Dodaj do ulubionych

Merck wycofuje z rynku lek Vioxx

IP: *.107.78.64.susc.suscom.net 01.10.04, 01:26
Sorry Merck..wlasnie kazdy kto zazywal lek i poczul lekka palpitacje serca ,w
tym momencie wykreca numer telefonu do swojego prawnika...jestes bankrutem.
Obserwuj wątek
    • k4free SYNGENTA chroni nasiona... przed rolnikami! 01.10.04, 13:08
      A co będzie jak za ileś tam lat beknie szwajcarska SYNGENTA
      i okaże się że modyfikowana genetycznie KUKURYDZA powoduje
      poważne skutki uboczne?

      Czym ją zastąpimy, jeśli do tego czasu wszystkie naturalne
      odmiany WYGINĄ?

      Dzisiaj SYNGENTA już zamieszcza ogłoszenia w "Gazecie o Pracy"
      w poszukiwaniu Agentów handlowych, który mają ogłupiałym rolnikom
      wciskać różne TRANSGENICZNE PRODUKTY o niezakończonym procesie
      badawczym (bo dla jedzenia w odróżnieniu od lekarstw powinno się
      badać wpływ na ludzkie zdrowie przez znacznie dłuższy czas...
      - przynajmniej kilku pokoleń!)
      • Gość: Aga Re: SYNGENTA chroni nasiona... przed rolnikami! IP: *.coco.pl 01.10.04, 13:15
        Chyba cos ci sie pomylilo.Albo nie myslisz.
        • k4free Re: SYNGENTA chroni nasiona... przed rolnikami! 01.10.04, 13:45
          To jest podforum "ZDROWIE" więc temat pasuje.

          Kto nie kojarzy takich samych metod działania koncernów
          farmaceutycznych (jak MERCK) czy chemicznych (jak MONSANTO
          twórca m.i. trującego DDT) oraz łączących się w hybrydy firm
          wyrosłych na kapitale mieszanym, bio-chemiczno-farmaceutycznym
          (jak BAYER, DUPONT czy SYNGENTA) ten...

          ...rzeczywiście NIE MYŚLI !!!

          ANALOGIA moja droga przedstawicielko gatunku (jeszcze) homo sapiens
          ANALIZA danych (i tych dostępnych i tych ukrywanych) oraz:
          SYNTEZA...

          ...to podstawa przy czytaniu mediów w dzisiejszych czasach.

          Chyba że traktujesz czytanie artykułów jako sposób na "zabicie nudy"

          Pozdrawiam ZDROWO!
          • Gość: Aga Re: SYNGENTA chroni nasiona... przed rolnikami! IP: *.coco.pl 01.10.04, 14:02
            Tak się sklada ze temat Vioxxu jest mi bardzo bliski.Wkurzylo mnie to ze
            piszesz ze leki nie maja wplywy na przyszle pokolenie-mają.
            • k4free Re: SYNGENTA chroni nasiona... przed rolnikami! 01.10.04, 14:44
              Gość portalu: Aga napisał(a):

              > Tak się sklada ze temat Vioxxu jest mi bardzo bliski.Wkurzylo mnie to ze
              > piszesz ze leki nie maja wplywy na przyszle pokolenie-mają.

              Spokojnie! Napisałem tylko ogólnie, że JEDZENIE ma większy i bardziej
              dalekosiężny wpływ niż LEKI. Nie napisałem, że leki wpływu nie mają.
              W mojej wypowiedzi nie chodziło wcale o bagatelizowanie problemu tego
              akurat leku czy innych podobnych przypadków.

              Problem jest szerszy! Całkiem niedawno renomowane pisma ogłosiły że
              przestaną publikową wyniki badań (bo dostarcza się im do publikacji
              jedynie pozytywne wyniki a całą masę tych negatywnych się pomija!)

              Chciałem jedynie wskazać NA PRZYKŁADZIE przypadku firmy MERCK i leku
              Vioxx, że musimy zadać sobie trud, aby zrozumieć, że prosta chęć zysku
              może prowadzić do skutków NIEODWRACALNYCH - tak w przypadku leków
              (dla tych którzy je zażywają... oraz oczywiście ich potomstwa)
              a także w przypadku JEDZENIA - ale tu konsekwencje dotyczą już CAŁEJ
              POPULACJI!!!

              Bo kto z nas nie je?

              Chodziło mi o porównanie skali zagrożenia:
              - poszczególne leki zażywają tysiące, czasem miliony ludzi w skali planety
              - modyfikowaną soję czy kukurydzę jedzą setki milionów a będą może i miliardy!

              I co?

              O "wspaniałych" hamburgerach z MacDonald's też głoszono jedynie PEANY przez
              ostatnie kilka dekad. A teraz wystarczy zobaczyć w kinach "Supe Size Me",
              żeby pojąć, że to jedna wielka ściema i zamach na nasze ZDROWIE!

              Ja generalnie leków nie używam i mało jem! W ogóle nie choruję już 40 lat.
              Moje dzieci też są zdrowe bo dbałem o ich dietę od urodzenia. A dziś chcę
              bez strachu świętować Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu...

              No i nie bardzo mogę po przeczytaniu kilku artykułów, z których wynika, że za
              chwilę najbiedniejszy i najbardzieoj skorumpowany kraj w UE stanie się
              na własne życzenie z powodu głupoty władz największym ŚMIETNIKIEM GENETYCZNYM
              EUROPY!

              Pozdrawiam

              P.S. Wiadomo, że leczyć najlepiej przyczyny a nie skutki :-) Skoro rower,
              soczewica i kasza gryczana chroni mnie przed reumatyzmem a zatem także przed
              konsekwencjami łykania Vioxx to czemu nie? W końcu moja babcia dożyła spokojnie
              90 lat. Mało jadła, od łyżki miodu dzień zaczynając i bóle reumatyczne odpierała
              skutecznie miodówką...

              www.jedz-lepiej.org
              • Gość: Aga Re: SYNGENTA chroni nasiona... przed rolnikami! IP: *.coco.pl 01.10.04, 15:05
                A btak swoją drogą to ten Vioxx wydał mi sie juz dawno podejrzany.Bo przeciez
                nie zdarza sie zeby przedstawiciele firmy chodzili po salach chorych w
                szpitalach zeby opowiadac o ZNAKOMITYCH wlasciwosciach tego leku-i ze USA
                szaleje na jego punkcie.Jakby to takie doskonale bylo to bym to by lekarz mi o
                tym wspomnial...Do lekarzy w przychodni owszem przynosza jakies ulotki ale
                ta "przedstawicielka" to do kazdego chorego podchodzila bardzo
                indywidualnie.Tak mi sie wydaje ze to musiala byc przedstawicielka (ale
                wygladala jak zwykly czlowiek)bo tak o Vioxxie opowiadala ze mi wode z mozgu po
                minucie zrobila.Ale jestem czujna i od razu mi to zasmierdzialo sztuczka
                marketingową.
                • pia.ed Re: SYNGENTA chroni nasiona... przed rolnikami! 01.10.04, 15:48
                  Mnie Vioxx przepisal lekarz, kiedy prosilam go o cztery razy tansze tabletki
                  przeciwbolowe - zbyt dlugie siedzenie przy kompie daje sie we znaki moim
                  ramionom.
                  Powiedzial, ze to duzo lepsze od zwyklych srodkow przeciwbolowych!

                  Poniewaz jestem bardzo czula na dzialania uboczne, wiec odstawilam Vioxx juz
                  trzeciego dnia, bo czulam sie po nim spiaca i pijana...
                  Mam w dodtad niemal nienaruszone opakowanie, ktore oddam do apteki na
                  zniszczenie.
              • Gość: Aga Re: SYNGENTA chroni nasiona... przed rolnikami! IP: *.coco.pl 01.10.04, 15:21
                Aha to jest sytuacja kiedy mozna sie cieszyc ze nie jest sie dzianym- bo pewnie
                bym nie omieszkala tego wyprobować gdyby nie cena leku.
                A tak swoja droga to jest podle tak utwierdzac w zalozeniu b. chorych ludzi
                ktorym nic nie pomaga,ze istnieje"cudowny lek" ktory postawil na nogi nie
                jednego.No ale kosztuje tyle a tyle.Mam nadzieje ze w dupe dostaną
              • Gość: JAP Re: SYNGENTA chroni nasiona... przed rolnikami! IP: *.245.192.61.east.flets.alpha-net.ne.jp 02.10.04, 17:01
                Masz wiele racji, zgoda. Powiedz mi tylko jedno, co mamy robic z ludzmi
                (pacjentami), ktorzy musza brac leki ratujace zycie. Chociazby, leki
                przeciwnowotworowe, ktore wiadomo jakie moga powodowac skutki. Aby uscislic,
                wlasnie w tym przypadku mamy do czynienia z efektami, ktore moga dotyczyc nie
                tylko samego chorego ale rowniez jego potomstwa. Czy w takiej sytuacji
                zaproponujesz odstawienie leku? A jak juz w wielu przypadkach wiadomo, te leki
                jednak przedluzaja czas przezycia, malo tego pozwalaja nawet na wyleczenie. Czy
                firmy produkujace takie leki maja wstrzymac produkcje i dystrybucje tych lekow?
                Gratuluje Ci zdrowia, ale pomysl o innych, o tych chorych, i o tych co wladaja
                olbrzymi wysilek aby stworzyc leki ratujacy zycie tych pierwszych. Zeby nie byc
                goloslownym wspomne o chemioterapii guzow lymfatycznych, gdzie czas przezycia
                przedluzony zostal z 3 do prawie 15 lat a moze wiecej. Wiekszosc z tych
                pacjentow wie, ze im dluzszy bedzie ich czas przezycia tym wieksze
                prawdopodobienstwo zachorowania na nastepny nowotwor, nawet ok 15 % szans. W
                tym przypadku wiadomo, ze zwiekszona zachorowalnosc zwiazana jest z dzialaniem
                mutagennym lekow. A jednak lecza sie mimo znajomosci skutkow. Czy maja
                rezygnowac? Czesto zdarza sie, ze kobieta poddana chemioterapii jest w ciazy,
                ryzyko uszkodzenia plodu jest wielkie, czy kobieta musi dokonac aborcji plodu?
                To jest dopiero dylemat. Wiele silnych psychicznie kobiet za wszelka cene chce
                uratowac to nowopoczete zycie wbrew uzasadnionym opiniom lekarzy. I wiele z
                nich rodzi dzieci, czesto dzieci donoszone ale wygladajace jak wczesniaki, a
                jednak szybko dochodzace do sobie. Oczywiscie powstaje pytanie jak te dzieci
                beda sie mialy gdy osiagna wiek swych dziatkow, tego jeszcze nie wiemy,
                jednakze juz takie dane gromadzi sie w bazach danych aby moc w przyszlosci
                dojsc do wlasciwych wnioskow.

                Niestety nie wszystko da sie zalatwic przy pomocy soczewicy. Leki sa potrzebne
                i beda potrzebne. Merck postapil slusznie wycofujac swoj lek, mimo ze mogl
                dalej go sprzedawac. O ile pamietam, efekty uboczne leku Mercka stwierdzono w
                czasie prob i ludzi z nowotworami (mial byc chyba uzywany jako chemoprewencja),
                ktorzy troche inaczej reaguja na leki na skutek juz nadmiernego wyniszczenia
                organizmu.

                Badzcie nieco sprawiedliwi. Jeszcze nie zupelnie swiatem rzadzi mamona.

                Duzo zdrowia zycze.
    • Gość: Basia Re: Merck wycofuje z rynku lek Vioxx IP: *.cg.shawcable.net 01.10.04, 16:07
      O takim "drobiazgu" jak nagminne powodowanie krwawien z przewodu pokarmowego to
      sie w artykule nawet nie wspomina.
      • Gość: Doki Re: Merck wycofuje z rynku lek Vioxx IP: *.98-201-80.adsl.skynet.be 01.10.04, 16:40
        Nie wspomina sie, bo Vioxx nie powodowal nagminnie krwawien z przewodu
        pokarmowego. Powodowal, ale i tak mniej czesto niz inne, nieselektywne
        niesteroidowe leki przeciwzapalne.

