Dodaj do ulubionych

Niegojąca się rana Mojemu Tacie

19.01.25, 13:26
Siemanko, Mój tata już od ponad 2 lat leczy rany na stopie cukrzycowej. Gdy wraca do pracy w DB Cargo, rana zawsze się odnawia. Tym razem rana jest na stopie, wcześniej była na palcach nogi, które amputowano mu w Zawierciu. Nie pije alkoholu (z wyjątkiem świąt, takich jak Sylwester i urodziny), odstawił palenie i piwo. Mój tata ma niskie poziomy cukru. Mimo to rana niepokoi diabetologa w Dąbrowie Górniczej. Czy jest to nieuleczalne? Pomocy. Chciałbym, żeby mój tata mógł przepracować pół roku. Pomocy.
Obserwuj wątek
    • chocolate_dog123 Re: Niegojąca się rana Mojemu Tacie 19.01.25, 13:38
      Czemu tylko pół roku?
    • koziorozka stopa cukrzycowa 20.01.25, 09:06
      Leczenie jest długie i trudne, zwłaszcza jeżeli późno się zaczęło.
      W Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, Gliwicach i innych miastach są oddziały stowarzyszenia diabetyków.
      Zapytałabym o adresy lekarzy i podologów specjalizujących się w leczeniu stopy cukrzycowej.
      Powodzenia!
      • zygzaczeq Re: stopa cukrzycowa 24.01.25, 21:01
        Tak, mój tata wrócił do pracy. Pracuje jako rewident taboru DB Cargo w Poznaniu. Rewidenci taboru mają dużo chodzenia, i w taki sposób mojemu tacie odparza się skóra na stopie, i rana nie chce się goić. Był u diabetologa w Dąbrowie Górniczej, i poznał nowe leczenie - opatrunek z własnej krwi. Nie wiem, czy to pomoże. Czy to ma sens?
        • chocolate_dog123 Re: stopa cukrzycowa 24.01.25, 21:24
          Dobrze wiedzieć, jeśliby rozwinęła się u mnie cukrzyca polekowa. Bo insulinooporność polekowa już jest. A to równia pochyła.
    • ekb2026 Re: Niegojąca się rana Mojemu Tacie 25.01.25, 00:07
      @zygzaczeq - To może zabrzmieć dziwnie, ale jeśli konwencjonalne leczenie nie przyniosłoby rezultatów, to poczytajcie o alternatywnej metodzie leczenia niegojących się ran za pomocą larwoterapii i pijawkoterapii - w Polsce specjalistką od takich problemów jest homeopatka i naturoterapeutka - Anna Wilk z Bytomia - możecie znaleźć dane jej gabinetu i opinie pacjentów o jej leczeniu w internecie - Trzymam kciuki & Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka