniej okresowego umartwienia.
            A ja ze żrę golonkę z chrzanem, zajadam kapustą i trochę współczuję. Czuję się jak jakiś prymityw ale przynajmniej z tej ziemi.
            • koziorozka Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 24.03.16, 16:19
              makorofit napisał(a):
              > Codziennie stosuje MSM siarka organiczna, jest w każdej komórce ciała, i codziennie jest wydalana z organizmu, dlatego wazne jest jej uzupelnienie żeby się nie rozsypać. Zwałaszcza jak uprawia się sport, tak jak w moim przypadku.
              > Biorę też cytrynian magnezu, ktory jako jedyny jest przyswajalny przez organizm, a nie jak pozostałe. Stosuję też lecytynę slonecznikową, poprawia pamięć i koncentrację.
              > Zimą i wiosną biorę dodatkowo witaminę . Więcej poczytasz na blog i tu był jego adres

              Margolcia, snajper, wy nic a nic się nie znacie. Ja wam wytłumaczę.
              Makorofit poleca MSM, a na swoim blogu też siarkę, ale w postaci DMSO. Czyli nie wie lewica, co czyni prawica, ale MSM i DMSO to sama naura, eko, bio, organika i co tam jeszcze Matka Przyroda na każdym krzaczku nam oferuje.
              Jedyna przyswajalna forma magnezu to cytrynian. Nie wiedzieliście? No, to już wiecie. A jak tacy różni dziwacy np. z farmacji, labu też się zdziwią, to normalka - tylko makrofit wie, co jest najlepsze, furda naukowcy.
              Na koniec najlepsze - omnipotentna witamina. Jaka? Omni, alfa i omega. A imię jego było...

              Golonki nie lubię, chrzanu nie przełknę, ale obca chyba nie jestem? ;)

    • m.czarnulka88 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 16.07.16, 10:16
      Żadnych tabletek
      • m.czarnulka88 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 16.07.16, 10:18
        Jod jest w pożywieniu, a także nad slonym morzem. W tabletkach jest jod chemiczny lub radioaktywny, zrobicie sobie większe szkody niż pomożecie.
        • koziorozka chemia bez chemi 16.07.16, 11:03
          m.czarnulka88 napisał(a):
          > W tabletkach jest jod chemiczny

          Obśmiałam się z niechemicznego pierwiastka.
          Wiadomo powszechnie, że woda jest niechemiczna, ale H2O to sama chemia :)
          m.czarnulka88 - masz rację, tabletki to nie jest najlepszy wybór, ale wyrażaj się precyzyjniej, bo bez izotopów potasu, platyny i wielu innych pierwiastków życie na ziemi wyglądałoby zupełnie inaczej.
          Niektóre izotopy radioaktywne (wśród nich te promieniotwórcze, np. węgiel 14) są naturalne, człowiek je odkrył, nie wytworzył.
    • szczawnicka Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 15.12.16, 09:31
      Zacząłem ostatnio witmaine c na odporność i musze kupic d3 chyba , bo brakuje mi energii z braku słońca :/
      • margolcia_63 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 15.12.16, 22:12
        Nadmiar C raczej nie jest groźny bo wydalisz a jak masz problemy z nerkami to najwyżej dostaniesz kamieni lub się tylko odwodnisz i utracisz inne substancje odżywcze.
        Z witaminą D3 raczej bym uważała. Wiem, że przyjmuje się, że to powszechny niedobór w naszej strefie klimatycznej ale radziła bym zbadać jej poziom na początek suplementowania a potem monitorować poziom aktywnego metabolitu 25OHD3 bo to bardziej hormon niż witamina i można się rozregulować na dłuższy czas.
        • margolcia_63 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 16.12.16, 01:05
          A! I to jest to droższe badanie, cena chyba była 270 zł. Ta nieaktywna wit D to coś koło 70 zł.
          Magnezu w tkankach nie oznacza, badanie z krwi nie ma sensu i znaczenia.
          • piesbezlap Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 16.12.16, 12:32
            margolcia_63 a mi znów ostatnio lekarz mówił, że powinniśmy wszyscy suplementowac wit D, w okresie od końca września mniej weicej do wiosny, ale ja dostalam D na receptę w kroplach, bo jestem akurat w grupie zwiększonego zapotrzebowania za względu na tarczycę. Ale jak najbardziej badanie na spawdzenie poziomu jest wskazane, nie można przeginać w żadną ze stron. szczawnicka a nie lepiej w tym okresie jakis preparat witaminowy taki komlpeksowy? zamiast po 10 róznych łykac?
    • balantines Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 17.12.16, 23:05
      Co polecicie teraz na zimę; chciałbym kupić coś rodzicom (50-letnim osobom). Macie coś dobrego na wzmocnienie?
      • margolcia_63 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 17.12.16, 23:44
        Nie ma nic uniwersalnie wzmacniającego z suplementów i innych preparatów witaminowych. Trzeba by choć coś podejrzewać. Dlaczego chcesz ich wzmacniać?
        Ludzie z autoagresją nie powinni brać tego samego co z upośledzoną odpornością i na odwrót, z rakiem niektórych witamin, jak mają niedobory pewnych mikroelementów to inne mikroelementy są ich antagonistami......
        Nic lepiej nie wzmacnia jak bogata, urozmaicona dieta i ruch.
        Ja bym kupiła parę kilo buraków, kapusty kiszonej, dobre ryby i inne tego typu frykasy.
      • koziorozka Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 18.12.16, 09:56
        balantines napisał(a):
        > chciałbym kupić coś rodzicom (50-letnim osobom). Macie coś dobrego na wzmocnienie?