        Poza tym ryzyko zawalu z powodu Vioxxu nie bylo duze- raptem pojedyncze
        przypadki. Wycofano lek- w porzadku. I co teraz?

        Aha- na pewno nie bylas po Vioxxie pijana, pia.ed.
        • Gość: Basia Re: Merck wycofuje z rynku lek Vioxx IP: *.cg.shawcable.net 01.10.04, 17:49
          W oficjalnej informacji dla pacjentow wydanej przez MERCK&CO podano ostrzezenie
          o powaznym, choc rzadkim wystepowaniu krwawien zoladka i jelit - jako drugim
          powaznym (serious) skutkiem ubocznym (po reakcji alergicznej). Trzy pozostale
          to zawaly oraz powazne uszkodzenia nerek i watroby wlacznie z ich
          niewydolnoscia.
          Natomiast nie ma tam jeszcze ostrzezenia o wylewach do mozgu, o czym mowa w
          artykule, ale to tez krwawienie, prawda?
          Do czesciej wystepujacych, ale mniej powaznych skutkow ubocznych zaliczono
          zawroty glowy (dizziness),wiec doswiadczania uczucia jak po alkoholu jest jak
          najbardziej mozliwe.
          Problem tylko, jakie ilosci przypadkow mozemy uwazac za czeste, rzadkie czy
          nagminne.Fakt wycofania leku na calym swiecie sygnalizuje ze problem byl
          powazny.
          Pozdrowienia
          • Gość: mur Re: Merck wycofuje z rynku lek Vioxx IP: *.toya.net.pl 05.10.04, 20:19
            podano i co?
            w większości krajów jest obowiązek zamiewszczania przez firmy pełnej informacji
            o leku. rzadkie występują <1/1000. Czyli u jednego na 10 tys, na 100 tys na
            milion pacjentów. I to że producent poidajec takie dane dobrze o nim świadczy.
    • Gość: Maria Re: Merck wycofuje z rynku lek Vioxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 16:47
      Jestem załamana! Stosuję ten lek od 2 lat i czuję się bardzo dobrze. W wyniku
      długotrwałego zażywania innych medykamentów mam wrzody na dwunastnicy i Vioxx
      jest jedynym lekiem jaki mój organizm toleruje bez skutków ubocznych.
      • Gość: Piotr Re: Merck wycofuje z rynku lek Vioxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 11:11
        Jeśli nadal potzrebujesz koksybów, pozostaje Ci Aulin.
        • Gość: justy Re: Merck wycofuje z rynku lek Vioxx IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 06.10.04, 12:15
          oraz celebrex
    • izado Re: Merck wycofuje z rynku lek Vioxx 01.10.04, 17:32
      No cóż, Vioxx zalecono mi tuż przed zastosowaniem diety wysokotłuszczowej i
      ziół - rozpoczęłam leczenie nim ale na szczęście mogłam szybko przerwać. Lek
      ten zaproponowano mi jako superskuteczny, superbezpieczny, dający najmniej
      skutków ubocznych w najmniejszy sposób obciązający organizm i ... superdrogi.
      Było to tak pewne, jak to, że dieta którą stosuje zabije mnie.
      I tak to szczęśliwym przypadkiem nie biorę Vioxxu a wyniki badań (na które mnie
      uwielbiają wysyłać lekarze, bo przecież stosuję taką niezdrową detę) mam
      rewelacyjne ... jak na złość ;-)
      Ech, te pieniądze, pieniądze ... żądzą światem, oj żądzą ...

      Iza
      • pia.ed Do Doki 01.10.04, 21:13
        Napisalam ze reaguje wyjatkowo silnie na leki...

        Mam przed soba ulotke gdzie jest napisane:
        Czesto spotykane dzialania uboczne (1 pacjent na 100)
        Bol zoladka
        zawroty glowy
        zbieranie sie wody w nogach/stopach
        podwyzszone cisnienie
        odbijanie kwasem
        pieczenie w gardle
        nudnosci
        biegunka
        bol glowy
        swedzenie/swiad

        Ostrzezenie w ruchu drogowym
        Zawroty glowy i ociezalosc raportuje sie u niektorych osob uzywajacych VIOXX.
        Nie prowadz samochodu i nie obsluguj maszyn jesli masz takie objawy!

        Czulam sie zmeczona, oszolomiona i mialam nudnosci. To mi w zupelnosci
        wystarczylo jako powod aby przerwac leczenie.

        Chcialam dodac, ze nie mam reumatyzmu ani artrozy, na co sie uzywa VIOXX,
        ja prosilam lekarza o tabletki przeciwbolowe na moj sztywny kark.

        • Gość: Doki Re: Do Doki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 02.10.04, 09:51
          > Ostrzezenie w ruchu drogowym
          > Zawroty glowy i ociezalosc raportuje sie u niektorych osob uzywajacych VIOXX.
          > Nie prowadz samochodu i nie obsluguj maszyn jesli masz takie objawy!

          To jest standardowy tekst i znajdziesz go w ulotce praktycznie kazdego leku.
          Firmy go wstawiaja, bo FDA chociazby wymaga wstawienia wszystkiego, czy to ma
          sens czy nie. Gdyby jakas kobieta zaraportowala, ze robia jej sie zielone plamki
          pod pachami, przeczytalabys, ze rzadkim powiklaniem sa zielone plamki. To bez
          sensu. "Ociezalosc" jest po prostu nieistotna i nie zdarza sie. Jest 100 innych
          wspolistniejacych przyczyn, ktore moga ja powodowac.
          A co do tego co uwazac za czeste czy rzadkie, proponuje zawsze to samo
          kryterium: czy spodziewana korzysc jest wieksza od ryzyka. Znam pacjentow, dla
          ktorych vioxx jest jedynym lekiem, ktory naprawde im pomaga na uporczywe bole i
          oni sa gotowi poniesc ryzyko powiklan. Czy branie jakichkolwiek lekow
          przeciwbolowych na "sztywny kark" jest uzasadnione, pozostawiam ocenie Twojej i
          Twojego lekarza. Gdyby mnie to spotkalo, zaczalbym od zmiany poduszki, potem
          krzesla do pracy, potem fizjoterapia, potem badania w kierunku choroby
          zwyrodnieniowej itp, a nie od razu leczenie objawowe. Ale to juz inna historia.
          • pia.ed Re: wylacznie do Doki 02.10.04, 10:23
            Jak zawsze masz racje, Doki! ;)

            Tylko ze problem z bolacym i sztywniejacym karkiem mam od lat, i ciagle sie
            poglebia.
            Do pracy mam idealnie dopasowany fotelik bo na ergonomii sie znam,
            od czasu do czasu ide na serie masazy i gimnastyke lecznicza ( tylko ze akurat
            na kark pomaga jak przyslowiowe "umarlemu kadzidlo").

            Chorobe zwyrodnieniowa stwierdzono u mnie 10 lat temu, jezeli pod tym terminem
            rozumiesz zniszczenie/splaszczenie kregow szyjnych i wyschniecie plynu miedzy
            kregami.
            Jako wytlumaczenie uslyszalam, ze to jest zwiazane "z wiekiem".
            Nieco obrazona powiedzialam, ze taka "wiekowa" to jeszcze nie jestem!
            Na co otrzymalam odpowiedz, ze proces niszczenia kregoslupa zaczyna sie juz w
            wieku 20 lat!!!

            No o stoje tam gdzie stalam 10 lat temu.
            Oczywiscie robie troche gimnastyki karku w domu, nie siedze za dlugo w tej
            samej pozycji itd itp.
            Gdybys mial jakis patent na ulzenie mi, to pojade nawet do Ciebie do
            Belgii...
            • Gość: Doki Re: wylacznie do Doki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 02.10.04, 10:44
              > Gdybys mial jakis patent na ulzenie mi, to pojade nawet do Ciebie do
              > Belgii...

              Widzialem kiedys takie "ogloszonko" (moj luzny przeklad): "Rzeczy niemozliwe
              zalatwiamy od reki, na czary obowiazuje kolejka, cuda wylacznie po uprzednim
              umowieniu terminu". Niestety, nie jestem cudotworca, od czasu do czasu oczekuje
              sie, ze zrobie cos niemozliwego. Nie mam tez cudownego patentu, a opcje, jakie
              ma do zaproponowania tzw medycyna, sama znasz.
              Skoro nie ma juz vioxxu, moze przestaw sie na Bextre? Tej jeszcze nie wycofali...
              • Gość: marcus Re: wylacznie do Doki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.04, 18:03
                Mam pytanko, ile kosztuje Bextra? I jak kształtuje się relacja cenowa do Vioxxu
                porównaniu
                • Gość: Doki Re: wylacznie do Doki IP: *.171-201-80.adsl.skynet.be 05.10.04, 20:09
                  Gość portalu: marcus napisał(a):

                  > Mam pytanko, ile kosztuje Bextra? I jak kształtuje się relacja cenowa do Vioxxu
                  > porównaniu

                  Obecnie w Belgii Bextra: € 44.89 za 30 tabletek, i to niezaleznie od tego czy
                  sa to tabletki po 10 mg czy po 20 mg. Zwrot przez kase chorych tylko za
                  uprzednia pisemna zgoda lekarza- doradcy.

                  Ostatnia cena Vioxxu: od € 26.13 za 14 tabl po 12.5 mg do € 42.54 za 28 tabl po
                  25 mg, zasady odplatnosci jak za Bextre. Vioxx Dolor: 2 tabl po 50 mg: € 3.80, 5
                  tabl po 50 mg: € 9.48, nierefundowalne.
        • krystynaopty1 Re: Do Doki 06.10.04, 11:55
          pia.ed napisała:

          > Napisalam ze reaguje wyjatkowo silnie na leki...
          >
          > Mam przed soba ulotke gdzie jest napisane:
          > Czesto spotykane dzialania uboczne (1 pacjent na 100)
          > Bol zoladka
          > zawroty glowy
          > zbieranie sie wody w nogach/stopach
          > podwyzszone cisnienie
          > odbijanie kwasem
          > pieczenie w gardle
          > nudnosci
          > biegunka
          > bol glowy
          > swedzenie/swiad
          >
          > Ostrzezenie w ruchu drogowym
          > Zawroty glowy i ociezalosc raportuje sie u niektorych osob uzywajacych VIOXX.
          > Nie prowadz samochodu i nie obsluguj maszyn jesli masz takie objawy!

          Wobec serii powyższych efektów, jakie ten (nie tylko ten) specyfik wywołuje
          nasuwa się pytanie: Czy nadal można takie produkty nazywać go lekiem?
          Przecież one bardziej trują niż leczą!
          Coraz częściej lekarstwo bywa gorsze od choroby.

          Krystyna

          Lekarze przepisują lekarstwa, o których niewiele wiedzą, na choroby,
          o których wiedzą jeszcze mniej, ludziom o których nie wiedzą nic.
          Voltaire



      • Gość: wielbiciel do izado IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.04, 21:01
        izado napisała:
        > ... a wyniki badań (na które mnie
        > uwielbiają wysyłać lekarze, bo przecież stosuję taką niezdrową detę) mam
        > rewelacyjne ... jak na złość ;-)
        > Ech, te pieniądze, pieniądze ... żądzą światem, oj żądzą ...

        Zmień dietę, bo przez to tłuste żarcie wydaje ci się, że " pieniądze ... żądzą
        światem " zamiast RZĄDZIĆ. Mylą ci się już jakieś żądze z rządzeniem ? ;-)
        Mimo "rewelacyjnych" wyników badań coś z twoją głową jednak nie tak ... jak na
        złość ;-)

        Do szkoły izado, oj do szkoły ! ;-)))
        A "doktorat" do szafy, bo wstyd się nawet przyznawać.

        cichy wielbiciel
        • izado Re: do izado 06.10.04, 08:36
          Gość portalu: wielbiciel napisał(a):

          > Zmień dietę, bo przez to tłuste żarcie wydaje ci się, że " pieniądze ...
          żądzą
          > światem " zamiast RZĄDZIĆ. Mylą ci się już jakieś żądze z rządzeniem ? ;-)
          > Mimo "rewelacyjnych" wyników badań coś z twoją głową jednak nie tak ... jak
          na
          > złość ;-)

          Z moją głową coś nie tak? Zajmij się swoją - wyszukiwanie moich postów i
          czytanie ich tylko po to by mnie złapać na czymś, a następnie cieszenie się jak
          głupi do sera tylko dlatego, że "udało się", bo zrobiłam głupi błąd, opieranie
          na tym postulatu, że przynajmniej ortografia jest mi obca w sytuacji gdy nie
          można już przyczepić się do meritum TO DOPIERO PROBLEMY Z GŁOWĄ.

          Czyżby do teraz stała Ci w gardle Twoja "bay" zamiast "bye"??

          Zwiększ spozycie tłuszczu to moze choc humor Ci sie poprawi jak Ci wzrosnie
          poziom ciał ketonowych we krwi, bo na wiecej raczej nie masz juz co liczyc.


          >
          > Do szkoły izado, oj do szkoły ! ;-)))
          > A "doktorat" do szafy, bo wstyd się nawet przyznawać.

          Widze, że bardzo boli Cie, ze Ty nie masz swojego.
          Idz leczyc swoje frustracje gdzies indziej.

          Iza.
        • Gość: Janali Re: do izado IP: 213.17.235.* 06.10.04, 22:53
          Gość portalu: wielbiciel napisał(a):

          > Zmień dietę, bo przez to tłuste żarcie wydaje ci się,
          > że " pieniądze ... żądzą światem " zamiast RZĄDZIĆ.

          A Ty z pewnością jesteś taki nieomylny i literówek nigdy nie robisz co ?
          Poczytaj sobie netykietę,

          math.univ.gda.pl/html/netykieta.shtml
          "W bardzo złym tonie jest zwracanie dyskutantom uwagi na literówki,
          błędy ortograficzne i gramatyczne, a szczególnie robienie tego
          na forum publicznym."

          > Mimo "rewelacyjnych" wyników badań coś z twoją głową jednak nie
          > tak ... jak na złość ;-)
          >
          > Do szkoły izado, oj do szkoły ! ;-)))

          Literówki są dziełem przypadku natomiast ciągłe używanie małych liter w
          przypadku nazw własnych czyli imion, nazwisk jak również grzecznościwowych "Ty,
          Wy, Cię, Tobie" w formie pisanej świadczy o zwykłym nieuctwie.

          > Do szkoły izado, oj do szkoły ! ;-)))

          Jak widzisz powinieneś zacząć od siebie.

          Janali

          • Gość: wielbiciel Re: do izado IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 01:02
            izado napisała:

            > Czyżby do teraz stała Ci w gardle Twoja "bay" zamiast "bye"??

            A co izado miała na myśli ? Znowu przez to tłuste gada od rzeczy ? ;-)
            A może myli mnie z kimś ? Tak już bywa, gdy ma się wielu "wielbicieli". ;-)


            Gość portalu: Janali vel izado napisał(a):

            > Literówki są dziełem przypadku ...

            Taki sam błąd ortograficzny dwa razy w jednym zdaniu, to nie przypadkowa
            literówka. ;-) Wstyd izado, wstyyyd !!!

            > .... natomiast ciągłe używanie małych liter w
            > przypadku nazw własnych czyli imion, nazwisk jak również
            > grzecznościwowych "Ty,
            > Wy, Cię, Tobie" w formie pisanej świadczy o zwykłym nieuctwie.

            Jakie nieuctwo ? To oczywiście tylko zwykły brak szacunku. ;-)

            Czy jak zwykle, zawołasz teraz na pomoc resztę lipidożerców ? ;-)

            EOD

            cichuteńki wielbiciel

            P.S.
            Na literówkę w słowie "grzecznościwowych" zupełnie nie zwracam uwagi. ;-)
            • izado Re: do izado 07.10.04, 08:01
              Gość portalu: wielbiciel napisał(a):

              > A co izado miała na myśli ? Znowu przez to tłuste gada od rzeczy ? ;-)
              > A może myli mnie z kimś ? Tak już bywa, gdy ma się wielu "wielbicieli". ;-)

              Ciebie trudno pomylić.

              >
              >
              > Gość portalu: Janali vel izado napisał(a):

              Chcałabys ....

              > Taki sam błąd ortograficzny dwa razy w jednym zdaniu, to nie przypadkowa
              > literówka. ;-) Wstyd izado, wstyyyd !!!

              Podnieca Cie to? Współczuję, ze musisz sie zadowalac w zyciu takimi
              podnietami ...

              I.

    • odp Re: Merck wycofuje z rynku lek Vioxx 01.10.04, 22:42
      w tym artykule zapomniano dodac, ze firma rowniez WSTRZYMALA NATYCHMIAST
      prowadzenie badan klinicznych nad lekiem. prowadzono badania porownawcze z
      uzyciem placebo. wynik byl na tyle zatrwazajacy ze zrobiono to co zrobiono.
      plus dla firmy za publikacje i informacje w mediach. nie wszystkie firmy tak
      robia.
      • Gość: Venus Re: Merck wycofuje z rynku lek Vioxx IP: *.vc.shawcable.net 02.10.04, 03:12
        To dobrze swiadczy o firmach ktore jak konsumenci podaja do wiadomosci ze sa
        takie skutki uboczne, wycofuja lek zamiast ukrywac fakt i wmawiac ze jest
        wszystko OK.
        Jeszcze nie zauwazylam zeby tak robili producenci "naturalnych" albo
        homepatycznych itp preparatow.

        W razie wypadkow musi sie za nich wziac FDA.

        Merck prowadzil studia nad lekiem i dobrowolnie wycofal go z rynku, bo studia
        wykazaly ze istnieje relatywne ryzyko zaburzen kardiologicznych po 18 mies
        stosowania leku.

        Zaburzenia zoladkowe od Vioxxu byly mniejsze niz przy stosowaniu Naproxenu.

        www.vioxx.com/rofecoxib/vioxx/consumer/index.jspVenus
        • Gość: siedem Re: Merck wycofuje z rynku lek Vioxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 13:14
          > Jeszcze nie zauwazylam zeby tak robili producenci "naturalnych" albo
          > homepatycznych itp preparatow.

          sama pisałas ze to woda ta homeopatia a ta raczej nikomu nie szkodzi

          5040
          • Gość: venus Re: Merck wycofuje z rynku lek Vioxx IP: *.vc.shawcable.net 06.10.04, 18:58
            nie nie pisalam tak pisalam ze homeopatia stosuje wrecz trujace substancje np
            rtec, pisalam ze juz wole preparaty ziolowe, co nie znaczy ze zupelnie
            nieszkodliwe,
            ale to nie ma nic wspolnego z tematem.
            Venus
    • Gość: Doki a teraz pora na analize faktow IP: *.240.81.adsl.skynet.be 07.10.04, 17:19
      content.nejm.org/cgi/reprint/NEJMp048288v1.pdf
      • ex-rak Re: a teraz pora na analize faktow 09.10.04, 22:50
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > content.nejm.org/cgi/reprint/NEJMp048288v1.pdf


        fakty bardzo ciekawe.
    • Gość: Adrian Re: Merck wycofuje z rynku lek Vioxx IP: *.238.121.35.adsl.inetia.pl 24.10.04, 01:25
      Bralem ten lek ok. 18 miesiecy razem z Miluritem na dne moczanowa. Poniewaz
      objawy dny ustapily, poziom kwasu moczanowego powrocil do normy, odstawilem
      lek. Ale zauwazylem zaburzenia erekcji, czy to moze miec jakies posrednie czy
      bezposrednie przelozenie? Czy w zwiazku z zagrozeniami jakie moze powodowac
      Vioxx nalezy poddac sie jakims badaniom kontrolnym?

      pozdrawiam
      Adrian
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka