Dyskopatua L5-S1

IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.11.04, 11:49
Witajcie, czeka mnie opracaja przepukliny/wypukliny w tym odcinku kręgosłupa.
Potrzebuję informacji od osób które przechodziły podobną. Interesuje mnie
dosłownie wszystko- strasnie się boję! Słyszałam, że istnieje jakiś żel który
sttosuje się przed operacją aby już po niej wszystkie szwy dobrze się zrosły-
ponoć drogi ale skuteczny. Znacie może jego nazwę? Ile przebiega pobyt w
szpitalu zaraz po operacji, jak długo czeka się w takim przypadku na
rehabilitację. Czy możliwe jest dostanie przyśpieszonego skierowania do
senatorium? Chętnie usłyszę Wasze zdanie na interesujący mnie temat.
Pozdrawiam i liczę na obszerne komentarze
    • Gość: Piotr Zieliński Re: Dyskopatua L5-S1 IP: *.spsk1.pl / *.amg.gda.pl 17.11.04, 16:23
      Co prawda nie byłem operowany, ale może odpowiem na parę pytań.

      Zapewne chodzi o żel przeciw zrostom korzeni nerwowych - zdania są podzielone,
      ale chyba jednak nie ma mocnych dowodów na jego skuteczność (moge się mylić).

      Po operacji leży się w szpitalu 1-2 dni, ale to zależy od stanu pacjenta.

      Na rehabilitację czeka się 1-6 miesięcy, ale często można ją prowadzić samemu
      wg wskazówek rehabilitantów w domu.

      Pozdrawiam

      Piotr Zieliński
      Klinika Neurochirurgii AM Gdańsk
      www.neurochirurgia.2p.pl (kącik pacjenta o dyskach)
      www.filiface.com
      • Gość: Monika Re: Dyskopatua L5-S1 IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.11.04, 17:51
        dziękuję, mam jeszcze jedną prośbę- faktycznie chodzi mi o żel przeciw zrostom
        korzenie nerwowych. Jak się on nazywa i ile kosztuje- słyszałam, że jest drogi
        ok. 2000 pln i czy refinansuje go NFZ?
        • Gość: Monika Re: Dyskopatua L5-S1 IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.04, 08:32
          i jeszcze jedno, czy zawsze jest tak w przypadku dyskopatii, że na jednej
          operacji się nie kończy?

          Ps. Mam dopiero 27 lat
          • owocowa2 Re: Dyskopatua L5-S1 18.11.04, 14:45
            Cześć Monika.
            Też mam na imie Monika i mam 28 lat. 2 lata temu stwierdzono u mnie dyskopatię.
            RTG: przeniesieni linii obciążenia statycznego przed promontorium, obniżenie
            wysokości krążków i zmiany przeciążeniowe w blaszkach granicznych trzonów
            kręgów. Tomografia komputerowa: centralna przepuklina L4, i lewostronna L-5. Bo
            tego ja mam podwiniętą kość ogonową, która prawdopodobnie żle wpływa na
            sprężynowanie całego kręgosłupa. A przez jakieś 7-8 miesięcy tak mnie bolała,
            że wogóle nie mogłam siedzieć i nawet obcisłe dzinsy powodowały ból. Nie miałam
            operacji ale cierpiałam okropnie za nim wyszłam na prostą. Bardzo dużo
            ćwiczyłam brałam masaże zabiegi fizykoterapeutyczne, pływanie ( nawet 4 razy w
            tygodniu po półtorej godziny). Bardzo dużo mnie to wszystko kosztowało bo
            wszystko robiłam prywatnie, na państwową służbę nie ma co liczyć. Teraz też
            mnie trochę boli, ale to da już się wytrzymać.
            Życzę powodzenia i trzymam za ciebie kciuki bo jak nikt inny wiem jak cierpisz.
            Pozdrawiam i daj znać jak co i jak po operacji.
        • Gość: Monika Re: Dyskopatua L5-S1 IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.11.04, 20:23
          czy ktoś coś wie o tym żelu????
Pełna wersja