        Karnet na siłownię, kijki do nordic walking, krokomierz - nie ma lepszej metody "na wzmocnienie" zdrowego człowieka od aktywności fizycznej
        • margolcia_63 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 18.12.16, 21:30
          Jeśli to ma być prezent świąteczny to raczej nie doradzimy.
          koziorozka ma niby rację, tylko jak rodzice pracują ciężko fizycznie to z kijkami i karnetami na siłownie też bym nie wyskakiwała. Jak patrzę jakie ciężary dźwigają i ile km pokonują np. listonosze...
    • kkowalska86 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 19.12.16, 17:38
      Najlepiej jeść zróżnicowaną dietę w oparciu o warzywa i owoce. Do tego w okresie zimowym witamina D3. Przy obniżonej odporności jeszcze witamina C 1000.
    • piesbezlap Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 27.12.16, 15:58
      No i spoko, ruch ruchem, dieta dietą, ale nie zawsze się da wszystko przyswoić tak jak byśmy chcieli... a czasem jest taka potrzeba.
      • margolcia_63 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 27.12.16, 19:50
        Tylko kto wie, czego potrzeba? Oto jest pytanie!
        • amityr Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 31.12.16, 16:40
          Albo chłopa albo baby.
          • margolcia_63 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 02.01.17, 14:48
            A może coś po środku, np. transseksualistów?
            Witaminy to nic innego jak katalizatory reakcji chemicznych, nie ma substratów do reakcji nie ma potrzeby pobierać katalizatorów.
            Dlatego warto pobierać cały zestaw, substancje odżywcze i katalizatory do nich - całość.
            A rośliny to specjalnie nie rosną jak mają niedobory, ktoś kto hodował np. pomidory to wie, jak w każdej fazie wzrostu... roślina ma inne zapotrzebowania.
            Podobnie okazuje się, że w uprawach szklarniowych mniejsza jest potrzeba stosowania fungicydów i herbicydów, więc białe nie jest białe ani czarne nie jest czarne.
    • a_ga_90 [...] 18.01.17, 09:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • koziorozka Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 18.01.17, 11:06
        a_ga_90 napisał(a):
        > Biorę suplementy w zależności od potrzeb. Jak mam skurcze to oczywiście magnez z wit. b6 i potasem. W sezonie jesienno-zimowym suplementy na odporność - zwracam uwagę, żeby były to naturalne suplementy. Firma [ tu był link ] ma takie suplementy odpornościowe: ekstrakt z czystka na przykład.

        Ciekawa jestem co rozumiesz przez "naturalne suplementy". Takie prosto z drzewa zrywane, uprawiane bez nawozów sztucznych czy jeszcze inne??
    • dickkor Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 21.01.17, 19:43
      Witam,
      Przede wszystkim proszę pamiętać, ze szkodliwy może być nie tylko niedobór, ale i nadmiar witamin lub składników mineralnych.
      O szkodliwości nadmiaru niektórych witamin przekonałem się dosyć boleśnie kilkanaście lat temu: Z powodu kłopotów (bólu) kolan codziennie zażywałem tran: 3xdziennie po 2 tabletki po 500mg
      Pewnego razu kupiłem kupiłem tran w większym opakowaniu. Ja nadal zażywałem taką dawkę jak wyżej. Nagle zaczęła mnie boleć głowa: miałem taką bolesną obręcz na głowie na wysokości skroni. Po dwóch dniach spojrzałem jaka jest zalecana dawka tranu na tym większym opakowaniu. Wynosiła ona tylko 2x po2 tabletki po 700mg. A ja zażywałem 3Xdziennie po 2 tabletki po 700mg. Szybko zmniejszyłem dawkę i po pewnym czasie głowa przestała mnie boleć.

      Niestety nie zawsze można wierzyć na słowo autorytetom: Wiele lat temu przeczytałem, że kobiety w ciąży powinny regularnie zażywać kwas foliowy. Kilka lat temu przeczytałem w jakiejś książce dotyczącej zdrowego żywienia, że mężczyźni którzy systematycznie zażywali kwas foliowy w większych dawkach chorowali na nowotwór. Autor tej książki obalił mit, ze wszystkie kobiety w ciąży, powinny zażywać kwas foliowy. Według niego było to badanie wykonane na południowej półkuli. Dlatego według niego każdej kobiecie w ciąży powinno się indywidualnie badać zawartość kwasu foliowego w jej organizmie i dopiero wtedy stwierdzić czy ona musi zażywać kwas foliowy, czy nie.


      Aby zażywać witaminy czy suplementy, trzeba najpierw określić jakie jest zapotrzebowanie na dane witaminy lub minerały . Inne jest dla mężczyzny (ważne jest czy pracuje fizycznie, czy umysłowo, a może ćwiczy fizycznie), inne dla kobiety, inne dla kobiety w ciąży, inne dla małego dziecka inne dla nastolatka.
      A później trzeba ustalić ile tych witamin zażywamy ze swoimi posiłkami.
      Proszę też pamiętać, że niektóre witaminy producenci dodają do swoich produktów, przy czym nie zawsze o tym sygnalizują swoim klientom.

      Warto przy okazji sprawdzić czy nasz organizm wchłania te witaminy i składniki mineralne. Są niestety osoby, które mają problem z wchłanianiem określonych witamin.

      Najlepiej w zbilansowaniu zapotrzebowania witamin lub suplementów może pomóc dobry dietetyk lub lekarz. Jeżeli nie możemy skorzystać z pomocy dobrego dietetyka lub lekarza trzeba samemu szukać przede wszystkim w książkach. Ważne: trzeba sprawdzać w kilku różnych źródłach, czy dane informacje się potwierdzą.

      Oczywiście najkorzystniej jest zażywać określone witaminy w pokarmie. Może warto pożyczyć w bibliotece (i poczytać) na ten temat na przykład książki Pani Jen Carper: „Żywność Twój cudowny lek...” lub „Apteka żywności..” lub inne podobne poradniki.
      Pozdrawiam,
      dickkor


      ryszrosz.blogspot.com
    • amberol [...] 01.05.17, 20:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • koziorozka Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 02.05.17, 08:30
        amberol napisał:
        > Czwarty krzyżyk na karku, coraz więcej oznak starości o zacząłem brać lecytynę ostatnio i [ tu była nazwa ] na początek dnia przed kawą. Smaczne i lepsze niż tabletki dla wątroby

        Dla smaku bierzesz. To ciekawe. Bo większość ludzi uważa, że suple pomagają w zachowaniu zdrowia lub nawet likwidują jakieś dolegliwości.
    • winifredaa Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 04.05.17, 13:11
      Ja muszę przyjmować witaminki, bo jestem uczulona na bardzo wiele owoców i warzyw i jakoś mój organizm musi otrzymywać wartościowe witaminy.
    • trel.ek [...] 04.05.17, 14:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • koziorozka Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 04.05.17, 14:39
        trel.ek napisał(a):
        > Żona niedawno załapała manię na zdrowe odżywianie i dbanie o zdrowie ogólnie. Sałatki, koktajle i witaminki - królują w naszym domu. Kupiła w aptece [ tu była nazwa ] i razem to pijemy. Jak dla mnie to wszystko jest ok. moglibyśmy tylko więcej mięska jeść :P Ale lepiej, że przyjmuje takie witaminy niż jakieś odchudzające świństwa.

        Suplement, którego główne składniki to woda i fruktoza. Nie warto ulegać reklamom.
    • k_ala75 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 09.05.17, 08:33
      Witaminy tak, ale tylko w naturalnej formie. Niestety większość witamin dostępnych w aptece jest syntetyczna - i nie przyswajalna dla człowieka.
      • snajper55 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 09.05.17, 14:17
        k_ala75 napisał(a):

        > Witaminy tak, ale tylko w naturalnej formie. Niestety większość witamin dostępn
        > ych w aptece jest syntetyczna - i nie przyswajalna dla człowieka.

        Nie istnieje coś takiego jak naturalna lub nienaturalna forma witamin. Tak samo jak nie ma naturalnej lub nienaturalnej formy wody.

        S.
    • mlody776 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 22.05.17, 13:29
      Oczywiście, ale jakie to już zależy, bo zmieniam je zależnie od potrzeb, dostępności ich kupienia itd. Te podstawowe to: witamina A, B, C, K-2 (5mg jedna kapsułka-nie dostępne w Europie-prewencyjnie na miażdżycę), potas, probiotyki, cynk, magnez, DHEA, CoQ10, EFA, oregano, minerały, wieczorem melatonin itd.
      • koziorozka Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 22.05.17, 14:07
        mlody776 napisał:
        > zmieniam je zależnie od potrzeb, dostępności ich kupienia itd. Te podstawowe to: witamina A, B, C, K-2 (...), potas, probiotyki, cynk, magnez, DHEA, CoQ10, EFA, oregano, minerały, wieczorem melatonin itd.

        Prawie cała apteka. Musisz być bardzo chory i niedożywiony ;)
        Nie boisz się uzależnienia?

        EFA to po polsku NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe)
        • mlody776 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 22.05.17, 18:31
          Nie jestem chory i nie boje się uzależnienia. Zmieniam jak i przestaje je brać bez problemów, poza: brzydka: szybkim zmęczeniem, łatwością występowania grypy itp. Ale jest to mój wybór a nie jakiegoś MD. Nie jest to zabawne ze dorośli ludzie pytają MD czy im coś wolno lub nie? Medyka, który w leczeniu chorób przewlekłych jest jeszcze w XIX wieku (tylko chirurgia jest na poziomie XXI wieku).
      • solwer Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 22.05.17, 20:20
        mlody776 22.05.17, 13:29 napisał m.in. ….(przyjmuję ?)... K-2 (5mg jedna kapsułka-nie dostępne w Europie-prewencyjnie na miażdżycę)
        Kto Ci zalecił taką dawkę? Lekarz? Artykuł naukowy,czy kolega szwagra?? 5mg=5miligramów to 5tys mikrogramów =5000 mcg = 5000 µg ) czyli 66,6 raza (6600%) zapotrzebowania dziennego na tą witaminę!!!!!!! Kropnąłeś się w jednostkach?
        • mlody776 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 22.05.17, 22:28
          Te normy są określane przez MD, o których jeszcze nie wiesz, ze są z medycyna w XIX wieku. To jest to samo jak normy na cholesterol czy poziom witaminy D-3 itd. W testach nie znaleziono żadnych problemów z ich przedawkowania, bo nie jest to "lekarstwo" chemiczne najczęściej z odpadów ropy naftowej. Witamina K-2 5mg, D-3 80000 IU dziennie i w ogóle nie nie przyjmowanie "leków" regulacyjnych cholesterol jest perfekt li OK Oczywiście ze MD mi tego nie zalecił. Jak mógłby to zrobić przy jego minimalnej wiedzy. Jak taki dostał dyplom nawet tylko 5lat temu to już dzisiaj ma tyły jak nie uzupełnia swojej wiedzy,. Wszytko jest w internecie, niestety po angielsku. A wiecie, ze ta przykładowa witamina K-2 dawka 5mg jest bez recepty w USA? W Europie macie nawet problem z dawka 1000mg witaminy C itd. Pisze tutaj, bo troją mi rodziców "lekami" syntetycznymi w Polsce i nic nie mogę zrobić. Nie słuchają syna ale zacofanego MD, a zdrowie ich się pogarsza z dnia na dzień. Biorą po 25+ trutek dziennie. Za niedługo kompletnie się wyłączą i zostaną "roślinkami".
          • mlody776 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 22.05.17, 23:59
            Tu jest link do K-2 5mg:
            www.swansonvitamins.com/carlson-vitamin-k2-menatetrenone-5-mg-60-caps
            Moze jest pomyłka w jednostkach ale to nie ja ja zrobiłem. Ważnym jest ze jest bez recepty. W sumie większa czy mala dawka jest nie tak ważne(jak jej jest za dużo to organizm nadmiar wydali) jak to, ze należy ja brać nawet w minimalnych dawkach.
            • solwer Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 23.05.17, 07:00
              Posłuchaj mlody776! Zadałem konkretne pytanie: Kto Ci zalecił taką dawkę? Lekarz? Artykuł naukowy,czy kolega szwagra? A ty mi piszesz „Wszytko jest w internecie, niestety po angielsku” i..... Podajesz link do ulotki witaminy w postaci MK-4. !!!!!! Która jest aktywna w organizmie tylko przez 3-4 h w przeciwieństwie do MK-7 aktywnej do 72h. Takich ulotek to ci znajdę ze sto!!!Nawet po chińsku.Proponowany przez ciebie wyrób, na dodatek zawiera stearynian magnezu, który to środek, cytuję: "Stearynian magnezu przyjmowany regularnie może tworzyć na ścianach jelit nieprzepuszczalną powłokę, która zapobiega wchłanianiu się pozytywnych substancji z naszego pożywienia (i… suplementów!) do organizmu. Do tego kwas stearynowy może uszkadzać układ immunologiczny, a ten ma kluczowe znaczenie przy zachowaniu zdrowia i odporności”* No no. Ładnego dostawcę wybrałeś .Gdyby cię rodzice słuchali ,to stosując suplementacje wg twojego widzimisię, już dawno by uschnęli, jak te biedne roślinki! Do suplementacji witaminami D3+K2, szczególnie w okresie jesienno-zimowym nikogo chyba nie trzeba przekonywać, natomiast dawka, powinna być przemyślana. To ,że ktoś wyprodukuje porcję 10mg nie znaczy ,że ja mam ją zażywać. Aha w krajach anglosaskich używa się pojęć MD i Ph.D natomiast w Polsce lekarz i doktor nauk.
              * organeoblog.pl/stearynian-magnezu-powszechny-wypelniacz-suplementow-diety/. I inne źrodła które wskazują ,że stearynian magnezu nawet roślinnego pochodzenia , wręcz obniża wchłanialność leków i suplementów.
              • mlody776 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 23.05.17, 13:40
                Dziękuje za info. Na pewno z nich skorzystam. O K-2 generalnie jest wszędzie a ze ta właśnie chwilowo wybrałem, to przypadek. Moglem i zamówię inna następnym razem. To nie jest problem tutaj. Tak chciałbym się mylić co do pomocy przedzielanej rodzica. Bylo by dobrze wiedzieć ze są w dobrych lekarskich rekach. Kto by tego nie chciał. Ale czy tak jest?
                Tu jest polski lekarz do tematu:www.youtube.com/watch?v=3CA8pJ11rxQ
                A tu angielsko języczna audycja o rożnej tematyce: www.gcnlive.com/JW1D/index.php/archivespage?showCode=6
                • mlody776 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 23.05.17, 14:25
                  Musze przyznać, ze nie zrozumiałem wagi pytania źródło pochodzenia moje informacje. Bo jak pochodzą z poza świata medycznego to można je podważać, przekręcać itd. Ale jak pochodzą od osoby z dyplomem medyczny to tego wam robić nie wolno. pl.wikipedia.org/wiki/Przyrzeczenie_Lekarskie Szczególnie punk piaty tej polskiej Przysięgi lekarskiej jest wzięty z przysieki organizacji mafijnych. Tak ze wszelkie następne pytania już z żalem z cal pewnością znikną bo nie ostrożnie podałem link do polskiego lekarza. A szkoda, bo można się mimo wszytko duo tutaj nauczyć.
                  • snajper55 Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 23.05.17, 21:06
                    mlody776 napisał:

                    > Musze przyznać, ze nie zrozumiałem wagi pytania źródło pochodzenia moje informacje. Bo jak pochodzą z poza świata medycznego to można je podważać, przekręcać itd.

                    To chyba oczywiste, że inaczej podchodzi się do opinii fachowców, wykształconych i mających praktykę, a inaczej do opinii ignorantów, nie mających pojęcia o temacie i plotących androny.

                    S.
                • koziorozka Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 23.05.17, 20:02
                  mlody776 napisał:
                  > Tu jest polski lekarz do tematu:www.youtube.com/watch?v=3CA8pJ11rxQ

                  Jak Jerzy Zięba jest lekarzem, to ja jestem chińska baletnica.
                  Słuchaj znachora, youtubera, autora poczytnej książki i każdego innego cudotwórcy, ale nie wmawiaj innym, że to medyczny autorytet.
                  Ty wierzysz w reklamowe ulotki, ale ja nie muszę.
                  Pytanie o źródło informacji jest dla wielu osób ważne. Jedni czerpią wiedzę z kolorowych pism, inni z prasy naukowej.
                  • olivkah Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 24.05.17, 09:39
                    Ale wygląda na to, że metoda młodego może się sprawdzać - napisał co robi i zaraz znalazł się ktoś, kto mu wskazał błędy. Młody jeszcze doczyta i się doszkoli. A jak lekarz coś zapisze bez sensu (bo nie są przecież nieomylni) i pacjent nie zasięgnie drugiej opinii, to po prostu dalej w to brnie. Jeśli pacjent cierpi na jakieś konkretne schorzenie, zna angielski, w parę lat może mieć większą i bardziej aktualną wiedzę na temat swojego przypadku niż lekarz.
                    • solwer Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 24.05.17, 16:35
                      Olivkah 24.05.17, 09:39 napisała m.in. „Młody jeszcze doczyta i się doszkoli” I o to chodzi, by być otwarty na wiedzę.
                      A dalej „w parę lat może mieć większą i bardziej aktualną wiedzę na temat swojego przypadku niż lekarz”.
                      Z tym absolutnie się zgodzić nie mogę. Lekarze,by nimi zostać muszą mieć wiedzę ogromną. Z wielu często odległych od siebie dyscyplin naukowych. Wiedza ta jest rozwijana w czacie trwania specjalizacji i weryfikowana w czasie codziennej praktyki. Często na kilku etatach (szpital +przychodnia +ew.praktyka prywatna.)Jak ja czy ktokolwiek na tym forum,nie będąc lekarzem, mający wiedzę nawet szczegółową o konkretnym przypadku(najczęściej swoim i kilku znajomych) mogę się porównywać z kimś ,kto codziennie w szpitalu diagnozuje kilkadziesiąt zdarzeń, leczy je, dobierając i ew. zmieniając lekarstwa, a twz przypadkami zajmuje się dodatkowo w ramach innych praktyk. Do weryfikacji swoich diagnoz(sposobów leczenia) ma kolegów ,przełożonych i stały dostęp do najnowszych osiągnięć w dyscyplinie, która go interesuje. Tą wiedzą dzielą się mniej czy bardziej chętnie z pacjentami. Tylko my nie jesteśmy na nią otwarci . Karolek, Klotylda czy Nikolka miały te same objawy ,już dawno są wyleczeni!! A my? Ileż to razy słyszeliśmy od lekarza :proszę nie stosować tańszych zamienników. I co? Jaka siła zmusi mnie, by za ten sam składnik w tym samym stężeniu zapłacić 2,lub 3 razy więcej? Przykład ze stearynianem magnezu,laktozą jednowodną i innymi wypełniaczami, które mogą wręcz niwelować działanie lekarstwa ,czy suplementu to jeden z wielu. A my zniecierpliwieni brakiem skuteczności leczenia ,odsądzamy od czci i wiary tych nieuków i walimy jak w dym do Goździkowej.
                      PS,Błędy zawsze się niestety zdarzają.(: Nawet kolejarzom i pilotom.
    • julitkakorobejko Re: Łykacie na codzień witaminy, suplementy 25.05.17, 09:48
      ja codziennie dostarczam witaminy w postaci suplementów + około treningowo owoce , a w ciągu całego dnia warzywa. Jeżeli ktoś je zdrowo to suplementy jeszcze mu pomogą, natomiast jeżeli zastępuje witaminy z owocow tabletkami to nie ma dobrego działania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka